3.12.12

Trufle z Baileysem...moje pierwsze!

Turlałam, turlałam i są... moje pierwsze Baileysowe trufelki z serkiem mascarpone. Było ciężko, szczególnie z dobraniem przepisu bo jest ich w sieci mnóstwo! Zdecydowałam więc, że zakombinuję coś sama z mascarpone ulubionego, z Baileysem, z ciasteczkami owsianymi i wyszły pyszne, normalnie extra tylko wymagają trochę czasu. Polecam szczególnie na prezent pod choinkę :)
Trufle z Baileysem
przepis własny

Składniki:
  • 150g ciastek owsianych
  • 125g serka mascarpone
  • 3 łyżki Baileysa
  • 1/4 kostki masła w temperaturze pokojowej
  • 2 łyżki śmietany w proszku (użyłam zabielacza )
  • kakao do otaczania trufli
Przygotowanie:
 Ciasteczka umieścić w malakserze i zmiksować na okruchy, dodać do nich serek mascarpone oraz Baileys i dobrze wymieszać, dosypać śmietanki w proszku, dodać masło i raz jeszcze dobrze wymieszać. Włożyć masę do lodówki na 3 godziny, następnie wyciągnąć utoczyć kulki wielkości orzecha, układać na blaszce wyłożonej papierem do wypieków i z powrotem umieścić w lodówce do dnia następnego. Kolejnego dnia otaczać trufelki w kakao i przechowywać w lodówce do czasu ich zjedzenia :)
Smacznego!

32 komentarze:

  1. Pięknie Ci wyszły a smak sobie wyobrażam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogły wyjść lepiej ale nie wiem jak to jest lepiej :)ważne, że pyszne!

      Usuń
  2. Ale smakowite! Zawsze z koleżanką robiłyśmy przed świętami wielką produkcję trufli na prezenty :). W tym roku musimy odpuścić, ale w przyszłym nie darujemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie myślałam o wysłaniu ale nie wiem czy dotrą w całości...jak myślisz?

      Usuń
  3. Ależ one muszą być dobre... mmm!

    OdpowiedzUsuń
  4. No to zes sobie wyturlala :)) Fajne te trufelki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajnie wyglądają! Musza być cudowne, w dodatku alkoholowe.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są pyszne ale trzeba przechowywać w lodówce bo delikatne jakieś:)

      Usuń
  6. trufle to takie słodycze z wyższej półki :) które uwielbiam... domowe musza być fantastyczne

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze trufelki jeszcze przede mną, ale myślę, że to kwestia czasu :) Chętnie wypróbuję Twojego przepisu. A podarowanie ich komuś pod choinkę, to dobry pomysł :) Przydałoby się jeszcze jakieś ładne pudełeczko na czekoladki i prezent, jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełeczka fajne kupisz w sklepie Flo w Centrach Handlowych...taki sklep z pierdołami:) jeśli chodzi o podarowanie to owszem jak najbardziej tylko nie nadadzą się do wysyłki niestety bo są zbyt delikatne i trzeba przechowywać w lodówce!

      Usuń
  8. Hmmm... ależ pyszne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oo, a ja właśnie dzisiaj, czekając w kolejce w delikatesach, wypatrzyłam malutką buteleczkę Baileysa :) Chyba warto zainwestować, skoro trufle takie pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają pysznie! Sama też muszę się przemóc i zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wierzyłam, że mogą się udać a jednak:) i są inne niż kupne, nie takie suche tylko kremowe!

      Usuń
  11. Cudownie wyglądają i wierzę, że musza być pyszne. Co tam moja przyprawa do piernika. Uh! Ja chce takie pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Gwiazdor Cię uraczy:) a przyprawa do piernika o niebo lepsza niż kupna! co chcesz znowu od niej?

      Usuń
    2. Lepsza! I ona nadaje się do wysyłki, więc wiesz... :P

      Usuń
  12. a ty nadal tak sobie słodko dogadzasz:))) esz, zazdraszczam, zazdraszczam:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne zdjęcia trufli, mam zamiar zrobić przed świętami jak się wyrobię:))))

    OdpowiedzUsuń
  14. ...i pewnie nie ostatnie, bo takie cudowne :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

INSTAGRAM

Copyright © 2017 Smaki Alzacji