Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesień. Pokaż wszystkie posty
Paprykowy schab z koktajlowymi pomidorami, granatem, pekanami i różą

27.11.17

Paprykowy schab z koktajlowymi pomidorami, granatem, pekanami i różą

Jesień chyba mnie nastraja do kuchennych inspiracji, tym razem z #OlejWielkopolski przygotowałam niby tradycyjny schab w nowej, trochę zaskakującej odsłonie. Oczywiście bazując na produktach jesiennych takich jak papryka czy cebula  podrasowałam schab kaparami, jesiennym owocem granatu a także liofilizowaną żurawiną, która zawiera zresztą mnóstwo witamin i jest o wiele bardziej zdrowa niż ta suszona a dla ulatniającego się zapachu sypnęłam wierzch suszoną różą. Idealne danie na chandrę to na pewno bo od samego patrzenia zmienia się zdecydowanie nastrój ale gdy niespodziewanie zapukają do nas goście, można bardzo szybko przygotować takie cudo jeśli tylko ma się gdzieś w lodówce kawał schabowego !

Paprykowy schab z koktajlowymi pomidorami, granatem, pekanami i różą
przepis własny

Składniki:
  • 400g schabu bez kości
  • 1 duża czerwona papryka
  • 1 duża cebula
  • ząbek czosnku
  • 200g świeżych pomidorków koktajlowych 
  • 400g krojonych pomidorów z puszki
  • 4 łyżki Oleju Rzepakowego Wielkopolskiego
  • 5 kaparów z ogonkami + do dekoracji
  • 100g orzechów pekan
  • łyżka suszonej róży
  • 1 owoc granatu
  • natka pietruszki
  • sól, pieprz
Schab należy pokroić na paski i usmażyć na dwóch łyżkach oleju, następnie przełożyć usmażone mięso do czystego naczynia i odstawić. Na tej samej patelni rozgrzać pozostały olej i usmażyć cebulę pokrojoną w piórka oraz czosnek. Gdy cebula będzie szklista dodać paseczki papryki, pokrojone na połówki pomidorki koktajlowe, posiekane kapary oraz krojone pomidory z puszki. Całość doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy podsmażony schab i dusimy potrawę na wolnym ogniu około 20 minut. W tym czasie prażymy na suchej patelni orzechy pekan, wydłubujemy nasionka granatu, które na samym końcu dodajemy na wierzch potrawy, posypujemy posiekaną natką pietruszki, dorzucamy przekrojone kapary, pekany i sypiemy wierzch suszona różą. Przykrywamy patelnie pokrywką i odstawiamy na 5 minut by róża zaczęła uwalniać swój aromat. Podajemy z chrupiącym pieczywem lub ryżem.
Smacznego!


Przepis bierze udział w konkursie #OlejKonwenanse

Klucha na lumpie z wyczesaną wieprzowiną, żurawiną i modrą kapustą

25.11.17

Klucha na lumpie z wyczesaną wieprzowiną, żurawiną i modrą kapustą

Klucha na lumpie brzmi intrygująco i choć nazw dla tej kluski jest wiele bo w każdym regionie polski mawia się na nią inaczej to chyba najbardziej "romantyczna" nazwa :-) Skąd się wzięła? właśnie z lumpa, łacha którym trzeba było obwiązać garnek z gotującą się wodą. i w taki dokładnie sposób jako rodowita Wielkopolanka postanowiłam dziś przygotować moją kluchę. Postawiłam na odrobinę szaleństwa bo choć tradycyjnie podaje się klika mniejszych klusek  z kaczką, jabłkami i modrą kapuchą, ja podaję jedną sporą kluskę z rwaną wolno pieczoną wieprzowiną tz wyczesaną czyli pulled pork. Sposób przygotowania tego mięsa jest dość czasochłonny ale myślę, że raz na jakiś czas można się poświęcić i sprostać zadaniu a jeśli posmakuje raz, robi się częściej :-)


Klucha na lumpie z wyczesaną wieprzowiną, żurawiną imodrą kapustą
przepis własny

Składniki: na kapustę
  • połówka modrej kapusty
  • 3 łyżki Oleju Rzepakowego Wielkopolskiego
  • pestki z jednego owocu granatu + sok
  • łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżka miodu
  • odrobina soli
  • pieprz do smaku
Kapustę poszatkuj, sparz, odcedź i odstaw do schłodzenia. Następnie  przełóż do większej miski i dodawaj po kolei olej, miód, sól, ocet balsamiczny. Wymasuj kapustę dłońmi by przemieszała się z dodatkami i odstaw do "zmorzenia"
Następnie dodaj owoc granatu, dopraw pieprzem i odstaw na czas  przygotowań kluchy.

Składniki: na kluchę
  • 500g mąki pszennej
  • 250g letniego mleka
  • 25g świeżych drożdży
  • łyżka Oleju Rzepakowego Wielkopolskiego
  • 2 jajka
  • dwie szczypty soli
  • 1 łyżka cukru 
W małej misce należy zrobić zaczyn z 50g mleka, drożdży, cukru i łyżki mąki.Odstawić do wyrośnięcia a w tym czasie przesiać do dużej miski mąkę, i dodać resztę składników. Gdy zaczyn podwoi objętość przelewamy go do miski z pozostałymi składnikami i wyrabiamy na gładkie lśniące i trochę klejące ciasto. Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Gdy ciasto będzie wyrośnięte, poporcjować na równej wielkości kulki, u mnie 150g jedna i odstawić ponownie na 15 minut do wyrośnięcia. Wysoki garnek obwiązujemy  świeżą tetrą lub gazą tak by luźno opadała nad wodą  i wstawiamy na do zagotowania. Wyrośnięte kluchy układamy partiami na łachu i przykrywamy pokrywką. Parujemy około 15 minut aż urosną i staną się lśniące.

 Składniki: Pulled pork
  • 1 kg łopatki wieprzowej
 Składniki: mieszanki przypraw
  • po łyżeczce chili, kolendry, kuminu, gorczycy,pieprzu cayenne
  • 3 łyżeczki miodu
  • 3 łyżeczki soli
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki pasty paprykowej łagodnej typu ajvar
Ziarna przypraw przesypać do moździerza i wraz z czosnkiem dobrze utłuc. Dodać miód oraz ajvar. Wymieszać i odstawić.

Składniki: na solankę
  • 2l wody
  • 130g soli
  • 100g brązowego cukru
  • 3 liście laurowe
  • 3 łyżki przygotowanej wcześniej w moździerzu mieszanki przypraw
 Dokładnie rozpuścić sól i cukier w wodzie, następnie połączyć resztę składników i włożyć do tak przygotowanej solanki mięso na 8 godzin. Po tym czasie wyjmij mięso z solanki i osusz. Następnie natrzyj je z każdej strony przygotowaną mieszaniną przypraw. Mięso przełożyć do garnka żeliwnego lub jeśli ktoś ma do specjalnego żaroodpornego naczynia i piec w temperaturze 100' C przez 8- 12 godzin. Mięso najlepiej wyczesywać czyli rozdzielać jeszcze ciepłe, wówczas jest łatwiej bo jest delikatne i miękkie. Cały wytworzony sos połączyć z pulled porkiem, wymasować mięso i od razu składać z kluską czyli przekroić kluskę, jedną jej część  nafaszerować gorącym mięsem i nałożyć kopczyk z modrej kapusty, drugą część posmarować żurawiną do mięs i przykryć nią kapustę. Jeśli macie więcej mięsa i więcej klusek to na kolejny dzień można przekroić zimną kluskę, nałożyć na nią wyczesaną wieprzowinę, przykryć drugą częścią kluski i podgrzewać na łachu aż stanie się gorąca i mięciutka. Następnie przełożyć na talerz, odkryć górną część kluski, nałożyć modrą kapustę do środka i przykryć drugą posmarowaną żurawiną częścią kluski. Taki obiad to sie nazywa dopiero wyżerka z #olejwielkopolski :-)
Smacznego!




Przepis bierze udział w konkursie #OlejKonwenanse i  #OlejWielkopolski  a więcej informacji uzyskacie w linku poniżej

Przecier jabłkowo gruszkowy bez dodatku cukru

23.11.17

Przecier jabłkowo gruszkowy bez dodatku cukru

Przecier jabłkowo gruszkowy jest pyszny i można zdecydowanie go wygrzebywać łyżeczką ze słoika solo! Nic więcej do niego nie trzeba a w dodatku jest zdrowy, ponieważ nie posiada niechcianego cukru! Owoce są zwyczajnie smażone z odrobiną przypraw, gruszka słodzi, jabłko kwasi i jest dosłownie równowaga.

Przecier jabłkowo gruszkowy bez dodatku cukru
przepis dla Weck Polska

Składniki:
  • 1kg jabłek odmiany Boskop lub Renety
  • 500g gruszek odmiany Konferencja
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki imbiru
  • 1/4 łyżeczki goźdżików
  • 1/4 łyżeczki anyżu
Przygotowanie:
Jabłka obierz, usuń gniazda nasienne i pokrój na cząstki, które rozłóż na blasze wyłożonej papierem. Piecz jabłka 30 minut w temperaturze 180', następnie przełóż je do garnka, dołóż pokrojoną gruszkę i korzenne przyprawy. Gotuj ciągle mieszając tak długo aż gruszka się rozpadnie i nada słodkości a płyn będzie zredukowany. Zmiksuj całość na papkę, możesz przetrzeć przez sito ale jeśli jabłka i gruszki są dobrze oczyszczone z pestek będą po zmiksowaniu bardzo gładką masą więc można etap przecierania pominąć. Przełóż przecier do słoiczków i zamknij. Pasteryzuj 10 minut od czasu zagotowania wody.
Przecier idealnie nadaje się do naleśników, wszelkiego rodzaju placków czy racuchów ale także do nadziewania domowych pączków.
Smacznego!


Marynowane grzyby po włosku

15.11.17

Marynowane grzyby po włosku

Zapomniany przepis na grzyby chociaż sezon już się zakończył, może ktoś z Was zapisze i zrobi w następnym sezonie :-)



Marynowane grzyby po włosku 
przepis własny dla Weck Polska

Składniki:
  • 400g różnych leśnych grzybów
  • 1 mała marchewka
  • 5 łyżek dobrej oliwy z oliwek
  • 2 łyżki białego octu winnego
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 150g wody niegazowanej
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 szalotki
  • liść laurowy
  • szczypta suszonego tymianku
  • kilka ziaren czarnego pieprzu
  • łyżeczka soli morskiej
Grzyby przepłucz w zimnej wodzie, następnie przełóż na papierowy ręcznik i oczyść. Marchew obierz i pokrój na plastry, szalotkę przekrój na 4 części. . Rozgrzej odrobinę oliwy na patelni najlepiej o dużej powierzchni by grzyby mogły szybciej odparować, dodaj grzyby i podsmaż na małym ogniu aż zrobią się miękkie a następnie przełóż do słoika przemiennie z marchewką oraz szalotką. Na patelnię daj pozostałą część oliwy, wodę, czosnek, tymianek, pieprz, sól. Duś przez 5 minut. Grzyby zalej marynatą, dodaj octu balsamicznego  i wymieszaj łyżką delikatnie by nie uszkodzić grzybów..Grzyby od razu dobrze zamknij i przełóż do garnka z wodą wypełnionego do 3/4 wysokości słoików. Pasteryzować 20 minut od zagotowania na minimalnym ogniu.
Smacznego.
Dżem pomarańczowo mandarynkowy z imbirem

13.11.17

Dżem pomarańczowo mandarynkowy z imbirem

Gdy nadchodzi okres zimowy a cytrusy zaczynają mieć śmieszną cenę na moim ryneczku, lubię wziąć w dłonie obierak do skórek lub zwyczajniej dobry kawał noża i ciąć na julienne skórki z cytrusów z których udziałem wychodzi bardzo przyzwoity dżem idealny do Crêpes Suzette, które uwielbiam choć robię nie za często :-) Przepis przygotowałam na potrzeby Weck Polska


Dżem pomarańczowo mandarynkowy z imbirem
przepis własny

Składniki:
  • 6 sporych pomarańczy
  • 10 mandarynek
  • 2 cm kawałek imbiru
  • 500g cukru
  • 50ml likieru pomarańczowego
  • pół płaskiej łyżeczki pektyn
Pomarańcze oraz mandarynki sparzyć, osuszyć i filetować, następnie usunąć od wewnętrznej strony białą błonkę i pokroić na bardzo cieniutkie paseczki obie skórki, z pomarańczy oraz mandarynki. Imbir obrać i drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę (jest ciężko ale praska daje radę )
Pokrojoną skórkę wrzucić do garnka, dodać cukier, imbir i gotować aż skórki będą miękkie a kawałki owoców się rozpadną. Pektynę wymieszać z odrobiną wody i dodać do dżemu, zagotować mieszając.Na końcu dodać likier pomarańczowy, wymieszać i przełożyć do słoiczków. Zamknąć  jeszcze gorące.   













Moje rogale z białym makiem, orzechami laskowymi i masłem z nerkowców

11.11.17

Moje rogale z białym makiem, orzechami laskowymi i masłem z nerkowców

Dzisiaj święto przy którym rogali zabraknąć nie może dlatego zakasałam rękawy i wałkowałam ciasto by zajadać się teraz oto tymi rogalami. U mnie nieco inne, podrasowane masłem z nerkowców i dużą ilością orzechów :-)

Moje rogale z białym makiem, orzechami laskowymi i masłem z nerkowców
przepis własny

Składniki:na ciasto:
  • 70 g mąki pszennej tortowej,
  • 10 g świeżych drożdży,
  • 65 g mleka (w temperaturze pokojowej
  • ciasto:
  • 85 g wody,
  • 85 g masła (stopionego i wystudzonego),
  • 8 g drobnej soli,
  • 55 g cukru pudru,
  • 340 g mąki pszennej tortowej,
  • 15 g świeżych drożdży, 250 g masła
Do posmarowania wierzchu: 1 jajko (rozbełtane)

Składniki na mak:
  • 500g białego maku, 
  • 200g marcepanu, 
  • otarta skórka z jednej pomarańczy, 
  • 150g cukru pudru 
  • 300g orzechów laskowych, 
  • 185g masła ze smażonych nerkowców Primavika, 
  • 200g śmietany, 
  • 2 czerstwe drożdżówki.
Dodatkowo: jajko + odrobina mleka do posmarowania wierzchu rogali, białko + szklanka cukru pudru + 1 łyżeczki wody na lukier, krokant orzechowy.

Orzechy uprażyć w nagrzanym do 180' piekarniku, jeszcze gorące przełożyć na gazę, turlać na blacie by pozbyć się tzw. "łuski", przebrać i odstawić.
Mak sparzyć wrzątkiem, następnie odsączyć na sicie i zmielić dwukrotnie z orzechami, marcepanem i czerstwą drożdżówką. Do nadzienia dodać śmietanę, masło z nerkowców oraz skórkę startą z pomarańczy, dobrze wymieszać przy pomocy miksera.


Krok po kroku
Przygotować zaczyn:
W miseczce wymieszać drożdże z mlekiem i mąką na gładką masę. Przykryć miseczkę folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę. Po tym czasie masa powinna podwoić swoją objętość.
 
Przygotować ciasto.
Drożdże (15 g) wymieszać z wodą i odstawić na 5 minut.
W misce zmiksować zaczyn z mąką, solą, cukrem i 85 g masła (stopionego i wystudzonego) i miksować na wolnych obrotach przez 2 minuty. Dodać rozpuszczone drożdże i miksować całość przez 10 min średnich obrotach do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto w misce przykryć folią spożywczą i odstawić w temperaturze pokojowej na 30 minut. Po tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość. Ciasto uformować w kulę, zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc. Na drugi dzień ciasto rozwałkować na prostokąt grubości 1 cm i wstawić do zamrażarki na 30 minut ( pominęłam włożenie do zamrażalnika ), żeby ciasto było dobrze schłodzone i stwardniałe. To jest ważny etap, bo dzięki kontrastowi zimnego ciasta i miękkiego masła wytworzą się warstwy/listkowa struktura w gotowym cieście. Masło wyjąć z lodówki na 1 godzinę przed użyciem. Rozwałkować je pomiędzy dwoma kawałkami folii spożywczej na prostokąt o grubości 1 cm (o 1 cm mniejszy z każdej strony niż powierzchnia ciasta). Nałożyć masło (bez
folii) na ciasto. Złożyć ciasto na 3 części (jak urzędowy list). Rozwałkować je na prostokąt, ponownie złożyć, obrócić o 90 stopni i ponownie rozwałkować i złożyć. Postąpić tak (wałkowanie, składanie) jeszcze cztery razy. ( po każdym rozwałkowaniu i złożeniu ciasto wkładałam do lodówki do schłodzenia na 40 minut )
Zawinąć złożone ciasto w folię spożywczą i wstawić do lodówki na 1 godzinę. Rozwałkować na pasmo o szerokości 20 cm i grubości 5 mm. Przyciąć brzegi, żeby otrzymać równy prostokąt. Ciasto pociąć ostrym nożem na trójkąty o wysokości 20 cm i podstawie 10 cm.
Rozwałkowane trójkąty z ciasta półfrancuskiego nadziewać masą makową za pomocą worka cukierniczego i okrągłej tylki o rozmiarze 14', zawijać i układać na blasze wyłożonej papierem do wypieków. Posmarować wierzch rozbełtanym jajkiem z mlekiem i wstawić do piekarnika z włączonym światłem, nie należy pozostawiać rogali w piecu, który jest włączony nawet na minimalną temperaturę! masło zacznie się topić i rogale będą suche. Rogale powinny garować do podwojenia objętości około 40 minut, będą lepkie dlatego należy je wyjąć z pieca, ułożyć blaszki na blacie kuchennym i włączyć piec na 200' przed wsunięciem ponownie do pieca posmarować ponownie wierzch rozbełtanym jajem - wierzch już nie powinien być lepiący gdyż rogale odstały podczas nagrzewania się pieca. Piec 20-25 minut, na ostatnie 5 minut przed końcem pieczenia można włączyć termoobieg by wierzch ładnie się zarumienił.
Białko + cukier puder + wodę ubić w misie miksera na białą masę, glazurować rogale jei od razu posypać krokantem i migdałami.
Smacznego!


Tarta tatin i zapadła jesień

2.11.17

Tarta tatin i zapadła jesień

Zawsze chciałam zrobić idealną tartę tatin, taką perfekcyjną z wszystkimi równymi jabłkami, taką z bajki no ale ta taka nie wyszła mimo starań przy krojeniu jabłek buuu
No cóż nie zawsze ma to co chcieć się chce i trzeba zadowolić się smakiem a smak...co mam tutaj pisać, jest rewelacyjny i ja osobiście kocham tą tartę od pierwszego kęsa którego miałam okazje przełknąć w Warszawie w jednej  znanej warszawiakom piekarni o nazwie Cafe Vincent - tam mała porcyjka tej tarty kosztuje chyba sporo bo aż 15 złotych za trzy dobre "chapsy" a ja zjadłabym zdecydowanie więcej :-)
Piekłam tę tartę już kilka razy, oglądałam fajny konkurs na którymś z kanałów kulinarnych w tv i tam to był dopiero widok okazałych, krągłych, idealnie krojonych jabłek o pięknym karmelowym kolorze, no nie da się opisać po prostu tego zjawiska! Ten kto tak jak ja jest zafascynowany wyglądem tej słodkości ten wie o czym piszę :-) no ale dobra, zapraszam do pieczenia!
Tarta tatin


Składniki:
  • 50 g brązowego cukru
  • 50 g masła
  • 6 dużych twardych jabłek
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 łyżka cynamonu
  • ciasto francuskie chłodzone ( ja używam dwóch i układam jeden na drugim )
Masło rozpuszczamy na dobrej patelni do której wiemy, że nic nie przywiera!  Dodajemy cukier i sok z cytryny . Mieszamy dokładnie, aż się rozpuści. Gdy cukier zacznie się karmelizować, układamy obrane, pokrojone,posypane cynamonem jabłka. Jabłka układamy bardzo blisko siebie na karmelu który już mamy na patelni tak by  „szczelnie”się trzymały! Wkładamy do piekarnika na 20 minut, jabłka puszczą sok, który powinien się zredukować przed nałożeniem ciasta francuskiego. Po tym czasie nakładamy na wierzch jabłek ciasto francuskie i wpychamy szpatułką po bokach jabłek by je odpowiednio przykryć.  Tę czynność wykonujemy dość szybko by zapobiec całkowitemu topnieniu ciasta, które ma w sobie masło!
Tarte pieczemy ok. 30 minut w temperaturze 180'
Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy na kilka minut do lekkiego przestygnięcia.
Na patelnie kładziemy talerz i odwracamy tartę.Przy dobrej jakości patelni jabłka nie przywierają do dna i nie ma problemy z wyłożeniem tarty na talerz. Jeśli nie posiadacie takiej patelni to gorący karmel należy przełożyć do formy ceramicznej lub takiej która nie posiada klipsa z boku ponieważ karmel może wypłynąć podczas pieczenia!
Smacznego!

Światowy Dzień Makaronu i świderki z kurkami w sosie śmietanowym

25.10.17

Światowy Dzień Makaronu i świderki z kurkami w sosie śmietanowym

Udało mi się nawet dzisiaj wziąć udział w Światowym Dniu Makaronu z czego bardzo się cieszę bo nie zawsze o nim pamiętam. U mnie smaczne świderki z kurkami i śmietaną. Syte, tuczące ale za to pycha i moje ulubione! Dodatek kapar dodał temu daniu pazura, nie ma soli ponieważ kapary dodały jej całe mnóstwo :-) Smacznego!
Świderki z kurkami w sosie śmietanowym
przepis własny

Składniki:
  • 200g makaronu
  • 400g świeżych kurek
  • łyżka masła + łyżka oliwy
  • 2 szalotki
  • ząbek czosnku
  • 300g śmietanki 30%
  • duża garść świeżo startego parmezanu (u mnie twardy chorwacki ser)
  • garść świeżego siekanego koperku
  • mała łyżeczka kaparów w oleju
  • pierz do smaku
 Makaron ugotuj według przepisu na opakowaniu, odstaw.
Na patelni rozgrzej oliwę, podsmaż posiekaną szalotkę oraz czosnek, dołóż masło i dodaj świeże kurki. Podsmażaj aż grzyby zmiękną. Następnie dodaj śmietankę i posiekane kapary, dopraw do smaku pieprzem. Zredukuj odrobinę śmietanę, wrzuć ugotowany makaron by połączył się z sosem, wyłóż na talerz, oprósz startym serem oraz zieleniną i podawaj!
Smacznego.














Bardzo prosta nalewka z pigwy

17.10.17

Bardzo prosta nalewka z pigwy

Pigwę a także pigwowca przeważnie dostaję w prezencie od mojej działkowej sąsiadki. W pierwszym roku zupełnie nie miałam pojęcia co z nią zrobić i chyba nawet się popsuła. Wiem, zmarnowałam pyszną, zdrową rzecz ale wówczas o tym nie wiedziałam! Dzisiaj już mam wiele pomysłów na zastosowanie jej i nie wyrzucam z niej ani grama! każda skórka jest wykorzystana! Dlatego gdy zechcecie zrobić nalewkę, pamiętajcie by nie wyrzucać resztek owoców z przecedzonej pigwy, ponieważ można z niej zrobić galaretkę lub syrop do herbaty, który jest pyszny. Galaretka wyjdzie gdy nie usuniecie z pigwy pestek, one mają właściwości żelujące. Przekonałam się o tym rok temu gdy chciałam przygotować sok. Pozostawiłam przecedzony syrop w lodówce i na kolejny dzień zastałam galaretkę. W sekrecie Wam zdradzę, że lepiej nie zostawiać jej na noc w lodówce a od razu przelać do słoików ponieważ podgrzany podgrzana galaretka traci właściwości żelujące i nie jest już niestety klarownie lustrzana a mętna i niezbyt estetycznie wygląda. To taka moja rada :-)
Nalewkę można zrobić na dwa sposoby, ten poniżej jest bardzo prosty i szybki i też płyn nie jest gęsty. By uzyskać nalewkę gęstą jak syrop, należy najpierw pokrojone owoce gotować z cukrem do uzyskania syropu a następnie dolać alkohol. Ta nalewka ma też ciemno żółty kolor i kusi słońcem :-)




Bardzo prosta nalewka z pigwy
  • 1 litr wódki 
  •  1 kg pigwy 
  •  0,5 kg cukru  
Przygotowanie:
Przygotuj dwa 1,5 l- 2l słoje. 
Pigwę umyj, wydrąż gniazda nasienne, pokrój na kawałki i podziel pigwę równo na słoje. Zasyp po równo cukrem i odstaw na 2-3 dni. W słojach powinien pojawić się sok, możesz przemieszać by cukier się rozprowadził po słoiku i odstaw ponownie na 2 dni.
Po tym czasie dolej wódkę, zamknij słoik i odstaw na 4 tygodnie.Co kilka dni potrząśnij słoikiem lub przemieszaj łyżką. Po 4 tygodniach odcedź nalewkę najlepiej przez gazę (Nie wyrzucaj pokrojonych owoców, przydadzą się do zrobienia syropu do herbaty !!!) i wlej ją do butelek. Zamknij i pozwól jej leżakować około 5 miesięcy.

Dyniowe leniwe z karmelizowanymi jabłkami

15.10.17

Dyniowe leniwe z karmelizowanymi jabłkami

Dynia na talerzu oznacza tylko jedno, jesień i choć za nią nie przepadam zrobiłam leniwe dyniowe na znak, że to już...że sezon na grzańce, jesienne herbaty i mleko z miodem trzeba rozpocząć mimo, że weekend był naprawdę piękny, ciepły to zachwycałam się kluseczkami, żółciutkimi z pysznym karmelizowanym jabłkiem i pachnącym cynamonem. Lubię tak samotnie przesiadywać w kuchni, zastanawiać się co wykombinować na kolejny dzień i pstrykać zdjęcia przy otwartym oknie. Dzisiejszy dzień był dość pracowity bo zabrałam się także za chleb którego dawno już nie piekłam więc od jednej miski pędziłam do drugiej i tak mijały mi minuty w kuchni. Ciekawe jak wyjdzie jutro chleb, nie mogę się doczekać :-)



Dyniowe leniwe z karmelizowanymi jabłkami
przepis własny

Składniki:
  • 300g pieczonej dyni hokaido
  • 250g twarogu półtłustego
  • 250g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 2 łyżki cukru kokosowego
  • dwie szczypty soli
  • 4 duże jabłka + 1łyżka miodu+1łyżka cukru kokosowego+ gałązka świeżego tymianku + duża szczypta cynamonu
  • śmietanka słodka do polania
Przygotowanie:
Pieczoną dynie przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa wraz z twarogiem. Dodajemy dwa żółtka, sól, cukier kokosowy i przesianą mąkę. Wszystko bardzo dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywno dodać do masy i ponownie wymieszać. Na oprószoną stolnicę wykładamy połowę porci ciasta, z każdej porcji uformować wałek, następnie delikatnie go spłaszczyć dłonią i ukośnie kroić kluski. Wstawić garnek z wodą. W czasie oczekiwania na wodę wyjmujemy patelnie na której karmelizujemy miód z cukrem kokosowym. Układamy na patelni cząstki jabłka, dodajemy cynamon i tymianek i podsmażamy co jakiś czas delikatnie mieszając. Gdy woda się gotuje, wkładamy kluski partiami i gotujemy do czasu aż wypłyną na wierzch, wyjmujemy łyżką cedzakową i przekładamy na patelnie z jabłkami. Na średnim ogniu podsmażamy kluski, które odparują z wody i połączą się w karmelizowanym miodzie. Przekładamy na talerz, polewamy śmietanką i osypujemy odrobiną cynamonu. Smacznego!
Jesienny buraczany krem z malinami i żurawiną

11.10.17

Jesienny buraczany krem z malinami i żurawiną

Bardzo prosto, #smacznieiszybko to idea na dziś! Remont kuchni się zakończył, wczoraj i dzisiaj miałam bardzo ciężki, długi dzień sprzątania po remoncie, rozpakowywania w końcu kartonów stojących u nas od lutego więc jestem w pełni szczęśliwą osobą bo zrobiło się pusto, przejrzyście, czysto i mam w końcu dużo miejsca w pokoju i piękną kuchnie w której można serwować takie piękne dania :-) Buraki wspaniale pasują do słodko kwaśnych malin, uważam to połączenie za idealne chociaż dla niektórych z pewnością jest ono dziwne. Lubię kuchnie tradycyjną ale tez  lubię eksperymentować i poznawać nowe smaki! nie bójcie się tego bo to naprawdę daję w przyszłości fajne efekty! U mnie pieczony burak, dlaczego? ponieważ nie traci swoich właściwości, zachowuje witaminy, jest słodszy od tego gotowanego i mega dobrze smakuje!
Jesienny buraczany krem z malinami i żurawiną
przepis własny

Składniki:
  • 4 średnie buraki
  • 2 kwaśne jabłka
  • 300g mrożonych malin
  • garść żurawiny liofilizowanej
  • słoiczek bulionu warzywnego Krakus
  • 150g wody kokosowej
  • ząbek czosnku
  • sok z połowy cytryny
  • łyżka miodu
  • śmietana 34% 
  • świeże maliny do udekorowania talerza
  • garść posiekanej zielonej pietruszki
 Buraki wyszoruj, osusz, zapakuj w worek do pieczenia wraz z obranymi pokrojonymi jabłkami,  ułóż na blasze i piecz do miękkości na 200' , trwa to około 30 minut w zależności od wielkości buraków. Upieczone buraki pozostaw do ostygnięcia, następnie je obierz i pokrój na mniejsze kawałki. Przełóż do wysokiego garnka, dodaj resztę składników i zmiksuj na krem. Podgrzewaj na wolnym ogniu aż krem będzie gorący, wlej do miseczek, polej śmietaną i udekoruj świeżymi malinami, odrobiną liofilizowanej żurawiny i szczyptą siekanej pietruszki. Podawaj od razu.
Smacznego!



Przepis bierze udział w konkursie #krakus

 Vege burger w stylu indyjskim na wynos

7.10.17

Vege burger w stylu indyjskim na wynos

 Dzisiaj pokazuje pudełko, które jest dla mnie pudełkiem funkcjonalnym i mogłabym z czystym sumieniem polecić je wszystkim tym, którzy zabierają własne posiłki na wynos czy też korzystają z nich ich dzieci. Jest to starszy model pudełka ale bardzo wygodny i w zasadzie chyba nie podlegający zniszczeniom bo posiadam go już przynajmniej z trzy lata :-)
Goodbyn to pudełko z trzema przegrodami gdy tylko chce się podzielić fajnie posiłek. Mieści sporo więc można się naprawdę  najeść w pracy do syta. Pojemnik na wynos jest w pełni ekologiczny i można go zmywać w zmywarce za co wielki plus. Nie można jednak w nim przenosić płynnych potraw, ponieważ nie jest w 100% szczelny. Za to jest płaski i można przenosić go w torebce a że torebki zwykle nosimy wielgaśne to zawsze się do nich zmieści!


Vege burgery z indyjską nutką
przepis własny                                                                                       



Składniki:
  • 100gr pieczonej dyni ( rozdrobnionej )
  • 1 średni ugotowany ziemniak ( rozdrobniony )
  • 3 łyżki pesto z rukoli
  • 1/2 szklanki sparzonej kaszy kuskus
  • garść świeżej kolendry
  • łyżeczka curry w proszku
  • łyżeczka kurkumy
  • łyżeczka kozieradki ( utłuczonej w moździerzu)
  • sól, pieprz do smaku
  • odrobina oleju do smażenia
  • odrobina bułki tartej do obtoczenia 
  • czerwona cebula i zielona pietruszka do dekoracji
Wszystkie składniki łączymy, doprawiamy i lepimy burgery, które przed smażeniem należy schłodzić w lodówce a jeśli się nam śpieszy można na chwilę włożyć do zamrażalnika. Na patelni rozgrzewamy oliwę i partiami smażymy obtoczone w bułce kotleciki
Jesienny kurczak z karmelizowanym jabłkiem, figą i winogronem

6.10.17

Jesienny kurczak z karmelizowanym jabłkiem, figą i winogronem

Sezon figowy trwa bardzo krótko więc trzeba się śpieszyć z czarowaniem w kuchni stąd też pomysł na słodko kwaśnego kurczaka. W poprzednim roku zajadaliśmy się pyszną sałatką z figą, tego roku robiłam ją już dwukrotnie  i w końcu przyszła pora na wymyślenie czegoś nowego a że kwaśna reneta i kwaskowe winogrono  pasują do słodkiej figi to danie okazuje się wyborne a przede wszystkim #smacznieiszybko je wykonałam. Nie miałam jednak pomysłu z czym je podać więc upiekłam w piekarniku cienko krojone ziemniaki z ziołami i oliwą z oliwek. Pycha! Przepis bierze udział w konkursie #krakus

Jesienny kurczak z karmelizowanym jabłkiem, figą i winogronem
przepis własny

Składniki:
  • 1 kurczak w całości
  • 5świeżych fig
  • 2 jabłka odmiany reneta
  • 3 kiście ciemnego winogrona
  • 2 łyżki miodu 
  • 150ml bulionu warzywnego Krakus
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • odrobina płatków chili
  • oliwa z oliwek + łyżka solonego masła
Przygotowanie:

Spraw kurczaka w taki sposób by uzyskać piersi wraz ze skórą, opłucz, osusz na kuchennym papierowym ręczniku i odstaw. Przygotuj marynatę, którą będziesz podlewał danie: Miód połącz z ciepłym bulionem, dodaj odrobinę płatków chili oraz tymianek, dobrze wymieszaj i odstaw na później. Do naczynia żaroodpornego przełóż masło, olej oraz gałązkę tymianku. Włóż naczynie do nagrzanego do 250' piekarnika i poczeka aż się rozpuści i lekko zarumieni na złoto. Przełóż na gorący tłuszcz mięso by była widoczna skórka i piecz około 20 minut aż się zarumieni jej wierzch, wówczas dodaj pokrojone w ósemki jabłka i lekko podlej całość marynatą. Jabłka powinny się ładnie karmelizować, lekko zezłocić na wierzchu by dodać cząstki figi i winogrono. Gdy tylko od spodu zaczyna się przypiekać dno, od razu podlej marynatą tak by mięso się dusiło ale też nabrało fajnego smaku. Piekłam około 45minut do czasu aż kurczak w środku był miękki a jabłka prawie się rozpadły.Podałam z pieczonymi ziemniakami.
Smacznego :-)


Grzybowa domowa z ziemniakami

3.10.17

Grzybowa domowa z ziemniakami

Niestety specjalnie grzybów to ja zbierać nie potrafię, nigdy ich nie widzę no chyba ze chodzę prawie na kolanach bo tym razem tak się zdarzyło gdy weszłam po prostu w mega zagajnik. Było tam tyle grzybków, że prawie oszalałam i nie chciałam  stamtąd wyjść bojąc się, że w innym miejscu już tylu grzybów nie będzie ale okazało się, że trochę jednak się ich uzbierało. Wspominam zupę grzybową mojej babci, która mieszkała dawno temu na wsi praktycznie pod lasem, babcia gotowała swojskie potrawy, piekła drożdżowy wysoki placek z kruszonką, który jadało się nie do kawy a na śniadanie jako pieczywo z samym masłem lub dodatkowo z dżemem jak ktoś chciał. W jednej z szafek zawsze znalał się słoik grzybów w occie ale zaprawa jaką robiła babcia przechodziła samą siebie bo była prawie jak sam ocet i wszyscy kochali te grzyby, które zresztą później babcia zaczęła przed nami chować bo nigdy nie zachowały się na dłużej gdy przyjeżdżały wnuki :-) Zupa za to była delikatna, ze śmietaną i ziemniakami i zawsze miała mnóstwo kurek - tej zupy nie da się zapomnieć i choć nie za bardzo lubiłam jeździć w tamte rejony to dziś miło je jednak wspominam. Te ścieżki które prowadziły do zagajników, kalosze i babcie w chustce na głowie z pomarszczoną od zmarszczek buzią. Pamiętam jak nas goniła ze ścierką gdy straszyliśmy koguta ale też pamiętam jej barszcz zabielany, najlepszy na świecie podany z omaszczonymi pyrkami ze swarami. Jeden ogromny talerz pyrek, takich mocno się rozpadających z dużą ilością skwarek i tej pary w kuchni gdy siadaliśmy do stołu. Każdy brał łyżkę i dobierał pyrki do barszczu...to były kurcze czasy, takie beztroskie i radosne. Wspaniałe wspomnienia!
Grzybowa domowa z ziemniakami
przepis babciny

Składniki:
  • 500g różnych leśnych grzybów
  • łyżka dobrego masła
  • 2 łyżki oliwy 
  • cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 4 duże ziemniaki mączyste
  • 1 włoszczyzna
  • ziele angielskie
  • liść bobkowy (laurowy)
  • świeżo mielony pieprz
  • kwaśna śmietana
Na początek przygotować bulion warzywny tak by otrzymać jego litr.  Do bulionu dodać pokrojone warzywa oraz ziemniaki i gotować do miękkości.
Grzyby oczyścić, umyć i podsmażyć z cebulą i czosnkiem na największej patelni jaką macie. Grzyby powinny puścić wodę, którą należy zredukować. Następnie grzyby przełożyć do bulionu z ugotowanymi warzywami, chwilę pogotować całość i odlać kilka łyżek bulionu do naczynia w którym zahartujemy śmietanę by nie zważyła się gdy dodamy ją do całego garnka z zupą. Do odlanej części bulionu należy dodać łyżkę śmietany i szybko wymieszać, potem kolejną i kolejną i gdy nasz płyn będzie gładki można przelać do gorącej zupy i nic już nie powinno się stać. Posiekać na wierzch pietruszkę z włoszczyzny i podawać od razu gorącą zupę z odrobiną świeżo zmielonego pieprzu.
Smacznego!


Plyndze w jesiennym klimacie z figami, jogurtem i ogrodowym winogronem.

1.10.17

Plyndze w jesiennym klimacie z figami, jogurtem i ogrodowym winogronem.

Najprawdziwszy polski obiad za mną w dodatku w klimacie totalnej jesieni i uwielbianych przez nas fig! Nie macie pojęcia jak dawno nie gotowałam w swojej kuchni! remont powoli dobiega końca ale nadal mieszkamy na kartonach wszędzie gdzie się da...dopadła mnie choroba i chęć na zwyczajne proste smaki - placki zwane w naszym regionie plyndzami były chrupiące i pyszne i wiąż czuję ich smak koniecznie dążąc do powtórki! Ogromnie polecam różne kombinacje podczas gdy sezon domowy tuż tuż :-)

Plyndze w jesiennym klimacie z figami, jogurtem i ogrodowym winogronem
przepis babciny

Składniki: na małą porcje
  • 1 kg ziemniaków
  • 1 jajko
  • mała cebula
  • odrobina soli
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
 Dodatki:
  • jogurt grecki
  • ulubiona konfitura lub miód
  • winogrono
  • figa
  • żurawina liofilizowana
  • ulubione zioła
Przygotowanie:
Obierz ziemniaki, umyj i osusz w ręczniku papierowym. Przygotuj maszynkę do mielenia mięsa lub szatkownicę do warzyw, która posiada końcówkę do ścierania. Przepuść ziemniaki wraz z cebulą przez maszynkę i odsącz na sicie z nadmiaru wody. Dodaj jajko, odrobinę soli oraz mąkę ziemniaczaną. Wymieszaj. Twoje ciasto powinno być luźne i z lekko wytrącającym się płynem, nie dodawaj więcej jaj ani mąki bo uzyskasz twardy niezjadliwy placek. Możesz zlać wodę, którą odsączyłeś od startych ziemniaków i dodać kartoflankę osadzoną na dnie Twojego naczynia. Placki smażymy na oleju z obu stron na złoty kolor, lekko osączamy na papierze i podajemy z jogurtem, miodem lub konfiturą oraz figą, winogronem i kwaskową żurawiną. Posypujemy wierzch ziołami i zjadamy!
Smacznego :-)
Jesienny tort a ja w łóżku :-)

26.9.17

Jesienny tort a ja w łóżku :-)

Nie znoszę takiej pogody kiedy nie wiesz jak się ubrać. Za oknem szarówa, totalnie bez koloru i całkiem jesiennie. Nabawiłam się kataru i czuję ból głowy. Leżenie w łóżku totalnie mi nie służy ale chyba wskoczę pod kołderkę. Tyle się dzieje ostatnio, że zaczynam nie ogarniać, ale czuję że będzie wszystko w jak najlepszym porządku!  Dzisiaj przepisu brak ale chciałam pokazać moją dzisiejszą pracę :-) Miłego dla wszystkich!


Carpaccio z buraków z orientalną salsą mango i grillowaną makrelą

22.9.17

Carpaccio z buraków z orientalną salsą mango i grillowaną makrelą

Moje ulubione smaki...mango, pieczony słodki burak i grillowana ryba :-) Powoli widać nadchodzącą jesień ale ciągle jakoś nie dopuszczam do niej myśli więc grilluję rybę udając, że siedzę na kocu, w pełni słońca na ogrodzie i zajadam się pachnącą rybą :-) Ryba pachnie to fakt ale już nie tak jak z grilla, jednak zjadam kęs po kęsie i się delektuje. Salsa z mango idealnie pasuje do pieczonych buraków!


Carpaccio z buraków z orientalną salsą mango i grillowaną makrelą

Składniki:

  •  1 świeża makrela
  •  2 pieczone buraki
  • 1 mango
  •  łyżeczka startego imbiru
  • pół małej chili
  • sok z jednej limonki
  • garść świeżych listków kolendry
  • mikro listki buraka
Przygotowanie:
Mango obierz, pokrój na plastry a następnie w kostkę. Przełóż do naczynia i dodaj sok z limonki, posiekaną drobno chili, imbir oraz kolendrę. Odstaw. Buraka pokrój na plastry, następnie ułóż na talerzu tak by plaster nachodził na plaster. Na środek buraków wyłóż salsę mango i odstaw.
Makrele opłucz, osusz ręcznikiem papierowym, oprósz solą, do środka włóż kilka plastrów zimnego masła i grilluj na mocno rozgrzanej płycie do grillowania. Grillowaną makrelę ułóż na salsie z mango, posyp plastrami chili i udekoruj mikro listkami buraka.
Smacznego.


Wafelkowe  banoffee pie

12.2.17

Wafelkowe banoffee pie

Banoffee pie to najprostszy deser jaki można przygotować na szybko, karmel i połączenie bananów z chrupkimi wafelkami to poezja więc nie ma się co zastanawiać i robić! Najlepiej mieć już ugotowaną puszkę mleka skondensowanego - ja zawsze gotuje po kilka sztuk, nieotwarta puszka może sobie stać w lodówce nawet dwa miesiące.Jak widzicie Lusette inspiruje :-)

Wafelkowe banoffee pie 
przepis własny

Składniki:na spód
  • 170g mąki pszennej tortowej
  • 120g zimnego masła
  • 2 łyżki mielonych migdałów
  • 1 drobno posiekany wafelek mleczny Lusette
  • żółtko
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
Z wszystkich składników zagniatam ciasto jak na kruszonkę, wyrabiam chwilę do połączenia składników i odstawiam zawinięte w folię spożywczą na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto wałkuję, podsypując blat mąką. Umieszczam w blaszce do tart, nakłuwam widelcem i wsuwam do nagrzanego piekarnika 180' na 20-25 minut. Następnie studzę.
Składniki: nadzienia
  • puszka mleka skondensowanego
  • 2 listki żelatyny
  • 2 wafelki Cappuccino Lussette
  • 3 banany
  • 700ml śmietanki 34%
  • kakao do oprószenia wierzchu
Przygotowanie:
Mleko skondensowane zanurzam w garnku z dużą ilością wody tak by przykrywała puszkę i gotujemy co najmniej 2 godziny. Nie otwieramy od razu gorącej puszki, ponieważ karmel może wybuchnąć - pozostawiamy do ostygnięcia i dopiero otwieramy puszkę z której przekładamy karmel do mniejszego garnka podgrzewając na malutkim ogniu do czasu aż zrobi się gorący. ściągamy z ognia. Żelatynę zamaczamy w zimnej wodzie i pozostawiamy na chwilę by stała się miękka, następnie odciskamy z nadmiaru wody i dodajemy do gorącego karmelu w garnku, następnie mieszamy bardzo dokładnie i wylewamy na upieczony spód tarty. Banany oraz jeden wafelek kroimy na mniejsze kawałki i  układamy na karmelu. Ubijamy śmietankę z jedną łyżką cukru na sztywno, wykładamy na wierzch nadzienia, oprószamy kakao i dekorujemy wierzch kolejnym pokrojonym na mniejsze kawałki wafelkiem. Wkładamy na około 2 godzin do lodówki, po tym czasie parzymy kawę i zjadamy pyszny kawałek wafelkowego banoffee pie! Smacznego!


 Möndlusnúdar z cyklu Wypiekanie na śniadanie

29.11.16

Möndlusnúdar z cyklu Wypiekanie na śniadanie

Trochę jestem spóźniona ale upiekłam i to się liczy najbardziej! Bułeczki piekłam z połowy porcji, zwinięte były dość ściśle a i tak po napuszeniu zrobiły się ogromne :-) W każdym razie są pyszne, bardzo świąteczne i pachnące. Ja do moich dodałam jeszcze konfiturę z róży..pachnie dziewczyny, pachnie!




Möndlusnúdar - Inslandzkie bułeczki z marcepanem i żurawiną
cytuję za Anką


"CIASTO - na 12 bułeczek
  • 125 ml letniej wody
  • 7 g suszonych drożdży
  • szczypta cukru
  • 375 ml letniego mleka
  • 2 jajka
  • 120 g miękkiego masła
  • 120 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1000 g mąki pszennej
  • olej

NADZIENIE
  • 200 g marcepanu
  • 1 jajko
  • 4 łyżki miękkiego masła
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • 200 g świeżej żurawiny

LUKIER
  • śmietanka 30%
  • cukier puder
  • płatki migdałowe

1 jajko rozkłócne z odrobiną wody


Z wody, drożdży i szczypty cukru zrobić zaczyn, który odstawić na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować. W misce miksera umieścić zaczyn, jajka, masło, mleko, cukier oraz sól. Zacząć wyrabiać ciasto, co jakiś czas dodając szklankę mąki. Następnie ciasto wyjąć na blat i jeszcze trochę wyrobić, w razie konieczności podsypać mąką w trakcie wyrabiania. Powinno być elastyczne i gładkie. Wyrobione przełożyć do miski wysmarowanej olejem i odstawić. I teraz są dwie możliwości. Pierwsza jest taka że ciasto odstawić na 2-2 1/2 godziny do czasu podwojenia objętości i od razu przygotowywać bułki lub tak jak ja ciasto odstawić na około 1- 1 1/2 godziny w ciepłe miejsce aby ruszyło, a następnie wstawić na noc do lodówki. Następnego dnia ciasto wyjąć na blat na około 1 1/2 - 2 godziny przed przygotowywaniem bułek. W międzyczasie przygotować nadzienie umieszczając w malakserze marcepan, jajko oraz masło. Całość przerobić na wymieszaną, miękką masę. Ciasto rozwałkować na prostokąt, na nim równomiernie rozsmarować masę marcepanową na której rozsypać brązowy cukier i żurawinę. Następnie ciasto złożyć na trzy jak list, uprzednio dociskając na całej powierzchni żurawinę, aby trzymała się ciasta. Złożone ciasto pokroić na paski. Każdy pasek rozkroić na pół, nie docinając go do końca. Każdą rozciętą część zwinąć dookoła własnej osi i uformować z nich bułki. Bułki umieścić na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i przykryć folią spożywczą, aby nie wyschły w trakcie wyrastania. Odstawić do napuszenia na około 1/2-1 godziny. Piekarnik nagrzać na 190 stopni C. Bułki przed wstawienie do piekarnika posmarować rozkłóconym jajkiem. Piec około 20-25 minut do zrumienienia się. Przestygnięte polać lukrem i posypać uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.
SMACZNEGO!!!

* Bułki wychodzą bardzo duże, także proponuje zrobić je z połowy porcji.
* W oryginale przepis jest bez żurawiny i inaczej formowany. A mianowicie prostokąt zwinięty jest w roladę, a następnie rolada pocięta jest na plasterki, które ułożone są dość blisko siebie"



                                                              Piekły ze mną:
                                                                 Justyna
                                                                 Karolina
                                                                 Marzena
                                                                 Alicja 




Pierogi z łososiem i ricottą

20.11.16

Pierogi z łososiem i ricottą

Ostatnio mam fazę na tłuste polskie jedzenie, nawet dałam ogromną szansę pierogom ruskim i jej je zawsze wtedy gdy są gdziekolwiek w menu z nadzieją na to, że podbiją moje serce i szczerze mówiąc zaczynam się do nich przyzwyczajać akceptując ich smak co daje dla mnie wielki plus bo może niebawem nawet zrobię je po raz kolejny w domu z lekką moją modyfikacją :-) a dzisiaj pierogi z łososiem podane z kwaśną śmietaną i dużą ilością koperku. Zapraszam
Pierogi z łososiem i ricottą 
przepis własny

Składniki: na ciasto
  • 2 szklanki mąki pszennej T450
  • 1 szklanka wrzącego mleka
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego
  • szczypta soli 
Mąkę i sól wsyp do malaksera, zagotuj mleko które dolej do mąki i wyrabiaj ciasto hakiem do momentu aż zacznie odchodzić od boków i jest ładne elastyczne. Odstaw by ciasto odpoczęło.

Składniki: na farsz
  • 250g ricotty
  • 200g posiekanego wędzonego na zimno łososia
  • pęczek posiekanego świeżego koperku
  • sól, pieprz do smaku
  • otarta skórka z niewoskowanej cytryny

Składniki połączyć razem, doprawić i odstawić.

Lekko podsyp blat mąką, rozwałkuj ciasto na blacie, wykrój kółka i nadziewaj farszem, następnie zlep brzegi i układaj pierożki na drewnianej stolnicy, pozostaw je do przeschnięcia. Wstaw wodę do ich gotowania, gdy woda się zagotuje dodaj soli i wrzucaj kolejno pierożki. Można je po ugotowaniu zahartować w innym naczyniu z zimną wodą, wtedy się nie sklejają lub polać oliwą. Gotowe pierogi podawać z kwaśną śmietaną.


INSTAGRAM

Copyright © 2017 Smaki Alzacji