Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Jesienny tort a ja w łóżku :-)

26.9.17

Jesienny tort a ja w łóżku :-)

Nie znoszę takiej pogody kiedy nie wiesz jak się ubrać. Za oknem szarówa, totalnie bez koloru i całkiem jesiennie. Nabawiłam się kataru i czuję ból głowy. Leżenie w łóżku totalnie mi nie służy ale chyba wskoczę pod kołderkę. Tyle się dzieje ostatnio, że zaczynam nie ogarniać, ale czuję że będzie wszystko w jak najlepszym porządku!  Dzisiaj przepisu brak ale chciałam pokazać moją dzisiejszą pracę :-) Miłego dla wszystkich!


Murzynek piernikowy z letnimi owocami

19.8.17

Murzynek piernikowy z letnimi owocami

Czy murzynek może stać się ciekawszą jego wersją? otóż okazuje się, że może jak najbardziej!
Tradycyjnego murzynka, którego robiliśmy w rodzinnym domu, bo mama niestety potrafiła piec tylko jedno ciasto, zmodyfikowałam do granic możliwości. Po pierwsze zlikwidowałam w nim cukier, po drugie dodałam mu pazura korzennego w ramach #przepisnakopernika a po trzecie koniecznie chciałam zjeść jeszcze bardzo letnie ciasto i udało się! Na większą czy mniejszą imprezę ciasto idealne, przede wszystkim wilgotne bo nie za bardzo lubię suche ciasta ale też z ogromną ilością owoców i wszyscy zadowoleni!

Murzynek piernikowy z letnimi owocami

Składniki: na ciasto
  • 5 jajek
  • 120g cukru kokosowego 
  • 120g wody
  • 200g ksylitolu
  • 290g mąki pszennej
  • 1 opakowanie pierników morelowych w czekoladzie Kopernik + kilka do dekoracji wierzchu (uprzednio zamrożonych)
  • 3 łyżki dobrego ciemnego kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody 
Wodę, ksylitol i kakao przełóż do rondla i zagotuj do rozpuszczenia ksylitolu. Odstaw do studzenia.
W tym czasie ubij na sztywno białka, gdy będą ubite na 80% zacznij dodawać po łyżce cukru kokosowego nie przestając ubijać. Gdy białka będą bardzo ubite, zmniejsz obroty miksera i dodaj żółtko po żółtku. Zakończ ubijanie jak tylko całość się połączy.Przelej kakaowy płyn do miski z ubitymi jajami i delikatnie przemieszaj by ubita mikstura za bardzo nie opadła, następnie dodaj przesianą mąkę z proszkiem i sodą, znowu delikatnie przemieszaj i zetrzyj na tarce o grubych oczkach zmrożone pierniki, połącz całość i wylej na prostokątną blaszkę ( u mnie 35x40 )
Wstaw do piekarnika nagrzanego do 160' z termoobiegiem na około 40 minut, po upieczeniu pozostaw do ostygnięcia, najlepiej przez noc, wówczas ciasto będzie łatwiej się kroić. Zimne ciasto przekrój wzdłuż by powstały dwa prostokątne blaty i przygotuj krem.

Składniki: na krem
  • 1 litr śmietanki 34%
  • 3 listki żelatyny 
  • 2 łyżki ksylitolu
  • ziarenka z jednej laski wanilii
  • 300g konfitury morelowo rozmarynowej klik  
Dodatki:
  • truskawki, borówki, jeżyny, maliny
 Z litra śmietanki odlej dwie łyżki do małego garnuszka. Żelatynę namocz w lodowatej wodzie, następnie podgrzej śmietankę, zdejmij z palnika i dodaj odciśniętą żelatynę. Przemieszaj i odstaw do ostygnięcia. W tym czasie zacznij ubijać śmietankę z ksylitolem. Gdy śmietanka będzie już prawie ubita dolej zimną żelatynę i ubijaj jeszcze przez chwilę.
Na jeden przekrojony spód piernikowo kakaowy wyłóż konfiturę morelową, pokrój sporą ilość truskawek, dorzuć inne ulubione owoce i wyłóż połowę śmietany. Przykryj drugim spodem i na jego wierzch wyłóż resztę śmietany. Niedbale rozprowadź po wierzchu śmietanę, wyłóż resztę owoców i zetrzyj ostatnie trzy pierniki na wierzch ciasta. Udekoruj rozmarynem i kwiatkami i odstaw do lodówki do stężenia. Podawaj z dobrą kawą :-)
Smacznego!

Przepis i zdjęcie bierze udział w konkursie Przepis na Kopernika
l
Letni tort truskawkowo malinowy z makaronikami

7.7.17

Letni tort truskawkowo malinowy z makaronikami

Jutro weekend a na weekend musi być coś słodkiego :-) Zdziałałam dziś tort na akcję Uczymy jak słodzić i muszę Wam powiedzieć,że wcale nie boję się używać cukru! Po pierwsze nie trzeba zaraz zjeść całego ciasta, po drugie po zjedzeniu kawałka czy dwóch można iść popracować do ogrodu, po trzecie wystarczy wprowadzić do swojego życia aktywność i wcale nie trzeba od razu uważać, że się będzie otyłym! Ja słodycze uwielbiam chociaż nie jadam wafelków, batoników i takich tam słodkości ze sklepowych półek jakoś często. Wolę jednak upiec coś w domu bo to zazwyczaj mnie relaksuje i doznaję uczucia szczęścia a gdy jeszcze dekoruje to już w ogóle i tak naprawdę to zjadam kawałek i dzielę się z innymi i jakoś nic mi nie dolega :-)

Letni tort truskawkowo malinowy z makaronikami
przepis własny

Dodatki:
  • 300g świeżych truskawek
  • 250g malin
Składniki: na biszkopt
  • 6 jaj
  • 250g cukru pudru Diamant
  • 200g mąki pszennej
  • 30g kakao
  • 40g mleka
  • 60gmasła
Rozgrzewamy piekarnik do 180'
Jaja zmiksować z cukrem na puszystą masę, mąkę przesiać, mleko i masło razem stopić i odstawić do schłodzenia. Gdy nasza masa jajeczna będzie bardzo dobrze ubita dodajemy powoli partiami przesianą mąkę z kakao i delikatnie mieszamy szpatułą od dołu w górę, następnie dodajemy w dwóch turach stopione masło z mlekiem i również delikatnie mieszamy od dołu w górę. Wykładamy nasz biszkopt na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia,  wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 20 minut.

Składniki: na krem
  • 345 g masła, w temperaturze pokojowej, pokrojonego na małe kawałki
  • 4 białka
  • 1 i 1/4 szklanki cukru pudru Diamant
  • szczypta soli
Białka  umieścić w misie miksera, dodać szczyptę soli i cukier. Misę ustawić nad kąpielą wodną. Cały czas podgrzewając, mieszać rózgą lub łyżką/widelcem, tak długo, aż cukier w białku całkowicie się rozpuści 
Po tym czasie białka z cukrem ubić dokładnie w mikserze aż masa będzie bardzo gęsta, a beza całkowicie zimna.
Stopniowo, kawałek po kawałku dodawać masło, cały czas miksując aż krem zgęstnieje. 
Składanie tortu:
Blat biszkoptowy położyłam na paterze, posmarowałam go kremem maślanym, następnie dodałam na wierzch dużą ilość pokrojonych truskawek i malin i przykryłam biszkoptem. Z drugim i trzecim biszkoptem zrobiłam tak samo. Resztę kremu zabarwiłam fioletowym barwnikiem i wykończyłam boki oraz wierzch. 

Składniki: na masę makaronikową
  • 200g zmielonych migdałów
  • 200g cukru pudru Diamant
  • 60g odstanych przez jedną noc białek
  • barwnik
Migdały oraz cukier przesiewamy przez drobne sito, to co zostało rozdrabniamy ponownie w mikserze bądź młynku do kawy i przesiewamy raz jeszcze. Dodajemy odstane przez noc białka wszystkie składniki wymieszać i na końcu dodać do gęstej lepkiej masy barwnik.

Składniki: na bezę włoską
  • 230g białego cukru 
  • 50g wody
  • 75g białek odstanych przez noc
  • szczypta soli
  • termometr
Wodę i cukier umieszczam w garnuszku, natomiast białka i sól w misie malaksera.
Termometr ustawiam na 118'C, wstawiam garnuszek z cukrem na wolny ogień i gotuję. Nie mieszałam bo nie ma potrzeby, zawiesina bulgocze sama więc tak na prawdę nie ma większego znaczenia czy będziemy mieszać czy nie. Gdy osiągniemy temperaturę 100'C włączamy mikser z białkami na 8 stopień miksowania nie przerywając go do uzyskania ubitej piany, właściwie puchu tzn "chmurek ". Gdy termometr da znać o uzyskaniu temperatury 118', zdejmujemy z ognia syrop i wlewamy go stróżką do ubijanych białek. Ubijam białka do czasu aż misa od spodu nie jest już gorąca lecz letnia tak że można ją swobodnie dotykać rękoma, wtedy szpatułką łączę białka z kolorową masą makaronikową dzieląc białka na trzy razy. W pierwszym łączeniu białek z masą nie da się mieszać delikatnie bo masa jest zbyt lepka więc można sobie pozwolić na to by do woli wymieszać od góry i spodu jak chcecie ale już w przy drugim dodaniu kolejnej części białek łączymy i mieszamy bardzo delikatnie zgodnie z ruchem zegara unosząc szpatułkę do góry sprawdzając czy masa już lekko opada czy nadal nie. W trzeciej turze staramy się połączyć jak najlepiej białka by nie mieszać zbyt długo, w zasadzie tylko do momentu aż masa będzie opadać jak wstążka- szeroko i gdy ten efekt uzyskamy to jest już koniec mieszania masy. Przekładamy ją do worka i wyciskamy na matę   i teraz najważniejsza sprawa czyli wysuszenie wierzchu ciasteczka. Ja włączyłam piekarnik na 30'C i gdy taką temperaturę uzyskał wyłączyłam piec i wstawiłam blaszkę z makaronikami, po 15 minutach makaroniki były suche i gotowe do pieczenia. Włączyłam ponownie piec na 150'C i siedziałam pod piekarnikiem by od razu być zorientowana, że uzyskał już wybraną temperaturę- dopiero na tym etapie ustawiam czas pieczenia moich makaroników - u mnie jest to 6 minut od czasu uzyskania 150'.
Falbanka powstaje gdy nasze makaroniki rosną, więc jeśli nie są dobrze wysuszone a wstawimy je już do nagrzanego pieca to popękają, uważam moją metodę za najbezpieczniejszą i szybką. Patrząc przez szybkę piekarnika możemy zaobserwować unoszenie się masy i tworzenie tego słynnego rantu o nazwie "falbanka" , u mnie po tych 6 minutach dotykając palcem "falbanki" jest ona nadal miękka ale gdy już wyciągnęłam blaszkę i odczekałam aż makaroniki będą całkowicie zimne (bo muszą być zimne by ładnie odchodziły od maty) to  cała powierzchnia makaroniku była twarda, dopiero po ugryzieniu był miękki miąższ czyli tak jak powinien wyglądać makaronik :)
Kokosowy tort mango marakuja

10.3.16

Kokosowy tort mango marakuja

Podaję obiecany przepis na tort. Niestety mam tylko zdjęcie z telefonu, które zresztą już widnieje na moim profilu fb, ostatnio z braku czasu nie robię ciast w domu więc zdjęcie musi wystarczyć. Tort jest bardzo dobry w smaku, trochę kwaskowy i pięknie pachnie marakują. Szczerze polecam! Na święta jak znalazł :-)
Kokosowy tort mango marakuja
Przepis własny

Składniki: na biszkopt
  • 6 jaj
  • 250g cukru
  • 200g mąki pszennej
  • 30g kakao
  • 40g mleka
  • 60gmasła
Rozgrzewamy piekarnik do 180'
Jaja zmiksować z cukrem na puszystą masę, mąkę przesiać, mleko i masło razem stopić i odstawić do schłodzenia. Gdy nasza masa jajeczna będzie bardzo dobrze ubita dodajemy powoli partiami przesianą mąkę z kakao i delikatnie mieszamy szpachtułą od dołu w górę, następnie dodajemy w dwóch turach stopione masło z mlekiem i również delikatnie mieszamy od dołu w górę. Wykładamy nasz biszkopt na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia,  wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 20 minut.

Składniki: na kokosową bezę
  • 100g  podprażonych wiórków kokosowych
  • szczypta soli
  • 1/2szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 2duże białka
W misie miksera ubić białka, na sztywną pianę. Dodawać cukier łyżka po łyżce, nie przerywając miksowania do otrzymania błyszczącej, sztywnej masy. Dodać wiórki kokosowe, w dwóch turach, wymieszać delikatnie szpatułką. Wyłożyć na przygotowany wcześniej papier do wypieków do 20cm rantu niewielką ilość tak by pokryła tylko spód, wyciągnąć do góry rant, położyć obok masy i jeszcze raz wyłożyć taką samą ilość masy by otrzymać 2 małe 20 cm blaty. Blaty pieczemy bez rantów..one potrzebne są tylko by uzyskać ładny okrąg :-) Jeśli zostanie Wam masa, możecie zrobić z niej kokosanki, masa jest trochę rzadsza od masy na kokosanki, nie posiada mąki ale to nie przeszkadza by je wypiec, są równie dobre i nie twardnieją :-)

Składniki: na masę mango
  • 150g puree z mango
  • sok z jednego  owocu marakui
  • 30g mleka
  • 50g cukru
  • 200g śmietany kremówki
  • 7g żelatyny w listkach
  • 50g Ginu lub jeśli chcecie zrezygnować z alkoholu dodajcie taką samą ilość soku z cytryny.
Żelatynę namocz w zimnej wodzie
Do naczynia przełóż puree z mango, sok z marakui, mleko oraz cukier i podgrzej naczynie na parze tak by mango było gorące, dodaj namoczoną żelatynę i dobrze wymieszaj całość.  Przełóż naczynie do miski z lodem, w tym czasie ubijaj śmietanę na 80%, którą dodaj do schłodzonej masy mango, na końcu wmieszaj Gin lub sok z cytryny. Uszykuj sobie blaszkę o rancie 20cm, przelej połowę masy do blaszki, następnie połóż na masę mango upieczony kokosowy blat i wylej kolejną porcję masy mango, przełóż kolejnym bezowym blatem, wylej ostatnią porcje masy mango którą przykryj upieczonym krążkiem biszkoptu. Biszkopt wciśnij w masę tak by nie było widać jego boków, mają być zanurzone w masie. Przełóż blaszkę do zamrażalnika i odczekaj 2 godziny by tort zamarzł. Biszkopt to Twój spód więc przełóż biszkoptem do dołu na paterę, jeśli użyłaś blaszkę z klipsem, odepnij go i delikatnie usuń rant z tortu. Przełóż tort do lodówki i poczekaj aż odtaje. Ułóż na wierzchu tortu plastry kiwi i posyp pokruszoną kokosową bezą.
Smacznego!
Świąteczny orzechowy tort z karmelizowaną praliną

25.12.14

Świąteczny orzechowy tort z karmelizowaną praliną

Tort minimalny na 5 porcji okazał się strzałem w dziesiątkę ... ładny , fotogeniczny i nie za duży .. zjedzony za to cały i z chęcią :-) Taki sobie zaplanowałam na tegoroczne święta i taki poczyniłam :-) Proponuję pralinę oraz biszkopt wykonać dwa dni przed składaniem całego tortu. Praliny wyjdzie Wam około 30 sztuk wiec możecie ją zapakować i dołączyć do prezentu komuś bliskiemu :-) Kremu również trochę zostanie więc w sumie jeśli chcecie wystarczy zrobić przepis na biszkopt podwajając składniki i można spokojnie zrobić tort o średnicy 26 cm :-) Krem patisierre wystarczy zrobić dzień przed wykonaniem kremu właściwego czyli w dniu podania tortu gościom. Tort bardzo orzechowy z nutą karmelu i najlepszą na świecie praliną - polecam i życzę wspaniałej, smacznej reszty Świąt :-)
Świąteczny orzechowy tort z karmelizowaną praliną
przepis własny
 
Składniki: na pralinę orzechową

  • 50g ciastek owsianych
  • 125g serka mascarpone
  • 150g drobno posiekanych różnych orzechów 
  • 200g cukru
  • 3 łyżki likieru śmietankowo orzechowego
  • 50g  margaryny Palma ( Bielmar ) w temperaturze pokojowej
  • 2 łyżki mleka w proszku
  • 200g czekolady 72% do stopienia i maczania praliny
Przygotowanie:
Cukier przekładamy do garnka o suchym dnie, stapiamy go bez mieszania i doprowadzamy do karmelizacji, następnie wrzucamy orzechy i mieszamy do ich oblepienia. Studzimy i miksujemy na grubszy proszek.
Ciasteczka umieścić w malakserze i zmiksować na okruchy, dodać do nich serek mascarpone, likier oraz karmelizowane orzechy i dobrze wymieszać, dosypać śmietanki w proszku, dodać margarynę Palma i raz jeszcze dobrze wymieszać, następnie  utoczyć kulki wielkości orzecha, układać na blaszce wyłożonej papierem do wypieków i  umieścić w lodówce na 2 godzinki.Stopić w tym czasie czekoladę 72% , wyciągnąć z lodówki pralinę i każdą zatopić w stopionej czekoladzie, układać z powrotem na papierze do pieczenia, posypać resztkami orzechów karmelizowanych i ponownie schłodzić.


Składniki: na biszkopt
  • 3 jaja
  • 130g cukru
  • 100g mąki pszennej
  • 20g kakao
  • 30g mleka
  • 30g margaryny Palma ( Bielmar )
Rozgrzewamy piekarnik do 180'
Jaja zmiksować z cukrem na puszystą masę, mąkę przesiać, mleko i margarynę Palma razem stopić i odstawić do schłodzenia. Gdy nasza masa jajeczna będzie bardzo dobrze ubita dodajemy powoli partiami przesianą mąkę z kakao i delikatnie mieszamy szpatułką od dołu w górę, następnie dodajemy w dwóch turach stopioną margarynę Palma z mlekiem i również delikatnie mieszamy od dołu w górę. Wykładamy nasz biszkopt na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia,  wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 15 minut.

Składniki: na krem patisierre
  • 4 żółtka
  • 35g margaryny Palma w temp pokojowej
  • 350ml pełnotłustego mleka    
  • 30g mąki pszennej 
  • 100g cukru 
  • laska wanilii
Odlej niewielką ilość mleka do naczynia, dodaj mąkę i dobrze rozbełtaj by nie było grudek, odstaw.
Pozostałe mleko wlej do garnka, dodaj margarynę Palma, cukier,wanilię i podgrzej by mleko było gorące. Żółtka rozbełtaj w miseczce, wlej do nich odrobinę gorącego mleka by zahartować jaja i przelej zawartość miseczki z powrotem do garnka, dobrze wymieszaj składniki a następnie przemieszaj odstawione mleko z mąką które wlej do garnka. Przemieszaj i gotuj na bardzo malutkim ogniu do czasu aż powstanie budyń. Zdejmij z ognia, przykryj wierzch budyniu folią spożywczą i pozostaw do ostygnięcia. 

Dodatkowo:
  • 200 g margaryny Palma w temperaturze pokojowej
  • 100g drobno posiekanych orzechów arachidowych
  • 100g drobno posiekanych orzechów włoskich + do osypania boków
  • 50g pistacji drobno posiekanych do dekoracji
  • 50ml likieru śmietankowo orzchowego
  • 2 łyżki masy karmelowej solonej

Margarynę zmiksować na bardzo gładką, puszystą masę, dodawać do niej łyżka po łyżce zimny krem patisierre nie przerywając miksowania aż do wyczerpania masy budyniowej. Gdy masa będzie bardzo puszysta, dodajemy likier i masę karmelową soloną, miksujemy dalej do wymieszania całkowicie składników. Na końcu dodajemy orzechy  włoskie oraz arachidowe, miksujemy przez chwilę i odstawiamy krem. Przygotowujemy biszkopt. Przekrawamy go na 4 części, jedną z nich układamy na paterze i smarujemy kremem orzechowym, przykrywamy drugą częścią i ponownie smarujemy kremem, układamy na kremie trzecią część i ponownie smarujemy kremem przykrywając częścią czwartą już ostatnią. Wierzch oraz boki smarujemy kremem nierównomiernie, boki osypujemy drobnymi włoskimi orzechami dookoła całego tortu, wierzch posypujemy pistacjami oraz praliną orzechową. Tort gotowy, wystarczy schłodzić w lodówce około godziny i podawać na stół :-)
Smacznego!

Ciasta czy ciasteczka?
Tort urodzinowy dla.. Weroniki ;-)

11.7.14

Tort urodzinowy dla.. Weroniki ;-)

Taki dzisiaj urodzinowy był dzień... szesnastka Weroniki :-) Wszystkiego Najlepszego córko!


Tort maślany przekładany spodem migdałowym
pomysł własny

Składniki: na biszkopt
  • 6 jaj
  • 250g cukru
  • 200g mąki pszennej
  • 30g kakao
  • 40g mleka
  • 60gmasła
Rozgrzewamy piekarnik do 180'
Jaja zmiksować z cukrem na puszystą masę, mąkę przesiać, mleko i masło razem stopić i odstawić do schłodzenia. Gdy nasza masa jajeczna będzie bardzo dobrze ubita dodajemy powoli partiami przesianą mąkę z kakao i delikatnie mieszamy szpachtułą od dołu w górę, następnie dodajemy w dwóch turach stopione masło z mlekiem i również delikatnie mieszamy od dołu w górę. Wykładamy nasz biszkopt na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia,  wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 20 minut.
Składniki na blaty bezowe:
  • 170g  podprażonych zmielonych na mąkę migdałów
  • szczypta soli
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 4 duże białka
W misie miksera ubić białka, na sztywną pianę. Dodawać cukier łyżka po łyżce, nie przerywając miksowania do otrzymania błyszczącej, sztywnej masy. Dodać zmielone suche składniki, w dwóch turach, wymieszać delikatnie szpatułką. Wyłożyć na przygotowany wcześniej papier do wypieków do 20cm rantu niewielką ilość tak by pokryła tylko spód, wyciągnąć do góry rant, położyć obok masy i jeszcze dwa razy wyłożyć taką samą ilość masy by otrzymać trzy małe 20 cm blaty. Blaty pieczemy bez rantów..one potrzebne są tylko by uzyskać ładny okrąg :-)
Krem maślany na bezie szwajcarskiej 
cytuję za Dorotą
  • 250 g malin, świeżych lub mrożonych
  • 1/4 szklanki wody
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 345 g masła, w temperaturze pokojowej, pokrojonego na małe kawałki
  • 4 białka
  • 1 i 1/4 szklanki cukru
  • szczypta soli
Maliny, wodę i sok z cytryny umieścić w małym ganuszku. Zagotować i gotować bez przykrycia aż maliny się rozpadną i ilość wody zredukuje. Przetrzeć przez sitko, by pozbyć się drobnych pesteczek. Powinniśmy otrzymać około 1/4 szklanki malinowego puree. Schłodzić.
Białka (mogą być prosto z lodówki) umieścić w misie miksera, dodać szczyptę soli i cukier. Misę ustawić nad kąpielą wodną. Cały czas podgrzewając, mieszać rózgą lub łyżką/widelcem, tak długo, aż cukier w białku całkowicie się rozpuści (najlepiej sprawdzić to organoleptycznie; rozcierając pomiędzy palcami nie powinno być wyczuwalnych ziarenek cukru). Jeśli misa z białkami (jak i białka z cukrem) mocno się zagrzały, odstawić do lekkiego przestudzenia.
Po tym czasie białka z cukrem ubić dokładnie w mikserze (końcówką do ubijania białek, przez około 10 minut), aż masa będzie bardzo gęsta, a beza całkowicie zimna.
Zmienić końcówkę miksera na mieszającą. Stopniowo, kawałek po kawałku dodawać masło, cały czas miksując. Po pewnym czasie od rozpoczęcia ubijania masa będzie rzadsza i będzie wyglądała na zwarzoną (absolutnie nie panikować! tak ma być ;-). To oznaka, że wszystko jest ok i od otrzymania kremu dzieli Was zaledwie kilka minut. Dalej miksować, aż krem wyraźnie zgęstnieje. Dodać malinowe puree i zmiksować. Gotowa masa będzie charakterystycznie 'mlaskała' o ścianki miksera.

Krem podzieliłam na dwie części. Do jednej dodałam mango, do drugiej malinę.




Składanie tortu:
Blat biszkoptowy położyłam na paterze, posmarowałam go kremem mango, następnie przykleiłam spód migdałowy i na niego wyłożyłam krem malinowy i tak do wykończenia składników. Posmarowałam kremem mango cały tort, na górze przykleiłam ostatni blat migdałowy i zrobiłam ,mazy z kremu malinowego. Dekoracja według uznania, mi się podobają wiszące kiście porzeczek dlatego je użyłam. Smacznego!
Tort śmietanowo bezowy na urodziny

28.8.12

Tort śmietanowo bezowy na urodziny

        Wszystkiego Najlepszego z okazji siedemnastych urodzin mojej córki Patrycji.
                Błyskawiczny, pyszny, leciutki jak puch tort z bezową nutką...dla Ciebie.
Tort śmietanowo bezowy - pyszny.
przepis własny

Składniki:
  • 500ml śmietanki tortowej 36%
  • 400g greckiego jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki cukru pudru
  • sok z połowy limonki
  • 4 łyżeczki żelatyny + 6 łyżek wody
  • 6 dużych bezów
  • 200g herbatników petit beurre
  • dwie garście borówek amerykańskich
  • dwie garście malin
 Przygotowanie:
Cukier puder zmieszać z jogurtem, wcisnąć sok z limonki. Ubić na sztywno śmietankę tortową, następnie zmieszać ją z jogurtem. Wodę zagotować, odstawić z ognia i wsypać żelatynę, mieszać aż dobrze się rozpuści, schłodzić i dodać do masy śmietanowo jogurtowej. Zmiksować całość i odstawić.
W tortownicy ułożyć herbatniki tak by jeden pokrywał drugi, następnie rozkruszyć na herbatnikach dwa bezy i wylać masę. Na wierzchu rozkruszyć resztę bezów, posypać malinami i borówką i odstawić na 2 godziny do lodówki.
Smacznego:)

INSTAGRAM

Copyright © 2017 Smaki Alzacji