Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orzechy. Pokaż wszystkie posty
Bułeczki z masłem orzechowym, czekoladą i orzechami laskowymi

30.11.15

Bułeczki z masłem orzechowym, czekoladą i orzechami laskowymi

Dzisiaj zajadałam cudowne bułeczki w "Wypiekaniu na śniadanie" ...troszkę pozamieniałam składniki...brak masła w domu zastąpiłam masłem orzechowym i dodałam od siebie orzechy do środka i na wierzch. Bułeczek wychodzi z przepisu bardzo dużo więc proponuję modyfikować przepis według własnych potrzeb.. u mnie 1/4 przepisu :-) Polecam bo pycha!
Bułeczki z masłem orzechowym, czekoladą i orzechami laskowymi
Erica Lanlarda z książki Czekolada

Składniki:
  • 500ml ciepłego mleka
  • 150g drobnego cukru trzcinowego
  • 40g świeżych drożdży
  • 200g stopionego masła
  • 2 łyżeczki pasty waniliowej
  • 2 jaja
  • 1kg mąki pszennej
nadzienie:
  • 75g gorzkiej czekolady
  • 100g stopionego i wystudzonego masła
  • 200g ciemnego cukru muscovado
  • 3 łyżki cynamonu
lukier:
  • 75g pudru trzcinowego
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej
  • 1 łyżka wody
Przygotowanie:
Umieścić w robocie kuchennym mleko, cukier , drożdże, stopione masło, wanilię, całe jajo.
Mieszać do uzyskania gładkiej konsystencji. Stopniowo dodawać przesiana mąkę. Mieszać aż ciasto zacznie odchodzić od ścianek naczynia.
Przełożyć ciasto do dużej miski, lekko oprószonej mąką, przykryć folią spożywczą lub wilgotną ściereczką. Odstawić do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 45-60 minut, aż do czasu kiedy ciasto podwoi swoją objętość.

Przygotować nadzienie. Umieścić w misce startą czekoladę, wystudzone stopione masło, cukier oraz cynamon i wymieszać na gładką, łatwą do rozsmarowania pastę. Odstawić na bok.

Przebić wyrośnięte ciasto, by uwolnić znajdujące się w nim powietrze.
Wyłożyć na oprószony mąką blat. Rozwałkować prostokąt o grubości 8mm i wymiarach 28*70cm.
Na całej powierzchni ciasta rozsmarować nadzienie za pomocą łopatki. Zawinąć ciasto w roladę, nie rozciągając go, zaczynając od dłuższego boku.
Pokroić ostrym nożem na plastry o grubości 6cm. Rozłożyć na dwóch natłuszczonych i oprószonych blachach do pieczenia.
Przykryć folią spożywczą lub wilgotną ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 20 minut.

Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 stopni /termoobieg 180/
W tym czasie ubić drugie jajko, dolać wody, wymieszać.
Za pomocą pędzelka cukierniczego posmarować mieszanką wierzch bułeczek.

Piec bułeczki 10 minut, a następnie zmniejszyć temperaturę do 180 stopni /termoobieg 160/ i piec kolejne 15-20 minut lub do czasu, aż ciasto nabierze złocistobrązowego koloru i po stuknięciu w podstawę będzie się wydawać puste w środku.

Przygotować lukier. Wymieszać w miseczce cukier puder, pastę waniliową oraz wodę. Posmarować każdą bułeczkę zaraz po upieczeniu dużą ilością lukru i odstawić do ostygnięcia.


Piekły ze mną: 

Kasia -Mia cucina 




Tarteletki z orzechami nerkowca i borówką

3.9.15

Tarteletki z orzechami nerkowca i borówką

Są tarteletki! z całkiem chrupiącym cienkim spodem, który słodko pachnie daktylami i masłem orzechowym - swoją drogą uwielbiam te masła, którekolwiek otworzę wyjadam wręcz paluchem - nie da się chyba inaczej! Można by rzec, że dzisiejsza słodkość jest wegańska a zarazem bezglutenowa, czy taka tarteletka ma wady? otóż ma niestety, nie można jej zbyt długo przechowywać ponieważ spód wilgotnieje i robi się miękki dlatego należy tarteletki tylko schłodzić przez chwilę a następnie  skonsumować póki jeszcze chrupiące :-)
Tarteletki z orzechami nerkowca i borówką
przepis własny

Składniki: na spody
Daktyle zalej gotującą wodą na przynajmniej pół godziny, następnie odsącz z wody i wrzuć do blendera wraz z pozostałymi składnikami. Wszystko zblenduj na gładką masę, podsyp blat mąką ryżową i rozwałkuj przy pomocy folii spożywczej daktylowy spód, wytnij kółka wielkości foremki do tartaletek i wyklej spód oraz boki ciastem. Wstaw do lodówki na pół godziny, w tym czasie rozgrzej piekarnik do 180' i wsuń do nagrzanego pieca foremki na 15 minut, po upieczeniu ostudź.

Składniki: na farsz
  • 100g nerkowców
  • 2 łyżki smażonego masła z nerkowców
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1/2 laski wanilii 
  • uprażone migdały do dekoracji
  • listki mięty do dekoracji
Nerkowce zalej wodą na całą noc, następnie wodę odlej i zmiksuj nerkowce z pozostałymi składnikami. Przełóż masę z nerkowców na wypieczone daktylowe spody i udekoruj wierzch borówką, posyp uprażonymi migdałami  oraz listkami mięty. Włóż na pół godziny do lodówki by masa zastygła.
Smacznego!

 Ciasto owsiano sojowe z karmelizowanymi orzechami i czekoladą

24.8.15

Ciasto owsiano sojowe z karmelizowanymi orzechami i czekoladą

Postanowiłam nauczyć się wypiekać ciasta i pieczywo bezglutenowe. W tym celu zakupiłam kilkanaście różnych mąk które glutenu nie posiadają i poddałam się próbie, pierwszej mojej w życiu ze świadomością, że łączenie mąk bezglutenowych wcale nie jest takie proste jakby się wydawało. W moim pierwszym etapie zakupu mąk, pojawiły się w koszyku następujące rodzaje: mąka owsiana, mąka sojowa, mąka z ciecierzycy, mąka kokosowa, bezglutenowy koncentrat mąki domowej, mąka kukurydziana, mąka ryżowa i skrobia kukurydziana. No cóż pojęcia zbytniego o wypiekach bezglutenowych niestety nie mam ale też i dlatego postanawiam zagłębić się w ten temat jak to się mówi "na później", być może kiedyś ta wiedza się przyda!
Trochę poczytałam o mąkach, które zakupiłam, chociaż zbyt wiele informacji nie ma na ten temat a przynajmniej ja nie znalazłam. Połączyłam dziś na własną odpowiedzialność mąkę sojową z owsianą - na życzenie Anna A. Ju która poprosiła o zastosowanie mąki owsianej w wypiekach i pewnie nie tylko. Zaczynam zatem od wyglądającego w piecu pysznego ciasta owsiano sojowego z dodatkiem karmelizowanych orzechów, bananów, czekolady i fig :-) brzmi fajnie prawda? Przygotowanie tego ciasta nie zajmuje więcej niż 15 minut, jest całkowicie bezglutenowe, całkowicie wegańskie i całkowicie bez laktozy... w dodatku bez cukru! Zapach ciasta wymieszanego nie jest moim zapachem wymarzonym... przypomina zapach kartofli - czytałam że mąka owsiana ma dużą zawartość tłuszczu i skrobi, i to z pewnością jest powodem kartoflanego zapachu (sama w sobie już taki zapach posiada),  podczas połowy czasu pieczenia, ciasto zaczyna pachnieć czekoladą i bananami a do tego w piecu wygląda obłędnie smacznie! zobaczymy co będzie działo się dalej .... Ciasto piekło się ponad 50 minut, figi lekko się zrumieniły więc postanowiłam je wymienić na świeże i proponuję poukładać je po upieczeniu ciasta, możecie również ciasto polać czekoladą i dopiero ułożyć figi :-) Po rozkrojeniu ciasto jest dosyć wilgotne, słodkie i podczas krojenia kruszą się boki. Biała część ciasta jest z zakalcem, natomiast czekoladowa upiekła się znakomicie - z tego morał taki, że do białej części należy dodać o tyle więcej mąki ile dodajemy czekolady do części ciemnej! Podejdę do tematu jeszcze raz więc będę edytować składniki i ewentualny rodzaj mąk, dla osób które mają pojęcie o diecie bezglutenowej myślę, że jest wszystko jasne!
Ciasto owsiano sojowe z karmelizowanymi orzechami i czekoladą
przepis własny

Dzień wcześniej przygotuj orzechy!

Składniki: na karmelizowane orzechy
  • 150g drobno posiekanych różnych orzechów 
  • 200g cukru
Przygotowanie:
Cukier przekładamy do garnka o suchym dnie, stapiamy go bez mieszania i doprowadzamy do karmelizacji, następnie wrzucamy orzechy i mieszamy do ich oblepienia. Studzimy i miksujemy na grubszy proszek.


Składniki: na ciasto
  • 180g mąki owsianej
  • 90g mąki sojowej (można zastąpić kokosową lub kukurydzianą )
  • 150g karmelizowanych zmielonych orzechów
  • 2 banany uduszone widelcem
  • 1 jabłko pokrojone i uprażone na patelni
  • 150g stopionej czekolady 72%
  • 200g mleka ryżowego
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki oleju (użyłam kokosowego)
  • 1 łyżka siemienia lnianego w proszku namoczonego z odrobiną wody
Wszystkie składniki mokre połączyłam razem (oprócz czekolady ), dodałam składniki suche i zmiksowałam do ich połączenia. Blaszkę keksową wyłożyłam papierem do pieczenia, jedną część masy przelałam na dno blaszki, do drugiej części dodałam czekoladę i wymieszałam przekładając na wierzch jasnej masy. Przemieszałam widelcem od spodu, ułożyłam pokrojoną suszoną figę ( chociaż lepiej ją dodać po upieczeniu bo się pali ) i wstawiłam do nagrzanego piekarnika do 170' na ponad 50 minut.  Gdyby wierzch się zbytnio rumienił, wystarczy przykryć papierem lub folią aluminiową. Pieczemy do suchego patyczka, gdyby się zbyt długo piekło zmniejszamy temperaturę i pieczemy z termoobiegiem.
Wyjmujemy z blaszki od razu po upieczeniu i pozostawiamy na kratce do schłodzenia.
Smacznego.

Migdałowe ciacho na patyku

6.6.15

Migdałowe ciacho na patyku

W końcu udało mi się napisać przepis na patykowe ciacho ufff ... które już wszyscy znają bo w sieci ich mnóstwo. Moje wykonane dawno temu, nie pamiętam nawet jak smakowały ale z masłem migdałowym na pewno były wyśmienite :-) Na dziecięce imprezy są idealne, nawet kiedy chcemy pozbyć się na jakiś czas naszych pociech ... wystarczy dać im odrobinę biszkoptów i będą zadowolone z własnej inwencji twórczej :-) Ja polecam w każdym razie!
Migdałowe ciacho na patyku
przepis własny

Składniki:
  • 200g biszkoptów
  • 4 łyżki masła migdałowego Primavika
  • 6 łyżek  twarożku naturalnego
  • 200g czekolady 56%
  • łyżka oleju
  • kwiatki z masy cukrowej
  • koraliki cukrowe
Biszkopty zmielić w mikserze, może być kielichowy do koktajlów. Dodać masło migdałowe oraz twarożek i dobrze wymieszać łyżką. Ciasto podzielić na równe porcje, uformować kulki i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Schłodzić w lodówce. W tym czasie roztopić czekoladę, dodać oliwę i wymieszać. Patyczki do lizaków maczać w czekoladzie i od razu wciskać w schłodzone kulki, ponownie włożyć do lodówki by czekolada na patyczkach zastygła, tym sposobem patyczki nie będą przesuwały się wewnątrz ciasta podczas maczania ciasta w czekoladzie na etapie końcowym. Po schłodzeniu maczamy całe ciacho na  patyku w płynnej czekoladzie i wkuwamy np w styropian, następnie przyklejamy ozdobne kwiatki cukrowe oraz posypujemy koralikami. Tak przygotowane lizaki ponownie wkładamy razem ze styropianem do lodówki do czasu aż czekolada na każdej kulce zastygnie. Dekorujemy patyczek ozdobną wstążeczką i częstujemy dzieciaki! Smacznego :-)


Tarta rabarbarowo truskawkowa z nasionami chia

24.5.15

Tarta rabarbarowo truskawkowa z nasionami chia

Przepisu miało nie być ... tarta tak prosta,  że nie ma zbyt wiele do pisania! Upieczona specjalnie na piątkowego grilla, ponieważ okazała się całkiem smaczna poproszono mnie o przepis zatem dedykuję go nowo poznanym osobom a przede wszystkim jednej z nich, która korzysta z mojego bloga i twierdzi, że korzystając z niego wypieki bardzo jej się udają :-) bardzo się cieszę więc piszę ... piszę ten skromny przepis i polecam go wszystkim doświadczonym i nie doświadczonym cukiernikom :-) Osobiście lubię proste, kruche i przede wszystkim kwaskowe tarty i inne słodkości o kwaśnym smaku ... ta właśnie taka była czyli moja ulubiona :-) Nie wspomniałam, że do nadzienia dodałam słynnych nasion chia ... dla informacji jest to szałwia hiszpańska posiadająca magiczne działanie, przynajmniej tak wszędzie piszą! Nasiona są dość specyficzne, dla tych którzy lubią sparzony len i spożywają go zdrowotnie, chia nie jest z pewnością ani obca ani straszna .. dla mnie nie jest idealna gdy zalewam ją wodą czy zalewam jogurtem, każdy jednak musi znaleźć odpowiedni sposób na jej serwowanie a ja chyba znalazłam :-) nikt by się nawet nie spodziewał, że dodałam hiszpańską szałwię do nadzienia, zalałam ją wodą odstawiając na noc, kolejnego dnia była dokładnie taka jakiej nie lubię ale dodana do rabarbarowej masy stała się całkiem znośna a co najważniejsze niewyczuwalna ..Ania koniecznie kup, spróbuj, może okaże się dla Ciebie i Twojej rodziny idealna do deserów, zdrowych w dodatku! lub jak ja ... zastosuj do tej oto tarty :-) o nasionach poczytasz tu - klik
Tarta rabarbarowo truskawkowa z nasionami chia
przepis własny

Składniki: na spód
  • 180g masła w temperaturze pokojowej
  • 120g cukru
  • 330g mąki pszennej T550
  • jajko
  • łyżka jogurtu greckiego lub kwaśnej śmietany
Wszystkie składniki przełóż do dużego naczynia, zagnieć dłonią na kruszonkę, uformuj w kulę, spłaszcz omączoną dłonią na obsypanej mąką stolnicy i rozwałkuj ciasto na  odpowiednią wielkość Twojej blaszki. Ciasta może być za dużo, to porcja na dwie okrągłe blaszki o rancie 25cm, jeśli chcesz wylepić tylko jedną blaszkę, resztę ciasta uformuj ponownie w kulę i włóż do zamrażalnika - gdy zechcesz zrobić kolejną tartę po prostu dzień wcześniej odmrozisz ciasto :-) możesz również rozwałkować od razu ciasta na dwie blaszki i jedną z nich przechować do kolejnego pieczenia w zamrażalniku, wtedy rozgrzewasz piekarnik i zmrożona tartę od razu do niego wsuwasz :-)  Ja wykładam wylepiona tartę papierem do wypieków i wsypuję drobne ogrodowe kamienie by obciążyć ciasto, które wówczas nie zsunie się bokami z blaszki ( można obciążyć suchym grochem lub fasolą ) Rozgrzej piekarnik do 200' i wsuń tartę na 10 minut, jeśli używasz kamieni lub grochu, po tym czasie usuń papier z jego zawartością i dopiekaj tartę przez kolejne 5 minut. Ostudź przed nałożeniem nadzienia!

Składniki: na nadzienie
  • 200g rabarbaru
  • 100g truskawek
  • 2 łyżki nasion chia zalać dzień wcześniej przegotowana woda i odstawić na noc.
  • 120g cukru
  • sok z jednej cytryny
Rabarbar umyj i osusz, nie obieraj! Pokrój niedbale na kawałki, jedną część rabarbaru przełóż do garnka, dodaj sok z cytryny oraz cukier. Gotuj na średnim ogniu aż rabarbar straci swoja jędrność. Następnie dodaj pozostałą część rabarbaru oraz truskawki i gotuj dosłownie 2 minuty by ta część rabarbaru nie zdążyła sie rozgotować! Na koniec dodaj napęczniałe nasiona chia i dobrze wmieszaj je do nadzienia, pozostaw do ostygnięcia. Letnie nadzienie przełóż na kruchy upieczony spód i wyrównaj. Przygotuj kruszonkę.

Składniki: na kruszonkę
  • 100g mąki pszennej
  • 50g cukru
  • 50g miękkiego masła
  • garść płatków migdałowych
Wszystkie składniki rozcierać w palcach, najpierw masa będzie przyklejała się do rąk, następnie gdy masło połączy się z mąką powstanie sypka masa.

Posypujemy kruszonką wierzch tarty, odrobina migdałów i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180' na około 25 minut lub zrumienienia się wierzchu, pamiętajcie że każdy piekarnik inaczej piecze! jeśli go nie znasz, pilnuj ciasta! :-) Po upieczeniu tartę odstaw aż całkowicie ostygnie. Smacznego!

Tarteletki z konfiturą rabarbarowo pomarańczową

10.5.15

Tarteletki z konfiturą rabarbarowo pomarańczową

Tak jak wspomniałam wcześniej .. rabarbarowe love działa! Dziś się poleca tarteletki "goście nadchodzą" wykorzystałam do nich przygotowaną wcześniej konfiturę więc idealnie się nadają do szybkiego zaserwowania, wystarczy odrobina mięty i deser gotowy!
Tarteletki z konfiturą rabarbarowo pomarańczową

Składniki: na kruche ciasto
  • 170g mąki pszennej tortowej
  • 120g zimnego masła
  • 2 łyżki mielonych migdałów
  • żółtko
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
Z wszystkich składników zagniatam ciasto jak na kruszonkę, wyrabiam chwilę do połączenia składników i odstawiam zawinięte w folię spożywczą na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto wałkuję, podsypując blat mąką. Umieszczam w blaszce do tart, nakłuwam widelcem i wsuwam do nagrzanego piekarnika 180' na 20-25 minut. Następnie studzę.
Składniki: na konfiturę rabarbarową znajdziesz tutaj klik


Pesto szparagowe z orzechami nerkowca

8.5.15

Pesto szparagowe z orzechami nerkowca

Sezon szparagowy się zaczął więc jest pesto, które można użyć naprawdę do wielu przepisów! choćby do takich muffin, które wypiekaliśmy na śniadanie bo przecież nie jest powiedziane, że pesto używa się tylko i wyłącznie do makaronów! Ja używam do jajecznicy, do naleśników, do kremów wiosennych, do sałatek czy pieczonych ziemniaków i smakuje rewelacyjnie. Moje pesto nie zawiera bardzo dużej ilości oliwy, tylko tyle by można było zmiksować szparagi na pulpę, dodatek cytryny orzeźwia kolor ale przede wszystkim go zachowuje na długo dlatego też przechowywane pesto w lodówce nie traci na kolorze, może gdy przechowujemy zbyt długo to na walorach smakowych tak, jednak nie sądzę by taki słoiczek przetrwał dłużej niż 3 dni :-) Zatem do dzieła póki szparagi dostępne!
Pesto szparagowe z orzechami nerkowca
przepis własny

Składniki: na jeden słoiczek
  • pół pęczka zielonych szparagów
  • sok z połowy cytryny
  • oliwa dobrej jakości ( tylko tyle by dobrze zmiksować  szparagi )
  • duża garść orzechów nerkowca 
  • 2 łyżki masła z orzechów nerkowca ( użyłam Primavika )
  •  sól, pieprz do smaku
 Przygotowanie:
Nic wielkiego, wystarczy delikatnie obrać szparagi albo po prostu usunąć zdrętwiałe końcówki, następnie przełożyć do pojemnika w którym blendujemy i zmiksować z sokiem cytrynowym oraz odrobiną oliwy. Gdy szparagi staną się pulpą, dodajemy orzechy nerkowca oraz masło z nerkowców i ponownie włączamy mikser by zblendował nasze dodatki. Wszystko doprawiamy solą i pieprzem do smaku i przekładamy do słoiczka. Przechowujemy w lodówce nie dłużej niż tydzień!
Smacznego.


Mazurek serowy z mango ... idą Święta!

1.4.15

Mazurek serowy z mango ... idą Święta!

Święta tuż, tuż ... ani się nie obejrzymy kiedy zasiądziemy do świątecznego stołu chociaż ja osobiście w tym roku na luzie ... zero pośpiechu, zero wielkich przygotowań, zero zachodu, pełen relaks  :-) jednak co niektórzy szaleją w kuchni, stroją domy, mieszkania, pokoje ... szorują okna i pewnie malują jajka dlatego też chociaż jeden mały świąteczny wpis dla Was na prosty, szybki i całkiem smaczny mazurek .. przynajmniej nie jest taki słodki jak te kupne! efektownie wygląda i jest na tyle mały, że na pewno zostanie skonsumowany na jeden raz :-) Ja ze swojej strony życzę Wam wspaniałych Świąt, odpoczynku przede wszystkim, smacznego jaja i smakowitych zapachów w Waszych kuchniach :-) Do zobaczenia w kolejnym po świątecznym tygodniu!
Mazurek serowy z mango
przepis własny

Składniki: na kruchy spód
  • 170g mąki pszennej tortowej
  • 120g zimnego masła
  • 2 łyżki mielonych migdałów
  • 2 łyżki kakao
  • żółtko
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
Z wszystkich składników zagniatam ciasto jak na kruszonkę, wyrabiam chwilę do połączenia składników i odstawiam zawinięte w folię spożywczą na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto wałkuję, podsypując blat mąką. Umieszczam w blaszce do tart, nakłuwam widelcem i wsuwam do nagrzanego piekarnika 180' na 20-25 minut. Następnie studzę.
Składniki: na serowy środek
  • 400g sera twarogowego
  • 150g cukru
  • 2 jajka
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej 
Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę, ser miksuję z pastą waniliową oraz mąką ziemniaczaną, dodaję ubite jajka i przekładam na wcześniej upieczony spód. Wstawiam do piekarnika o temperaturze 130' piekąc około 40 minut. Po upieczeniu odstawiamy do ostygnięcia najlepiej przez całą noc.

Składniki: na wierzch
  • 100g czekolady 72%
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 50g pulpy z mango
  • kilka dużych sułtanek
  • kilka jadalnych bratków
  • kilka listków czerwonej bazylii
Czekoladę  umieszczamy w miseczce, rozpuszczamy w łaźni wodnej, dodajemy olej i ponownie mieszamy, delikatnie przelewamy na wierzch masy serowej poruszając blaszką by czekolada ładnie się rozlała na całej powierzchni. Na wierzchu czekolady łyżeczką wykładam pulpę mango i patyczkiem robię wzór mieszając z czekoladą. Wkładam do lodówki na 20 minut, następnie wyjmuję i układam po boku sułtanki. Dekorujemy jadalnymi bratkami oraz czerwoną bazylią. Smacznego!


Najlepsze wegańskie markizy !

24.3.15

Najlepsze wegańskie markizy !

Nie jestem ani wegetarianką ani też weganką, jadam wszystko co tylko chcę, często jadam jednak posiłki wegetariańskie czy wegańskie bo po prostu lubię. Z mięsa niestety jeszcze nie odważyłam się zrezygnować i może dlatego, że moja rodzina wegańską nie zostanie a jednak trudno zdobyć się na gotowanie tylko dla samej siebie tym bardziej gdy pracuje się w gastronomii. W mojej pracy wypiekam codziennie przynajmniej jedno wegańskie ciasto, mam kilka popisowych i moich ulubionych, które naprawdę w ogóle nie są tylko dla vegan, może je zjeść każdy bo są tak dobre, że trudno się im oprzeć. Są oczywiście ciasta które smakiem dupy nie urywają  te markizy urwą Wam nie tylko dupę bo są wyjątkowo pyszne i ten kto je upiecze nie może napisać negatywu o nich! Są pierwszymi wegańskimi ciastkami, które upiekłam i zaliczam je do popisowych w 100% ..  Idealnie chrupiące ciastka i idealny krem na bazie tofu - drogiego niestety ale przy takim ciastku to chyba mało istotne! Ciastek wychodzi sporo więc możecie krem zrobić z połowy porcji, resztę ciastek zwyczajnie można przechowywać w słoiku czy puszce :-) Do wegańskiego kremu nie tylko użyłam tofu ale i ulubionego masła orzechowego które w ramach testów otrzymałam od Primaviki :-) Dziękuję za pełną rarytasów paczkę  a Was koniecznie namawiam na upieczenie tych markizów!
Najlepsze wegańskie markizy
przepis własny


Składniki: na markizy

  • 75g orzechów laskowych
  • 60g drobnego cukru
  • łyżka oliwy 
  • 300g mąki pszennej
  • 200g roślinnej margaryny takiej
  • 70g cukru trzcinowego  
  • 40g kakao
 Piekarnik nagrzać na 180 stopni C. Orzechy wysypać na dużą blachę którą po nagrzaniu się piekarnika w nim umieścić. Piec około 10 minut uważając aby orzechy się nie przypaliły. Uprażone orzechy przełożyć od razu z blachy na ścierkę kuchenną i pocierając nimi o siebie pozbyć się ciemnej skórki. Jeśli mamy obrane orzechy wystarczy tylko je uprażyć. 
W garnku z grubym dnem umieścić cukier i trzymając na małym ogniu rozpuścić go do otrzymania ciemnego karmelu uważając aby się nie spalił. W tym czasie blachę wysmarować oliwą. Gdy karmel będzie miał odpowiedni kolor wrzucić do niego uprażone wcześniej orzechy laskowe a następnie całą masę orzechową umieścić na przygotowanej wcześniej blasze i zaczekać aż całość ostygnie. Gdy tak się stanie orzechy z karmelem przełożyć do malaksera i całość zmielić na drobny proszek. Dwie łyżki pozostawić sproszkowanych orzechów do kremu
Z mąki, cukru, margaryny, kakao oraz proszku z orzechów wyrobić ciasto, rozwałkować je pomiędzy dwoma kawałkami papieru do pieczenia, bez papieru się kruszy! Wyciąć wykrojnikiem do ciastek kółka i przekładać podważając szerokim nożem na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 170' około 12 minut uważając by nie spalić ciastek! Pamiętajcie, że każdy piekarnik jest inny :-) Ciasteczka po upieczeniu są miękkie, jednak gdy ostygną staja się chrupiące i można swobodnie chwytać je w dłoń. 

Składniki: na krem z tofu
  • 200g tofu Organic silken takiego
  • 3 duże kopiaste łyżki masła orzechowego Primavika
  • 2 łyżki tahini
  • 2 łyżki sproszkowanych orzechów
  • 2 łyżki cukru pudru lub do smaku
Tofu zmiksować ręcznym blenderem razem z pozostałymi składnikami. Przełożyć do worka cukierniczego i nakładać przy jego pomocy krem na ciastkach, następnie przykryć wierzch ciastek drugim ciastkiem i wstawić na pół godziny do lodówki. Polać stopioną gorzką czekoladą wierzch markiz i oprószyć odrobina orzechów. Ciastka pyszne, polecam!








Exotic Apple Pie ... mała rzecz a cieszy!

3.3.15

Exotic Apple Pie ... mała rzecz a cieszy!

Moją nową miłością jest szarlotka mojego autorstwa, która podbiła serca domowników w trybie natychmiastowym! Tak naprawdę powstała z produktów zalegających w lodówce ... no ale mówimy, że jedzenia się nie wyrzuca więc  pomysł wkradł się szybciutko w mój umysł ... szarlotek jadłam już mnóstwo, była szarlotka z tater , wegańska dla Tymka , z morelą domowa , z melonem, pomarańczą i tymiankiem ... musiała się zatem pojawić i egzotyczna, najciekawsza ze wszystkich! Marakuja to mój ulubiony owoc, którego często używam w pracy jak i w domu, bardzo fajnie że jest bezproblemowo z jego dostępnością bo obecnie to chyba można kupić marakuję wszędzie za całkiem przyzwoite pieniądze, zresztą jest tak intensywna, że jedna sztuka wystarcza w zupełności do mojej nowo wymyślonej delicji jaką jest ta szarlotka. Wczoraj naszła mnie ogromna ochota na szarlotkę, którą piekłam w pracył ... w sklepie nie mogłam pominąć kosza z jabłkami ... spód kokosowy, którego użyłam do sernika Raffaello .. niewielka ilość pozostała w lodówce .. pomarszczona marakuja znalazła kolejne zastosowanie i reszta dżemu ananasowego wypełniła dodatkowo smak prażonych jabłek. Nie da się ukryć, że po upieczeniu szarlotka zniknęła w mgnieniu oka :-)
Exotic Apple Pie 
przepis własny

Składniki: na spód
  • 60g masła pokrojonego w plastry
  • 50g cukru
  • 1 jajko
  • 30g zmielonych migdałów
  • 30g wiórków kokosowych
  • 120g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
Wszystkie składniki przełożyć do miski i dobrze zagnieść ciasto rękoma by wszystkie składniki się połączyły. Następnie rozwałkować na spód tortownicy ,(u mnie kwadratowa blaszka do tart) i wstawić do lodówki.

Składniki: na kruszonkę
  • 50g masła 
  • 50g cukru
  • 50g mąki pszennej
  • 30g wiórków kokosowych 
Składniki: na egzotyczny farsz
  • 2 duże twarde jabłka (u mnie Ligol)
  • jeden owoc marakui
  • 2 łyżki dżemu ananasowego 
  • 1 łyżeczka skrobi
  • sok z połowy cytryny
Jabłka obierz i pokrój w średniej wielkości kawałki, najlepiej płaskie. Wrzuć do garnka, dodaj cały miąższ marakui oraz dżem, wszystko razem wymieszaj, wlej sok z cytryny i wstaw na średni ogień by całość uprażyć, dodaj mąkę i wymieszaj. Nadzienie ostudź, wyłóż na schłodzony spód tarty i równomiernie rozłóż dociskając. Zagnieć kruszonkę i posyp wierzch nadzienia. Wstaw do nagrzanego piekarnika do 170' i piecz do zrumienienia wierzchu ( u mnie trwało to 25 minut ) Poczekaj aż tarta się ostudzi inaczej będzie się kruszyć, wtedy pokrój na kostki i oprósz cukrem pudrem. Nawet się nie obejrzysz a jej nie będzie więc ... Smacznego!

Kokosowy smakołyk czyli ... sernik Raffaello

22.2.15

Kokosowy smakołyk czyli ... sernik Raffaello

Kolejna moja wariacja sernikowa zakończyła się słodkim sukcesem, Ci którzy byli u mnie na kawie i serniku wiedzą i zresztą sami przyznali, że sernik jest pyszny. Obawiałam się trochę jego słodkości ale jednak okazało się, że za słodki jest dla mnie, ponieważ od dłuższego czasu ograniczyłam cukier w czym tylko się da .. stąd moja obawa. Sernik tak naprawdę powstał z miłości do Raffaello a że i Rafała w domu posiadam to specjalnie na jego życzenie stworzyliśmy wspólną kompozycje sernikową :-) Normalnie słuchajcie siedzieliśmy i rozmawialiśmy jak powinien smakować owy sernik! Miałam obawy co do wrzucania w środek masy serowej kulek Raffaello gdyż byłam pewna, że się rozmoczą i rozpadną ale muszę Wam napisać, że z nich twarda sztuka .. nie na darmo noszą pewnie nazwę Raffaello :-) nie rozpadły się, nawet dość trudno się kroiło po ostygnięciu kiedy nóż próbował wbić się w kulki ale daliśmy radę dodatkowo przy spadających z góry kulkami :-) Sernik oprócz środka wypełnionego cukierkami był nadziany grubo kruszonym spodem bezowo migdałowym i oczywiście zwieńczony Malibu ( uznałam, że Amaretto będzie zbyt pachnące ) spód kruchy z wiórkami kokosowymi ( można z niego zrobić fajne kokosowe ciastka ) aaa i ser to mały miks sera twarogowego z ricottą :-) Kto się skusi pewnie i go polubi :-)
Sernik kokosowo migdałowy Raffaello
przepis własny

Składniki: na spód
  • 60g masła pokrojonego w plastry
  • 50g cukru
  • 1 jajko
  • 30g zmielonych migdałów
  • 30g wiórków kokosowych
  • 120g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
Wszystkie składniki przełożyć do miski i dobrze zagnieść ciasto rękoma by wszystkie składniki się połączyły. Następnie rozwałkować na spód tortownicy o rancie 25cm i pieczemy około 20 minut w temperaturze 180'

Składniki: na bezowo migdałowe spody ( wykonać dzień przed pieczeniem sernika )
  • 100g mielonych migdałów na mąkę
  • 2 białka
  • 120g cukru
  • szczypta soli
Białka ubić na sztywną pianę z cukrem i solą, następnie dodawać partiami zmielone migdały i delikatnie mieszać by masa nie opadła. Przełożyć masę na blaszkę wyłożoną papierem do wypieków, rozsmarować na całej powierzchni i wstawić na godzinę do nagrzanego piekarnika do 150'
Ostudzić w piecu przez noc.

Składniki: na masę serową
  • 330g sera twarogowego ( użyłam z kubełka )
  • 250g ricotty
  • 5 jajek
  • 250g mleka kokosowego ( najlepiej części gęstej )
  • 120g cukru
  • 50g wiórków kokosowych
  • 50ml likieru Malibu 
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • 12 kulek Raffaello + do dekoracji wierzchu 
 Jajka ubijamy z cukrem na gęstą białą jajeczną masę. Dwa rodzaje sera łączymy z mlekiem kokosowym, likierem oraz wiórkami kokosowymi i mąką. Do masy serowej dodajemy ubitą masę jajeczną, delikatnie mieszamy by masa jajeczna nie opadła. Przelewamy na upieczony kokosowo migdałowy spód, rozrzucamy równomiernie całe kulki Raffaello oraz grubo kruszony bezowo migdałowy spód i wstawiamy do piekarnika o temperaturze 140' na 1,5 godziny. Po tym czasie sernik pozostawić w uchylonym piekarniku do następnego dnia. Przełożyć kolejnego dnia na paterę, posypać cukrem pudrem i udekorować połówkami Raffaello. Najlepiej schłodzić 3 godziny przed podaniem. Smacznego :-)



Upojenie .. czyli mocno czekoladowy sernik z Baileys, orzechami i kajmakiem

6.2.15

Upojenie .. czyli mocno czekoladowy sernik z Baileys, orzechami i kajmakiem

Serniki, serniki, serniki ... bo kto ich nie lubi tak jak ja! Muszę Wam napisać, że teraz siedzę i składam recepturę podczas gdy w kiciusiu ubijają się jaja na kolejny niezły sernik! tak, tak .. nie oszukuję.. tym razem śliwka w rumie tak jak obiecałam na fan page :-) Sernik, o którym piszę dzisiaj to kolejne niebo w gębie i wcale nie walczę z tym by to napisać, bo przecież nie chodzi o to, że serniki najlepsze robię tylko ja .. absolutnie nie, bo serniki mają niestety do siebie to, że w większości przypadków się nimi zachwycam!
Nie mniej jednak ostatni wypad, spontaniczny zresztą, sernikowy zupełnie nie przypadł mi do gustu ... uwielbiam tak samo serniki na zimno jak i pieczone, każdy z nich ma inną konsystencję ale gdy już mowa o pieczonym, muszę czuć w ustach jego kremową ale stabilną strukturę a w odwiedzonej kawiarence tego bardzo mi brakowało , poza tym spód był tak intensywnie czekoladowy, że sernik o rzekomym smaku imbirowym w ogóle nie był imbirowy, ja bynajmniej imbiru nie czułam :-)  i dlatego moi drodzy musiałam upiec sernik czekoladowy z Baileys jak i dzisiejszy śliwka w rumie i nie mogę doczekać się jutra kiedy go spróbuję ... aby mały kawałeczek!
Sernik mocno czekoladowy z Baileys, orzechami i kajmakiem
przepis własny

Składniki: na masę serową (na blaszkę 20cm)
  • 3 całe jajka
  • 400g  twarogu półtłustego zmielonego trzykrotnie
  • 70g cukru trzcinowego
  • 2 łyżki ciemnego kakao 
  • 100g stopionej czekolady 56% ( użyłam Barimy )
  • 150g likieru Baileys 
  • 150g kajmaku 
  • 150g czekolady 56% do oblania wierzchu
  • 70g śmietanki kremówki 36%
  • garść uprażonych orzechów laskowych
 Składniki: na spód
  • 60g masła
  • 60g cukru trzcinowego
  • 150g mąki 
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • jajko
Składniki na spód wyrobić rękoma na gładkie ciasto. Rozwałkować i wylepić nim blaszkę o rancie 20 cm.
Blaszkę włożyć do piekarnika nagrzanego do 180' i piec 10minut obserwując czy spód się nie przypala, wszystko zależy od Waszego piekarnika!
W tym czasie jajka przełożyć do misy miksera, dodać cukier i ubijać aż masa podwoi objętość. Ja podgrzewam metalową miskę KA palnikiem by przyśpieszyć ubijanie jaj, dlatego też nie muszę wyjmować ich wcześniej z lodówki by je ogrzewać. Ser zmielić trzykrotnie w maszynce, przełożyć do miski, dodać kakao i stopioną letnią czekoladę oraz Baileys, następnie  w partiach dodawać ubite jaja i delikatnie mieszać. Masę wykładamy na podpieczony spód i pieczemy godzinę w temperaturze 130', dzięki temu jaja nie urosną podczas pieczenia a sernik przy chłodzeniu nie popęka. Upieczony sernik odstawiamy na noc do ostygnięcia. Następnego dnia wyjmujemy sernik z rantu, przekładamy na paterę lub talerz. Topimy czekoladę, podgrzewamy śmietankę zalewając stopioną czekoladę i mieszamy do gładkiej konsystencji. Wylewamy czekoladę na wierzch sernika, łyżką wykładamy kajmak i rozprowadzamy nierówno po wierzchu . Obsypujemy drobnymi orzeszkami laskowymi i na chwilę wkładamy sernik do lodówki by czekolada lekko zastygła. Co nam pozostało? tylko zrobić dobrą kawę i zjeść sernik :-) Smacznego!


Odświętne korzenne  Magdalenki z nerkowcami

4.12.14

Odświętne korzenne Magdalenki z nerkowcami

Te Magdalenki to najbardziej urocze ciasteczka jakie kiedykolwiek widziałam .. uzależniają tak samo jak makaroniki tyle, że są mniej słodkie .. i to dużo mniej. Ciasteczka, które można upiec na prezent, foremka jaką posiadam jest do mini Magdalenek dlatego też ich prezencja jest urocza!
Odświętne korzenne Magdalenki z nerkowcami
przepis własny

Składniki:  na 21 sztuk
  • 70g mąki
  • 30g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • 100g cukru trzcinowego
  • 1 łyżka przyprawy korzennej
  • 100g stopionego masła 
  • 50g stopionej deserowej czekolady + 50g stopionej czekolady do maczania 
  • 30g orzechów nerkowca zmielonych na mąkę
  • nerkowce połówki do przyklejenia na wierzch ciasteczka
Mąkę, kakao, proszek do pieczenia, mąkę orzechową, przyprawę korzenną wymieszać
Jajka z cukrem zmiksować aż powstanie puszysta masa, dodać stopioną czekoladę ( 50g ) następnie powoli wsypać suche składniki oraz stopione masło i przemieszać łyżką do połączenia składników.
Piekarnik nagrzać do 180' , masę umieścić w worku cukierniczym i wyciskać do foremki na magdalenki. Piec około 10 minut, ostudzić, wyjąć z foremek i maczać każe ciasteczko w stopionej czekoladzie, następnie do każdego wierzchu przykleić orzeszek i oprószyć pozostałymi resztkami nerkowców. Smacznego!

Jesienne kawowe makaroniki z dyniowo korzennym Almette

27.9.14

Jesienne kawowe makaroniki z dyniowo korzennym Almette

Oto te makaroniki to nie tylko otwarcie sezonu jesienno dyniowego .. to także inspiracja z serkiem Almette, który idealnie wkomponował się w te małe cudeńka do których pieczenia skłoniła mnie przecież miłość. Delikatny śmietankowy  serek Almette w moim kremie to idealne połączenie z aromatycznym purre dyniowym i przyprawami korzennymi.. warto spróbować i się zainspirować :-)
Jesienne kawowe makaroniki z dyniowo korzennym Almette
przepis i pomysł własny

Składniki:na 15 dużych makaroników
  • 200g zmielonych migdałów
  • 200g cukru pudru
  • 60g odstanych przez jedną noc białek
  • 2 łyżeczki kawy instant
Migdały oraz cukier przesiewamy przez drobne sito, to co zostało rozdrabniamy ponownie w mikserze bądź młynku do kawy i przesiewamy raz jeszcze. Dodajemy odstane przez noc białka
( należy je odstawić bez żadnego przykrycia na górze pod sufitem  gdzieś na szafce - tam jest najcieplej) wszystkie składniki wymieszać i na końcu dodać do gęstej lepkiej masy mieloną, miałką kawę.
Składniki: na bezę włoską

  • 230g cukru 
  • 50g wody
  • 75g białek odstanych przez noc
  • szczypta soli
  • termometr 
 Wodę i cukier umieszczam w garnuszku, natomiast białka i sól w misie malaksera. Termometr ustawiam na 118'C, wstawiam garnuszek z cukrem na wolny ogień i gotuję. Gdy osiągniemy temperaturę 100'C włączamy mikser z białkami do uzyskania ubitej piany,  Gdy termometr da znać o uzyskaniu temperatury 118', zdejmujemy z ognia syrop i wlewamy go stróżką do ubijanych białek. Ubijam białka do czasu aż misa od spodu nie jest już gorąca lecz letnia, łączę białka z kawową masą makaronikową na trzy tury. W trzeciej turze staramy się połączyć jak najlepiej białka by nie mieszać zbyt długo. Przekładamy masę do worka i wyciskamy na matę. Nagrzewamy piekarnik do temp 30' i wyłączamy wkładając na 30 minut makaroniki do wysuszenia. Włączyłam ponownie piec na 150'C i piekłam makaroniki 14 minut.

Krem serowo dyniowy
  • 150g śmietankowego serka
  • 50g purre dyniowego
  • 3 łyzki cukru pudru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki kardamonu
Wszystkie składniki łączymy ze sobą i porządnie mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.
Krem przekładamy do worka cukierniczego i wyciskamy na jedną część makaroników.  Przykrywamy drugą częścią suchego makaronika i zjadamy delektując się jesiennym delikatnym smakiem!

Jesienne dyniowo snikersowe babeczki

23.9.14

Jesienne dyniowo snikersowe babeczki

Pierwszy dzień jesieni trzeba zagryźć słodką babeczką .. nie żeby zaraz ze złości bo jesień w gruncie rzeczy jest całkiem piękną porą roku, można się nawet w niej zakochać... cudowne kolory w okół nas, grzyby i wspaniała dynia, jarmuż i śliwki - czego więcej chcieć!  mimo wszystko ja osobiście kocham ciepłe miesiące bo zwyczajnie jestem zmarźlakiem, który nie znosi ulew, deszczów i kapuśniaczków i gdyby jesień należała do tych suchych miesięcy, w których może nie ma mega dużo słonka ale za to jest bezdeszczowo to może byłabym szczęśliwa, jednak nie dane nam pogodowo organizować jesieni więc jesteśmy zdani na jej własny tor ... muszę ugryźć babeczkę!
Babeczki dyniowo snikersowe na powitanie jesieni
przepis własny

Składniki:
  • 180g masła dyniowego z tego przepisu klik 
  • 200g mąki pszennej
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150g brązowego cukru trzcinowego
  • 3 całe jajka
  • 200g stopionego masła
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 4 snikersy
Przygotowanie:
Snikersy pokroiłam w plasterki, ułożyłam w kilku foremkach silikonowych na ich dnie, odstawiłam.
Wszystkie inne składniki połączyłam w misie malaksera i wymieszałam do uzyskania jednolitej masy, jajek nie miksujemy na puch ponieważ podczas wypiekania ciasto dość sporo rośnie i wylewa się poza foremki. Foremek silikonowych nie trzeba smarować tłuszczem!  Przełożyłam masę do foremek - u mnie 18 sztuk, wierzch dekoruję plastrami snikersów i układam na blaszce. Piekarnik rozgrzewam do 170' i wkładam babeczki na 25 minut. Babeczki, których dno jest wyłożone snikersami będą miały chrupiący karmelizowany wierzch, natomiast te, które wierzch dekorowaliśmy snikersami będą lekko ciągnące. Smacznego!


Tort urodzinowy dla.. Weroniki ;-)

11.7.14

Tort urodzinowy dla.. Weroniki ;-)

Taki dzisiaj urodzinowy był dzień... szesnastka Weroniki :-) Wszystkiego Najlepszego córko!


Tort maślany przekładany spodem migdałowym
pomysł własny

Składniki: na biszkopt
  • 6 jaj
  • 250g cukru
  • 200g mąki pszennej
  • 30g kakao
  • 40g mleka
  • 60gmasła
Rozgrzewamy piekarnik do 180'
Jaja zmiksować z cukrem na puszystą masę, mąkę przesiać, mleko i masło razem stopić i odstawić do schłodzenia. Gdy nasza masa jajeczna będzie bardzo dobrze ubita dodajemy powoli partiami przesianą mąkę z kakao i delikatnie mieszamy szpachtułą od dołu w górę, następnie dodajemy w dwóch turach stopione masło z mlekiem i również delikatnie mieszamy od dołu w górę. Wykładamy nasz biszkopt na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia,  wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 20 minut.
Składniki na blaty bezowe:
  • 170g  podprażonych zmielonych na mąkę migdałów
  • szczypta soli
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 4 duże białka
W misie miksera ubić białka, na sztywną pianę. Dodawać cukier łyżka po łyżce, nie przerywając miksowania do otrzymania błyszczącej, sztywnej masy. Dodać zmielone suche składniki, w dwóch turach, wymieszać delikatnie szpatułką. Wyłożyć na przygotowany wcześniej papier do wypieków do 20cm rantu niewielką ilość tak by pokryła tylko spód, wyciągnąć do góry rant, położyć obok masy i jeszcze dwa razy wyłożyć taką samą ilość masy by otrzymać trzy małe 20 cm blaty. Blaty pieczemy bez rantów..one potrzebne są tylko by uzyskać ładny okrąg :-)
Krem maślany na bezie szwajcarskiej 
cytuję za Dorotą
  • 250 g malin, świeżych lub mrożonych
  • 1/4 szklanki wody
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 345 g masła, w temperaturze pokojowej, pokrojonego na małe kawałki
  • 4 białka
  • 1 i 1/4 szklanki cukru
  • szczypta soli
Maliny, wodę i sok z cytryny umieścić w małym ganuszku. Zagotować i gotować bez przykrycia aż maliny się rozpadną i ilość wody zredukuje. Przetrzeć przez sitko, by pozbyć się drobnych pesteczek. Powinniśmy otrzymać około 1/4 szklanki malinowego puree. Schłodzić.
Białka (mogą być prosto z lodówki) umieścić w misie miksera, dodać szczyptę soli i cukier. Misę ustawić nad kąpielą wodną. Cały czas podgrzewając, mieszać rózgą lub łyżką/widelcem, tak długo, aż cukier w białku całkowicie się rozpuści (najlepiej sprawdzić to organoleptycznie; rozcierając pomiędzy palcami nie powinno być wyczuwalnych ziarenek cukru). Jeśli misa z białkami (jak i białka z cukrem) mocno się zagrzały, odstawić do lekkiego przestudzenia.
Po tym czasie białka z cukrem ubić dokładnie w mikserze (końcówką do ubijania białek, przez około 10 minut), aż masa będzie bardzo gęsta, a beza całkowicie zimna.
Zmienić końcówkę miksera na mieszającą. Stopniowo, kawałek po kawałku dodawać masło, cały czas miksując. Po pewnym czasie od rozpoczęcia ubijania masa będzie rzadsza i będzie wyglądała na zwarzoną (absolutnie nie panikować! tak ma być ;-). To oznaka, że wszystko jest ok i od otrzymania kremu dzieli Was zaledwie kilka minut. Dalej miksować, aż krem wyraźnie zgęstnieje. Dodać malinowe puree i zmiksować. Gotowa masa będzie charakterystycznie 'mlaskała' o ścianki miksera.

Krem podzieliłam na dwie części. Do jednej dodałam mango, do drugiej malinę.




Składanie tortu:
Blat biszkoptowy położyłam na paterze, posmarowałam go kremem mango, następnie przykleiłam spód migdałowy i na niego wyłożyłam krem malinowy i tak do wykończenia składników. Posmarowałam kremem mango cały tort, na górze przykleiłam ostatni blat migdałowy i zrobiłam ,mazy z kremu malinowego. Dekoracja według uznania, mi się podobają wiszące kiście porzeczek dlatego je użyłam. Smacznego!
Monokle...miłość słodkiego sezamu i orzechów

30.5.14

Monokle...miłość słodkiego sezamu i orzechów

Ciastka które widzicie poniżej potrafią rozkochać nawet tego co za słodyczami nie przepada:) zdecydowanie mogę napisać, że kocham je od dawna i to w różnej postaci! Oczywiście dodam jeszcze, że monokl przygotowuje się z ciasta pół francuskiego takiego samego jak na croissanty więc jeszcze większa frajda gdy wyjdą z pod naszych rąk:) ciasto może być słodkie lub słone, ciepłe lub zimne..z dodatkiem masła, cukru i cynamonu , kremu patissiere lub jako przekąska z warzywami lub mięsem. Monokl  idealny do spożycia "w biegu" , do zabrania w pojemniku do pracy a szczególnie do zapakowania na piknik:) Ponieważ znudziły mi się ciastka cynamonowe postawiłam dziś na pastę sezamową i dużooo orzechów... rewelacyjna kompozycja, cudowna chrupkość i słodycz sezamu...to miłość która z pewnością nie przeminie:) warto dużo działać z ciastem francuskim choćby ze względu poprawiania swoich umiejętności:) zachęcam!
Monokle z pastą sezamową i orzechami
Ciasto jak na croissant Philippe Conticini

zaczyn
  • 70 g mąki pszennej tortowej
  • 10 g świeżych drożdży
  • 65 g mleka (w temperaturze pokojowej
 ciasto

  • 85 g wody
  • 85 g masła (stopionego i wystudzonego)
  • 8 g drobnej soli
  • 55 g cukru pudru
  • 340 g mąki pszennej tortowej
  • 15 g świeżych drożdży
  • 250 g masła
* dodatkowo do nadziewania słoiczek słodkiej pasty sezamowej ( kupicie w zdrowej żywności) i grubo mielone orzechy
*do posmarowania boków 1 jajko (rozbełtane)

Przygotować zaczyn.
W miseczce wymieszać drożdże z mlekiem i mąką na gładką masę. Przykryć miseczkę folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę. Po tym czasie masa powinna podwoić swoją objętość.
 Przygotować ciasto.

Drożdże (15 g) wymieszać z wodą i odstawić na 5 minut.

W misce zmiksować zaczyn z mąką, solą, cukrem i 85 g masła (stopionego i wystudzonego) i miksować na wolnych obrotach przez 2 minuty. Dodać rozpuszczone drożdże i miksować całość przez 10 min średnich obrotach do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto w misce przykryć folią spożywczą i odstawić w temperaturze pokojowej na 30 minut. Po tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość. Ciasto uformować w kulę, zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc. Na drugi dzień ciasto rozwałkować na prostokąt grubości 1 cm i wstawić do zamrażarki na 30 minut ( pominęłam włożenie do zamrażalnika ), żeby ciasto było dobrze schłodzone i stwardniałe. To jest ważny etap, bo dzięki kontrastowi zimnego ciasta i miękkiego masła wytworzą się warstwy/listkowa struktura w gotowym cieście. Masło wyjąć z lodówki na 1 godzinę przed użyciem. Rozwałkować je pomiędzy dwoma kawałkami folii spożywczej na prostokąt o grubości 1 cm (o 1 cm mniejszy z każdej strony niż powierzchnia ciasta). Nałożyć masło (bez
folii) na ciasto. Złożyć ciasto na 3 części (jak urzędowy list). Rozwałkować je na prostokąt, ponownie złożyć, obrócić o 90 stopni i ponownie rozwałkować i złożyć. Postąpić tak (wałkowanie, składanie) jeszcze cztery razy. ( po każdym rozwałkowaniu i złożeniu ciasto wkładałam do lodówki do schłodzenia na 40 minut )
Zawinąć złożone ciasto w folię spożywczą i wstawić do lodówki na 1 godzinę. Rozwałkować na pasmo o szerokości 20 cm i grubości 5 mm. Przyciąć brzegi, żeby otrzymać równy prostokąt, następnie posmarować ciasto pastą sezamową i oprószyć sporą ilością orzechów, mogą być mieszane rozdrobnione w mikserze. Zwinąć ciasto w rulon, docisnąć delikatnie i pociąć na plastry o grubości około 2 cm.  Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia zachowując 5 cm odstępy. Pomiędzy monoklami postawić miseczkę z wodą (w temperaturze pokojowej), przykryć całość ściereczką lub folią, żeby nie obeschły i odstawić na 2 godziny  ( u mnie 2,5h )do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej. Ciasto powinno zwiększyć swoją objętość o około 80 procent.
Temperatura w pomieszczeniu nie powinna przekraczać 23 stopni, bo masło zacznie się topić i nie powstaną warstwy w cieście w trakcie pieczenia. Ciasto nie powinno też wyrastać za długo (to znaczy nie powinno osiągnąć powyżej 80 procent pierwotnej objętości), bo dojdzie do zbytniego rozrostu drożdży, co wpłynie na słabe rośnięcie w trakcie pieczenia, brak puszystości wnętrza wierzch nie zrumieni się wystarczająco.
Przy pomocy pędzla posmarować boki rozbełtanym jajkiem. Zdjąć z blachy miseczkę z wodą.
Nagrzać piekarnik do 230 stopni C ( u mnie 180' ) Na dno piekarnika postawić miseczkę (metalową/ żaroodporną) z zimną wodą.
Piec croissant przez 12-15 minut. ( ja piekłam monokle w temperaturze 160' około 25 minut. Nie otwierać piekarnika w trakcie pieczenia.
Podkowy na Dzień Matki :)

27.5.14

Podkowy na Dzień Matki :)

Takie oto ciasteczka czekały na mnie wczoraj po powrocie z pracy:) mega smaczne, pięknie się prezentujące, pachnące migdałami z odrobiną czekolady..dziękuję Weronika!
Ciasteczka migdałowo z czekoladą
przepis własny

Składniki:
  • 180g masła
  • 2 żółtka
  • 100g cukru
  • 300g mąki krupczatki T450
  • 40g zmielonych blanszowanych migdałów
  • łyżeczka pasty waniliowej
  •  50g stopionej czekolady 72% 

Przygotowanie:
Masło utrzeć z cukrem oraz z pastą waniliową, dodać żółtka i dalej ucierać. Do puszystej masy dodać mąkę oraz mielone migdały, zmiksować do połączenia, zwinąć w folię i schłodzić w lodówce przez godzinę.Oprószyć stół mąką, rozwałkować ciasto na prostokąt,następnie przełożyć na szablon do wykrawania ciastek i przewałkować po szablonie..ciasteczka powinny same opaść na blaszkę wyłożoną papierem. Pieczemy 13 min w temperaturze 150' Ciasteczka przekładamy do wystudzenia na kratce, gdy będą gotowe maczamy końce w czekoladzie. Smacznego:)




Tarteletki z musem czekoladowym i truskawkami

27.4.14

Tarteletki z musem czekoladowym i truskawkami

Mus czekoladowy zdobył serca domowników, jest idealny dla czekoholików i osób potrzebujących dużej dawki słodkości :) Truskawki świetnie komponują się z kremem nie tylko wizualnie:) Polecam!
Tarteletki z musem czekoladowym i truskawkami
przepis Jadalnia

Składniki: na kruche ciasto
  • 170g mąki pszennej tortowej
  • 120g zimnego masła
  • 2 łyżki mielonych migdałów
  • żółtko
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
Z wszystkich składników zagniatam ciasto jak na kruszonkę, wyrabiam chwilę do połączenia składników i odstawiam zawinięte w folię spożywczą na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto wałkuję, podsypując blat mąką. Umieszczam w blaszce do tart, nakłuwam widelcem i wsuwam do nagrzanego piekarnika 180' na 20-25 minut. Następnie studzę.

 Składniki: na krem czekoladowy
  • 5 żółtek
  • 150g cukru
  • 150g śmietanki
  • 270g czekolady 72%
  • 0,5l śmietanki 36% 
Najpierw ubijamy śmietankę na 80% i odstawiamy.
Cukier wsypać do szerokiego, suchego garnka i spalić na karmel, gdy już będzie płynny o barwie karmelu dodać podgrzaną lekko śmietankę i poruszać kilka razy garnkiem by rozprowadzić masę po całości. Przelać odrobinę masy do rozbełtanych żółtek by je zahartować, rozmieszać i przelać do garnka z masą karmelową. Podgrzewać całość na małym ogniu przez około 4 minuty. Przekładamy masę karmelową do misy miksera i ubijamy aż ostygnie i powstanie z niej masa krówkowa. W czasie ubijania się krówki, topimy czekoladę w kąpieli wodnej. Gdy nasza krówka jest gotowa przekładamy ją do dużej miski, dodajemy stopioną jeszcze ciepłą czekoladę i mieszamy rózgą do połączenia się składników. Następnie dodajemy w trzech turach ubitą śmietankę i roztrzepujemy rózgą pierwsze dwie tury, ostatnią trzecią staramy się wmieszać szpatułką by powstały tz "dziury" w kremie...oznacza to, że krem został napowietrzony i będzie bardzo delikatny i nie zbity! Uwaga!!! krem szybko zastyga!

INSTAGRAM

Copyright © 2017 Smaki Alzacji