25.2.15

Labneh ... ser z jogurtu z młotkowanym pieprzem, chili, tymianem i oliwą

No więc zrobiłam ser Rafała, który możecie podejrzeć tutaj , okazuje się że owy ser ma swoją nazwę czyli Labneh i jest bardzo popularny na Bliskim Wschodzie oraz krajach basenu Morza Śródziemnomorskiego. Ser powstaje bardzo prostą drogą, wykonuje się go z jogurtu, który można przyrządzić samemu z tłustego wiejskiego mleka lub też zakupić do tego celu jogurt grecki. Nie udało mi się jeszcze wyprodukować własnego jogurtu, ( chociaż jestem na dobrej drodze bo zamierzam ),  więc nie bardzo wiem czy konsystencja sera po pięcio dniowym odstaniu jest taka sama jak przy wykonaniu Labneh z kupnego jogurtu ale się przekonamy :-) w każdym razie zrobienie kulek jest bardzo proste i całkiem udane, jednak gdy zapakowałam większą ilość serowych kulek do słoika, te się lekko pozgniatały więc nie wydaje mi się by trzeba było na siłę zalewać je oliwą. Całkiem fajnie przełożyć ser na głęboką miseczkę, oprószyć go różnymi rodzajami pieprzu, dodać odrobinę chili i skropić najlepiej oliwą czosnkową, do pieczywa jest idealny! Nie mam pojęcia ile taki ser może być przechowywany w oliwie ale pewnie nie za długo więc nie warto ryzykować, chociaż nie chcę się w tym temacie specjalnie wymądrzać :-) Tym którzy nie mieli okazji zrobić tego prostego sera, polecam jak najbardziej i życzę smacznego!

Labneh -ser jogurtowy
z przepisu Rafała klik

Składniki:

  • 2 opakowania jogurtu greckiego (po 400g każdy )
  • odrobina soli
  • gaza
Dodatkowo:
  • młotkowany pieprz
  • ziarno czerwonego pieprzu
  • świeże listki tymianku
  • suszona papryczka chili
  • ząbek czosnku
  • olej extra vergin
Jogurt wymieszać z solą, wyłożyć na gazę, mocno docisnąć  i przełożyć na sito opierające się nad garnkiem. Tak przygotowany serek przechowywać w lodówce do 5 dni, wtedy nadal ma kremową konsystencję ale nadaje się już do toczenia kuleczek. Jeśli jednak ser powiesicie związany gazą, tak by mógł swobodnie odciekać z wody i odparowywać, wtedy ser będzie bardziej zwarty , może trzeba by go o dwa dni dłużej trzymać na uwięzi! 
Smacznego :)






21 komentarzy:

  1. Labneh jest podstawą naszego codziennego wyżywienia w Arabii Saudyjskiej :) W oryginale przygotowuje się go z labanu.
    W polskich warunkach nie ma znaczenia czy użyjesz jogurtu typu greckiego czy najzwyklejszego jogurtu np. z Lidla - w smaku będzie tak samo pyszny :)
    Konsystencja labnehu zależy jedynie od czasu odciekania serwatki, a nie od rodzaju jogurtu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tabat labneh (tak się nazywają te kulki z labnehu) Ci się nie pogniotły trzeba je nieco posuszyć. W tym celu kulki połóż na kilku warstwach papierowych ręczników i przykryj je kolejną warstwą ręczników. Włóż do lodówki na 2-3 dni, odwracaj 2 razy dziennie i zmieniaj ręczniki na suche, a dopiero kiedy na papierze nie będzie już śladów wilgoci przełóż do słoika i zalej oliwą. Tak przygotowane tabat labneh możesz przechowywać w lodówce do 8 - 9 miesięcy

      Usuń
    2. Nie wiem kim jesteś ale już Cię lubię za tę informacje! Dzięki wielkie ... zrobię zatem kolejne tabat labneh i wysuszę :-) ale fajnie, dziękuję!

      Usuń
    3. Miło, że mnie lubisz :)
      Jeśli lubisz arabskie jedzenie to zapraszam do nas na blogi (z bloga o Arabii Saudyjskiej, jest przejście na nasz blog kulinarny). W razie potrzeby moge tez wysłać naszą książkę w formacie epub lub mobi (ale jest jeszcze nie ukończona)

      Usuń
    4. już sprawdzam stronę :-) przede wszystkim lubię kuchnie orientalną co widać po blogu :-)

      Usuń
    5. Napisz do mnie przez formularz kontaktowy - wyślę Ci to co do tej pory stworzyliśmy i..... chyba zaproponuję współpracę :D

      Usuń
    6. współpracę powiadasz :-)

      Usuń
  2. uwielbiam labneh, tą kremowość i delikatność... szkoda że nie można go w sklepach często znalezc :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale można szybko zrobić samemu :-) co tam ze sklepu będziesz kupować!

      Usuń
  3. Bardzo fajny przepis na serek z jogurtu! Chętnie go wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Często robię taki serek, trzymam go jednak tylko 24 godziny, bo my lubimy taki mazisty do smarowania kanapek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten też jest mazisty dosyć ale spróbuję jeszcze raz go wysuszyć przy kolejnym jego zrobieniu :-)

      Usuń
  5. Ależ jestem ciekawa smaku tego sera. Koniecznie muszę zmierzyć się z przepisem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, musisz ... powinnaś bynajmniej bo prosty i smaczny :-)

      Usuń
  6. o proszę z jogurtu greckiego styknie - no proszę. Moze kiedyś spróbuję, bo z zakwasowo-podpuszczkowymi twarogami walczę dość często :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie osiągnęłam jeszcze serowej podpuszczki więc nie walczę ... może kiedyś :-)

      Usuń
  7. A ile % tłuszczu może mieć taki serek? Jogurt miał 10% w 100g, ale chyba się redukuje?

    OdpowiedzUsuń
  8. pOlecam Labneh od nich:) https://www.facebook.com/pages/Dom-Przyprawpl/585732728180695

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

INSTAGRAM

Copyright © 2017 Smaki Alzacji