środa, 22 kwietnia 2015

Jaglany koktajl z różą i nasionami chia

Banalnie prosty koktajl .. nieco bardziej odżywczy niż tradycyjny i zdecydowanie lżejszy! To moje drugie podejście do nasion chia, pierwsze nie było przyjazne ale nie wycofuje się, walczę z delikatną jej ilością aż do skutku! Kto lubi, polecam!
Jaglany koktajl z różą i nasionami chia

Składniki:
  • 100g mleka sojowego
  • 2 łyżeczki nasion chia + 50g mleka sojowego
  • 100g ugotowanej kaszy jaglanej
  • 2 łyżeczki konfitury z płatków róż 
Przygotowanie:
Nasionka chia łączymy z mlekiem sojowym i odstawiamy na co najmniej 2 godziny, napęcznieją. Do blendera wrzucamy ugotowaną jaglankę, namoczone nasionka chia, konfiturę i pozostałe 100g mleka sojowego, blendujemy do uzyskania gładkiej konsystencji, przelewamy do szklaneczek i wypijamy!
Smacznego :-)


środa, 15 kwietnia 2015

Mazurek bezglutenowy idealny!

Dzisiaj przedstawiam mazurka, który był pieczony specjalnie dla E.Leclerc Poznań i Śrem. Mazurek okazał się pyszny, przede wszystkim delikatny i rozpływający się w ustach spód, który zwykle w mazurkach jest twardy ... jestem bardzo dumna z tego przepisu, szczególnie, że wykonany z mąki dość trudnej bo z ciecierzycy i choć trochę się obawiałam tego wypieku, okazał się strzałem w dziesiątkę dlatego polecam wszystkim którzy mazurki wypiekają nie tylko na święta!
 Przepis znajdziecie na stronie E.Leclerc Poznań i Śrem



wtorek, 14 kwietnia 2015

Deser fit z rąk Patrycji :-)

Miło zjeść coś pożywnego, smacznego a zarazem zdrowego, tym bardziej przygotowanego przez córkę :-)
Zazwyczaj córka nie jest skora do czarowania w kuchni, ostatnio nieco dba o swoją dietę żądając zdrowego zapełniania lodówki ... ananasek, kiwi, jabłka, gruszki, truskawki i jogurty, do tego kalafiory, brokuły i inne warzywa, które zjada w ciągu dnia o ile oczywiście sama sobie je przyrządzi co nie zawsze idzie w parze .. bo brak czasu, bo się nie chce, bo może trafi się na lepszy dzień matki, która coś tam ugotuje po pracy ... a tu matka się zbuntowała i zapowiedziała, że dużym dzieciom nie będzie gotowała :-) ... taki zonk! to i dziecko coś zrobiło dla matki .. deser fit na jogurcie z owsianką i truskawkami. Przepisu nie ma bo jest tak banalny, że nie ma co tu pisać nawet w składnikach a co dopiero w wykonaniu ale za to jest zdjęcie, które odzwierciedla dzieło córki Patrycji! Było dobre!







czwartek, 9 kwietnia 2015

Śniadanie i kilka słów o nowym blacie :-)

Święta już za nami, co nie znaczy że idealnych śniadań musi być koniec tym bardziej gdy nabyło się oto taki piękny blat :-) nie mogłam się oprzeć by nałożyć go na stół i zwyczajnie podać na nim śniadanie. Pogoda dopisuje, odwiedzam ostatnio kilka razy w tygodniu centra ogrodnicze w poszukiwaniu roślin na parapet do domu jak również na ukochaną działkę, którą posiadam od zeszłego roku ... skąd zatem ten blat?  przechadzam się oglądając rośliny i nagle moje oczy wbijają się w miejsce, które raczej nikogo normalnego by nie zainteresowało ... jakiś gruz za wystawką mebli ogrodowych, jakieś połamane dechy i blachy, chyba najzwyczajniej można by to nazwać bałaganem ale w tym bałaganie kochani stał sobie ten właśnie blat! to nie może być prawda pomyślałam bo nawet ostatnio takiego poszukiwałam i specjalnie w tym celu znalazłam się w Zielonej Górze by obejrzeć stare drzwi, które niebawem zresztą zawitają na mojej działce .. gdzieś tam je na pewno wkomponuje! no ale co z blatem... zaiskrzyło w oczach i nie mogłam nie zapytać jaka jest jego cena by był mój na zawsze! nie był do sprzedaży niestety bo okazało się, że to w ogóle podjazdówka :-) co tam podjazdówka .. blat musi być mój więc ubłagałam kobietę na wymianę! Popędziłam jak szalona do Leroy Merlin, zakupiłam deski tarasowe, R. pięknie w 10 minut je zbił i biegiem wiozłam je na wymianę :-) Kobieta się uśmiała, chyba takiej drugiej wariatki jak ja nie widziała ale co mam wymarzony blat to mam :-) no i jakie przy okazji śniadanie!


wtorek, 7 kwietnia 2015

Mazurek malinowo czekoladowy

Szaleństwo Świąt dobiegło końca a ja jeszcze dzisiaj serwuje Wam kolejny przepis na mazurka .. szaleńczo pysznego i jakże uroczego! No bo cóż innego mogłoby zauroczyć jak nie pięknie czerwona barwa malin!
Mazurek malinowo czekoladowy
przepis własny

 Składniki: na kruchy spód

  • 170g mąki pszennej tortowej
  • 120g zimnego masła
  • 2 łyżki kakao
  • żółtko
Z wszystkich składników zagniatam ciasto jak na kruszonkę, wyrabiam chwilę do połączenia składników i odstawiam zawinięte w folię spożywczą na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto wałkuję, podsypując blat mąką. Umieszczam w blaszce do tart, nakłuwam widelcem i wsuwam do nagrzanego piekarnika 180' na 20-25 minut. Następnie studzę.
Składniki: nadzienia malinowego
  • 300g świeżych lub mrożonych malin 
  • 100g cukru
  • 100ml malinówki
Maliny z cukrem umieść w rondelku i smaż jak konfiturę około 30 minut na wolnym ogniu. Dodaj malinówkę, smaż jeszcze przez chwilę i odstaw do ostygnięcia.

Składniki:  nadzienia czekoladowego
  • 300g czekolady 
  • 100g masła
  • 100g śmietany
  • 100ml whisky
Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, dodajemy masło i mieszamy do uzyskania jednolitej masy, dodajemy śmietankę i ponownie mieszamy. Następnie dodajemy whisky i ponownie mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Nadzienie malinowe wylewamy na spód upieczonej tarty, przykrywamy lśniącą czekoladą, układamy połówkami malin i przechowujemy w lodówce.Kroimy po około 2 godzinach aż czekolada zastygnie.

Składniki: na falbankę
  • 100g mascarpone
  • 50g cukru pudru
  • 100g stopionej czekolady 56%
  • 100g śmietany 36% ubitej na 80%
Mascarpone mieszamy z cukrem, dodajemy czekoladę i ponownie mieszamy, po uzyskaniu jednolitej konsystencji dodajemy śmietanę i mieszamy do połączenia składników. Przełóż krem do worka cukierniczego z ozdobną tylką i wykonaj falbankę dookoła mazurka.
Smacznego!

środa, 1 kwietnia 2015

Mazurek serowy z mango ... idą Święta!

Święta tuż, tuż ... ani się nie obejrzymy kiedy zasiądziemy do świątecznego stołu chociaż ja osobiście w tym roku na luzie ... zero pośpiechu, zero wielkich przygotowań, zero zachodu, pełen relaks  :-) jednak co niektórzy szaleją w kuchni, stroją domy, mieszkania, pokoje ... szorują okna i pewnie malują jajka dlatego też chociaż jeden mały świąteczny wpis dla Was na prosty, szybki i całkiem smaczny mazurek .. przynajmniej nie jest taki słodki jak te kupne! efektownie wygląda i jest na tyle mały, że na pewno zostanie skonsumowany na jeden raz :-) Ja ze swojej strony życzę Wam wspaniałych Świąt, odpoczynku przede wszystkim, smacznego jaja i smakowitych zapachów w Waszych kuchniach :-) Do zobaczenia w kolejnym po świątecznym tygodniu!
Mazurek serowy z mango
przepis własny

Składniki: na kruchy spód
  • 170g mąki pszennej tortowej
  • 120g zimnego masła
  • 2 łyżki mielonych migdałów
  • 2 łyżki kakao
  • żółtko
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
Z wszystkich składników zagniatam ciasto jak na kruszonkę, wyrabiam chwilę do połączenia składników i odstawiam zawinięte w folię spożywczą na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto wałkuję, podsypując blat mąką. Umieszczam w blaszce do tart, nakłuwam widelcem i wsuwam do nagrzanego piekarnika 180' na 20-25 minut. Następnie studzę.
Składniki: na serowy środek
  • 400g sera twarogowego
  • 150g cukru
  • 2 jajka
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej 
Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę, ser miksuję z pastą waniliową oraz mąką ziemniaczaną, dodaję ubite jajka i przekładam na wcześniej upieczony spód. Wstawiam do piekarnika o temperaturze 130' piekąc około 40 minut. Po upieczeniu odstawiamy do ostygnięcia najlepiej przez całą noc.

Składniki: na wierzch
  • 100g czekolady 72%
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 50g pulpy z mango
  • kilka dużych sułtanek
  • kilka jadalnych bratków
  • kilka listków czerwonej bazylii
Czekoladę  umieszczamy w miseczce, rozpuszczamy w łaźni wodnej, dodajemy olej i ponownie mieszamy, delikatnie przelewamy na wierzch masy serowej poruszając blaszką by czekolada ładnie się rozlała na całej powierzchni. Na wierzchu czekolady łyżeczką wykładam pulpę mango i patyczkiem robię wzór mieszając z czekoladą. Wkładam do lodówki na 20 minut, następnie wyjmuję i układam po boku sułtanki. Dekorujemy jadalnymi bratkami oraz czerwoną bazylią. Smacznego!


niedziela, 29 marca 2015

Bánh mì ... z wege pulpecikiem i marynowanymi warzywami

Bánh mi to nic innego jak wietnamska kanapka, której wariacji może być niesamowicie wiele, jednak mimo zmian mięs, powinna być zawsze z marynowanymi warzywami takimi jak rzodkiew, marchew i czerwona cebula. U mnie dzisiaj  Bánh mi z pulpetem wegetariańskim dostępnym w każdym markecie, w każdym sklepie ze zdrową żywnością. Wietnamska kanapka zawiera również niezwykle aromatyczny sos, który intensywnie pachnie imbirem oraz kolendrą i jest na bazie majonezu. Któż by się oparł Bánh mi ? Ja z pewnością nie! Polecam i Wam!
Bánh mì z wegeteriańskim pulpecikiem i marynowanymi warzywami
przepis własny

Składniki:
  • 1 średnia bagietka
  • 4 pulpeciki wegetariańskie Primavika
  • marynowane warzywa
  • orientalny sos
  • kilka gałązek kolendry
  • ukośnie pokrojona chili
Składniki: na orientalny sos
  • 2 cm kawałek startego imbiru na tarce do cytrusów
  • 1 ząbek czosnku stertego na tarce do cytrusów
  • 1 mała chili bardzo drobno posiekana
  • kilka listków kolendry posiekanej
  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
 Wszystko łączymy ze sobą i odstawiamy najlepiej przez noc do lodówki.

Składniki: na marynowane warzywa
  • 1 marchew pocięta na cienkie plastry
  • 1 biała rzodkiew ( daikon ) pocięta na cienkie plastry
  • jedna spora czerwona cebula pocięta w piórka
  • 200g octu winnego
  • 100g wody
  • kilka kulek ziela angielskiego
  • kilka liści laurowych
  • mała suszona chili
  • 2 łyżki cukru lub miodu
Wszystko umieszczamy w jednym garnku, zalewamy mokrymi składnikami i gotujemy aż rzepa będzie miękka ale nadal jędrna. Odstawiamy do ostygnięcie również najlepiej przez noc.

Przygotowanie kanapki Bánh mi:
Pulpety podgrzewamy.
Bagietkę odświeżamy w piecu przez około 5 minut w temperaturze 180' , następnie przekrawamy ją wzdłuż tak by nacięcie było z jednej strony, smarujemy orientalnym sosem jej środek, do środka wciskamy marynowaną marchew, rzepę oraz cebulę, kroimy na mniejsze kawałki ciepłe pulpety, wkładamy je w środek nafaszerowanej bagietki, posypujemy pociętą ukośnie chili oraz świeżymi listkami kolendry. Podajemy od razu! Smacznego :-)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...