Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzyby. Pokaż wszystkie posty
Marynowane grzyby po włosku

15.11.17

Marynowane grzyby po włosku

Zapomniany przepis na grzyby chociaż sezon już się zakończył, może ktoś z Was zapisze i zrobi w następnym sezonie :-)



Marynowane grzyby po włosku 
przepis własny dla Weck Polska

Składniki:
  • 400g różnych leśnych grzybów
  • 1 mała marchewka
  • 5 łyżek dobrej oliwy z oliwek
  • 2 łyżki białego octu winnego
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 150g wody niegazowanej
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 szalotki
  • liść laurowy
  • szczypta suszonego tymianku
  • kilka ziaren czarnego pieprzu
  • łyżeczka soli morskiej
Grzyby przepłucz w zimnej wodzie, następnie przełóż na papierowy ręcznik i oczyść. Marchew obierz i pokrój na plastry, szalotkę przekrój na 4 części. . Rozgrzej odrobinę oliwy na patelni najlepiej o dużej powierzchni by grzyby mogły szybciej odparować, dodaj grzyby i podsmaż na małym ogniu aż zrobią się miękkie a następnie przełóż do słoika przemiennie z marchewką oraz szalotką. Na patelnię daj pozostałą część oliwy, wodę, czosnek, tymianek, pieprz, sól. Duś przez 5 minut. Grzyby zalej marynatą, dodaj octu balsamicznego  i wymieszaj łyżką delikatnie by nie uszkodzić grzybów..Grzyby od razu dobrze zamknij i przełóż do garnka z wodą wypełnionego do 3/4 wysokości słoików. Pasteryzować 20 minut od zagotowania na minimalnym ogniu.
Smacznego.
Światowy Dzień Makaronu i świderki z kurkami w sosie śmietanowym

25.10.17

Światowy Dzień Makaronu i świderki z kurkami w sosie śmietanowym

Udało mi się nawet dzisiaj wziąć udział w Światowym Dniu Makaronu z czego bardzo się cieszę bo nie zawsze o nim pamiętam. U mnie smaczne świderki z kurkami i śmietaną. Syte, tuczące ale za to pycha i moje ulubione! Dodatek kapar dodał temu daniu pazura, nie ma soli ponieważ kapary dodały jej całe mnóstwo :-) Smacznego!
Świderki z kurkami w sosie śmietanowym
przepis własny

Składniki:
  • 200g makaronu
  • 400g świeżych kurek
  • łyżka masła + łyżka oliwy
  • 2 szalotki
  • ząbek czosnku
  • 300g śmietanki 30%
  • duża garść świeżo startego parmezanu (u mnie twardy chorwacki ser)
  • garść świeżego siekanego koperku
  • mała łyżeczka kaparów w oleju
  • pierz do smaku
 Makaron ugotuj według przepisu na opakowaniu, odstaw.
Na patelni rozgrzej oliwę, podsmaż posiekaną szalotkę oraz czosnek, dołóż masło i dodaj świeże kurki. Podsmażaj aż grzyby zmiękną. Następnie dodaj śmietankę i posiekane kapary, dopraw do smaku pieprzem. Zredukuj odrobinę śmietanę, wrzuć ugotowany makaron by połączył się z sosem, wyłóż na talerz, oprósz startym serem oraz zieleniną i podawaj!
Smacznego.














Grzybowa domowa z ziemniakami

3.10.17

Grzybowa domowa z ziemniakami

Niestety specjalnie grzybów to ja zbierać nie potrafię, nigdy ich nie widzę no chyba ze chodzę prawie na kolanach bo tym razem tak się zdarzyło gdy weszłam po prostu w mega zagajnik. Było tam tyle grzybków, że prawie oszalałam i nie chciałam  stamtąd wyjść bojąc się, że w innym miejscu już tylu grzybów nie będzie ale okazało się, że trochę jednak się ich uzbierało. Wspominam zupę grzybową mojej babci, która mieszkała dawno temu na wsi praktycznie pod lasem, babcia gotowała swojskie potrawy, piekła drożdżowy wysoki placek z kruszonką, który jadało się nie do kawy a na śniadanie jako pieczywo z samym masłem lub dodatkowo z dżemem jak ktoś chciał. W jednej z szafek zawsze znalał się słoik grzybów w occie ale zaprawa jaką robiła babcia przechodziła samą siebie bo była prawie jak sam ocet i wszyscy kochali te grzyby, które zresztą później babcia zaczęła przed nami chować bo nigdy nie zachowały się na dłużej gdy przyjeżdżały wnuki :-) Zupa za to była delikatna, ze śmietaną i ziemniakami i zawsze miała mnóstwo kurek - tej zupy nie da się zapomnieć i choć nie za bardzo lubiłam jeździć w tamte rejony to dziś miło je jednak wspominam. Te ścieżki które prowadziły do zagajników, kalosze i babcie w chustce na głowie z pomarszczoną od zmarszczek buzią. Pamiętam jak nas goniła ze ścierką gdy straszyliśmy koguta ale też pamiętam jej barszcz zabielany, najlepszy na świecie podany z omaszczonymi pyrkami ze swarami. Jeden ogromny talerz pyrek, takich mocno się rozpadających z dużą ilością skwarek i tej pary w kuchni gdy siadaliśmy do stołu. Każdy brał łyżkę i dobierał pyrki do barszczu...to były kurcze czasy, takie beztroskie i radosne. Wspaniałe wspomnienia!
Grzybowa domowa z ziemniakami
przepis babciny

Składniki:
  • 500g różnych leśnych grzybów
  • łyżka dobrego masła
  • 2 łyżki oliwy 
  • cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 4 duże ziemniaki mączyste
  • 1 włoszczyzna
  • ziele angielskie
  • liść bobkowy (laurowy)
  • świeżo mielony pieprz
  • kwaśna śmietana
Na początek przygotować bulion warzywny tak by otrzymać jego litr.  Do bulionu dodać pokrojone warzywa oraz ziemniaki i gotować do miękkości.
Grzyby oczyścić, umyć i podsmażyć z cebulą i czosnkiem na największej patelni jaką macie. Grzyby powinny puścić wodę, którą należy zredukować. Następnie grzyby przełożyć do bulionu z ugotowanymi warzywami, chwilę pogotować całość i odlać kilka łyżek bulionu do naczynia w którym zahartujemy śmietanę by nie zważyła się gdy dodamy ją do całego garnka z zupą. Do odlanej części bulionu należy dodać łyżkę śmietany i szybko wymieszać, potem kolejną i kolejną i gdy nasz płyn będzie gładki można przelać do gorącej zupy i nic już nie powinno się stać. Posiekać na wierzch pietruszkę z włoszczyzny i podawać od razu gorącą zupę z odrobiną świeżo zmielonego pieprzu.
Smacznego!


Kurczak imbirowo sojowy z kiełkami fasoli mung

10.3.17

Kurczak imbirowo sojowy z kiełkami fasoli mung

Powiedz mi, że masz ochotę na danie kuchni orientalnej a pobiegnę do kuchni! Dokładnie tak!
Dziś propozycja kurczaka w imbirze...jest lekko ostro, trochę słodko i delikatnie słono, pachnie imbirem i mocno kusi a to najważniejsze i ma mnóstwo warzyw- jeśli wrzucicie je na wysoki płomień i rozgrzaną patelnie, bardzo szybko dojdą a danie będzie gotowe w 15 minut :-)


Kurczak imbirowo sojowy
przepis własny

Składniki:
  • 1 filet z kurczaka
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 szalotki
  • 2 cm kawałek imbiru
  • 3 ząbki czosnku
  • garść grzybów schitake
  • średnia chili
  • pędy fasoli mung
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • łyżeczka cukru
  • mieszanka chińska
  • świeża kolendra
Ugotować na sypko ryż i odstawić na bok. Szalotkę oraz czosnek posiekać. Mięso oczyścić z błon, przepłukać i wysuszyć ręcznikiem papierowym. Przygotować marynatę z sosu sojowego, cukru, chili, imbiru oraz czosnku i dodać do niej pokrojonego w paski kurczaka.. Na woku rozgrzać oliwę, wrzucić szalotkę oraz grzyby schitake i smażyć do zrumienienia, następnie dodać  pokrojone w paski zamarynowane mięso kurczaka i dalej podsmażać na wysokim ogniu aż mięso dojdzie, dodać  mieszankę chińską  i podsmażać około 3 minuty. Na koniec dodać kiełki fasoli, przemieszać i podawać gorące z ryżem.
Smacznego!



Pizza z kurkami i cukinią

29.8.16

Pizza z kurkami i cukinią

Kocham lato, kocham letnią pizzę :-) Dzisiaj trochę pracy z kurkami..oczyszczanie męczące ale warto było się wysilić bo pizza wspaniała i bardzo ją polecam!
Pizza z kurkami i cukinią
przepis własny

Składniki: na ciasto
  • 450g mąki pszennej ( użyłam T450 )
  • 10g świeżych drożdży  1/4 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 250ml letniej wody
  • 50g oliwy extra vergin
Drożdże przełożyć do małego naczynia i zasypać cukrem, wstawić do lodówki na 20 minut, po tym czasie powinny się rozpuścić.
Resztę składników umieścić w malakserze, gdy drożdże są już gotowe wlewamy je do pozostałych składników i wszystko miksujemy na wolnych obrotach do czasu gdy ciasto zaczęło odchodzić od ścian misy. Następnie wyłożyć ciasto na oprószoną stolnicę, podzielić na porcję około 180g, wyrobić kulki, które należy spłaszczyć dłonią i położyć na blaszce wyłożonej papierem do wypieków, przykryć folią spożywczą by nie wyschło i przechowywać w lodówce około godziny.

Składniki: na sos
  • puszka pomidorów krojonych
  • ząbek czosnku
  • duża garść świeżej bazylii
  • garść świeżego rozmarynu,
  • sol do smaku ( opcjonalnie )
  • 3 łyżki oliwy
  • pół łyżeczki cukru
 Wszystkie składniki sosu zmiksować na pulpę i odstawić do lodówki.

Dodatki:
  • 2 kulki mozzarelli
  • 300g świeżych kurek
  • łyżka kapar
  • 1 mała cukinia
  • 1 mała papryczka chili 
  • świeża grecka bazylia
 Ciasto wyłożyć na stół oprószony mąką, rękoma uformować  na odpowiednią wielkość, wyłożyć kilka łyżeczek sosu pomidorowego, pokrojone plastry mozzarelli, kurki, chili, kapary oraz cukinie (u mnie zrobione cukiniowe włosy)i wsunąć do piekarnika nagrzanego do 250' na 7 minut
Po wypieczeniu posypać  grecką bazylią i polać odrobina dobrej oliwy. Niebo w gębie :-)
Smacznego!
Rydze smażone z tofu w stylu orientalnym

4.11.15

Rydze smażone z tofu w stylu orientalnym

Rydze smażone z orientalnymi składnikami smakują wybornie! Są bardzo szybkie w przygotowaniu, wręcz błyskawiczne...wystarczy odrobina sosu sojowego, olej ryżowy, kilka listków kolendry i tofu a Twoje danie zamieni się w ulubiony posiłek! Polecam :-)

Rydze smażone z tofu w stylu orientalnym
przepis własny

Składniki:
  • 5 średniej wielkości rydz
  • 100g tofu naturalnego
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 plasterki chili drobno posiekanej
  • 1 łyżka sosu sojowego ciemnego
  • 2 łyżki oleju ryżowego Oleofarm
  • kilka gałązek świeżej kolendry
  • pieprz do smaku 
Na gorący olej wrzuć posiekaną chili, pokrój tofu w kostkę i dodaj do pachnącej chili, smaż aż tofu się zrumieni z każdej strony, następnie dodaj oczyszczone rydze i posiekany czosnek nie przerywając smażenia, można zmniejszyć nieco ogień by nie spalić delikatnego czosnku. Dodaj sos sojowy, dopraw do smaku odrobiną pieprzu, dorzuć posiekaną kolendrę, delikatnie przemieszaj i podaj gorące z pieczywem. Smacznego!

Kulinarne wyprawy z Olejami Świata
Trochę kaszy na talerzu ... w ramach akcji " Zboże smakuje i inspiruje "

8.8.14

Trochę kaszy na talerzu ... w ramach akcji " Zboże smakuje i inspiruje "

 Wydawałoby się, że polska tradycyjna kuchnia wiąże się z  ziemniakiem u nas zwanym  „pyrą” - otóż nie. Okazuje się, że  podstawą kuchni staropolskiej  była kasza, która gościła niemal zawsze na polskim stole,  czasami  nawet częściej niż pieczywo. Dziś jednak powróciliśmy do korzeni i coraz częściej z kaszy korzystamy. Stała się modna w kulinariach, występuje często na naszych blogach,  pokazujemy ją w gołąbkach czy wegetariańskich pasztetach, robimy z niej burgery, stosujemy w diecie wegetariańskiej i co bardzo ciekawe kasza na przykład  jest idealna do przygotowania słodkich kremów, które ja wykorzystuję osobiście do tarteletek z kruchego ciasta! Ci, którzy nigdy słodkiej kaszy nie próbowali koniecznie powinni jej choć raz spróbować… z pewnością skusicie się na kolejny i kolejny raz! Zaczynamy wprowadzać kaszę w domowe posiłki co oznacza, że kasza jednak jest inspirująca i co najważniejsze jest zdrowym składnikiem wielu potraw. W ramach akcji " Zboże smakuje i inspiruję"  przygotowałam genialne pierogi z nadzieniem z kaszy jęczmiennej i warzyw, które podałam z lekko cytrynowym bulionie, taki mały fusion wśród kasz, który zupełnie ją odmienia!
Pierogi  z kaszą jęczmienną i warzywami w cytrynowym bulionie
przepis własny

Składniki na bulion cytrynowy:
  • 1 litr wody
  • 1 marchew
  • 1 por
  • 1 mały seler lub połowa większego
  • cebula upieczona na patelni bez tłuszczu ( dla uzyskania ładnego złotego koloru bulionu )
  • 5 - 6 plasterków obranego świeżego imbiru
  • 1 pikantna papryczka chilli
  • 1 ząbek czosnku, obrany
  •  pół pęczka natki pietruszki
  •  1 gałązka świeżej trawy cytrynowej  lub zwyczajnie jedna duża cytryna  
Zagotować wodę razem z warzywami, imbirem, papryczką chilli, czosnkiem, natką pietruszki, cebulą,połamaną trawą cytrynową lub przekrojoną cytryną. Gotować pod przykryciem przez około 15 minut. Pod koniec doprawić solą i pieprzem. Zdjąć z ognia, przecedzić przez sitko. Zostawić pod przykryciem na około 5 minut. Po tym czasie przelać zupę do drugiego garnuszka, pozostawiając i usuwając resztki mętnej zupy z samego dna.
Składniki: na ciasto pierogowe
  • 2 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka wrzącej wody
  • sól do smaku
Wrzątek połączyć z mąką, doprawić solą i dobrze zagnieść. Będzie parzyć ręce więc można pomóc sobie mikserem, w każdym razie połączenie mąki musi być koniecznie z gorącą wodą!
Wyrobione ciasto przykryć wilgotną ściereczkę by nie wyschło i odłożyć by "odpoczęło" na około 15 minut. W tym czasie można przygotować sobie farsz:

Składniki: na farsz
  • 1/2 szklanki kaszy jęczmiennej
  • 2 szklanki bulionu ( u mnie cytrynowy )
  • czerwona papryczka chili
  • 1/2 szklanki suszonych borowików
  • łyżka startego parmezanu
  • garść natki pietruszki
  • sól, pieprz do smaku
Kaszę gotujemy w bulionie do czasu aż stanie się miękka ale nie rozgotowana. Paprykę drobno kroimy, grzybki moczymy w gorącej wodzie i kiedy będą na tyle miękkie by dało się je kroić, szatkujemy na paski. Ugotowana kaszę zalewamy zimną wodą by ją zahartować, odsączamy na sicie i przekładamy do naczynia. Dodajemy parmezan, warzywka, zieloną pietruchę i doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Ciasto pierogowe  wykładamy na oprószony mąką blat, wałkujemy i wykrawamy spore kółka, na środek każdego kładziemy łyżeczkę farszu i zlepiamy pierożki według własnego sposobu... u mnie zlepione wzdłuż by były trochę dłuższe od tradycyjnych. Pierogi gotujemy partiami a gdy wypłyną na wierzch wykładamy łyżką cedzakową do miseczek. Zalewamy pierogi cytrynowym bulionem, posypujemy wierzch odrobiną pietruszki oraz białym sezamem i zjadamy. Jest po prostu pycha!
Smacznego!










Kurki i ...pizza!

8.7.14

Kurki i ...pizza!

Już są...na rynku i chyba w lesie chociaż moje szczęście w zbieraniu kurek jest niewielkie, raczej  przybywam do domu z pustym koszykiem dlatego przestałam ich szukać... idę, kupuję i mam! Pewnie wszyscy Ci, którzy las kochają...kocham i ja! kupienie grzybów uważają za mało satysfakcjonujące no ale jak nie kupić jak chce się je jeść...jak je zbierać kiedy się ich nie widzi? Najważniejsze, że pizza zaspokoiła moje kurkowe pragnienie mimo strasznego braku czasu ostatnio, wciąż się coś dzieje..tu praca, tam działka, po drodze gdzieś mama, zaprawy i na okrągło wielkie "COŚ"
Dziś trochę luźniej..parno na dworze, lenia dostałam ale kurek nie przegapiłam... nie dobrze jednak, że włączyłam piec bo straszny upał w domu... czy się opłacało? oczywiście!
Pizza z mozzarellą i kurkami
przepis własny

Składniki:
  • 450g mąki pszennej ( użyłam T450 )
  • 10g świeżych drożdży  1/4 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 250ml letniej wody
  • 50g oliwy extra vergin
Składniki na sos pomidorowy:
  • puszka pomidorów krojonych
  • ząbek czosnku
  • duża garść świeżej bazylii
  • garść świeżego rozmarynu,
  • sol do smaku ( opcjonalnie )
  • 3 łyżki oliwy
  • pół łyżeczki cukru
Dodatki:
  • ser gorgonzola
  • ser mozzarella
  • kurki
  • kapary
  • czerwona cebula
  • tajska bazylia
Drożdże przełożyć do małego naczynia i zasypać cukrem, wstawić do lodówki na 20 minut, po tym czasie powinny się rozpuścić.
Resztę składników umieścić w malakserze, gdy drożdże są już gotowe wlewamy je do pozostałych składników i wszystko miksujemy na wolnych obrotach do czasu gdy ciasto zaczęło odchodzić od ścian misy. Następnie wyłożyć ciasto na oprószoną stolnicę, podzielić na porcję około 180g, wyrobić kulki, które należy spłaszczyć dłonią i położyć na blaszce wyłożonej papierem do wypieków, przykryć folią spożywczą by nie wyschło i przechowywać w lodówce około godziny. W tym czasie przygotować sos. W tym celu należy wszystkie składniki sosu zmiksować na pulpę i odstawić do lodówki.
Ciasto wyłożyć na stół oprószony mąką, rękoma uformować  na odpowiednią wielkość, wyłożyć kilka łyżeczek sosu pomidorowego, pokrojoną na plastry mozzarellę, połówki kurek, cebulę, kilka sztuk kaparów i na wierzch ser gorgonzola i wsunąć do piekarnika nagrzanego do 250' na 7 minut
Po wypieczeniu posypać  tajską bazylią. Niebo w gębie :-)
Smacznego!

* U mnie kurki surowe!
Międzynarodowy Dzień Pizzy...  z boczniakami i krewetkami z sosem porowym

9.2.14

Międzynarodowy Dzień Pizzy... z boczniakami i krewetkami z sosem porowym

Grażynka z blogu Grażyna gotuje zmobilizowała mnie do pieczenia dzisiejszej pizzy w ramach Międzynarodowego Dnia Pizzy i pewnie bardzo dobrze się stało bo pizza zupełnie inna, z dużą ilością sosu..nie pomidorowego a za to porowego z dodatkiem avocado... wierzch pokryty boczniakami i garścią krewetek - mówię Wam.. niebo w gębie o ile nie lepiej i jeśli Rafał zgodnie powiedział, że pyszna to nie może być inaczej bo przecież to człek mięsożerny!

Pizza z boczniakami i krewetkami z sosem porowym 
pomysł własny

Składniki: na ciasto
  • 350g mąki pszennej ( użyłam T750 )
  • 7g suchych drożdży + 3 łyżki letniej wody+ 1/2 łyżeczki cukru
  • 220ml letniej wody
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soli
Drożdże wymieszać w osobnym garnuszku z wodą i cukrem, pozostawić do garowania.Resztę składników umieściłam w malakserze, gdy drożdże lekko wyrosły wlałam je do pozostałych składników i wszystko miksowałam na wolnych obrotach do czasu gdy ciasto zaczęło odchodzić od ścian misy. Następnie wyłożyłam ciasto na oprószoną stolnicę, podzieliłam na dwie części i rozwałkowałam .Odstawiłam i przygotowałam sos.
Składniki: na sos porowy
  • biała część z jednego pora
  • pół avocado pokrojonego w kostkę
  • 2 łyżki białego wytrawnego wina
  • 1/2 szklanki mleka 3,2%
  • łyżka mąki pszennej 
  • łyżka masła
  • drobno pokrojona chili ( opcjonalnie )
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz do smaku
Por pociąć na drobno, wrzucić na rozgrzane masło i zeszklić,  dodać drobno posiekany czosnek, chili i przez chwilę smażyć. Dolać wino, poczekać aż jego część odparuje, zdjąć z ognia zasypać łyżką mąki i dobrze wymieszać, następnie dolać mleko, sól i pieprz do smaku, doprowadzić do wrzenia i odstawić do ostygnięcia.
Dodatki:
  • boczniaki
  • krewetki
  • czerwona cebula
  • kulka mozzarelli
  • kilka kawałków avocado
  • świeże liście bazylii na wierzch
Boczniaki oraz krewetki poddusić na maśle na bardzo wolnym ogniu by się nie skurczyły i również odstawić do ostygnięcia. Cebulę pokroić w piórka.
Na rozwałkowane ciasto wyłożyłam porowy sos z avocado, na to ułożyłam plastry mozzarelli, boczniaki, czerwoną cebulę, paski avocado i krewetki. Piec rozgrzałam do 250' i piekłam 7 minut z termoobiegiem.   Po wyjęciu z pieca udekorowałam świeżymi listkami bazylii. Smacznego:)



Pizza trzy sery z borowikami i rzecz o miłości do pracy :)

2.11.13

Pizza trzy sery z borowikami i rzecz o miłości do pracy :)

To był ciężki tydzień, uwierzcie...zaczęło się od tego, że w Poznaniu był Japoński tydzień a ponieważ szef Japończyk, wszystko skupiło się na Jadalni czyli moim miejscu pracy i w sumie bardzo się z tego cieszę, ponieważ dostałam mały strzał, małego kopa, który uświadomił mi, że mam dużo siły, że nie ma co się bać, że mimo tego iż to ciężki kawał chleba to świetna, pełna twórczości praca, która oprócz tego, że uczy to jeszcze przynosi rezultaty i daje spełnienie, na przybycie Japońskich gości przygotowywałam 120 porcji musów czekoladowych na biszkopcie, dwa kolejne dni później kolejne 90 porcji więc trzeba było wykonać kawał roboty, dobrej roboty i muszę przyznać, że jestem z siebie dumna (oczywiście pomagał mi Dawid, kolega z ciepłej kuchni )Przez ostatni miesiąc pracowałam sama a mój dział zwany Patisierre jest dość ciężkim działem, tym bardziej, że nie jesteśmy tylko restauracją, w której czeka się na gościa jak na zbawienie, tutaj robi się wszystko w biegu, prawie jak na akord...liczy się szybkie tempo, dobra organizacja pracy, świetne zaplanowanie i umiejętność robienie najlepiej trzech rzeczy w jednym czasie. Okazuje się, że te wszystkie rzeczy posiadam i wcale nie przeraża mnie ten czas, ten zegar wiszący na ścianie "wydawki", na którym godzina się nie zgadza celowo o dobre piętnaście minut by wykonać wszystko przed dwunastą... okazuje się, że potrafię sobie planować pracę na tyle dobrze, że o czternastej ze spokojem mogłabym zwijać manatki i gnać do domu ale ja nie!..ja muszę przygotować "coś" na kolejny dzień, by nie być w tyle za murzynami i nie jestem :) Zaczynałam pracę w Jadalni w styczniu tego roku, startowałam na pomoc kuchenną i jestem wdzięczna, że ten kto chciał mnie na stanowisko pomocy cukiernika nie pozwolił mi zmywać, dał mi szansę, dał mi pięć minut i mogłam pokazać co umiem robić choć bałam się strasznie, że sobie nie poradzę. Po trzech miesiącach pracy na cukierni dostałam mały awansik  i mogłam piec to co zamarzyłam, drzwi dla mnie zostały otwarte i znów ruch moich działań się poszerzył... nie jestem profesjonalistką, nie umiem temperować czekolady, nie próbowałam wielu rzeczy i pewnie wielu wielu nie umiem wykonać ale ważne jest, że chcę to robić, że kocham to robić i że inni to zauważają :) Dziś prawie po roku bo już niebawem mija ten wspaniały dla mnie rok, zostałam wyróżniona i nadano mi tytuł Zastępcy Szefa Patisierre, podnoszę swoje kwalifikacje z miesiąca na miesiąc i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa, mam nadzieje, że cały czas będę się rozwijać i dążyć do sukcesu:) A dziś zapraszam na pizzę, pyszną z trzema serami i świeżymi jeszcze grzybkami, które udało mi się jeszcze zakupić, uwielbiam to połączenie i polecam:)
Pizza trzy sery
Przepis własny

Składniki: na ciasto 

Rozgrzewam piekarnik do 200'

  • 350g mąki pszennej ( użyłam T750 )
  • 7g suchych drożdży + 3 łyżki letniej wody+ 1/2 łyżeczki cukru
  • 220ml letniej wody
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soli


Drożdże wymieszać w osobnym garnuszku z wodą i cukrem, pozostawić do garowania.
Resztę składników umieściłam w malakserze, gdy drożdże lekko wyrosły wlałam je do pozostałych składników i wszystko miksowałam na wolnych obrotach do czasu gdy ciasto zaczęło odchodzić od ścian misy. Następnie wyłożyłam ciasto na oprószoną stolnicę, podzieliłam na dwie części i rozwałkowałam na wielkość blaszek. Odstawiłam

Składniki: na farsz
  • trzy rodzaje sera ( mozzarella, camembert, lazur )
  • 400g świeżych borowików
  • papryczka chili cienko pokrojona
  • kilka plasterków czerwonej cebuli pociętej na piórka
  • listki świeżej bazylii
Grzyby pocięłam na plastry, lekko podpiekłam na łyżce oliwy z oliwek, oprószyłam solą i pieprzem.
Rozwałkowane, wyrośnięte blaty pizzy wyłożyłam trzema rodzajami sera,  następnie grzybami,  cebulą i papryczką chili. Wsunęłam do piekarnika i piekłam 7-8 minut do zrumienienia

INSTAGRAM

Copyright © 2017 Smaki Alzacji