niedziela, 21 sierpnia 2016

Sałatka z cyklu "Co masz w szafce"

Sałatka powstała bardzo spontanicznie czyli to co w szafce wylądowało na talerzu i choć jest inaczej, prosto to jednak bardzo smacznie! Ser pleśniowy dodał całości fajnego intensywnego smaku, także nie ma się go co bać w tego rodzaju sałatce. Zresztą kto lubi wszystkie te składniki, będzie na pewno zadowolony a sieci Lidl bardzo dziękuję za pyszną przesyłkę :-) Z produktów przesłanych przygotowałam także pizzę, którą znajdziecie na moim profilu Instagram tu i tu 

Sałatka z tuńczykiem, czarną fasolą, gruszką i niebieskim serem
przepis własny

Składniki: na 2 porcje
  • opakowanie miksu sałat z burakiem
  • słoiczek białego tuńczyka Sol Mar (Lidl) + oliwa z zalewy
  • puszka czarnej fasoli
  • jedna gruszka
  • 4 plasterki niebieskiego sera z pleśnią typu Lazur
  • sól, pieprz do smaku
  • sok z połowy cytryny do skropienia wierzchu
Przygotuj dwa talerze. Rozłóż miks sałat na obu talerzach, następnie polej sałatę oliwą z zalewy tuńczyka, dodaj czarną fasolę, po dwa plastry tuńczyka, pół gruszki cienko pokrojonej w plastry na każdy talerz i poszarpany w palcach niebieski ser. Wszystko skrop sokiem z cytryny, dopraw odrobiną soli  i pieprzu i zwyczajnie ciesz się smakiem!

środa, 17 sierpnia 2016

Pomidorowe tagliatelle z grillowaną krewetką olbrzymią

Kolejny sposób na makaron, który pokochałam bez reszty! Paczkę z makaronami marki  Malma otrzymałam jakiś czas temu,  ale był urlop i chwilę przeleżała w działkowym kredensie...nie bez powodu się ucieszyłam, ponieważ makarony to moja miłość..jem, jadłam i jeść będę w każdej postaci! Oczywiście skuszę się czasami także na typowy tłusty sos śmietanowy ale póki co, jadam rozsądnie stąd pomysł na pomidorowe tagliatelle z grillowaną krewetką a za paczuszkę ogromne podziękowania :-)
 Pomidorowe tagliatelle z grillowaną krewetką olbrzymią 
przepis własny

Składniki: na 2 porcje
  • Makaron tagliatelle (u mnie firmy Malma)
  • puszka krojonych pomidorów 
  • 2 olbrzymie krewetki zwane również jako królewskie (mrożone, szare, surowe)
  • mała czerwona chili
  • mała zielona chili
  • 1 szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy 
  • sok z połowy cytryny
  • duża garść kolorowych pomidorków koktajlowych
  • kilka gałązek świeżej, drobnej greckiej bazylii
  • łyżka posiekanego szczypiorku (do dekoracji)
  • sól, pieprz do smaku
Makaron ugotować według informacji na opakowaniu. Krewetki obrać: delikatnie podważamy poszczególne kawałki pancerza, obierając je. Ostatni kawałek pancerza wraz z ogonem można pozostawić nieobrany. Przez cały kręgosłup wbić patyczek do grillowania, tak by grillowana krewetka pozostała prosta, lekko doprawić solą, pierzem oraz chili, skropić cytryną i grillować aż krewetka uzyska ładny blado różowy kolor.  Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić posiekaną szalotkę oraz czosnek i przesmażyć krótko by nie spalić czosnku. Dodać posiekane chili (odrobinę pozostawić pokrojonej w cienkie plasterki) i ponownie przez chwilę przesmażyć aż uwolni się zapach. Wrzucić krojone pomidory i zredukować zbędny płyn. Doprawić solą oraz pieprzem, dodać na końcu odrobinę porwanych listków bazylii i przemieszać. Ugotowany makaron przełożyć do przygotowanego sosu i wymieszać by sos osadził się na całej jego powierzchni. Wyłożyć na talerze, udekorować kolorowymi połówkami koktajlowych pomidorków, ułożyć po jednej grillowanej krewetce na górze makaronu i udekorować ziołami, pieprzem oraz chili. Smacznego!



czwartek, 11 sierpnia 2016

Ogrodowe jagodzianki :-)

Idealnie maślane, rozpływające się jagodzianki zachwycą każdego :-) nie ma osoby, która przejdzie obok nich obojętnie:! Idiotycznie prosty przepis, który nie wymaga wysiłku i zaangażowania!
Ogrodowe jagodzianki


 Składniki: 16 sztuk
  • 20g świeżych drożdży
  • 50g letniego mleka
  • 500 g mąki orkiszowej jasnej T 1850
  • 50 g ksylitolu
  • szczypta soli
  • 5 jajek
  • 300g masła
Nadzienie:
  • 200g jagód
  • po łyżeczce ksylitolu do każdej bułeczki
Lukier:
  • białko jaja
  • przesiany cukier puder ( ok szklanki )
    Wszystkie składniki oprócz masła wkładamy do misy miksera i miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Następnie dodajemy po trochu miękkie masło i dalej miksujemy. Ciasto jest dość lepiące ale nie dodajemy mąki!  Chłodzimy w lodówce do 2 godzin. Nagrzewamy piec do 200'. Następnie wykładamy ciasto na stolnicę i wałkujemy na kwadrat. Tniemy na kwadraty, wykładamy na środek jagody, dodajemy ksylitol i zlepiamy bułeczki układając łączeniem do spodu. Garujemy około 30 minut i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 20 minut
    Przygotować lukier: cukier puder przesiać na płaski talerz i stopniowo dodając wodę, mieszać, aż powstanie gęsty lukier. Posmarować wierzch jagodzianek.

    poniedziałek, 25 lipca 2016

    Jaglotto z pesto pietruszkowym, salsą cukiniowo jabłkową i pistacjami

    Jaglanka podbiła moje serducho już przy pierwszej próbie w wersji a'la arrabiata klik 
     ta wersja jest z sypkiej kaszy jaglanej ale jaglotto maziste i pełne ziół jest równie pyszne. Próbowałam już przepysznego jaglanego deseru bez cukru i muszę przyznać, że wszystko do tej pory całkiem mi smakowało, polubiłam kaszę zdecydowanie i to nie tylko jaglankę..ostatnio jej sporo w moim menu :-) Ten przepis polecam doprawić według własnych potrzeb, jedni dodadzą więcej pesto, wówczas jaglanka będzie bardzo wyrazista a inni być może mniej co spowoduje, że jaglanka będzie delikatna i wyważona z całością salsy cukiniowej..ja lubię wyrazisty smak, dobrze doprawiony chili więc u mnie lekko ostro było! Jabłko i cukinia fajnie się komponują więc tego nie proponuje zmieniać :-) Polecam!
    Jaglotto z pesto pietruszkowym, salsą cukiniowo jabłkową i pistacjami
    przepis własny

    Składniki: na 4 małe porcje

    • 200g suchej kaszy jaglanej
    • jedna średnia cukinia bez pestek
    • 2 kwaśne jabłka
    • pół cebuki
    • 3 ząbki czosnku
    • marynowana chili (opcjonalnie)
    • sól, pieprz do smaku
    • świeża bazylia grecka 
    • kilka kwiatów cukinii
    • duża garść siekanych pistacji 
    • łyżka oleju słonecznikowego lub rzepakowego

     kładniki: na  pesto  pietruszkowe

    Składniki:

    • pęczek pietruszki
    • 5 dużych listków bazylii cytrynowej
    • 1/2 papryczki chili
    • 2 ząbki czosnku
    • 5g startego parmezanu
    • oliwa z pestek winogron 
    • sok z połowy cytryny
    • garść pistacji
    • garść migdałów bez skórek 
    • sól, kolorowy pieprz ( do smaku)
    Wszystkie składniki wkładamy do blendera i miksujemy do uzyskania pulpy. Jeśli masa jest za gęsta to proponuję dodać oliwy. 

    Przygotowanie:
    Pesto przygotuj dzień wcześniej, będzie Ci łatwiej uporać się z potrawą. Dzień wcześniej również namocz w zimnej wodzie kaszę jaglaną. Kolejnego dnia, przepłucz kaszę i wstaw na wolnym ogniu w świeżej wodzie, możesz ugotować również w bulionie warzywnym jeśli taki posiadasz. Gotuj kaszę 10 minut, będzie dość rozgotowana. Pamiętaj, że namoczona kasza gotuje się znacznie szybciej! Jeśli chcesz uzyskać sypką kaszę, gotuj o połowę krócej. W czasie gotowania się kaszy, pokrój cukinie, cebulę oraz czosnek na niezbyt dużą kostkę, wszystko wrzuć do garnka z jedną łyżką oleju i smaż na malutkim ogniu, dodaj w połowie smażenia posiekaną marynowana chili oraz dopraw cukinie według uznania. Cukinia powinna być ciągle al'dente, dodaj pokrojone w kostkę jabłka oraz kwiaty cukinii i wszystko razem przemieszaj. Ugotowaną kaszę jaglaną zmieszaj z przygotowanym pesto do smaku tak jak lubisz. Wyłóż na talerz, polej jeszcze wierzch łyżką pesto i wyłóż na środek salsę cukiniowo jabłkową, posyp wierzch bazylią grecką oraz pistacjami. Możesz udekorować dodatkowymi świeżymi kwiatami cukinii. Smacznego!




    niedziela, 24 lipca 2016

    Sernik pistacjowo jeżynowy na daktylowym spodzie

    No więc serniki w moim wykonaniu jak i zresztą ostatnio ciasta są o bardzo niskiej zawartości cukru, tylko tyle żeby poczuć że jemy coś słodkiego..osoby konsumujące moje wypieki nie narzekają i nawet są zadowoleni że ciasta nie są przesłodzone :-) Ten sernik ma znikomą ilość cukru szczególnie dlatego, że jego spód jest daktylowy a więc słodki a wierzch oblany białą czekoladą. Fajnie komponuje się kwaśna jeżyna z całością sernika. Wszyscy go bardzo polecamy :-)..jest bardzo prosty w wykonaniu i bardzo szybki!
    Sernik pistacjowo jeżynowy na daktylowym spodzie
    przepis własny

    Składniki: spodu daktylowego (wychodzą 2 duże spody )
    • 140g mąki ryżowej
    • 140g mielonych migdałów
    • 15 daktyli bez pestek
    • 2 żółtka
    • 1 łyżka śmietany sojowej
    • 4 łyżki masła
    Daktyle namaczamy przez noc, następnie miksujemy na gładką masę i dodajemy pozostałe składniki dalej miksując. Wykładamy ciasto na stolnicę i pomiędzy dwoma arkuszami pergaminu, wałkujemy spód blaszki w zależności od jej wielkości czy kształtu. Pieczemy spód w temperaturze 180' około 15 minut



    Składniki: na polewę z białej czekolady

    • 100g białej czekolady
    • 20g mascarpone
    • 20g słodkiej śmietanki 
     Czekoladę stopić na parze, następnie do płynnej konsystencji dodać mascarpone i śmietankę i dobrze wymieszać.
    Składniki: na masę serową ( blaszka 20cm )
    • 330g sera twarogowego ( użyłam z kubełka )
    • 3 jajka
    • 200g śmietany 34%
    • 50g cukru
    • 2 łyżki mąki ziemniaczanej 
    • garść posiekanych drobno pistacji + do dekoracji wierzchu
    • garść jeżyn do środka + garść do dekoracji wierzchu
    Wszystkie składniki ( oprócz jeżyn ) przekładamy do jednego naczynia i miksujemy ręcznym blenderem do połączenia się składników. Wylewamy masę na upieczony, ostudzony spód, wsypujemy do masy posiekane pistacje oraz jeżyny i wkładamy do nagrzanego piekarnika do 140' na około 40 minut. Po upieczeniu studzimy i oblewamy polewą z białej czekolady dekorując wierzch jeżynami oraz posiekanymi pistacjami. Smacznego!






    czwartek, 21 lipca 2016

    Pierogi z serem, sosem czereśniowym i świeżymi czereśniami

    Pierogi zjedzone dawno temu..tak dawno, że już zapomniałam ich smak więc przydałoby się wykonać je ponownie :-) wczesne czereśnie urzekły moje serducho i nie powstrzymałam się od lepienia pysznych pierożków ale myślę, że spokojnie można jeszcze skusić się na czereśniowy pomysł ponieważ czereśni na rynku jeszcze pod dostatkiem :-)
    Pierogi z serem, sosem czereśniowym i świeżymi czereśniami
    przepis własny

    Składniki: na sos czereśniowy
    • 500g wydrylowanych czereśni
    • 150g białego wina półsłodkiego
    • 100g cukru
    • sok z jednej cytryny
    Wszystkie składniki umieszczamy w rondlu o grubym dnie, ustawiamy na małym ogniu i redukujemy aż płyn odparuje a czereśnie się rozpadną i powstanie lejąca konfitura. 

    Składniki: na ciasto
    • 2 szklanki mąki pszennej T450
    • 1 szklanka wrzącego mleka
    • 2 łyżki oleju słonecznikowego
    • szczypta soli 
    • 200g twarogu półtłustego +odrobina cukru +laska wanilii
    •  wydrylowane czereśnie

    Wykonanie: 
    Mąkę i sól wsyp do malaksera, zagotuj mleko które dolej do mąki i wyrabiaj ciasto hakiem do momentu aż zacznie odchodzić od boków i jest ładne elastyczne.
    Przygotuj ser: Połącz ser z cukrem według uznania i dodaj wanilię, wymieszaj i odstaw.
    Lekko podsyp blat mąką, przykryj ciasto ściereczką by nie wyschło i pozwól mu odpocząć przez dobre pół godziny. Rozwałkuj ciasto na blacie, wykrój kółka i nadziewaj waniliowym serkiem, następnie zlep brzegi i układaj pierożki na drewnianej stolnicy, pozostaw je do przeschnięcia. Wstaw wodę do ich gotowania, gdy woda się zagotuje dodaj soli i wrzucaj kolejno pierożki. Można je po ugotowaniu zahartować w innym naczyniu z zimną wodą, wtedy się nie sklejają lub polać oliwą. Podawaj z jogurtem naturalnym, sosem z czereśni oraz wydrylowanymi czereśniami. Smacznego.

    środa, 20 lipca 2016

    Ogrodowa orkiszowa szarlotka na pistacjowym spodzie

    Wiem, że ostatnio strasznie zaniedbuje bloga a prowadzę jedynie instagrama i fejsbuka... no cóż mieszkanie na ogrodzie sprawia, że człowiek staje się leniwy i nie chce mu się nawet sięgnąć po aparat! Wygoda na nowej kanapie z palet i piękny kawowy stolik prowokują do leniuchowania i picia jednej kawy za drugą..czasami to nawet jeść się nie chce chociaż żyć powietrzem się niestety nie da. Mieszkając tutaj ogrodowo od czerwca czuję się jak na wakacjach...jadę do pracy i kiedy z niej wracam nie czuję bym wracała z pracy..mam wrażenie że wracam ze spaceru, zakupów ..broń boże z pracy chociaż pracę mam na prawdę moją jedyną, ulubioną  i kocham ją nad życie! Więc jedno z drugim totalnie się nie wyklucza stą ta pełna kompatybilność obu rzeczy! Działka tak jak i praca pochłania mnie mocno, wszystko tu jest tak jak w domu, tylko piętra brakuje które będzie dobudowywane dopiero za jakieś dwa latka, za to jest taras, jest fajna ściana którą sobie wymyśliłam i mój warzywniaczek na którym uczę się od podstaw bo jak coś nie wyjdzie to sadzę jeszcze raz :-) Z ogrodu są same dobroci..jeden sąsiad da czereśni, inny da jabłka..gdzieś tam rośnie fajny krzew z dziką różą, z której powstała konfitura i jest czarny bez którego w tym roku już mi się nie chciało rwać więc pozostawiłam go na kolejny...można tutaj wszystko, łącznie z pieczeniem szarlotek jak poniżej czy chlebów! Jest tutaj mnóstwo fajnych towarzyskich imprez i poznaje się strasznie miłych ludzi, czego chcieć więcej w klimatach lata? a Was zapraszam na dzisiejszy jabłkowy paj :-)
    Ogrodowa orkiszowa szarlotka na pistacjowym spodzie
    przepis własny

    Składniki: na ciasto
    • 180g masła
    • 100g cukru
    • 330g mąki orkiszowej jasnej T 1850
    • 50g drobno posiekanych pistacji
    • 1 jajko
    Wszystkie składniki zagniatamy w jednym naczyniu na gładkie ciasto, nie chłodzimy, od razu przekładamy na blat oprószony mąką i rozwałkowujemy ciasto na wielkość blaszki. Ja wałkuję przez folię spożywczą, następnie roluje ciasto wraz z folią na wałku i przenoszę na blaszkę. Dobrze dociskam ciasto do blaszki i wyrównuję ranty nożem, przekłuwam widelcem w kilku miejscach i mrożę. Z reszty ciasta robię kulkę, rozpłaszczam ją dłonią i wałkuję krążek, który nałożę na wierzch jabłek, można go na czas przygotowania jabłek przechowywać w lodówce, wtedy łatwiej będzie nam go przełożyć z papieru na jabłka. Ze skrawków robię dekoracje i również odkładam do lodówki. Następnie nagrzewam piec do 220' i do nagrzanego przekładam zmrożoną tartę, piekę około 17 minut do zrumienienia ( wszystko zależy od piekarnika! ) Po upieczeniu tartę należy schłodzić w tym czasie przygotowując jabłka.

    Składniki: na masę jabłkową
    • 500g jabłek ( zależy też od wielkości blaszki )
    • 2 łyżki cukru trzcinowego
    • sok z jednej cytryny
    • łyżeczka cynamonu
    • łyżkę likieru Baileys 
    • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
    Jabłka kroimy na mniejsze kawałki i przekładamy wraz z pozostałymi składnikami do garnka (oprócz mąki )
    Prażymy jabłka aż zaczną się delikatnie rozpadać i puszczą sok, następnie dodajemy mąkę i mieszamy do połączenia się składników. Masa lekko zgęstnieje, odstawiamy do ostygnięcia. Chłodne jabłka przekładamy na spód tarty, następnie przykrywamy przygotowanym krążkiem ciasta pistacjowego wierzch jabłek, dociskamy, układamy dekoracje, w trzech miejscach nacinamy wierzch nożem by zrobić wentylacje i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180' na około 25 minut do zrumienienia się wierzchu. Po upieczeniu studzimy, najlepiej pozostawić paj do następnego dnia, wówczas zdecydowanie lepiej się kroi, posypujemy wierzch cukrem pudrem i podajemy. Każdy kawałek na talerzu można udekorować klejsem jogurtu naturalnego. Smacznego!

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...