wtorek, 16 grudnia 2014

Food Culture nr 1

To się chwalę :-) Pierwszy numer magazynu, który współtworzę z dziewczynami blogerkami :-) Jakie to dziewczyny przekonacie się, gdy zajrzycie do naszego nowiuśkiego, pachnącego magazynu, który będzie dostępny co dwa miesiące .. patrzę i nie wierzę :-) Aaaaaaaaa ... cudownie! a obejrzeć możecie tutaj :-)

wtorek, 9 grudnia 2014

Tartelettes Far Breton ... jak ze snu !

Te cudne babeczki powstały przede wszystkim z powodu zakupu książki Rachel Khoo, która oczarowała mnie swoimi przepisami, nie mogło obyć się bez ciągłego przeglądania jej co najmniej przez dobry tydzień, przez ten czas wciąż odnajdywałam uroki wszystkiego co się w niej znajduje, myślami byłam w nieznanych mi miejscach zachwycając się smakiem czytanych przepisów ... czasem tak jest, że chciałoby się zjeść wszystko na co tylko się spojrzy, tym razem rzeczywiście tak było dlatego nie mogłam się powstrzymać przed tymi cudnymi babeczkami, przed francuskim ciastem, które jakoś weszło mi ostatnio w krew pewnie dzięki Monice bo to ona dała mi wskazówki zawarte w jej poście na temat podstaw i choć nie stała przy mnie kiedy wałkowałam trzykrotnie .. może i dobrze bo tak zaraz nie wyszło wszystko jakbym chciała jednak liczy się fakt, że tak jak Monika jestem uparta w tym co robię i stąd efekt umiejętności robienia croissantów, z których rzeczywiście jestem dumna :-) Babeczki w moim wykonaniu uległy jednak zmianie,  krem jest bardzo świąteczny, bardzo aromatyczny i pachnący pomarańczami, bardzo fajny pomysł na świąteczny wypiek, który polecam z całego serducha, tej babeczki nie można nie lubić! Ją się kocha od pierwszego gryza! U mnie tylko jedna, wypiekana w pracy, taki mały przywilej :-)
Tartelettes Far Breton 
podpatrzone w książce Rachel Kho

Składniki: na ciasto francuskie znajdziesz tutaj 

Składniki: na krem
  •  350ml pełnotłustego mleka 
  • 4 żółtka
  • 35g masła w temp pokojowej
  • 30g mąki pszennej 
  • 100g cukru
  • Skórka i sok z jednej pomarańczy

 Dodatkowo: jedna filetowana pomarańcz

Odlej niewielką ilość mleka do naczynia, dodaj mąkę i dobrze rozbełtaj by nie było grudek, odstaw.
Pozostałe mleko wlej do garnka, dodaj masło, cukier, sok i skórkę z pomarańczy i podgrzej by mleko było gorące. Żółtka rozbełtaj w miseczce, wlej do nich odrobinę gorącego mleka by zahartować jaja i przelej zawartość miseczki z powrotem do garnka, dobrze wymieszaj składniki a następnie przemieszaj odstawione mleko z mąką które wlej do garnka. Przemieszaj i gotuj na bardzo malutkim ogniu do czasu aż powstanie budyń. Zdejmij z ognia, przykryj wierzch budyniu folią spożywczą i pozostaw do ostygnięcia.

Wysmaruj foremkę do muffin masłem, oprósz blat cukrem i rozwałkuj ciasto na prostokąt 40 x 30 cm.
Posyp ciasto cukrem i delikatnie przewałkuj. Zwiń ciasto wzdłuż krótszych boków i pokrój na 12 kawałków. Włóż je płaską stroną do wgłębień w formie i dociśnij palcami tak by ciasto przylgnęło do dna oraz boków oraz by sięgało do górnych krawędzi blaszki. Rozgrzej piekarnik do 190', ostygnięty budyń przełóż do worka cukierniczego a następnie wylej do każdej babeczki, na wierzchu połóż kawałek filetowanej pomarańczy i wstaw babeczki do piekarnika. Piecz 30 minut aż babeczki się zrumienią, po upieczeniu postaraj się od razu je wyjąć z formy ale jeśli będą zbyt miękkie nie przejmuj się, gdy się schłodzą wystarczy podgrzać palnikiem spód formy i wtedy spróbować je ponownie wyjąć ... nie jest to takie trudne jakby się wydawało :-) spróbuj a będziesz chciała je piec przynajmniej raz w tygodniu!



poniedziałek, 8 grudnia 2014

Orkiszowe pierogi z modrą kapustą, czarną soczewicą i karmelizowanym porem

Farsz na pierogi wyszedł znakomity, pierogi mięciutkie i delikatne ... lekko słodkawe, jednym słowem udane. Z przepisu poniżej wychodzi co najmniej 50 pierogów, farszu nieco zostanie ale można przygotować podwójną porcję pierogowego ciasta i sprawa załatwiona. Myślę, że takie pierogi są odmianą tych tradycyjnych, fajnym zróżnicowaniem choćby dla kapusty z grzybami, która na świątecznym stole przecież i tak zawsze jest ... będzie i kapusta i pierogi z kapustą ale tym razem modrą :-) Kto się skusi?
Orkiszowe pierogi z modrą kapustą, czarną soczewicą i karmelizowanym porem
przepis własny

Składniki: na farsz
  • 1/2 małej główki modrej kapusty
  • duża garść rodzynków
  • 1/2 szklanki wody
  • 2 łyżki oleju + 2 łyżki do karmelizowania pora
  • pół szklanki ugotowanej czarnej soczewicy
  • gałązka tymianku
  • 2 spore białe części pora 
  • łyżka cukru
Kapustę szatkujemy i wrzucamy do sporego garnka, dolewamy wodę, dwie łyżki oliwy, rodzynki listki tymianku. Wszystko dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu do czasu aż kapusta będzie miękka. Jeśli woda odparuje, należy odrobinę jej dolać by nie przypalić kapusty. W tym czasie kroimy na krążki białą część pora, wrzucamy go na rozgrzany olej i smażymy około 2 minut, dodajemy cukier i smażymy kolejne 5 minut co jakiś czas mieszając. Por dzielimy na dwie części, jedną dodajemy do duszonej kapusty, drugą zostawiamy do polania pierogów. Na końcu łączymy czarną soczewicę z kapustą, mieszamy farsz i odstawiamy na noc do lodówki.

Składniki: na orkiszowe ciasto pierogowe
  • 300g mąki orkiszowej razowej T 1850
  • 200g gorącej wody
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka soli
Wszystkie składniki mieszamy w misie miksera na gładkie ciasto i odstawiamy przykryte mokrą ściereczką na pół godziny do odpoczęcia. Ciasto dzielimy na połowę, jedną z nich wałkujemy na oprószonej stolnicy i wycinamy krążki dowolnej wielkości, na każdy krążek wykładamy łyżeczkę kapusty i zlepiamy brzegi. Pierogi gotujemy w wodzie z dodatkiem soli, następnie podajemy je z przygotowanym wcześniej porem. Smacznego.

Pierogi wigilijne

niedziela, 7 grudnia 2014

Z cyklu "Wypiekanie na sniadanie " ... Crusty-hard-rolls

Kolejne wypiekanie za nami ... poszłam troszkę na łatwiznę bo bułeczki piekłam w pracy, ale za to fotografowałam kolejnego dnia i nie wyglądają już pierwszej świeżości .. coś za coś :-)  Bułki niezwykle proste, chyba najprostsze z wszystkich, które robiłam! Polecam nowicjuszom szczególnie!


Crusty-hard-rolls
Przepis z blogu Buszująca w kuchni

Składniki
  • mąka pszenna, 390 gram
  • drożdże suche, 6 gram
  • letnia woda, 250 ml
  • sól, 1 i 1/2 łyżeczki
  • cukier, 1 i 1/2 łyżeczki
Dodatkowo:
  • jajko + 1 łyżka mleka do smarowania
  • mak
Sposób przygotowania
Wszystkie składniki na ciasto połączyć. Wyrabiać przez 10 minut. Zasypać mąką, miskę przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Ciasto podzielić na 8 równych części. Aby bułeczki miały ładny kształt i rosły w górę należy postępować w następujący sposób: każdą z części rozpłaszczyć na placuszek, następnie boki ściągnąć do góry (na kształt sakiewki), znowu placuszek i znowu sakiewka. Dopiero wtedy formować podłużne bułki i układać na blaszce wyłożonej papierem. Odstawić w ciepłe miejsce do ponownego napuszenia (około pół godziny). Posmarować jajkiem rozbełtanym z mlekiem. Posypać makiem. Zrobić głębokie nacięcia na środku każdej bułeczki.
Piec w piekarniku (funkcja góra-dół) rozgrzanym do 220 stopni przez 15-20 minut.

Kto ze mną piekł ?
Dorota z blogu Moje małe czarowanie
Joasia z blogu Różowa kuchnia
Alina z blogu Ala piecze i gotuje
Ewelina z blogu Stylowa kuchnia

czwartek, 4 grudnia 2014

Odświętne korzenne Magdalenki z nerkowcami

Te Magdalenki to najbardziej urocze ciasteczka jakie kiedykolwiek widziałam .. uzależniają tak samo jak makaroniki tyle, że są mniej słodkie .. i to dużo mniej. Ciasteczka, które można upiec na prezent, foremka jaką posiadam jest do mini Magdalenek dlatego też ich prezencja jest urocza!
Odświętne korzenne Magdalenki z nerkowcami
przepis własny

Składniki:  na 21 sztuk
  • 70g mąki
  • 30g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • 100g cukru trzcinowego
  • 1 łyżka przyprawy korzennej
  • 100g stopionego masła 
  • 50g stopionej deserowej czekolady + 50g stopionej czekolady do maczania 
  • 30g orzechów nerkowca zmielonych na mąkę
  • nerkowce połówki do przyklejenia na wierzch ciasteczka
Mąkę, kakao, proszek do pieczenia, mąkę orzechową, przyprawę korzenną wymieszać
Jajka z cukrem zmiksować aż powstanie puszysta masa, dodać stopioną czekoladę ( 50g ) następnie powoli wsypać suche składniki oraz stopione masło i przemieszać łyżką do połączenia składników.
Piekarnik nagrzać do 180' , masę umieścić w worku cukierniczym i wyciskać do foremki na magdalenki. Piec około 10 minut, ostudzić, wyjąć z foremek i maczać każe ciasteczko w stopionej czekoladzie, następnie do każdego wierzchu przykleić orzeszek i oprószyć pozostałymi resztkami nerkowców. Smacznego!

niedziela, 30 listopada 2014

Świąteczny ajerkoniak pinacolada

Uparłam się na zrobienie czegoś czego znaleźć nie mogłam nigdzie ... ananas to dość trudny owoc, przy wykonaniu galaretek ciężko ściąga tak jak słynne kiwi ale nie chciało mi się wierzyć, że coś może być z nim nie tak podczas produkowania ajerkoniaku i postanowiłam zadanie wykonać. Najbardziej banalne zadanie jakie miałam do wykonania chyba, chociaż nie powiem... bałam się, że się zważy w końcu robiłam to pierwszy raz. Wszystko poszło jak z płatka, idealny smak, idealny kolor, przyjemny zapach, zero problemu z przygotowaniem ... jedyną może wadą owocu czyli ananasa jest to, że mimo przecedzenia przez sito nie jesteśmy w stanie pozbyć się w całości włosków jaki posiada w miąższu więc podczas degustacji wyczuwalny jest na języku, mi jednak to niespecjalnie przeszkadza, ważne że jest domowy i mój! Zachęcam do wyprodukowania świetnego prezentu :-)
Świąteczny ajerkoniak pinacolada 
przepis własny

Składniki:
  • 1 świeży ananas
  • 400ml mleka skondensowanego słodzonego
  • 200g cukru pudru
  • 4 żółtka
  • 100g likieru kokosowego
  • 400g wódki 45%
Przygotowanie:
Wszystkie składniki ajerkoniaku powinny być co najmniej  12h w temperaturze pokojowej.
Ubijamy żółtka z cukrem na bardzo puszystą masę, można zrobić to na parze. Ananasa obieramy i kroimy na mniejsze kawałki, następnie miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Do ubitych żółtek dolewamy bardzo powoli mleko skondensowane ciągle miksując na wolnych obrotach, następnie łyżka po łyżce dodajemy pulpę ananasową dalej miksując, likier kokosowy i na końcu cienkim strumieniem dolewamy wódkę uważając by masa się nie zważyła! Gdy już wszystkie składniki się dobrze połączą, przecedzamy ajerkoniak przez sito pozbywając się większości niteczek z owocu. Przelewamy do butelek, zakręcamy i przechowujemy w lodówce.








sobota, 29 listopada 2014

Z cyklu " Wypiekanie na sniadanie " ... naleśniki !

Nie zawsze się jada na śniadanie pieczywo, czasem jest chęć na coś zupełnie innego dlatego w dzisiejszym cyklu naleśniki z karmelizowanym jabłkiem, jogurtem i miętą ... było naprawdę pysznie i choć zainteresowanie postem było niewielkie to ja się skusiłam, nie żałuję i polecam wszystkim gdyby Wam się zachciało na śniadanie czegoś słodkiego :-)

Naleśniki a'la tarta
Przepis pochodzi z książki Martine Lizambard "Naleśniki słodkie, słone i pikantne "

Składniki:

  • 4 jabłka
  • sok z jednej cytryny
  • 50g masła
  • 50g cukru
Składniki: na ciasto

  • 2 jaja
  • 350ml mleka
  • 40g stopionego masła
  • 170g mąki
  • 1 łyżka cukru ( opcjonalnie )
  • szczypta soli
  • olej do smażenia
Przygotowujemy naleśniki i przechowujemy je godzinkę w lodówce.
Kroimy jabłka na osiem kawałków, usuwamy gniazda nasienne a następnie obieramy je. Polewamy sokiem z cytryny, żeby nie zmieniły barwy. Masło podgrzewamy na patelni, posypujemy cukrem i czekamy aż masło się rozpuści. Kładziemy blisko siebie jabłka i lekko podgrzewamy przez 20 minut aż stopiony cukier zacznie się rumienić. Jednocześnie na małej patelni beztłuszczowej pokrytej oliwą smażymy naleśniki o średnicy 15 cm. Odstawiamy w ciepłe miejsce. Każdy naleśnik kładziemy na talerzu, układamy na nim kawałki jabłek tworząc kształt róży, kompozycja wygląda jak przybranie na torcie. Można podać z lodami, jogurtem lub serkiem .
Smacznego!


Kto ze mną wziął udział w akcji? 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...