Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
Winny rabarbar zamknięty w słoiku

8/01/2017

Winny rabarbar zamknięty w słoiku

Ten przepis robiłam rok temu dla firmy Weck Polska. Pamiętam jak obawiałam się wytrawnego wina w tym przepisie, wydawało mi się wtedy, że rabarbar stanie się bardzo cierpki co również zależy pewnie od gatunku winogron z jakiego zostało wyprodukowane ale karmelizacja cukru, którą notabene polubiłam w wielu przepisach kulinarnych dała tę moc i rabarbar był idealny! Nie jest ulepkiem, jest słodki ale zrównoważony i lekko wytrawny a ja pokochałam jego smak. Gotowany jest dość krótko więc nie ma prawa się rozpaść, no chyba że użyjecie bardzo cienkich łodyg, wówczas taka szansa istnieje ale ja polecam właśnie te grubasy, wyglądające na zdrewniałe bo to one dadzą efekt w słoiku a podczas pasteryzowania dojdą do siebie. Z tym rabarbarem robiłam panna cottę, której przepis  możecie zobaczyć tutaj
Winny rabarbar

Składniki: na 2 słoiki
  • 500g rabarbaru
  • 500ml różowego wytrawnego wina
  • 300g cukru trzcinowego
  • sok z jednej cytryny
  • skórka z jednej cytryny
Cukier przesyp na patelnie o dużej powierzchni, doprowadź do karmelizacji.
Gdy cukier będzie całkowicie roztopiony, dodaj wino, sok z cytryny oraz startą drobno skórkę i gotuj do czasu aż odrobinę się zredukuje.
W tym czasie oczyść i opłucz rabarbar, osusz z wody ręcznikiem papierowym i pokrój na kawałki pasujące do Twojego słoika, ułóż go na winnym sosie. Gotuj przez 6 minut na wolnym ogniu, tak by rabarbar nie zdążył się rozpaść.
Przełóż rabarbar delikatnie do słoików i zalej go winnym syropem. Pasteryzować w temperaturze 75°C przez 15 minut. Pamiętajmy aby słoików WECK nie odwracać do góry dnem. Klipsy można zdjąć po 24 godzinach od zawekowania.
Podczas całego procesu warto przestrzegać dobrych praktyk wekowania.
Smacznego.
Truskawki w syropie herbacianym z dodatkiem wanilii

7/26/2017

Truskawki w syropie herbacianym z dodatkiem wanilii

 Przepis z poprzedniego roku dla Weck Polska i tym samym pyszna propozycja do słoika. Wiem, wiem prawie koniec truskawek ale może jeszcze się Wam uda kupić i zdążycie zaprawić choć kilka takich słodkich herbacianych truskawek - mimo, że syrop nie jest bardzo gęsty, fajnie komponują się z gorącą herbatą ale nie tylko bo i do śniadaniowych naleśników idealne!

Truskawki w syropie herbacianym z dodatkiem wanilii 

Składniki: na dwa słoiczki
  • 500g truskawek
  • łyżka suszu z hibiskusa
  • łyżka suszu z róży
  • 500g wody
  • 500g cukru
  • ziarenka z jednej wanilii
Z hibiskusa oraz róży przygotowujemy napar herbaciany: Przekładamy do garnuszka oba rodzaje suszu i zalewamy wrzątkiem, przykrywamy talerzykiem na kilkanaście minut aż powstanie herbaciany napar. Przecedzamy.
Do wyparzonych słoiczków WECK #996 rozkładamy zaparzony susz i przygotowujemy syrop:  Do rondla wlewamy wodę oraz dodajemy cukier. Gotujemy aż powstanie gęsty syrop cukrowy, dolewamy napar herbaciany, oczyszczone w całości truskawki, ziarenka wanilii  i ponownie gotujemy 5 minut.
Przekładamy do wyparzonych słoików, do środka wkładamy też przeciętą wanilię i zamykamy. Pasteryzujemy na sucho  (25 minut w 115 stopniach) lub na mokro (15 minut) pamiętając o dobrych praktykach wekowania.
Pieczone pomidory w oliwie palce lizać!

6/29/2017

Pieczone pomidory w oliwie palce lizać!

Zjecie je do kromki chleba z masłem, przygotujecie z nich pyszną bruschette a nawet upieczecie z nimi chrupiącą pizzę...tak zapowiada się dzień, w którym poczujecie się błogo :-)
To nie są suszone pomidory lecz pieczone, z lekko mokrym, słodkawym środkiem, polecam je bardzo bo są naprawdę pyszne i nie dlatego, że robiłam je ja lecz z powodu ich naturalności :-)
Pomidory przygotowane dla firmy Weck Polska











Pieczone pomidory w oliwie

Składniki:
  • 1,5 kg pomidorów kolorowych
  • kilka gałązek tymianku
  • kilka gałązek rozmarynu
  • łyżka trzcinowego cukru
  • łyżka octu balsamicznego
  • oliwa z oliwek do polania wierzchu
  • ulubiona oliwa do zalania
Pomidorki pokrój na połówki, wyłóż na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, skrop oliwą z oliwek, octem balsamicznym,posyp cukrem i na wierzch rozkrusz świeże zioła. Tak przygotowane pomidory piecz w nagrzanym piecu do 110' przez około 3 godziny ( UWAGA wszystko zależy od wielkości pomidorów) Następnie przełóż do słoików, dodaj pieczone zioła i zalej oliwą ( Nigdy nie dodawaj świeżych ziół, będą fermentować po kilku dniach i zepsują oliwę! ) Słoiki pasteryzuj około 10 minut od zagotowania się wody.
Smacznego​



Konfitura rabarbarowa z rodzynkami macerowanymi w rumie

5/12/2016

Konfitura rabarbarowa z rodzynkami macerowanymi w rumie

Kiedy byłam dzieckiem wcinałam rabarbar maczając go w kryształkach cukru, wtedy byłam przekonana, że to najlepszy sposób na jego spożycie. Nigdy nie pomyślałabym że rabarbar jest warzywem..przecież jadałam go z cukrem! Dziś znam kilka fajnych sposobów na jego wykorzystanie..nie wszystkie jeszcze zamieściłam na blogu, postaram się to zrobić choć nie obiecuje, że nastąpi to szybko :-) ciągły brak czasu nadal mi doskwiera, chociaż wykorzystuje go jak najlepiej potrafię, szczególnie teraz w okresie letnim! Dziś zapraszam Was na bardzo smaczną konfiturę do której dodałam odrobinę rodzynek macerowanych w rumie, wyszło na prawdę super!
Konfitura rabarbarowa z rodzynkami macerowanymi w rumie
przepis własny

Składniki: na 2 słoiki
  • 1kg rabarbaru
  • 400g cukru +200g wody
  • 150g rodzynek
  • 200ml białego rumu
Dzień wcześniej zalać rodzynki wrzątkiem i odstawić na 15 minut by zmiękły, następnie odlać wodę i odcisnąć rodzynki. Odciśnięte rodzynki zalać rumem,  przykryć folią i odstawić na całą noc.
Kolejnego dnia macerowane rodzynki przełożyć razem z rumem do miksera i zmiksować na pulpę. Odstawić.
Rabarbar pokroić w większą kostkę, przełożyć do garnka o szerokim dnie, szybciej zrobimy konfiturę. Wodę +cukier zagotować na gęsty syrop, przelać do garnka z rabarbarem, przemieszać i gotować na malutkim ogniu do czasu aż rabarbar będzie miękki i się rozpadnie. Na końcu wmieszać pulpę rodzynkowo rumową, przemieszać i jeszcze chwilę gotować. Konfiturę przełożyć do wyparzonych słoiczków i pasteryzować 10 minut od czasu zagotowania się wody w garnku.
Smacznego :-)
Galaretka winno jabłkowa idelana jako prezent pod choinkę :-)

12/19/2015

Galaretka winno jabłkowa idelana jako prezent pod choinkę :-)

Galaretka winna jest po prostu pyszna! kiedy ją przygotowywałam, wyjadałam paluchem z garnka aż zorientowałam się, że jej ubywa - wówczas przestałam :-) powstała specjalnie do naszego wspólnego magazynu kulinarnego, który od jakiegoś czasu tworzymy z blogerkami wielkopolskimi..magazyn możecie zobaczyć oczywiście już w sieci klikając na link http://issuu.com/foodculture/docs/fodd_culture_07online
być może zainspirujecie się którymś z przepisów :-) Galaretka za to jest idealnym własnoręcznym prezentem pod choinkę..wystarczy zapakować w piękne szkiełka, otulić zieloną gałązką i już! Jeśli nie widzieliście najlepszych korzennych pomarańczy do herbaty, które niedawno pojawiły się na blogu to zapraszam tutaj


Galaretka winno jabłkowa
przepis własny

Składniki:

  • 1 litr soku jabłkowego
  • 1 litr białego wina
  • 200g syropu klonowego

Wszystkie składniki umieścić w garnku o szerokim dnie i gotować na niskim ogniu do zredukowania płynu przez około godziny. Żeby sprawdzić konsystencję galaretki należy przełożyć łyżkę płynu na lodowaty talerz i wsunąć na chwilę do zamrażalnika. Jeśli płyn zastygnie, oznacza że galaretka jest gotowa i można ją przełożyć do słoika.
Pomarańcze w syropie winno korzennym... do herbaty

12/13/2015

Pomarańcze w syropie winno korzennym... do herbaty

Święta coraz bliżej, zima tuż tuż ...warto przygotować sobie słoiczek korzennych pomarańczy by herbata wieczorną porą nadała klimat świąteczny na dłużej. Warto też podarować bliskiej osobie zawartość słoiczka pod choinkę, myślę że każdy ucieszyłby się z takiego prezentu - ja wręcz uwielbiam prezenty wykonane ręcznie a jeszcze gdy mogę je później użyć i poczuć ich smak i aromat jestem wniebowzięta :-) Zachęcam do wypróbowania przepisu nieco zmienionego ale inspirowanego książką Sigrid!
Pomarańcze w syropie winno korzennym do herbaty
inspiracja z książki "Smakowite prezenty" Sigrid Verbert
z moimi zmianami

Składniki:
  • 4 duże średnie pomarańcze
  • 200ml wody
  • 200ml białego wytrawnego wina
  • 300g cukru
  • przyprawy korzenne ( gwiazdki anyżu, całe goździki, korzeń cynamonu
  • 2 laski wanilii
  • sok z dwóch cytryn
Pomarańcze sparzyć gorącą wodą, następnie  pokroić na plastry i zalać wodą. Gotować 10 minut. Odcedzić i ponownie włożyć do garnka. Dodać świeżą wodę, wino, cukier i wszystkie przyprawy korzenne. Gotować na bardzo małym ogniu około 1,5 godziny. Nie mieszać łyżką, poruszać tylko delikatnie garnkiem by zamieszać całość. Pomarańcze są gotowe gdy nadmiar płynu odparuje a sok stanie się syropem.
Przełożyć plastry pomarańczy do słoja, dodać skórki wanilii oraz część przypraw korzennych i przelać przez sito uzyskany syrop. Jeśli chcemy zachować pomarańcze na dłużej, musimy zawekować słoiki. Wystarczy wstawić słój do garnka z wodą i gotować 30 minut. Słoików Weck nie przewracamy do góry dnem! Słoiki Weck najlepiej wekować na sucho w piekarniku, instrukcja tutaj 
Pieczone pomidorki koktajlowe z czosnkiem, tymiankiem i malinowym octem balsamicznym

9/11/2015

Pieczone pomidorki koktajlowe z czosnkiem, tymiankiem i malinowym octem balsamicznym

Te pomidorki są idealne do pizzy, porannej kanapki a także do wyjadania z samego słoika! Rewelacja- polecam każde pieczone pomidory!
Pieczone pomidorki koktajlowe z czosnkiem, tymiankiem i malinowym octem balsamicznym
przepis własny

Składniki:
  • 2 kobiałki pomidorków koktajlowych
  • malinowy ocet balsamiczny
  • plasterki czosnku
  • odrobina cukru trzcinowego
  • tymianek
  • dobrej jakości oliwa
Pomidorki przekrawaj na połówki, następnie ułóż je na blaszce  spryskanej oliwą. Dodaj plastry czosnku, tymianek, skrop octem balsamicznym oraz cukrem i piecz w 100' przez około 1,5h oczywiście doglądając pieca - małe pomidorki szybciej się wysuszą.! Przełóż upieczone pomidorki do słoiczków - u mnie 8 sztuk, dodaj pieczony czosnek i tymianek i zalej dobrej jakości oliwą. Zakręć słoik i zagotuj przez 5 minut by dobrze się zamknął. Smacznego!

Konfitura morelowa z rozmarynem, miodem i likierem

8/23/2015

Konfitura morelowa z rozmarynem, miodem i likierem

W końcu pisze post o nowej konfiturze z moreli i rozmarynu z dodatkiem miodu lipowego ... tak, zamiast cukru miód! ...  niestety rozmaryn zdominował zapach lipy i niestety nie poczujesz go z pewnością nosem ae konfitura wyszła bardzo dobra więc nie ma tego złego :-)

Konfitura morelowa z rozmarynem, miodem i likierem
przepis własny

Składniki: na słoik 350g
  • 500g moreli
  • 200ml miodu lipowego
  • gałązka rozmarynu
  • szczypta soli
  • 130g likieru pomarańczowego Cointreau ( dodać na samym końcu smażenia )
W garnku podgrzewamy miód razem z gałązką rozmarynu by uwolnić zapach i smak zioła, następnie dodajemy pokrojone na cząstki morele oraz sól i smażymy przez około jednej godziny na niskim ogniu, co jakiś czas mieszając. Gdy uzyskamy odpowiednią konsystencję konfitury, dodajemy likier i smażymy ciągle mieszając jeszcze 3 minuty. Pozbywamy się gałązki rozmarynu i przekładamy konfiturę do słoika. Zakręcamy lub zapinamy zapinkami (słoik typu Weck) i umieszczamy w garnku z gotującą się wodą przez 15 minut gotując na małym ogniu. Pozostawiamy słoik w garnku do ostudzenia, wyjmujemy i odstawiamy do naszej spiżarni.
Smacznego :-)





Rabarbarowe love :-)

4/27/2015

Rabarbarowe love :-)

Tego roku rabarbar będzie częstym gościem na moim stole, nie dość że obecnie jest go sporo na rynku to i na działce go bardzo dużo i to strasznie mnie cieszy bo zwykle nie skorzystałam z sezonu na tyle by być z niego zadowolona! Często przeoczę sezonowe dobroci, tak jak na przykład rok temu nie uraczyłam się ani jedną główką kalafiora bo zwyczajnie się zgapiłam i było mi strasznie głupio .. ja blogerka kulinarna, na dodatek pracująca w gastronomii zapomniała o użyciu w swojej kuchni kalafiora! Mam nadzieje, że tym razem niczego nie przeoczę ... posiałam już co nieco na działce więc czekam teraz jak na zbawienie i cieszę się jak dziecko :-) Tymczasem nie zawracając Wam głowy moimi sprawami, zapraszam na pierwszą w tym roku konfiturę rabarbarowo pomarańczową, pyszną zresztą!
Konfitura rabarbarowa z sycylijską pomarańczą
przepis własny

Składniki: na 2 małe słoiczki
  • 300g rabarbaru
  • 3 pomarańcze sycylijskie
  • sok z jednej cytryny
  • 150g cukru
  • gałązka rozmarynu
Rabarbar pokrój, pomarańcze filetuj i od razu wrzucaj do rondelka, dodaj sok z cytryny, rozmaryn oraz cukier  i smaż na małym ogniu aż pomarańcza  przybierze konsystencji konfitury. Do tak przygotowanej pulpy dodaj połowę rabarbaru i dalej smaż do czasu aż konfitura zgęstnieje, wyjmij gałązkę rozmarynu i dodaj pozostały rabarbar, tym razem smaż tylko 2 minuty by zachować kilka całych kawałków rabarbaru. Przełóż do słoiczków i zakręć. Smacznego!
Pijany kumkwat do herbaty i nie tylko

3/12/2015

Pijany kumkwat do herbaty i nie tylko

Zebrało mi się na kumkwata ...takie małe cudo w moich rękach, i co tu z niego zrobić? Nagle w głowie narodziło się tyle pomysłów, że trzeba by pojechać do hurtowni .. pomysły jednak zmieniały się z minuty na minutę a że kumkwat jest niesamowicie atrakcyjnym a nawet bym powiedziała seksownym małym owocem tak więc został zamknięty w szkiełku :-) trochę upijaniony, słodki i odrobinę cierpki jest idealny do herbaty i pysznie smakowały z nim moje naleśniki. Nie każdemu przypadnie do gustu taki naleśnik .. Rafał na przykład nie znosi smaku skórki pomarańczowej więc do herbaty kumkwat dla niego idealny, którą zresztą pija raz w roku " na chorobę " Kumkwata można użyć na wiele sposobów, do mięs, do ciast, jako marmoladę ... można też zrobić syrop lub zastosować w zupach ... polecam również do grzańca, smakuje wybornie!
Pijany kumkwat
przepis własny

Składniki:
  • 600g kumkwatów
  • 400g cukru
  • 1 szklanka soku z pomarańczy ( świeżo wyciśnięty )
  • 120g likieru mandarynkowej z tego przepisu klik
Kumkwaty wystarczy sparzyć wrzątkiem, następnie przekroić i wydłubać pestki, przekroić na połówki, wrzucić do garnka, zalać sokiem, dodać cukier i gotować około godziny na wolnym ogniu. Następnie dolać likier i gotować ( czujnie ) około pół godzinki cały czas kontrolując płyn w garnku. Jeśli z syropu postała delikatna żelowa konsystencja należy zakończyć gotowanie, przełożyć do słoiczka i od razu zamknąć. Zamknięty słoik może stać do kolejnej zimy, jeśli się uchowa :-) Smacznego!

Domowy ketchup z szałwią i tamaryndowcem

9/30/2014

Domowy ketchup z szałwią i tamaryndowcem

Właściwie ten przecier to bardziej sos niż ketchup, przynajmniej różni się on bardzo znacznie od tego kupnego stąd borykam się z nazewnictwem bo mój przypomina bardzo dobrej jakości sos pomidorowy jako dodatek do czego się da, niekoniecznie tylko do makaronów! Sama muszę przyznać jestem zaskoczona nie tylko jego smakiem ale kolorem, pięknym zapachem i lekką konsystencją. W tym roku to tylko mała próba wykonania własnego ketchupu ... w końcu wszyscy robią to i ja :-) ale sądzę, że kolejny rok będzie nieco lepszy w moje udane weki z tego roku! Topinambura użyłam zamiast octu jabłkowego, jest dość kwaśny więc sprawdził się idealnie a i kusił swoim niepowtarzalnym zapachem. Polecam!
Domowy ketchup z szałwią i tamaryndowcem
przepis własny

Składniki: na 2 butelki 350ml
  • 1kg pomidorów lima
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 łyżki pasty z tamaryndowca
  • garść szałwi
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 liść laurowy
  • 75g cukru trzcinowego
  • pieprz, chili i sól do smaku według uznania
Pomidory myjemy, wykrawamy szypułki. Czosnek przecisnąć przez praskę, cebulę pokroić w kosteczkę, zioła umyć, osuszyć.
W dużym garnku rozgrzać oliwę i poddusić czosnek z cebulą, ziołami oraz listkiem laurowym. Dodać pomidory i resztę składników oprócz tamaryndowca i gotować na lekkim ogniu 40 minut od czasu do czasu mieszając. Mus pomidorowy przecedzić przez sito by pozbyć się skórek, przelać go do garnka i dodać na końcu topinambur i dalej dusić około 20 minut. Przelać przecier do butelek bądź słoiczków i natychmiast zamknąć.
Smacznego :-)

Chutney pomidorowo jabłkowy

9/18/2014

Chutney pomidorowo jabłkowy

Chutney  jak każdy wie to nic innego jak konfitura, dodatek do dań wegetariańskich jak i mięsnych ... idealnie komponuje się również z pieczywem obłożonym pleśniowym serem typu camembert lub brie i jeszcze jedno zastosowanie jakie do niego znalazłam ... dodatek do tradycyjnego sosu pomidorowego w połączeniu z makaronem -  pycha! Słowo chutney oznacza rozdrabnianie składników, nie do końca idealnie równo... wręcz przeciwnie, niedbale i o to głównie chodzi by po jego ugotowaniu wyczuwać kawałeczki składników. To mój pierwszy chutney który zamknęłam w słoiczkach na zimę, i z całą pewnością nie ostatni bo rodzajów chutney-a jest bardzo wiele... śliwkowy, z mango, z jabłek, gruszek ...od wyboru do koloru, tylko mieć czas i wekować :-)

Chutney pomidorowo jabłkowy
przepis własny

Składniki : na jeden słoiczek ok 400ml

  • 1/2 kg pomidorów
  • 100 g posiekanej cebuli
  • 150 g cukru
  • 125 ml białego octu winnego
  • ćwierć łyżeczki zmielonego imbiru
  • ćwierć łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1 papryczka suszona jalapeno ( może być ostro! )
  • łyżeczka soli
  • 1 duże jabłko najlepiej kwaśne twarde
Pomidory sparzamy wrzątkiem i obieramy ze skórki. Kroimy w mniejsze kawałki. Wrzucamy do rondla wraz z posiekaną cebulą, octem, cukrem i przyprawami. Dusimy bez przykrycia około godziny.
Jabłko obieramy, kroimy w małe kawałki, dorzucamy do garnka. Dusimy kolejne 30 minut, na niezbyt dużym ogniu. Po tym czasie przelewamy sos do wyparzonych słoików, szczelnie zamykamy.
Możemy zrobić próbę po około 2 tygodniach . Polecam!
Jesienne korzenne masło dyniowe

9/15/2014

Jesienne korzenne masło dyniowe

Tego masła nie można nie polubić ... jest wręcz idealnym smarowidłem do pieczywa i nie tylko ... pierwszy słój można wyjeść łyżeczką co właśnie uczyniłam! Oczywiście tradycyjne masło z owym masłem dyniowym nie ma nic wspólnego... nie zawiera tłuszczu i jest całkowicie wegańskim słodkim przysmakiem. Smarowidło idealne jako dodatek do naleśników, ciast - szczególnie do szarlotki, do nadziewania pieczonych jabłek i zwyczajnie do pieczywa na przykład chałki :-) Wszystkim tym, którzy nadal wekują polecam zamknąć to cudo w słoje na wieczorne dni... miło będzie gdy przekręcimy wieczko z pod którego wydobędzie się niezwykły aromat cynamonu, prażonych jabłek, imbiru i gałki muszkatołowej - idealny prezent gwiazdkowy dla bliskiej osoby!

Masło dyniowo jabłkowe
inspiacja z blogu Bea w kuchni z moimi zmianami

Składniki:
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 3/4 szklanki soku jabłkowego
  • 2 szklanki musu z pieczonej dyni
  • 1/2 szklanki prażonych jabłek
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki imbiru
Rodzynki zalewamy sokiem jabłkowym i  gotujemy aż napęcznieją i wchłoną sok, następnie miksujemy je na puree. Dynię kroimy razem ze skórą w półksiężyce i pieczemy w nagrzanym do 180' piekarniku około 25 minut.  Po upieczeniu, dynie studzimy i oddzielamy miąższ od skóry, następnie miksujemy ją na puree. Jabłka dusimy wraz z łyżką cukru tak długo aż się uprażą i rozpadną, jeśli użyjemy jabłek dość twardych, które mimo prażenia się nie rozpadną, należy je zmiksować. Łączymy wszystkie składniki w jednym garnku czyli puree z dyni, jabłek i rodzynek, doprawiamy przyprawami, zagotowujemy i przekładamy do słoiczków. Masło dyniowe możemy użyć do naleśników, pieczywa, jako zamiennik do ciast a także jako wypełniacz pieczonego jabłka .

Ogóry ... kiszenie czas zacząć !

7/17/2014

Ogóry ... kiszenie czas zacząć !

Idealny czas na zamykanie przetworów w słojach... dziś u mnie ogórki, które przygotowywał Rafał. Jakoś w tym roku udało mi się wrzucić dobroci do słoików i zamknąć je na "czarną" godzinę..były już marynowane szparagi, ostre papryczki, dżem truskawkowy zakrapiany czerwonym winem,  i będą jeszcze konfitury z jagód.. wiśni..moreli :-) tak sądzę! Możecie również podejrzeć papryczki faszerowane serem  z poprzedniego roku oraz przepyszne pieczone pomidory , które polecam szczególnie bo są pyszne!
Ogórki kiszone
przepis własny

Składniki:
  • 2kg ogórków
  • 4l wody
  • 3 łyżki soli
  • łyżka gorczycy
  • chrzan, koper, czosnek (według uznania) 
  • chili (centymetr na słoik)
Gotujemy wodę z solą i gorczycą . Ogórki zalewamy lodowatą wodą na jedną godzinę, po czym układamy w słoikach dokładając odpowiednią ilość chrzanu,kopru, czosnku oraz paseczek chili.
Zalewamy letnim płynem, przykrywamy dociskając spinki tak by usłyszeć odgłos zatrzasku.
Pasteryzujemy 3-5 minut.
Smacznego!


Dżem truskawkowo winny

7/09/2014

Dżem truskawkowo winny

Truskawki pomału się kończą więc pomyślałam, że jeszcze zdążę zamknąć je w słoiku i tak się stało.. oto one :-)
Dżem truskawkowo winny
przepis własny

Składniki:
  • 1kg truskawek
  • 300ml czerwonego półwytrawnego wina
  • 300g cukru
  • sok z jednej cytryny
  • łyżeczka masła
Truskawki odszypułkować, opłukać i osuszyć w papierowym ręczniku. Cukier i wino przelać do garnka i pozwolić by cukier się rozpuścił, następnie dodać truskawki w całości, sok z cytryny i łyżeczkę masła. Gotować na małym ogniu około godziny do dwóch. Gdy owoce zaczną gęstnieć przełożyć jeszcze gorące do słojów i zamknąć.Nie trzeba ponownie gotować. Smacznego :-)

Lemon curd

6/04/2014

Lemon curd

Ten krem zna każdy...dopiszę tylko, że wcale nie trzeba sugerować się aż tak bardzo ilością jaj w przepisie, jeśli zalegają wam jajka bądź żółtka w lodówce to bez problemu możecie na oko je dodać do kremu, wyjdzie na pewno a jaja się nie zmarnują :) a krem... można przygotować nie tylko z cytryną...polecam maliny i pomarańcze:)
Lemon curd
przepis z głowy

Składniki:
  • sok z trzech cytryn+ skórka ( u mnie również skórka z limonki )
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 200 g cukru
  • 100 g masła

Wszystkie składniki  wymieszać (masło dodać na końcu )  i zagotować, ciągle mieszając. Po kilku minutach masa powinna zgęstnieć. Należy gotować na małym ogniu często mieszając od dołu .Przełożyć jeszcze ciepłe do słoiczka i przykryć folią spożywczą tak by dotykała kremu, wtedy nie pojawi się na wierzchu nieładny kożuch :) Taki krem można użyć do naleśników, pączków, składnik kremów tortowych a nawet  jako dżem!

Marynowania ciąg dalszy ...dziś papryka!

5/26/2014

Marynowania ciąg dalszy ...dziś papryka!

Zakochana w Weckach, działam dalej..skrupulatnie zaprawiam i cieszę oko :-) W dzisiejszym wydaniu papryka... ostra miniaturowa papryka w zalewie octowej, z dużą ilością czosnku i kolendry.
Przed marynowaniem, ostre papryczki powinny być namoczone na całą noc w solonej wodzie, by zmniejszyć poziom ich ostrości oraz by stały się bardziej podatne na działanie octu, można też nakłuć paprykę by marynata dostała się do środka i uzyskała lepszy smak :)
Marynowana papryka
przepis własny

Składniki: na dwa słoje
  • 500g ostrej miniaturowej papryki
  • dwie główki czosnku
  • 3 łyżki gorczycy
  • 2 łyżeczki ziaren kolendry
  • 1 łyżeczka kolorowego pieprzu
  • 4 listki laurowe
  • łyżka miodu
  • sól do smaku
  • 1 szklanka octu
  • 2 szklanki wody
Paprykę myjemy, umieszczamy w naczyniu z osoloną wodą i moczymy przez noc. Kolejnego dnia nakłuwamy paprykę wykałaczkami i umieszczamy w słojach. Do każdego słoja dodajemy główkę czosnku, którego nie obieramy - kroimy wzdłuż, po dwa listki laurowe oraz łyżeczkę ziaren kolendry ( ziarna należy lekko zdusić czubkiem noża by uwolnić zapach i dopiero umieścić w słojach ) Resztę składników wrzucamy do garnka i gotujemy, doprawiamy solą według uznania, chociaż ostra papryka nie wymaga dużej ilości soli. Zalewamy słoje gorącą marynatą i zamykamy wecki spinkami.
Przyjemnego marynowania:)


Home made czyli oliwa bazyliowa!

5/07/2014

Home made czyli oliwa bazyliowa!

No więc zrobiłam sobie prawdziwą, elegancką oliwę bazyliową :) taką idealną, pięknie pachnącą i domowej roboty! Robiłam dawno temu oliwę ziołową ale nie miałam wtedy ani doświadczenia ani też nie mogłam nigdzie nic podejrzeć, o zapytaniu nie było mowy w związku z tym wyszła średnia chociaż żeby nie skłamać oczywiście ją zużyłam:) Tym razem było inaczej...przygotowanie oliwy widziałam dość dawno temu w pracy, najpierw zastanawiałam się do czego ma służyć smażona bazylia, potem widziałam jej dalszy proces i znowu miałam powód by się zastanawiać, ponieważ nie spotkałam się ze smażonym bazyliowym pesto i w końcu okazało się, że jest to oliwa o pięknym zielonym intensywnym kolorze, przecudnym zapachu i eleganckim wyglądzie... wtedy już postanowiłam, że ją zrobię ale nie byłam na tyle doświadczona by się odważyć no i właśnie teraz przyszedł czas na home made:) Na majówce byliśmy w Berlinie, specjalnie zakupiłam do celów oliwnych bazylię tajską, która pachnie anyżem, przyjechaliśmy do domu a ponieważ bardzo mi się śpieszyło z wykonaniem tej oliwy tym bardziej, że również w Berlinie zakupiłam do tego celu przepiękne butelki, postanowiłam działać i zamiast powoli partiami wrzucać listki bazylii, wpakowałam na olej całą garść i niestety nie dość, że obniżyłam temperaturę oleju to jeszcze moje listki zbrązowiały i się spaliły! Kolejnego dnia pobiegłam po dwie duże donice bazylii i ponowiłam próbę oczywiście tym razem pytając naszego kochanego szefa kuchni Piotra o wszystkie szczegóły i dziś udało się wykonać najbardziej aromatyczną oliwę na świecie. Dodam jeszcze, że oliwa koniecznie musi być przechowywana w ciemności, jeśli chcecie cieszyć się pięknymi butelkami jak ja, należy je po sfotografowaniu owinąć w folię aluminiową :) Oliwa ze świeżych ziół nie jest niestety trwała dlatego też nie ma sensu robić jej dużych ilości, jeśli chcecie wrzucić na przykład dekoracyjnie gałązkę bazylii do buteleczki weźcie pod uwagę, że o wiele szybciej trzeba ją zużyć niż tę, na którą podaję przepis poniżej...wszelkiego rodzaju świeże zioła czy warzywa zalane oliwą mają tendencję do fermentacji, oliwa traci swoją klarowność i staje się brzydko mętna..nie polecam!Dekoracyjne gałązki ziół najlepiej wcześniej ususzyć i wtedy postępować jak niżej:)a tę oliwę polecam do zup, wszelkiego rodzaju grillowanych kanapek, sałatek i szczególnie młodych ziemniaków!


Home made czyli oliwa bazyliowa! 
przepis Piotra

Składniki: na około 500ml
  • dwie spore donice bazylii
  • olej rzepakowy do smażenia
  • olej z pestek winogron
Rozgrzewamy olej rzepakowy, w tym czasie obrywamy listki bazylii. Kiedy olej się rozgrzeje wrzucamy niewielką ilość bazylii, niewielka oznacza dosłownie kilka po to by nie obniżyć temperatury oleju. Bacznie obserwować smażone listki, mają być wciąż pięknie zielone wyglądające jak chips, gdy to nastąpi wyjmujemy łyżką cedzakową na papierowy ręcznik i osuszamy liście z nadmiaru oleju. Gdy usmażymy całą bazylię i osuszymy, przekładamy do blendera, jak ktoś ma Thermomix to jak najbardziej posłuży on podczas miksowania, miksujemy i powolutku dodajemy oliwę z pestek winogron. Właściwie ilość dodanej oliwy zależy od tego jak intensywna ma powstać oliwa bazyliowa ale przy dwóch donicach bazylii nie wyjdzie fajna oliwa jeśli dodamy litr tej z pestek winogron. Dlaczego z pestek winogron? ponieważ ma łagodny, delikatny smak i nie zdominuje smaku bazyliowej oliwy.

Marynujemy... dziś zielone szparagi!

4/28/2014

Marynujemy... dziś zielone szparagi!

Nadszedł czas na marynowanie... na pierwszy ogień idą szparagi bo przecież trzeba szybko o nich pomyśleć zwłaszcza, że tak szybko znikną nam z oczu a jak napisałam wcześniej... nie zamierzam w tym roku ich przegapić :) Lekko słodka marynata z nutą czosnkowo paprykową... sama jestem ciekawa jak będą smakować, jednak to moje smaki więc chyba się nie zawiodę :)Słoje Weck dodają przepięknego uroku więc marynowania dopiero początek:)
Zielone marynowane szparagi
przepis własny

Składniki: na dwa słoiki Weck
  • pęczek zielonych szparagów
  • 4 ząbki czosnku pokrojone na plastry
  • 6 liści laurowych
  • 6 papryczek chili suszonych
  • gałązka świeżego rozmarynu
  • 2 łyżki gorczycy
  • łyżka zmiażdżonych ziaren kolendry
  • łyżka zmiażdżonego kolorowego pieprzu
  • 10 ziaren ziela angielskiego
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka cukru
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 3/4 szklanki octu 10%
  • 2 szklanki wody
Przygotowanie:
Obrać zdrewniałe końcówki szparagów i blanszować 5 minut w lekko osolonej wodzie, następnie zalać je bardzo zimną wodą, najlepiej z kostkami lodu by przerwać proces gotowania, wtedy szparagi nie stracą swojego koloru i zachowają swoją jędrność. Przygotować marynatę: Wszystkie składniki umieścić w garnku i zagotować. Szparagi ułożyć w słojach, do każdego dodać po 3 papryczki chili, kilka plastrów czosnku, 3 listki laurowe, 5 kulek ziela angielskiego i gałązkę rozmarynu, zalać słoje marynatą i natychmiast zamknąć. Jeśli chcesz zachować szparagi na zimę należy  je pasteryzować najlepiej gotując  przez  10 minut na malutkim ogniu. Jeśli pasteryzujemy na sucho, nastawiamy piekarnik na 120' i pieczemy 10 minut. Pasteryzowane słoje pozostawiamy na drewnianej desce do ostygnięcia. Słojów Weck nie obraca się do góry dnem. Smacznego!


Pieczona i zamarynowana....

8/06/2012

Pieczona i zamarynowana....

Pieczona papryka w oleju
  • 1 kg czerwonej papryki
  • 0,5 l oleju lub oliwy
  • sok z 2 cytryn
  • 6 ziaren pieprzu
  • gałązka świeżych ziół (tymianek, rozmaryn, estragon)
  • 3 ząbki czosnku
  1. Rozgrzać piekarnik do 180°C.
  2. Umyte papryki ułożyć na blaszce do pieczenia i piec ok pół godziny, aż skórka na papryce się przypali i pojawią się na niej bąble.
  3. Wyjąć paprykę z piekarnika, włożyć do większego naczynia i przykyć, odstawić do ostygnięcia.
  4. Wystudzoną paprykę obrać i usunąć nasiona.
  5. Zalać sokiem cytrynowym  i odstawić na cały dzień do lodówki.
  6. Zamarynowane papryki wyjąć i ciasno poukładać w wysterylizowanych słoikach.
  7. Do soku, który został z papryk dodać olej lub oliwę, włożyć pieprz, dobrze wymieszać, przelać do garnka i mocno podgrzać (do temp. 80°C), ale nie gotować!
  8. Gorącym olejem bardzo ostrożnie zalać paprykę w słoikach, dodać po gałązce ziół oraz przeciśnięty przez praskę czosnek i mocno zamknąć.


Dodaję do akcji:

INSTAGRAM

Copyright © 2017 Smaki Alzacji