poniedziałek, 13 marca 2017

Imbirowo korzenna kaczka w pomarańczach

Nie tak dawno próbowaliśmy zrobić dobrą kaczkę ale nie udała się bo była i twarda i gumowa i nie smakowała wybornie więc postanowiliśmy podejść do niej kolejny raz i tym razem bardzo się przyłożyliśmy bo kaczka wyszła wyśmienita, pachnąca i aromatyczna..po prostu idealna. 100% sok z pomarańczy Hortexu kolejny raz się sprawdził idealnie :-)
Imbirowo korzenna kaczka w pomarańczach
przepis własny

Składniki:

  • 2 piersi kaczki ze skórą
  • 500ml soku pomarańczowego 100% Hortex
  • 3 pomarańcze
  • 3 gwiazdki anyżu
  • 1 łyżeczka nasion anyżu
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki miodu
  • mała papryczka chili
  • 1 cm świeżego imbiru pokrojonego w plastry
Dzień wcześniej osuszyć ręcznikiem kuchennym piersi z kaczki, powiesić je na haczyku by obeschły przez noc. Następnie kolejnego dnia nagrzać piekarnik do 150', skórę naciąć na krzyż i położyć ją na rozgrzanej suchej patelni skórą do dołu tak by wytopił się tłuszcz. Przełożyć patelnie do nagrzanego piekarnika i piec pierś z kaczki 7 minut. Po tym czasie wyjąć z pieca i przełożyć na deskę by kaczka odpoczęła.Część pomarańczy odfiletować, skórkę odłożyć do sosu, resztę pomarańczy pokroić na cienkie plastry i wstawić do nagrzanego do 200' piekarnika na około 5 min by lekko się przypiekły Przygotować sos: Do garnka o szerokim dnie nalać sok pomarańczowy, dodać miód, skórki pomarańczowe oraz rozgniecione w moździerzu przyprawy i gotować do zredukowania płynu.  Pierś przekroić wzdłuż, układać na talerzu na plastrach pieczonej pomarańczy, udekorować gwiazdkami anyżowymi, ziarnami anyżu i polać sosem pomarańczowym. Na koniec dodać filetowane pomarańcze i podawać od razu solo lub z ryżem.
Smacznego.


niedziela, 12 marca 2017

Migdałowa tapioka z musem ananasowym

No więc dzisiaj kilka słów o tym jak zrobić smaczną tapiokę bez gotowania perełek, na własnym migdałowym mleku, które wykonałam za pomocą mojej fantastycznej wyciskarki do cytrusów! Otóż gdy tylko mam możliwość spróbowania tapioki w restauracjach wykorzystuje ten moment i ją zamawiam. No niestety zwykle trafiam a właściwie zawsze trafiam na zbitą bryłę, którą trudno wydostać łyżeczką ze szklaneczki i dziwię się strasznie, że nikt w tych restauracjach nie wpadł na pomysł by zmienić jej przygotowanie. Też dawniej miałam ten sam problem, mój deser nie był jadalny bo zwyczajnie był gumowy i faktycznie stosowałam się do tych wszystkich przepisów z internetu aż wreszcie wpadłam na genialny pomysł by nie gotować tapioki tak jak w tych wszystkich sieciowych przepisach i w końcu mam to czego od puddingu się oczekuje! Po pierwsze tapioki nie trzeba wcale gotować! Wystarczy ją namoczyć w wodzie i pozostawić na noc. Po drugie gdy gotujecie tapiokowe perły to powstaje niestety zaprawa sufitowa, po trzecie tapioka jest skrobią, której nadmiar trzeba spłukać a po czwarte robimy tapiokę po to by ją zjeść ze smakiem a nie wyrzucać!
Dzisiaj tapioka na mleku migdałowym z orzechów migdałowych, które wystarczy namoczyć a następnie wrzucić do wyciskarki! Trwa to zaledwie 10 minut i mleko gotowe. Jest kremowe w smaku i wydaje się być dość pełne! Wyciskarka ma to do siebie, że jest wolnoobrotowa dzięki czemu wyciska orzechy do ostatniej kropelki, mleko też jest bardzo aromatyczne a z wiórów, które pozostaną można upiec ciasteczka albo zrobić na przykład trufle. Ktoś się skusi? Jeśli lubicie wszelkiego rodzaju orzechy czy bakalie Zapraszam do zakupu ze zniżką 5% na produkty Agnex  na hasło ZDROWE-BAKALIE w sklepie www.sklepagnex.pl (rabat obowiązuje do 30.04.2017 r.).

Migdałowa tapioka z musem ananasowym
przepis własny

Składniki:
  • 250g migdałów
  • 1l wody niegazowanej
  • 220g drobnej tapioki
  • 2 łyżeczki ksylitolu
  • laska wanilii
  • 1/2 sztuki świeżego ananasa
  • 1 łyżka likieru Amaretto
Migdały zamoczyć dzień wcześniej w litrze wody, tak samo postąpić z tapioką, przesypać ją do naczynia i zalać wodą tak by przykrywała kuleczki i zostawić na całą noc by napęczniała.
Kolejnego dnia migdały oraz wodę, w których się moczyły zmiksować w wyciskarce do cytrusów, jest to najprostszy sposób na uzyskanie mleka z orzechów. Przygotowane mleko odstawiamy. Tapiokę odcedzamy na sicie i przekładamy ją ponownie do naczynia, w którym się moczyła. Gotujemy dużą ilość wody w czajniku i zalewamy tapiokę wrzątkiem mieszając co jakiś czas. Gdy kuleczki zaczną robić się przeźroczyste odcedzamy ponownie tapiokę przez sito i przelewamy zimną wodą tak by spłukać nadmiar skrobi. Tak przygotowane perełki przekładamy do garnka, zalewamy je mlekiem migdałowym, dodajemy ziarenka wanilii oraz ksylitol i gotujemy. Gdy mleko się zagotuje od razu odstawiamy garnek z ognia, i pozostawiamy do ostygnięcia co jakiś czas mieszając. Gdy ostygnie dodajemy likier Amaretto i mieszamy. Ananasa kroimy na mniejsze kawałki, miksujemy na puree i przekładamy na dno szklaneczek, następnie wlewamy delikatnie tapiokę i ponownie na wierzch wykładamy mus ananasowy. Odstawiamy na 2 godziny do lodówki i zjadamy! Smacznego!


piątek, 10 marca 2017

Kurczak imbirowo sojowy z kiełkami fasoli mung

Powiedz mi, że masz ochotę na danie kuchni orientalnej a pobiegnę do kuchni! Dokładnie tak!
Dziś propozycja kurczaka w imbirze...jest lekko ostro, trochę słodko i delikatnie słono, pachnie imbirem i mocno kusi a to najważniejsze i ma mnóstwo warzyw- jeśli wrzucicie je na wysoki płomień i rozgrzaną patelnie, bardzo szybko dojdą a danie będzie gotowe w 15 minut :-)


Kurczak imbirowo sojowy
przepis własny

Składniki:
  • 1 filet z kurczaka
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 szalotki
  • 2 cm kawałek imbiru
  • 3 ząbki czosnku
  • garść grzybów schitake
  • średnia chili
  • pędy fasoli mung
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • łyżeczka cukru
  • mieszanka chińska firmy Hortex
  • świeża kolendra
Ugotować na sypko ryż i odstawić na bok. Szalotkę oraz czosnek posiekać. Mięso oczyścić z błon, przepłukać i wysuszyć ręcznikiem papierowym. Przygotować marynatę z sosu sojowego, cukru, chili, imbiru oraz czosnku i dodać do niej pokrojonego w paski kurczaka.. Na woku rozgrzać oliwę, wrzucić szalotkę oraz grzyby schitake i smażyć do zrumienienia, następnie dodać  pokrojone w paski zamarynowane mięso kurczaka i dalej podsmażać na wysokim ogniu aż mięso dojdzie, dodać  mieszankę chińską Hortex i podsmażać około 3 minuty. Na koniec dodać kiełki fasoli, przemieszać i podawać gorące z ryżem.
Smacznego!



Chlebki Naan z kurczakiem Garam Masala

Jakiś czas temu, koleżanka przywiozła mi fajną mieszankę Garam Masala. Nie jest to mieszanka sproszkowana, trzeba ją po prostu utrzeć w moździerzu by cieszyć się jej smakiem i zapachem. Dziś na naszym stole wylądowały chlebki Naan które posmarowałam aromatycznym serkiem Arla Apetina o smaku Indii :-) pachnie kurkumą i curry i świetnie pasuje do świeżego pieczonego ananasa oraz aromatycznego kurczaka, który zresztą zamarynowałam połączeniem jogurtu i serka papaja i curry Arla Apetina...no i przyjemny zapach mięty, który uwielbiam! Spróbujcie sami :-)

Chlebki Naan z kurczakiem Garam Masala
przepis własny

Składniki: na ciasto
  • 450g mąki pszennej T00
  • 10g świeżych drożdży  1/4 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 250ml letniej wody
  • 50g lejącego masła ghi
 Dodatki:
  • filet z kurczaka
  • mozzarella
  • serek Arla Apetina Papaja i Curry 
  • 150g jogurtu naturalnego
  • łyżeczka przyprawy curry w proszku
  • łyżeczka przyprawy Garam Masala
  • 2 plastry świeżego ananasa + do dekoracji
  • mała papryczka chili
  • świeże listki mięty

Drożdże przełożyć do małego naczynia i zasypać cukrem, wstawić do lodówki na 20 minut, po tym czasie powinny się rozpuścić.
Resztę składników umieścić w mikserze, gdy drożdże są już gotowe wlewamy je do pozostałych składników i wszystko miksujemy na wolnych obrotach do czasu gdy ciasto zaczęło odchodzić od ścian misy. Następnie wyłożyć ciasto na oprószoną stolnicę, podzielić na porcję około 150g, wyrobić kulki, które należy spłaszczyć dłonią i położyć na blaszce wyłożonej papierem do wypieków, przykryć folią spożywczą by nie wyschło i pozostawić do wyrośnięcia na 20 minut. Przygotować w tym czasie kurczaka: przekroić pierś wzdłuż, wymieszać w miseczce jogurt z serkiem Arla Apetina, odrobiną curry, chili i garam masala. Posmarować wierzch fileta i pozostawić do zamarynowania na 15 minut, następnie usmażyć kurczaka z obu stron na złoty kolor i pokroić na plastry. Gdy placki wyrosną, spłaszczyć je dłońmi i posmarować wierzch pozostałym sosem jogurtowo serowym, ułożyć mozzarelle,  kurczaka oraz drobne kawałki ananasa. Udekorować większym plastrem ananasa i posypać chili oraz odrobiną przypraw indyjskich.
Piec na kamieniu w rozgrzanym piecu do 250' około 10 minut. Po upieczeniu wyłożyć kleksy serka Arla Apetina Papaja i Curry i sypnąć odrobiną sproszkowanego curry


czwartek, 2 marca 2017

Orientalne krewetki w sosie pomarańczowym

Kuchnia tajska jest dla mnie jak miłość od pierwszego wejrzenia...której dnia i godziny się nie zapomina tak nie zapomina się smaków i aromatów! Hortex zainspirował mnie do działania, od razu wiedziałam co chciałabym zjeść! kupiłam sok i zredukowałam najlepszy, pachnący, pełen aromatów sos na świecie! Jeśli nie wierzycie koniecznie spróbujcie w swojej kuchni a na pewno orientalne, pomarańczowe krewetki podbiją Wasze serca!
Orientalne krewetki w sosie pomarańczowym 
przepis własny

Składniki:
  • 200g mrożonych  krewetek z ogonkami
  • 400ml soku Słoneczne Pomarańcze Hortex
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki wody kokosowej  
  • 1/2 małej limonki pokrojonej w cząstki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 mała chili
  • pół pęczka świeżej kolendry
  • 1 pomarańcza filetowana
  • centymetrowy kawałek startego imbiru
  • 1 łyżka miodu
Krewetki odmrozić, opłukać i dobrze osuszyć w ręczniku papierowym. Do rondla wlać sok pomarańczowy, miód, starty imbir i na wolnym ogniu zredukować do powstania gęstego sosu, następnie dodać filetowaną pomarańcze i jeszcze chwilę pogotować. Na patelni rozgrzać olej kokosowy, następnie wrzucić posiekaną chili oraz czosnek i chwilę podsmażyć uważając by nie przypalić czosnku. Wrzucić krewetki i podsmażyć z obu stron po minucie. Podlać wodą kokosową, przemieszać i dodać wcześniej przygotowany orientalny sos pomarańczowy. Przez chwilę jeszcze wszystko pogotować, dodać na końcu posiekaną kolendrę i przełożyć gorące krewetki na talerz. Udekorować cząstkami limonki i podawać z pieczywem. Smacznego


piątek, 24 lutego 2017

Honey Martini czyli trunek na piątkowy wieczór

Znowu Weekend i znowu propozycja alkoholowa! Nie jestem alkoholiczką jeśli przyszło Wam to do głowy :-) nadarzyła się okazja do świętowania, padło na butelkę Black Bacardi, fajnie wyszło smakowo to  daję przepis. Po raz pierwszy piłam czarny rum i muszę przyznać, że choć jest głębszy w smaku niż biały to całkiem przypadł mi do gustu :-) osobiście jestem zwolennikiem delikatnych trunków, takich które wchodzą jak kompot :-) Ten jest idealny na piątkowy wieczór a do tego miska krewetek i już!
Honey Martini
z tej strony klik

Składniki:
  • 50ml ciemnego rumu Bacardii
  • 1 łyżka miodu
  • sok z połowy limonki
  • lód
 Rum z miodem i limonką wymieszać w shakerze około 40 sekund, by miódł dobrze się rozpuścił. Dodać lodu i zmieszać do schłodzenia. Przelać do kieliszka i udekorować plastrem limonki. 


niedziela, 19 lutego 2017

Doskonały koktajl mango marakuja

Po bardzo ciężkim tygodniu należał mi się relaks i tak zaplanowałam właśnie połowę mojej soboty i leniwą niedzielę w łóżku w dodatku z przepysznym koktajlem na bazie świeżego mango i orzeźwiającej marakui której zapach i smak uwielbiam! Koło tego owocu nie można przejść obojętnie, sprawdza się idealnie w drinkach, ciastach, deserach a nawet daniach obiadowych. Jeśli pragniesz orzeźwienia koniecznie spróbuj tego przepisu...tak niewiele potrzeba do pełni szczęścia! Niedzielo trwaj!


Doskonały koktajl mango marakuja
przepis własny

Składniki:
  • 1 dojrzały owoc mango + plaster do dekoracji
  • 50ml białego rumu
  • 100ml wody Perrier
  • 50ml syropu barmańskiego marakuja
  • 4 listki mięty + do dekoracji
  • kostki lodu
Przygotowanie:

Wszystkie składniki oprócz dodatków dekoracyjnych przekładamy do blendera i miksujemy do jednolitej konsystencji, następnie uzupełniamy szklanki do 3/4 wysokości kostkami lodu tworząc mały kopczyk i wlewamy zmiksowany koktajl. Dekorujemy szklanki plastrami świeżego mango oraz listkami mięty. Podajemy z rurką.


niedziela, 12 lutego 2017

Wafelkowe banoffee pie

Banoffee pie to najprostszy deser jaki można przygotować na szybko, karmel i połączenie bananów z chrupkimi wafelkami to poezja więc nie ma się co zastanawiać i robić! Najlepiej mieć już ugotowaną puszkę mleka skondensowanego - ja zawsze gotuje po kilka sztuk, nieotwarta puszka może sobie stać w lodówce nawet dwa miesiące.Jak widzicie Lusette inspiruje :-)

Wafelkowe banoffee pie 
przepis własny

Składniki:na spód
  • 170g mąki pszennej tortowej
  • 120g zimnego masła
  • 2 łyżki mielonych migdałów
  • 1 drobno posiekany wafelek mleczny Lusette
  • żółtko
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
Z wszystkich składników zagniatam ciasto jak na kruszonkę, wyrabiam chwilę do połączenia składników i odstawiam zawinięte w folię spożywczą na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto wałkuję, podsypując blat mąką. Umieszczam w blaszce do tart, nakłuwam widelcem i wsuwam do nagrzanego piekarnika 180' na 20-25 minut. Następnie studzę.
Składniki: nadzienia
  • puszka mleka skondensowanego
  • 2 listki żelatyny
  • 2 wafelki Cappuccino Lussette
  • 3 banany
  • 700ml śmietanki 34%
  • kakao do oprószenia wierzchu
Przygotowanie:
Mleko skondensowane zanurzam w garnku z dużą ilością wody tak by przykrywała puszkę i gotujemy co najmniej 2 godziny. Nie otwieramy od razu gorącej puszki, ponieważ karmel może wybuchnąć - pozostawiamy do ostygnięcia i dopiero otwieramy puszkę z której przekładamy karmel do mniejszego garnka podgrzewając na malutkim ogniu do czasu aż zrobi się gorący. ściągamy z ognia. Żelatynę zamaczamy w zimnej wodzie i pozostawiamy na chwilę by stała się miękka, następnie odciskamy z nadmiaru wody i dodajemy do gorącego karmelu w garnku, następnie mieszamy bardzo dokładnie i wylewamy na upieczony spód tarty. Banany oraz jeden wafelek kroimy na mniejsze kawałki i  układamy na karmelu. Ubijamy śmietankę z jedną łyżką cukru na sztywno, wykładamy na wierzch nadzienia, oprószamy kakao i dekorujemy wierzch kolejnym pokrojonym na mniejsze kawałki wafelkiem. Wkładamy na około 2 godzin do lodówki, po tym czasie parzymy kawę i zjadamy pyszny kawałek wafelkowego banoffee pie! Smacznego!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...