Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad. Pokaż wszystkie posty
Warzywny, wiosenny chłodnik curry na jogurcie

26.4.18

Warzywny, wiosenny chłodnik curry na jogurcie

Jest Wam gorąco? chcielibyście zjeść chłodnik w nowej wersji fusion? To ten przepis koniecznie jest dla Was! Po pierwsze uwielbiam smak curry no ale przecież w upalny dzień po zjedzeniu gorącego talerza raczej bym nie przetrwała więc postanowiłam moje ulubione danie przerobić na chłodnik i choć bardzo spodziewałam się, że smak będzie pyszny to nie spodziewałam się, że aż tak delikatny i kremowy a wszystko za sprawą jogurtu, który wykorzystałam do mojego dania! Jogurt firmy Mlekowita jest bez laktozy dlatego każdy kto ma nietolerancje laktozy, może bez problemu zjeść tego lata chłodnik, który rzeczywiście będzie smakował idealnie i kremowo w dodatku! Ja osobiście jestem zachwycona ponieważ leciutko zagęściłam chłodnik żółtkiem więc jest na pewno pożywny i smakuje bardzo tajsko, Ever!

Warzywny, wiosenny chłodnik curry na jogurcie
przepis własny

Składniki:
  • pęczek zielonych szparagów
  • pół kalafiora
  • garść rzodkiewek
  • 200g boczniaków
  • jedna limonka
  • łyżka czerwonej pasty curry
  • pół litra bulionu warzywnego
  • 2 jogurty Mlekowita bez laktozy
  • jedno żółtko jaja
  • tajska bazylia
  • 5 liści kaffiru
  • odrobinę soli oraz płatków chili
Szparagi umyj i pokrój ukośnie na plastry, kalafior podziel na różyczki, cukinie i rzodkiewkę pokrój na plastry, boczniaki porwij na mniejsze kawałki. Do dużego garnka przełóż pastę curry, dodaj liść kaffiru. Podgrzewaj aż pasta się rozpuści i uwolni swój aromat, następnie dodaj bulion i wszystkie warzywa oprócz rzodkiewki. Gotuj na wolnym ogniu przez 10 minut, po tym czasie przełóż  żółtko do miseczki, rozbełtaj i zahartuj odrobiną gorącego bulionu, następnie przełóż zawartość miseczki do garnka i zagotuj całość z żółtkiem. Gdy Twoje warzywa są al dente, wyłącz ogień,  pozostaw curry do ostygnięcia  i dodaj  jogurt, przemieszaj. Na końcu dodaj sok z limonki lub po prostu pokrojone jej plastry, dopraw chili oraz odrobiną soli, dorzuć rzodkiewki, dodaj tajską bazylię i podawaj! Na gorące dni chłodnik curry będzie idealny!Polecam!


Makaron arrabiatta fushion

18.4.18

Makaron arrabiatta fushion



Makaron arrabiatta fushion

Składniki:

  • 300g makaronu
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 słoiczki passaty arrabiatta z chili
  • dwa czerwone pomarańcze
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka czerwonych pomidorków koktajlowych
  • łyżka kaparów
  • pół pęczka zielonej pietruszki
  • pieprz do smaku
Ugotuj makaron według przepisu na opakowaniu.
Posiekaj czosnek i podsmaż na rozgrzanej oliwie bardzo krótko by nie spalić! Dodaj plastry jednej pomarańczy lekko je karmelizując do czasu aż się rozpadną, następnie dodaj passatę, posiekane kapary oraz połówki świeżych pomidorków koktajlowych i podgrzewaj aż pomidorki zaczną lekko się rozpadać. Posiekaj  zieloną pietruszkę. Drugą pomarańczę pokrój na plastry lub cząstki.
Ugotowany makaron wrzuć do sosu, przez chwilę redukuj aż sos pokryje cały makaron. Wyłóż na talerz, udekoruj cząstkami pomarańczy, oprósz pieprzem oraz zieloną pietruszką i od razu podawaj.
Smacznego
Najlepsze pieczone pierogi nadziane śledziowym ratatouille

29.3.18

Najlepsze pieczone pierogi nadziane śledziowym ratatouille

To chyba najlepsze pierogi jakie mogły mi się przytrafić :-) Przepis na ciasto powstał całkowicie przypadkowo, w ogóle zapomniałam dodać do ciasta jajka, soli i cukru. Podczas wałkowania ciasto było napuszone jak co najmniej mus, nie przyklejało sie do wałka ani do dłoni, było delikatne aż bałam się, że wszystko rozpadnie się w piecu



Najlepsze pieczone pierogi nadziane śledziowym ratatouille

Składniki: na farsz
  • jeden bakłażan
  • jedna cukinia
  • 1 spora cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • zielona papryka
  • czerwona papryka
  • 4 marynowane śledzie w oleju
  • oliwa do smażenia
 Każde z warzyw kroimy w kostkę i smażymy oddzielnie jedne po drugich zaczynając od bakłażana który potrzebuje sporo czasu i dużo oleju by nabrać odpowiedniego smaku. Przekładamy usmażony bakłażan do czystego naczynia i w tym samym garnku smażymy cukinie, następnie cebulę z czosnkiem, papryki. Warzywa pozostawiamy do przestygnięcia. W tym czasie kroimy w kostkę śledzia, którego dodajemy do farszu. Wszystko mieszamy i doprawiamy pieprzem.

Składniki:na ciasto
  •  300g mąki pszennej
  • 12g świeżych drożdży
  • 150g kwaśnej śmietany
  • szczypta soli
  • łyżeczka cukru
  • jajko do posmarowania wierzchu
  • biały sezam
Wszystkie składniki łączymy i odstawiamy do wyrosnięcia. Następnie odgazowujemy dociskając ciasto dłonią i ponownie odstawiamy na 30 minut. Po tym czasie wałkujemy ciasto na stolnicy i wycinamy krążki. Faszerujemy, zlepiamy i układamy na blasze wyłożonej papierem do wypieków. Smarujemy każdy pieróg dokładnie jajkiem, posypujemy sezamem i odstawiamy na 10 minut. Rozgrzewamy piec do 200' i pieczemy pierogi do zrumienienia. Podajemy z kwaśną śmietaną.
Smacznego!


Chrupiące tofu na ostro z pak choy

2.3.18

Chrupiące tofu na ostro z pak choy

Chwila relaksu w domu, w ukochanej kuchni nie szkodzi raczej nikomu a ja ostatnio nie mam czasu na gotowanie. Działam od jakiegoś czasu na tofu w wersji słodkiej ale dziś miałam chęć na ostre kawałki przypieczonego chrupiącego pachnącego olejem sezamowym tofu więc zwyczajnie otworzyłam lodówkę bo z domu wychodzić się nie chce i znalazłam tam pak choy czyli chińską kapustę, której nie wykorzystaliśmy w weekend. Wymyśliłam więc i kapustę na ostro słodko i tofu. Jeśli nie lubicie tofu to najprawdopodobniej nie jedliście jeszcze dobrze zrobionego. Niestety tofu tz ser sojowy nie posiada smaku ani przyjemnego aromatu ale da się z niego wyczarować cuda więc warto spróbować! Przed przystąpieniem jednak do pracy należy dobrze zamarynować tofu, żeby dało się przełknąć bez okrzyku "ble" ale to chyba też kwestia dojrzenia do tego nieserowego sera :-)
Pamiętam jak próbowałam po raz pierwszy, zrobiłam wówczas szaszłyki które były tak obrzydliwe, że niestety wylądowały w koszu ale ja tak łatwo się nie poddaje więc spróbowałam kolejne kilka razy aż moje podniebienie przyzwyczaiło się do tego smaku a zapach już nie przerażał po otwarciu opakowania! Dla mnie najlepsze tofu jest na ostro z dodatkiem czosnku, imbiru i miodu ale to chyba kwestia gustu. Można jednak zjeść dobre jedzenie na bazie tego składnika więc nie bójcie się tylko spróbujcie!


Chrupiące tofu na ostro z pak choy 
przepis własny

Składniki: na 3 mniejsze porcje
  • 300g tofu naturalnego
  • dwie średnie główki kapusty pak choy
  • kawałek imbiru
  • 3 ząbki czosnku
  • łyżeczka pieprzu syczuańskiego
  • duża łyżeczka płynnego miodu
  • łyżka oleju sezamowego
  • łyżeczka chili w płatkach
  • łyżka sosu sojowego jasnego
  • odrobina sezamu
  • łyżka oliwy 
  • bułka tarta

Przygotowanie:
Dzień wcześniej otwórz tofu, wyjmij je na papierowy ręcznik kuchenny i odciśnij jak najwięcej wody. Pieprz syczuański utrzyj w moździerzu, imbir przeciśnij przez praskę, czosnek pokrój na plasterki. Przygotuj naczynie do którego włóż wszystkie składniki oprócz kapusty. Dobrze wymieszaj i włóż do marynaty pokrojone w dość dużą kostkę tofu. Zamieszaj naczyniem tak by tofu pokryło się marynatą, zafoliuj i włóż na noc do lodówki. Następnego dnia zamarynowane tofu zamieszaj jeszcze raz, następnie obtocz w bułce tartej z sezamem i smaż na rozgrzanym tłuszczu do zrumienienia obracając oczywiście na drugą stronę. Na drugiej patelni rozgrzać łyżkę oliwy, dodać pozostałą marynatę i wrzucić kapustę. Podsmażać aż kapusta lekko zwiotczeje. Przełożyć na talerze i jeść od razu. Można podać z ryżem. Smacznego!
Makaron z żółtymi pomidorkami, przegrzebką i agrestem

14.2.18

Makaron z żółtymi pomidorkami, przegrzebką i agrestem


No to co kochani...pięknych Walentynek i miłości każdego dnia!

Makaron z żółtymi pomidorkami, przegrzebką i agrestem
Przepis oraz zdjęcia powstały przy współpracy z Smaki Południa
Składniki:
  • 100g makaronu spaghetti
  • pomidorki Cosi Come
  • garść czerwonego agrestu
  • 5 przegrzebków
  • gałązka świeżego tymianku
  • 1 ząbek czosnku
  • łyżka oliwy
  • sól, pieprz do smaku
  • świeżo starty parmezan
Przygotowanie:
Makaron ugotuj według przepisu na opakowaniu. Na patelni rozgrzej oliwę, wrzuć czosnek pokrojony w plastry oraz gałązkę tymianku i przez chwilę podsmażaj. Następnie usuń podpieczony czosnek oraz tymianek i na tym samym oleju usmaż przegrzebki po 1 minucie z każdej strony. Przełóż na deskę do odpoczęcia. Przełóż na patelnie pomidorki, dopraw solą oraz pieprzem, dodaj agrest i gotuj tak długo aż agrest się rozpadnie a pomidory lekko zredukują. Przełóż do sosu makaron oraz przegrzebki, podrzuć patelnią i przełóż na talerz. Oprósz świeżo startym parmezanem, posyp wierzch pieprzem i po prostu zjedz!
Smacznego.
Sałatka z karmelizowaną gruszką, gorgonzolą , orzechami włoskimi i perłami balsamicznymi

4.2.18

Sałatka z karmelizowaną gruszką, gorgonzolą , orzechami włoskimi i perłami balsamicznymi

Pomysłów na wykorzystanie gruszek mam mnóstwo, niestety czas znowu zaczął mnie gonić, światła za oknem brak co powoduje u mnie niechęć do gotowania...byle do wiosny, która zbliża się małymi kroczkami i jest całkiem niedaleko. Oby tylko w marcu nie zaskoczyła nas zima, która przez ostatnie lata mam wrażenie że wita nas z opóźnieniem i tym sposobem ten zimny okres mi się przedłuża czego nie lubię najbardziej! Przepis przygotowałam spontanicznie gdy karmelizowałam gruszki do śniadania, do mojej ulubionej w dzieciństwie manny której nie jadłam już dość dawno. Gruszki pachniały obłędnie więc nie sposób było ich nie wykorzystać do kolejnego przepisu. Padło na sałatkę w połączeniu z dość wyraźną, charakterną o niebieskiej pleśni gorgonzolą, która niemal idealnie pasuje do słodkiej gruszki. Zresztą co tu dużo pisać, takie sery pasują do wielu słodkich owoców o czym przekonałam się nie raz, ale ja akurat bardzo lubię nietypowe połączenia. Karmelizowana gruszka to coś wyjątkowego, trochę inny kulinarny poziom, inne doznania smakowe które uwielbiam! Idealnie też sprawdził się rum który użyłam do podlania gruszek...wyobraźcie sobie jak to wszystko pachniało i co czuje osoba, która stoi blisko patelni...nie mogłam się oprzeć i wyjadłam jedną gruchę w całości. Pozostaje mi tylko życzyć Wam smacznego gdy tylko zechcecie wykonać tą sałatkę a Walentynki tuż, tuż...fajna okazja by podać ją dla dwojga :-)


Sałatka z karmelizowaną gruszką, gorgonzolą , orzechami włoskimi i perłami balsamicznymi
przepis przygotowany przy współpracy Smaki Południa

Składniki: 2 porcje
  • 2 średniej wielkości gruszki
  • łyżka masła
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • odrobina ciemnego rumu do podlania gruszek
  • ulubiona sałata
  • dwa plastry czerwonej cebuli
  • 50g gorgonzoli
  • orzechy włoskie
  • perły balsamiczne (kupicie tutaj)
  • odrobina soli oraz świeżo mielonego pieprzu
Gruszki obieramy za pomocą obieraka do warzyw, przekrawamy na pół i usuwamy gniazda nasienne. Jeśli gruszki mają estetycznie wyglądać, pomóż sobie specjalną łyżką melonową, wówczas wydrążysz piękne okrągłe kulki. Na patelni rozgrzej masło, dodaj cukier i doprowadź go do rozpuszczenia. Następnie włóż gruszki otworami do spodu patelni i podsmażaj aż zrobi się rumiana, przewróć na drugą stronę i poczekaj aż nabierze koloru. Na sam koniec podlej gruszki rumem uważając by się nie poparzyć! gorący cukier będzie wrzał. Zalej wrzątkiem orzechy włoskie dzięki temu pozbędziesz się goryczki na ich skórce i będzie Ci się przyjemnie je chrupało. Rozłóż sałatę na jednym wspólnym talerzu lub na dwóch oddzielnych, leciutko oprósz ją solą. Wyłóż karmelizowane gruszki, następnie pokrusz lub cieniutko zetnij plastry sera i rozłóż je na talerzu, posyp orzechami i wyłóż małą łyżeczką perły balsamiczne dzięki którym nie musisz już robić dodatkowego dresingu, perły są tak wspaniałe w smaku, że nie wymagają dodatkowego towarzystwa!  Na koniec oprósz cały talerz świeżo mielonym pieprzem i podaj na stół. Idealna sałatka dla dwojga w Walentynki :-)
Smacznego!

Kotleciki jaglano pieczarkowe

26.1.18

Kotleciki jaglano pieczarkowe

Kotleciki na spontanie z kaszy którą ugotowała w pewnej cukierni cukierniczka na wegański krem :-) Takie czasem sytuacje się dzieją! Oczywiście z części powstał tort wegański a z pozostałej jaglanki szybko przygotowałam kotleciki. Dawno nie gotowałam więc te zjadłam z przyjemnością bo były bardzo smaczne i aromatyczne. Kminek zrobił dobrą robotę, nie zapomnijcie go dodać! To szybkie i proste kotleciki, nie wyrzucajcie kaszy i róbcie koniecznie! Nie bójcie się też pominąć jajka, kasza świetnie się klei a schłodzone kotleciki nie będą problemem podczas pieczenia czy smażenia :-)

Kotleciki jaglano pieczarkowe

Składniki:
  • 250g ugotowanej na sypko kaszy jaglanej
  • 300g pieczarek
  • jedna cebula
  • ząbek czosnku
  • pęczek zielonej pietruszki
  • szczypta mielonego kminku
  • sól, pieprz, chili do smaku 
  • jajko ( można pominąć jeśli chcemy uzyskać kotleciki wegańskie)
  • odrobina płatków owsianych
  • łyżka oliwy
 Cebulę podsmażamy na złoto na oliwie, dodajemy zmiażdżony czosnek i jeszcze przez chwilę smażymy. Dodajemy poszatkowane pieczarki i smażymy aż zmiękną, odparują i staną się złote. Ugotowaną kaszę przesmażamy na suchej patelni, następnie dodajemy do pieczarek, krótko podsmażamy całość i studzimy. W tym czasie siekamy pietruszkę, którą dokładamy do masy jaglanej, dodajemy jajko i mieszamy. Formujemy okrągłe kotleciki, obtaczamy w płatkach i układamy na talerzu i chowamy do lodówki najlepiej na noc (dużo lepiej smażą się schłodzone)
Można również kotleciki upiec w piekarniku!

Sos:
  • 250g pieczarek
  • 200ml śmietanki
  • pół pęczka pietruszki
  • sól, pieprz do smaku
  • łyżka oliwy
Pieczarki podsmażamy, doprawiamy do smaku i na końcu dolewamy śmietankę. Redukujemy odrobinę do powstania sosu i podajemy z kotlecikami. 


Gofry zwyczajne z kurczakiem i krewetkami w sosie ostro kwaśnym

5.1.18

Gofry zwyczajne z kurczakiem i krewetkami w sosie ostro kwaśnym

W koncu udało mi się przetestować moją nową wygraną w konkursie gofrownicę. Muszę się przyznać, że strasznie się ucieszyłam z wygranej ponieważ mam jakąś tam gofrownicę za małe pieniądze, która jest tak beznadziejna, że prawie jej nie używałam. Gofry bez chrupkości to nie gofry więc robiłam  rzadko. Gofrownica, którą wygrałam ma super moc, nic z niej nie wycieka i w końcu moje gofry są chrupiące! Ekstra sprawa! Dziś w wersji wytrawnej by pozbyć się zapasów  sylwestrowych :-)
Gofry zwyczajne z kurczakiem i krewetkami w sosie ostro kwaśnym

Składniki: na gofry z przepisu Anki

"Cytuję
  • 1 1/2 szklanki mąki pszennej (około 250 g)
  • szczypta soli
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego 
  • 3/4 szklanki wody 
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 2 jajka
Wszystkie suche składniki czyli mąkę, sól, cukier puder i proszek do pieczenia połączyć razem. To samo zrobić z mokrymi składnikami olejem, wodą, mlekiem oraz ekstraktem. Do mokrych składników dodać żółtka, a białka oddzielnie ubić na sztywno. Suche i mokre składniki zmiksować razem po czym przy pomocy rózgi kuchenne lub szpatułki wmieszać ubite wcześniej białka w masę. Należy to zrobić delikatnie aby masa nie opadła. Przygotowane ciasto wlewać do nagrzanej wcześniej porządnie gofrownicy i piec według wytycznych producenta."

Składniki: na sos mojego pomysłu
  • 2 filety z kurczaka
  • 300g surowych, mrożonych krewetek
  • 150g pieczarek 
  • 1 czerwona papryka
  • 400g mleczka kokosowego
  • 2 łyżki pasty tamaryndowej
  • łyżka miodu
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 cm kawałek imbiru
  • chili w płatkach według własnych preferencji
  • pęczek kolendry
  • łyżka masła
  • oliwa z oliwek
 Krewetki rozmrozić dzień wcześniej w lodówce. Kolejnego dnia oczyścić krewetki z pancerza i niteczki zwanej kręgosłupem pozostawiając ogonek. Podgrzać oliwę w woku i wrzucić na nią krewetki smażąc dosłownie chwilę z obu stron, następnie dodać masło, czosnek i drobno posiekany imbir. Krewetek nie smażymy długo ponieważ staną się gumowe! Wyławiamy przygotowane krewetki do innego naczynia, na tę samą patelnie/woka wrzucamy pokrojonego w paski kurczaka i podsmażamy go w wysokiej temperaturze metodą stir - fry, dodajemy pieczarki, pokrojoną paprykę w paski i podsmażamy przez chwilę, dorzucamy pastę tamaryndową, płatki chili, miód i mleko kokosowe. Przez chwilę dusimy. Upieczonego gorącego gofra układamy na talerzu i polewamy go naszą potrawą.. Na wierzch sypnijmy jeszcze dużą garścią kolendry i od razu podajmy na stół!
Smacznego :-)

Pieczony łosoś w słodko kwaśno pikantnym sosie

16.12.17

Pieczony łosoś w słodko kwaśno pikantnym sosie

Nie spodziewałam się, że łosoś może tak dobrze smakować ze słodką truskawką i kwaskowymi perłami balsamicznymi. Wszystko cudnie się równoważy, nic nie dominuje, łosoś nie jest mdły...za to jest soczysty, delikatny i zupełnie odmieniony! Taka ryba będzie fajnym zupełnie innym świątecznym daniem :-)

Pieczony łosoś w słodko kwaśno pikantnym sosie
przepis własny

Składniki: dania głównego
  • świeży łosoś  
  • łyżka klarowanego masła
  • mała gałązka rozmarynu
Składniki: na słodko kwaśny sos truskawkowy
  • 4 łyżeczki konfitury truskawkowej Łowicz
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżeczka pereł balsamicznych do dekoracji
  • 2 łyżki dobrej oliwy
  • 1/2 łyżeczki rozgniecionego zielonego pieprzu
  • sól gruboziarnista morska 
  • odrobina świeżo zmielonego kolorowego pieprzu 


Przełóż do rondelka konfiturę z truskawek, zielony pieprz, dodaj ocet balsamiczny oraz oliwę i podgrzewaj na małym ogniu.

Łososia umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Układamy na desce, pędzelkiem przesmarowujemy wierzch  słodko kwaśnym sosem truskawkowym i zostawiamy na 10-15 minut do zamarynowania. W tym czasie rozgrzewamy klarowane masło z gałązką rozmarynową na patelni i układamy łososia na rozgrzany tłuszcz smażąc z obu stron tylko przez chwilkę. Następnie przekładamy łososia na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, przesmarowujemy ponownie słodko kwaśnym sosem i pieczemy w temperaturze 180' przez 5 minut, nie dłużej by nie wysuszyć w środku delikatnego mięsa.
Podgrzewamy resztę sosu, wykładamy jedną łyżkę na talerzu, układamy łososia, dekorujemy gałązką rozmarynu oraz perłami balsamicznymi i na koniec oprószamy delikatnie odrobiną morskiej soli i świeżo zmielonym pieprzem. Podajemy.
Smacznego :-)

Paprykowy schab z koktajlowymi pomidorami, granatem, pekanami i różą

27.11.17

Paprykowy schab z koktajlowymi pomidorami, granatem, pekanami i różą

Jesień chyba mnie nastraja do kuchennych inspiracji, tym razem z #OlejWielkopolski przygotowałam niby tradycyjny schab w nowej, trochę zaskakującej odsłonie. Oczywiście bazując na produktach jesiennych takich jak papryka czy cebula  podrasowałam schab kaparami, jesiennym owocem granatu a także liofilizowaną żurawiną, która zawiera zresztą mnóstwo witamin i jest o wiele bardziej zdrowa niż ta suszona a dla ulatniającego się zapachu sypnęłam wierzch suszoną różą. Idealne danie na chandrę to na pewno bo od samego patrzenia zmienia się zdecydowanie nastrój ale gdy niespodziewanie zapukają do nas goście, można bardzo szybko przygotować takie cudo jeśli tylko ma się gdzieś w lodówce kawał schabowego !

Paprykowy schab z koktajlowymi pomidorami, granatem, pekanami i różą
przepis własny

Składniki:
  • 400g schabu bez kości
  • 1 duża czerwona papryka
  • 1 duża cebula
  • ząbek czosnku
  • 200g świeżych pomidorków koktajlowych 
  • 400g krojonych pomidorów z puszki
  • 4 łyżki Oleju Rzepakowego Wielkopolskiego
  • 5 kaparów z ogonkami + do dekoracji
  • 100g orzechów pekan
  • łyżka suszonej róży
  • 1 owoc granatu
  • natka pietruszki
  • sól, pieprz
Schab należy pokroić na paski i usmażyć na dwóch łyżkach oleju, następnie przełożyć usmażone mięso do czystego naczynia i odstawić. Na tej samej patelni rozgrzać pozostały olej i usmażyć cebulę pokrojoną w piórka oraz czosnek. Gdy cebula będzie szklista dodać paseczki papryki, pokrojone na połówki pomidorki koktajlowe, posiekane kapary oraz krojone pomidory z puszki. Całość doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy podsmażony schab i dusimy potrawę na wolnym ogniu około 20 minut. W tym czasie prażymy na suchej patelni orzechy pekan, wydłubujemy nasionka granatu, które na samym końcu dodajemy na wierzch potrawy, posypujemy posiekaną natką pietruszki, dorzucamy przekrojone kapary, pekany i sypiemy wierzch suszona różą. Przykrywamy patelnie pokrywką i odstawiamy na 5 minut by róża zaczęła uwalniać swój aromat. Podajemy z chrupiącym pieczywem lub ryżem.
Smacznego!


Przepis bierze udział w konkursie #OlejKonwenanse

Klucha na lumpie z wyczesaną wieprzowiną, żurawiną i modrą kapustą

25.11.17

Klucha na lumpie z wyczesaną wieprzowiną, żurawiną i modrą kapustą

Klucha na lumpie brzmi intrygująco i choć nazw dla tej kluski jest wiele bo w każdym regionie polski mawia się na nią inaczej to chyba najbardziej "romantyczna" nazwa :-) Skąd się wzięła? właśnie z lumpa, łacha którym trzeba było obwiązać garnek z gotującą się wodą. i w taki dokładnie sposób jako rodowita Wielkopolanka postanowiłam dziś przygotować moją kluchę. Postawiłam na odrobinę szaleństwa bo choć tradycyjnie podaje się klika mniejszych klusek  z kaczką, jabłkami i modrą kapuchą, ja podaję jedną sporą kluskę z rwaną wolno pieczoną wieprzowiną tz wyczesaną czyli pulled pork. Sposób przygotowania tego mięsa jest dość czasochłonny ale myślę, że raz na jakiś czas można się poświęcić i sprostać zadaniu a jeśli posmakuje raz, robi się częściej :-)


Klucha na lumpie z wyczesaną wieprzowiną, żurawiną imodrą kapustą
przepis własny

Składniki: na kapustę
  • połówka modrej kapusty
  • 3 łyżki Oleju Rzepakowego Wielkopolskiego
  • pestki z jednego owocu granatu + sok
  • łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżka miodu
  • odrobina soli
  • pieprz do smaku
Kapustę poszatkuj, sparz, odcedź i odstaw do schłodzenia. Następnie  przełóż do większej miski i dodawaj po kolei olej, miód, sól, ocet balsamiczny. Wymasuj kapustę dłońmi by przemieszała się z dodatkami i odstaw do "zmorzenia"
Następnie dodaj owoc granatu, dopraw pieprzem i odstaw na czas  przygotowań kluchy.

Składniki: na kluchę
  • 500g mąki pszennej
  • 250g letniego mleka
  • 25g świeżych drożdży
  • łyżka Oleju Rzepakowego Wielkopolskiego
  • 2 jajka
  • dwie szczypty soli
  • 1 łyżka cukru 
W małej misce należy zrobić zaczyn z 50g mleka, drożdży, cukru i łyżki mąki.Odstawić do wyrośnięcia a w tym czasie przesiać do dużej miski mąkę, i dodać resztę składników. Gdy zaczyn podwoi objętość przelewamy go do miski z pozostałymi składnikami i wyrabiamy na gładkie lśniące i trochę klejące ciasto. Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Gdy ciasto będzie wyrośnięte, poporcjować na równej wielkości kulki, u mnie 150g jedna i odstawić ponownie na 15 minut do wyrośnięcia. Wysoki garnek obwiązujemy  świeżą tetrą lub gazą tak by luźno opadała nad wodą  i wstawiamy na do zagotowania. Wyrośnięte kluchy układamy partiami na łachu i przykrywamy pokrywką. Parujemy około 15 minut aż urosną i staną się lśniące.

 Składniki: Pulled pork
  • 1 kg łopatki wieprzowej
 Składniki: mieszanki przypraw
  • po łyżeczce chili, kolendry, kuminu, gorczycy,pieprzu cayenne
  • 3 łyżeczki miodu
  • 3 łyżeczki soli
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki pasty paprykowej łagodnej typu ajvar
Ziarna przypraw przesypać do moździerza i wraz z czosnkiem dobrze utłuc. Dodać miód oraz ajvar. Wymieszać i odstawić.

Składniki: na solankę
  • 2l wody
  • 130g soli
  • 100g brązowego cukru
  • 3 liście laurowe
  • 3 łyżki przygotowanej wcześniej w moździerzu mieszanki przypraw
 Dokładnie rozpuścić sól i cukier w wodzie, następnie połączyć resztę składników i włożyć do tak przygotowanej solanki mięso na 8 godzin. Po tym czasie wyjmij mięso z solanki i osusz. Następnie natrzyj je z każdej strony przygotowaną mieszaniną przypraw. Mięso przełożyć do garnka żeliwnego lub jeśli ktoś ma do specjalnego żaroodpornego naczynia i piec w temperaturze 100' C przez 8- 12 godzin. Mięso najlepiej wyczesywać czyli rozdzielać jeszcze ciepłe, wówczas jest łatwiej bo jest delikatne i miękkie. Cały wytworzony sos połączyć z pulled porkiem, wymasować mięso i od razu składać z kluską czyli przekroić kluskę, jedną jej część  nafaszerować gorącym mięsem i nałożyć kopczyk z modrej kapusty, drugą część posmarować żurawiną do mięs i przykryć nią kapustę. Jeśli macie więcej mięsa i więcej klusek to na kolejny dzień można przekroić zimną kluskę, nałożyć na nią wyczesaną wieprzowinę, przykryć drugą częścią kluski i podgrzewać na łachu aż stanie się gorąca i mięciutka. Następnie przełożyć na talerz, odkryć górną część kluski, nałożyć modrą kapustę do środka i przykryć drugą posmarowaną żurawiną częścią kluski. Taki obiad to sie nazywa dopiero wyżerka z #olejwielkopolski :-)
Smacznego!




Przepis bierze udział w konkursie #OlejKonwenanse i  #OlejWielkopolski  a więcej informacji uzyskacie w linku poniżej

Światowy Dzień Makaronu i świderki z kurkami w sosie śmietanowym

25.10.17

Światowy Dzień Makaronu i świderki z kurkami w sosie śmietanowym

Udało mi się nawet dzisiaj wziąć udział w Światowym Dniu Makaronu z czego bardzo się cieszę bo nie zawsze o nim pamiętam. U mnie smaczne świderki z kurkami i śmietaną. Syte, tuczące ale za to pycha i moje ulubione! Dodatek kapar dodał temu daniu pazura, nie ma soli ponieważ kapary dodały jej całe mnóstwo :-) Smacznego!
Świderki z kurkami w sosie śmietanowym
przepis własny

Składniki:
  • 200g makaronu
  • 400g świeżych kurek
  • łyżka masła + łyżka oliwy
  • 2 szalotki
  • ząbek czosnku
  • 300g śmietanki 30%
  • duża garść świeżo startego parmezanu (u mnie twardy chorwacki ser)
  • garść świeżego siekanego koperku
  • mała łyżeczka kaparów w oleju
  • pierz do smaku
 Makaron ugotuj według przepisu na opakowaniu, odstaw.
Na patelni rozgrzej oliwę, podsmaż posiekaną szalotkę oraz czosnek, dołóż masło i dodaj świeże kurki. Podsmażaj aż grzyby zmiękną. Następnie dodaj śmietankę i posiekane kapary, dopraw do smaku pieprzem. Zredukuj odrobinę śmietanę, wrzuć ugotowany makaron by połączył się z sosem, wyłóż na talerz, oprósz startym serem oraz zieleniną i podawaj!
Smacznego.














Dyniowe leniwe z karmelizowanymi jabłkami

15.10.17

Dyniowe leniwe z karmelizowanymi jabłkami

Dynia na talerzu oznacza tylko jedno, jesień i choć za nią nie przepadam zrobiłam leniwe dyniowe na znak, że to już...że sezon na grzańce, jesienne herbaty i mleko z miodem trzeba rozpocząć mimo, że weekend był naprawdę piękny, ciepły to zachwycałam się kluseczkami, żółciutkimi z pysznym karmelizowanym jabłkiem i pachnącym cynamonem. Lubię tak samotnie przesiadywać w kuchni, zastanawiać się co wykombinować na kolejny dzień i pstrykać zdjęcia przy otwartym oknie. Dzisiejszy dzień był dość pracowity bo zabrałam się także za chleb którego dawno już nie piekłam więc od jednej miski pędziłam do drugiej i tak mijały mi minuty w kuchni. Ciekawe jak wyjdzie jutro chleb, nie mogę się doczekać :-)



Dyniowe leniwe z karmelizowanymi jabłkami
przepis własny

Składniki:
  • 300g pieczonej dyni hokaido
  • 250g twarogu półtłustego
  • 250g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 2 łyżki cukru kokosowego
  • dwie szczypty soli
  • 4 duże jabłka + 1łyżka miodu+1łyżka cukru kokosowego+ gałązka świeżego tymianku + duża szczypta cynamonu
  • śmietanka słodka do polania
Przygotowanie:
Pieczoną dynie przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa wraz z twarogiem. Dodajemy dwa żółtka, sól, cukier kokosowy i przesianą mąkę. Wszystko bardzo dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywno dodać do masy i ponownie wymieszać. Na oprószoną stolnicę wykładamy połowę porci ciasta, z każdej porcji uformować wałek, następnie delikatnie go spłaszczyć dłonią i ukośnie kroić kluski. Wstawić garnek z wodą. W czasie oczekiwania na wodę wyjmujemy patelnie na której karmelizujemy miód z cukrem kokosowym. Układamy na patelni cząstki jabłka, dodajemy cynamon i tymianek i podsmażamy co jakiś czas delikatnie mieszając. Gdy woda się gotuje, wkładamy kluski partiami i gotujemy do czasu aż wypłyną na wierzch, wyjmujemy łyżką cedzakową i przekładamy na patelnie z jabłkami. Na średnim ogniu podsmażamy kluski, które odparują z wody i połączą się w karmelizowanym miodzie. Przekładamy na talerz, polewamy śmietanką i osypujemy odrobiną cynamonu. Smacznego!
Jesienny buraczany krem z malinami i żurawiną

11.10.17

Jesienny buraczany krem z malinami i żurawiną

Bardzo prosto, #smacznieiszybko to idea na dziś! Remont kuchni się zakończył, wczoraj i dzisiaj miałam bardzo ciężki, długi dzień sprzątania po remoncie, rozpakowywania w końcu kartonów stojących u nas od lutego więc jestem w pełni szczęśliwą osobą bo zrobiło się pusto, przejrzyście, czysto i mam w końcu dużo miejsca w pokoju i piękną kuchnie w której można serwować takie piękne dania :-) Buraki wspaniale pasują do słodko kwaśnych malin, uważam to połączenie za idealne chociaż dla niektórych z pewnością jest ono dziwne. Lubię kuchnie tradycyjną ale tez  lubię eksperymentować i poznawać nowe smaki! nie bójcie się tego bo to naprawdę daję w przyszłości fajne efekty! U mnie pieczony burak, dlaczego? ponieważ nie traci swoich właściwości, zachowuje witaminy, jest słodszy od tego gotowanego i mega dobrze smakuje!
Jesienny buraczany krem z malinami i żurawiną
przepis własny

Składniki:
  • 4 średnie buraki
  • 2 kwaśne jabłka
  • 300g mrożonych malin
  • garść żurawiny liofilizowanej
  • słoiczek bulionu warzywnego Krakus
  • 150g wody kokosowej
  • ząbek czosnku
  • sok z połowy cytryny
  • łyżka miodu
  • śmietana 34% 
  • świeże maliny do udekorowania talerza
  • garść posiekanej zielonej pietruszki
 Buraki wyszoruj, osusz, zapakuj w worek do pieczenia wraz z obranymi pokrojonymi jabłkami,  ułóż na blasze i piecz do miękkości na 200' , trwa to około 30 minut w zależności od wielkości buraków. Upieczone buraki pozostaw do ostygnięcia, następnie je obierz i pokrój na mniejsze kawałki. Przełóż do wysokiego garnka, dodaj resztę składników i zmiksuj na krem. Podgrzewaj na wolnym ogniu aż krem będzie gorący, wlej do miseczek, polej śmietaną i udekoruj świeżymi malinami, odrobiną liofilizowanej żurawiny i szczyptą siekanej pietruszki. Podawaj od razu.
Smacznego!



Przepis bierze udział w konkursie #krakus

Jesienny kurczak z karmelizowanym jabłkiem, figą i winogronem

6.10.17

Jesienny kurczak z karmelizowanym jabłkiem, figą i winogronem

Sezon figowy trwa bardzo krótko więc trzeba się śpieszyć z czarowaniem w kuchni stąd też pomysł na słodko kwaśnego kurczaka. W poprzednim roku zajadaliśmy się pyszną sałatką z figą, tego roku robiłam ją już dwukrotnie  i w końcu przyszła pora na wymyślenie czegoś nowego a że kwaśna reneta i kwaskowe winogrono  pasują do słodkiej figi to danie okazuje się wyborne a przede wszystkim #smacznieiszybko je wykonałam. Nie miałam jednak pomysłu z czym je podać więc upiekłam w piekarniku cienko krojone ziemniaki z ziołami i oliwą z oliwek. Pycha! Przepis bierze udział w konkursie #krakus

Jesienny kurczak z karmelizowanym jabłkiem, figą i winogronem
przepis własny

Składniki:
  • 1 kurczak w całości
  • 5świeżych fig
  • 2 jabłka odmiany reneta
  • 3 kiście ciemnego winogrona
  • 2 łyżki miodu 
  • 150ml bulionu warzywnego Krakus
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • odrobina płatków chili
  • oliwa z oliwek + łyżka solonego masła
Przygotowanie:

Spraw kurczaka w taki sposób by uzyskać piersi wraz ze skórą, opłucz, osusz na kuchennym papierowym ręczniku i odstaw. Przygotuj marynatę, którą będziesz podlewał danie: Miód połącz z ciepłym bulionem, dodaj odrobinę płatków chili oraz tymianek, dobrze wymieszaj i odstaw na później. Do naczynia żaroodpornego przełóż masło, olej oraz gałązkę tymianku. Włóż naczynie do nagrzanego do 250' piekarnika i poczeka aż się rozpuści i lekko zarumieni na złoto. Przełóż na gorący tłuszcz mięso by była widoczna skórka i piecz około 20 minut aż się zarumieni jej wierzch, wówczas dodaj pokrojone w ósemki jabłka i lekko podlej całość marynatą. Jabłka powinny się ładnie karmelizować, lekko zezłocić na wierzchu by dodać cząstki figi i winogrono. Gdy tylko od spodu zaczyna się przypiekać dno, od razu podlej marynatą tak by mięso się dusiło ale też nabrało fajnego smaku. Piekłam około 45minut do czasu aż kurczak w środku był miękki a jabłka prawie się rozpadły.Podałam z pieczonymi ziemniakami.
Smacznego :-)


Grzybowa domowa z ziemniakami

3.10.17

Grzybowa domowa z ziemniakami

Niestety specjalnie grzybów to ja zbierać nie potrafię, nigdy ich nie widzę no chyba ze chodzę prawie na kolanach bo tym razem tak się zdarzyło gdy weszłam po prostu w mega zagajnik. Było tam tyle grzybków, że prawie oszalałam i nie chciałam  stamtąd wyjść bojąc się, że w innym miejscu już tylu grzybów nie będzie ale okazało się, że trochę jednak się ich uzbierało. Wspominam zupę grzybową mojej babci, która mieszkała dawno temu na wsi praktycznie pod lasem, babcia gotowała swojskie potrawy, piekła drożdżowy wysoki placek z kruszonką, który jadało się nie do kawy a na śniadanie jako pieczywo z samym masłem lub dodatkowo z dżemem jak ktoś chciał. W jednej z szafek zawsze znalał się słoik grzybów w occie ale zaprawa jaką robiła babcia przechodziła samą siebie bo była prawie jak sam ocet i wszyscy kochali te grzyby, które zresztą później babcia zaczęła przed nami chować bo nigdy nie zachowały się na dłużej gdy przyjeżdżały wnuki :-) Zupa za to była delikatna, ze śmietaną i ziemniakami i zawsze miała mnóstwo kurek - tej zupy nie da się zapomnieć i choć nie za bardzo lubiłam jeździć w tamte rejony to dziś miło je jednak wspominam. Te ścieżki które prowadziły do zagajników, kalosze i babcie w chustce na głowie z pomarszczoną od zmarszczek buzią. Pamiętam jak nas goniła ze ścierką gdy straszyliśmy koguta ale też pamiętam jej barszcz zabielany, najlepszy na świecie podany z omaszczonymi pyrkami ze swarami. Jeden ogromny talerz pyrek, takich mocno się rozpadających z dużą ilością skwarek i tej pary w kuchni gdy siadaliśmy do stołu. Każdy brał łyżkę i dobierał pyrki do barszczu...to były kurcze czasy, takie beztroskie i radosne. Wspaniałe wspomnienia!
Grzybowa domowa z ziemniakami
przepis babciny

Składniki:
  • 500g różnych leśnych grzybów
  • łyżka dobrego masła
  • 2 łyżki oliwy 
  • cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 4 duże ziemniaki mączyste
  • 1 włoszczyzna
  • ziele angielskie
  • liść bobkowy (laurowy)
  • świeżo mielony pieprz
  • kwaśna śmietana
Na początek przygotować bulion warzywny tak by otrzymać jego litr.  Do bulionu dodać pokrojone warzywa oraz ziemniaki i gotować do miękkości.
Grzyby oczyścić, umyć i podsmażyć z cebulą i czosnkiem na największej patelni jaką macie. Grzyby powinny puścić wodę, którą należy zredukować. Następnie grzyby przełożyć do bulionu z ugotowanymi warzywami, chwilę pogotować całość i odlać kilka łyżek bulionu do naczynia w którym zahartujemy śmietanę by nie zważyła się gdy dodamy ją do całego garnka z zupą. Do odlanej części bulionu należy dodać łyżkę śmietany i szybko wymieszać, potem kolejną i kolejną i gdy nasz płyn będzie gładki można przelać do gorącej zupy i nic już nie powinno się stać. Posiekać na wierzch pietruszkę z włoszczyzny i podawać od razu gorącą zupę z odrobiną świeżo zmielonego pieprzu.
Smacznego!


Plyndze w jesiennym klimacie z figami, jogurtem i ogrodowym winogronem.

1.10.17

Plyndze w jesiennym klimacie z figami, jogurtem i ogrodowym winogronem.

Najprawdziwszy polski obiad za mną w dodatku w klimacie totalnej jesieni i uwielbianych przez nas fig! Nie macie pojęcia jak dawno nie gotowałam w swojej kuchni! remont powoli dobiega końca ale nadal mieszkamy na kartonach wszędzie gdzie się da...dopadła mnie choroba i chęć na zwyczajne proste smaki - placki zwane w naszym regionie plyndzami były chrupiące i pyszne i wiąż czuję ich smak koniecznie dążąc do powtórki! Ogromnie polecam różne kombinacje podczas gdy sezon domowy tuż tuż :-)

Plyndze w jesiennym klimacie z figami, jogurtem i ogrodowym winogronem
przepis babciny

Składniki: na małą porcje
  • 1 kg ziemniaków
  • 1 jajko
  • mała cebula
  • odrobina soli
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
 Dodatki:
  • jogurt grecki
  • ulubiona konfitura lub miód
  • winogrono
  • figa
  • żurawina liofilizowana
  • ulubione zioła
Przygotowanie:
Obierz ziemniaki, umyj i osusz w ręczniku papierowym. Przygotuj maszynkę do mielenia mięsa lub szatkownicę do warzyw, która posiada końcówkę do ścierania. Przepuść ziemniaki wraz z cebulą przez maszynkę i odsącz na sicie z nadmiaru wody. Dodaj jajko, odrobinę soli oraz mąkę ziemniaczaną. Wymieszaj. Twoje ciasto powinno być luźne i z lekko wytrącającym się płynem, nie dodawaj więcej jaj ani mąki bo uzyskasz twardy niezjadliwy placek. Możesz zlać wodę, którą odsączyłeś od startych ziemniaków i dodać kartoflankę osadzoną na dnie Twojego naczynia. Placki smażymy na oleju z obu stron na złoty kolor, lekko osączamy na papierze i podajemy z jogurtem, miodem lub konfiturą oraz figą, winogronem i kwaskową żurawiną. Posypujemy wierzch ziołami i zjadamy!
Smacznego :-)
Carpaccio z buraków z orientalną salsą mango i grillowaną makrelą

22.9.17

Carpaccio z buraków z orientalną salsą mango i grillowaną makrelą

Moje ulubione smaki...mango, pieczony słodki burak i grillowana ryba :-) Powoli widać nadchodzącą jesień ale ciągle jakoś nie dopuszczam do niej myśli więc grilluję rybę udając, że siedzę na kocu, w pełni słońca na ogrodzie i zajadam się pachnącą rybą :-) Ryba pachnie to fakt ale już nie tak jak z grilla, jednak zjadam kęs po kęsie i się delektuje. Salsa z mango idealnie pasuje do pieczonych buraków!


Carpaccio z buraków z orientalną salsą mango i grillowaną makrelą

Składniki:

  •  1 świeża makrela
  •  2 pieczone buraki
  • 1 mango
  •  łyżeczka startego imbiru
  • pół małej chili
  • sok z jednej limonki
  • garść świeżych listków kolendry
  • mikro listki buraka
Przygotowanie:
Mango obierz, pokrój na plastry a następnie w kostkę. Przełóż do naczynia i dodaj sok z limonki, posiekaną drobno chili, imbir oraz kolendrę. Odstaw. Buraka pokrój na plastry, następnie ułóż na talerzu tak by plaster nachodził na plaster. Na środek buraków wyłóż salsę mango i odstaw.
Makrele opłucz, osusz ręcznikiem papierowym, oprósz solą, do środka włóż kilka plastrów zimnego masła i grilluj na mocno rozgrzanej płycie do grillowania. Grillowaną makrelę ułóż na salsie z mango, posyp plastrami chili i udekoruj mikro listkami buraka.
Smacznego.


  Piernikowy zapiekany ryż z karmelizowanymi jabłkami

24.8.17

Piernikowy zapiekany ryż z karmelizowanymi jabłkami

W ramach konkursu  #przepisnakopernika zapiekałam dzisiaj ryż i tak jakoś zebrało się na wspomnienia z dzieciństwa bo przecież dawno temu jadało się taki ryż częściej! Żeby ryż był delikatny, ugotowałam go najpierw na wodzie a później przełożyłam do mleka kokosowego dzięki któremu ryż zrobił się kremowy i wilgotny! Idealne danie na taki wietrzny a zarazem słoneczny dzień jak dzisiaj :-) 


Piernikowy zapiekany ryż z karmelizowanymi jabłkami
 przepis własny

Składniki:
  • 1 kg kwaśnych jabłek
  • 50g cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 3 pierniczki Katarzynki Kopernik
  •  2 łyżki masła
  • 100g jaśminowego ryżu
  • 400g mleka kokosowego
Przygotowanie:
Ugotuj na wodzie ryż na sypko, następnie odcedź go na sicie, przełóż do tego samego garnka i dodaj mleko kokosowe. Gotuj na małym ogniu od czasu do czasu mieszając aż ryż zrobi się lekko kleisty.
Rozgrzej patelnie, wsyp cukier trzcinowy i doprowadź go karmelizacji. Gdy to nastąpi dodaj masło i na malutkim ogniu pozwól połączyć się składnikom. Na końcu dodaj pocięte jabłka na ósemki i praż je w karmelu aż staną się przyjemnie miękkie ale w miarę będą trzymały "fason". Dopraw cynamonem i przekładaj na przemian z jabłkami do żaroodpornej miseczki posypując każdą warstwę startym piernikiem. Wstaw do nagrzanego do 180' piekarnika na 20 minut i zapiecz. Dla chrupkości wierzchu możesz posypać ryż łyżeczką białego cukru ale nie jest to konieczne. Podawaj z łyżka jogurtu lub śmietany a wierzch oprósz odrobiną cynamonu.
Smacznego!
Letnią porą Sycylijski gulasz Caponata

21.8.17

Letnią porą Sycylijski gulasz Caponata

Rafał w końcu zakończył etap trawnika. Dziś już pierwsze zdjęcie na nowych, pięknie spryskanych wodą kamykach dookoła naszego tarasu w ogrodzie - uwielbiam! Ponieważ sezon letni w pełni, na razie nie zapowiada się na jakieś większe zmiany pogodowe to dalej raczymy się śródziemnomorską kuchnią! lekką, pachnącą ziołami z ogrodu i pomidorami...a i jeszcze moim ukochanym bakłażanem bo uwielbiam! Tak więc dziś caponata, sycylijski bigos idealny na letni obiad lub kolacje. Bigos można podać w różnych wersjach smakowych, po prostu tak jak lubicie lub co macie zwyczajnie w lodówce. U mnie dziś ten gulasz w niezwykłej prostocie a jakże pyszny! Można dodać rodzynków, odrobinę balsamico, kapary czy oliwki. Ja akurat tych składników nie miałam ale lato się jeszcze nie skończyło więc będzie i inna wersja ale nie uwierzycie...Rafał do mojej caponaty zrobił pierś z kurczaka w formie sharmy i w dodatku w klimacie arabskim - no nie był to dobry pomysł zdecydowanie!
Sycylijski gulasz Caponata

Składniki:
  • 1 bakłażan
  • 1 cukinia
  • kawałek selera naciowego
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 4 dojrzałe pomidory
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz do smaku
  • gałązka rozmarynu
  • gałązka tymianku
Bakłażan myjemy, kroimy w plastry, posypujemy solą i odstawiamy na pół godziny, by stracił goryczkę.Następnie opłukujemy zimną wodą i osuszamy. W rondlu rozgrzewamy oliwę i smażymy plastry bakłażana, aż się zrumienią.
Wyjmujemy, dolewamy oliwy i przesmażamy osobno najpierw cebulę pokrojoną w kostkę i kawałki selera. Łączymy seler z bakłażanem, cukinią i cebulą. Dusimy razem z ziołami około 2 min, po czym dodajemy pomidory obrane ze skórki i pokrojone w kostkę. Wszystko doprawiamy do smaku.
Można zjeść na ciepłom natomiast na zimno polecam z pieczoną na ruszcie bagietką. Nie polecam jednak mięsa przyprawionego na sposób arabski :-) bynajmniej nie do tego cudownego dania!
Smacznego!

INSTAGRAM

Copyright © 2017 Smaki Alzacji