środa, 28 stycznia 2015

Łosoś pieczony w folii

Ostatnio zjadam sporo ryb, w szczególności łososia .. pieczonego w folii, gotowanego na parze, w sushi, na sałacie lub tez solo i wcale nie jest mi z tym źle. Mogę się tak odżywiać bez zbędnego marudzenia :-)
Łosoś pieczony w folii

Składniki: na jedną osobę
  •  jeden kawałek świeżego łososia ze skórą
  • sok z połowy limonki + połowa limonki pokrojona na ósemki
  • kilka świeżych gałązek tymianku
  • szczypta grubej soli 
  • pieprz (opcjonalnie)
  • suszona papryczka chili (opcjonalnie)
Łososia opłukać chłodną wodą, delikatnie osuszyć w ręczniku papierowym. Przełożyć łososia do czystego naczynia, skropić wierzch sokiem z limonki, doprawić solą i pieprzem oraz papryczką chili. Tak przygotowanego łososia zawinąć w folię spożywczą i wstawić na godzinę do lodówki. Następnie doprawionego łososia przełożyć na folię aluminiową, dobrze docisnąć z każdej stron i przełożyć na blaszkę. Nagrzać piekarnik do 180', wstawić blaszkę do piekarnika i piec około 15 minut.
Smacznego :-)



niedziela, 25 stycznia 2015

Sernik marakuja z galaretką

Nie można oprzeć się takiemu sernikowi ... mam wiele ulubionych, delikatnych, czasem słodszych czasem odrobinę kwaśnych i wszystkie kocham nad życie ! Ten sernik znam od dawna, więc i jego smak jest mi znany dlatego nie miałam kłopotu by powiedzieć sobie NIE i go nie zjeść :-) Tak, mam małą, krótką dietę do końca marca więc jeśli w tym czasie pojawią się na blogu słodkości to wiedzcie, że tylko je robiłam :-) próbowali i jedli inni. Ten sernik jest delikatny, nie ma w nim zbyt dużo słodyczy, jest lekko kwaśny a zarazem lekko słodki w środku ale za to sporo kwaśny z wierzchu i taki był zamierzony cel. Nie zasłodzicie się tym sernikiem a zjecie go ze smakiem ... gdybym mogła zjadłabym trzy kawałki, uwierzcie! a zrobiłam go na Dzień Babci :-)


Sernik marakuja
przepis własny

Składniki: na kruchy spód ( na blaszkę 20cm podziel składniki na 3 części )
  • 170g mąki pszennej tortowej
  • 120g zimnego masła
  • 2 łyżki mielonych migdałów
  • 3 łyżki kakao
  • żółtko
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
Z wszystkich składników zagniatam ciasto jak na kruszonkę, wyrabiam chwilę do połączenia składników i odstawiam zawinięte w folię spożywczą na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto wałkuję, podsypując blat mąką. Umieszczam w blaszce i wsuwam do nagrzanego piekarnika 180' na 20 minut. Następnie studzę.

Składniki: na blaszkę 20cm
  • 600g twarogu 
  • 200g śmietanki kremówki 36%
  • 3 jajka
  • 200g soku z marakui 
  • 2 łyżki mączki ziemniaczanej
  • 200g cukru
Jajka ubić z cukrem na bardzo białą, puszystą masę. Twaróg zmiksować z śmietaną , mączką oraz sokiem z marakui, dodawać partiami ubite jaja i delikatnie mieszać. Masę serową przełożyć na wypieczony, chłodny spód i włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 130' na godzinę.

Składniki: na galaretkę
  • 200g soku z marakui
  • jeden owoc marakui
  • 2 listki żelatyny
Żelatynę moczymy w wodzie, sok podgrzewamy, dodajemy namoczoną żelatynę do gorącego soku i mieszamy do rozpuszczenia. Umieszczamy miseczkę z  płynną galaretką w większym naczyniu z lodem i czekamy aż lekko zastygnie, następnie przelewamy ją do takiej samej wielkości rantu  jak wypieczony sernik i chłodzimy w lodówce. ( Rant należy położyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia ) Po schłodzeniu i zastygnięciu galaretkę podważamy nożem z dwóch stron i delikatnie przenosimy na wierzch sernika. Smacznego.

niedziela, 11 stycznia 2015

Pieczony bakłażan z tofu w sosie teriyaki

Ten przepis jest inspiracją książki K.Gacy "Kuchnia Fit" ... choć kuchnia fit nie jest mi obca to jednak przyznam się, że z liczeniem kalorii jestem na bakier, oczywiście w sensie matematycznego jej liczenia :-) Nie zainspirowałam się konkretnym przepisem proponowanym przez Konrada, za to zainspirowałam się  przekazem jak prawidłowo skonstruować odżywianie, które oczywiście jest indywidualną sprawą każdego z nas gdyż każdy z nas lubi coś innego, ma odmienny smak i zapach a jedzenie przecież ma być przyjemnością. Jak każdy wiem, że nie należy łączyć węglowodanów z tłuszczami i powiedźmy, że staram się tego unikać. Zdarza mi się raz w miesiącu zjeść makaron z sosem śmietanowym a raz na 4 miesiące zjeść parówkę, która zapewne jest samym tłuszczem w tłuszczu, nie kupuję mięsa zmielonego w sklepach mimo, że kupując kawał szynki zmuszona jestem wyjąć z szafki maszynkę do mięsa i owe mięso przez nią przepuścić co wiąże się z zaangażowaniem bo przecież maszynkę trzeba umyć a potem ją złożyć i schować tam gdzie była - jestem dzielna prawda? więcej u mnie dań chudych może dlatego, że nigdy nie lubiłam tłustej kuchni,  stąd pewnie tak mało u mnie rodzimej kuchni na blogu. Rzadkość jedzenia kiełbas, parówek, tłustych bigosów  zwyczajnie uratowała mi tyłek! Nie mniej jednak powinnam zrzucić co najmniej 10 kg zatem od jakiegoś czasu ograniczam podjadanie, ponieważ odkąd wykonuję pracę w gastronomii z podjadaniem zupełnie nie ma problemu .. gdzie się nie obrócisz tam coś zjesz! nie jadam już węglowodanów z tłuszczami i ograniczam cukier, którego ograniczanie na dziale cukierniczym jest mało prawdopodobne. No cóż.. trzeba próbować !

Pieczony bakłażan z tofu w sosie teriyaki
przepis własny

Składniki:
  • jeden bakłażan
  • kostka tofu
  • 1/2 szklanki wody
  • 3 łyżki sosu sojowego ciemnego
  • 1/4 szklanki Mirin - u
  •  dwa ząbki czosnku
  • chili według uznania
  • kilka listków mięty
  • pocięta na ukos dymka
  • pocięta papryczka chili na cienkie plastry
  • 100g ryżu jaśminowego 
Ryż przygotuj według przepisu na opakowaniu, na sypko
Bakłażana przekrój na pół, złącz jedną połówkę do drugiej i zapakuj w folię aluminiową. Włóż do nagrzanego pieca do 220' na około 20 minut. W tym czasie przygotuj sos: Wlej do garnka wodę, Mirin, i sos sojowy, gotuj na dużym ogniu doprowadzając do redukcji płynów i powstania zawiesistego sosu. Następnie dodaj chili oraz zmiażdżony lub poszatkowany drobno czosnek i nadal gotuj, tym razem już na małym ogniu. Tofu pokrój w kostkę i wrzuć do sosu, to samo zrób z upieczonym bakłażanem, chwilę podgrzewaj całość, nie mieszaj, możesz lekko potrząsnąć garnkiem by wymieszać produkty. Przygotuj miseczki z ryżem na który wyłożysz bakłażana z tofu. Udekoruj zieleniną, chili  i możesz zjeść :-) Smacznego.

piątek, 9 stycznia 2015

Orientalne śledzie na Wigilijnym stole

Bożonarodzeniowe śledzie orientalne
przepis własny

Składniki: 

  • 200g filetów śledziowych matias
  • klika liści kaffiru
  • 2 plastry cytryny
  • duża cebula
  • ½ łyżeczki świeżo startego imbiru
  • łyżka płynnego miodu najlepiej wielokwiatowego
  •  ½ szklanki dobrej jakości oliwy
  • otarta skórka oraz sok z jednej cytryny
  • otarta skórka z jednej mandarynki
  • sok z 5 mandarynek
  • sól, pieprz, papryczka chili.
Przygotowanie: 
Śledzie pokroić na niewielkie kawałki, cebulę pociąć w piórka, miód zmiksować z olejem, imbirem, chili, sokiem z cytryny, mandarynki oraz otartymi skórkami. Doprawić solą i pieprzem. Na dnie słoja wyłożyć piórka cebuli, jeden liść kaffiru, plaster cytryny i następnie ułożyć warstwę pokrojonych śledzi i zalać je marynatą, postępować w taki sposób do wykończenia składników pomijając cytrynę, która powinna znaleźć się na wierzchu słoja. Słoik ze śledziami dobrze zamknąć i wstawić przynajmniej na 3 dni do lodówki.


" Kuchnia Fit " ... Recenzja książki Konrada Gacy

Jest taki dzień, w którym się budzisz i chcesz być idealnie piękna ... z pewnością wiele z nas o takich czarach marzy lecz ludzi idealnych nie ma bez względu na to czy jesteś kobietą czy mężczyzną. Jest jednak książkę z której pomocą uzyskasz wymarzoną linię, bynajmniej tak obiecuje Gaca :-) no dobra, może nie obiecuje bo wszystko zależy od naszego zaparcia, motywacji, stylu życia i diety jaką stosujemy o ile w ogóle stosujemy! Gaca bynajmniej naprowadza w swoim przekonaniu, że można, że warto i pokazuje uzyskane cele osób, którym udało się schudnąć. Nie jestem bardzo gruba, jednak kobieta w moim wieku ( ha ha  piszę teraz jak moja matka ) nie ma takiej przemiany materii jak nastolatka zatem potrzebuje wsparcia i oparcia w każdym kogo napotka na tej ziemi ... zatem gdy częstują Cię pysznym musem czekoladowym - weź, nie gardzi się poczęstunkiem ale zrób też dobry uczynek i przekaż swoją porcję dalej czyli podziel się z najbardziej potrzebującym :-)
Wiem, nie zawsze da się temu sprostać, w moim przypadku to szczególny problem kiedy wchodzę na swój słodki dział w pracy, dostaję pachnącą kawę i stoję blisko ulubionego sernika ... jak nie wyciągnąć po niego ręki kiedy on uśmiecha się do Ciebie? patrzysz na jego aksamitność i zwyczajnie nie możesz się oprzeć! Myślicie, że aksamitny, pyszny sernik z pełnotłustego tradycyjnego wiejskiego sera da się odchudzić? Ja myślę, że nie bo to nie byłby sernik idealny. Nie ma innego wyjścia jak tylko krzyknąć NIE i może nasz apetyt zmniejszy się do minimum. O czym napisał zatem w książce Gaca i kim Gaca w ogóle jest? Dlaczego warto go polubić? i jaka jest możliwość schudnięcia na podstawie owej książki?
  • A więc Gaca jest specjalistą żywieniowym, posiada wiedzę z psychologii i zdrowej, regeneracyjnej suplementacji oraz motywacji i ćwiczeń. Gaca pomógł w odchudzeniu ponad 20 tysięcy osób a jego inspiracją nie były modelki chcące pozbywać się jedynych 4 kg a mężczyzna mający pierwsze problemy zdrowotne, dzięki czemu schudł 50kg.
  • W swojej książce  „Kuchnia fit. Śniadania, obiady, kolacje” Konrad proponuje ciekawe odchudzone przepisy na różne okazje, przepisy są dość proste czemu ma służyć myślę nasz zapał bo kto byłby chętny gotować skomplikowane potrawy kiedy zwykle jesteśmy zabiegani! Przepisy w książce posiadają fotografie z których nie wynika wcale że stworzone dania ze zdjęć są z bardzo małej ilości składników, a jednak! poza tym Gaca podaje ikonki, które mówią o pozytywnym wpływie potraw na nasze ciała. W jego książce znajdziecie również odchudzone Święta, które wcale nie będą gorsze od tradycyjnych.  No i wreszcie rady o których pisze nasz specjalista :-) co zrobić by osiągnąć zamierzony efekt, jakie stosować ćwiczenia,  jak utrzymać wagę, jakie wykorzystywać składniki i jak właściwie komponować menu.Książka kończy się fantastycznymi zdjęciami osób, które wzięły sobie do serca pomoc w odchudzaniu i ich wygląd fizyczny jak i życie zmieniło się na lepsze dzięki wpływowi autora.
  • Konrad Gaca to czasem również misjonarz pomagający ludziom bezinteresownie :-) dlatego też warto polubić tego Pana ... nie jest obojętny! 
  • Możliwość schudnięcia na podstawie tej książki jest spora jeśli tylko zmienimy dotychczasowe zasady!
To co zaczynamy poprawne się odżywiać? Ja spróbuję a Wy? 

czwartek, 25 grudnia 2014

Świąteczny orzechowy tort z karmelizowaną praliną

Tort minimalny na 5 porcji okazał się strzałem w dziesiątkę ... ładny , fotogeniczny i nie za duży .. zjedzony za to cały i z chęcią :-) Taki sobie zaplanowałam na tegoroczne święta i taki poczyniłam :-) Proponuję pralinę oraz biszkopt wykonać dwa dni przed składaniem całego tortu. Praliny wyjdzie Wam około 30 sztuk wiec możecie ją zapakować i dołączyć do prezentu komuś bliskiemu :-) Kremu również trochę zostanie więc w sumie jeśli chcecie wystarczy zrobić przepis na biszkopt podwajając składniki i można spokojnie zrobić tort o średnicy 26 cm :-) Krem patisierre wystarczy zrobić dzień przed wykonaniem kremu właściwego czyli w dniu podania tortu gościom. Tort bardzo orzechowy z nutą karmelu i najlepszą na świecie praliną - polecam i życzę wspaniałej, smacznej reszty Świąt :-)
Świąteczny orzechowy tort z karmelizowaną praliną
przepis własny
 
Składniki: na pralinę orzechową

  • 50g ciastek owsianych
  • 125g serka mascarpone
  • 150g drobno posiekanych różnych orzechów 
  • 200g cukru
  • 3 łyżki likieru śmietankowo orzechowego
  • 50g  margaryny Palma ( Bielmar ) w temperaturze pokojowej
  • 2 łyżki mleka w proszku
  • 200g czekolady 72% do stopienia i maczania praliny
Przygotowanie:
Cukier przekładamy do garnka o suchym dnie, stapiamy go bez mieszania i doprowadzamy do karmelizacji, następnie wrzucamy orzechy i mieszamy do ich oblepienia. Studzimy i miksujemy na grubszy proszek.
Ciasteczka umieścić w malakserze i zmiksować na okruchy, dodać do nich serek mascarpone, likier oraz karmelizowane orzechy i dobrze wymieszać, dosypać śmietanki w proszku, dodać margarynę Palma i raz jeszcze dobrze wymieszać, następnie  utoczyć kulki wielkości orzecha, układać na blaszce wyłożonej papierem do wypieków i  umieścić w lodówce na 2 godzinki.Stopić w tym czasie czekoladę 72% , wyciągnąć z lodówki pralinę i każdą zatopić w stopionej czekoladzie, układać z powrotem na papierze do pieczenia, posypać resztkami orzechów karmelizowanych i ponownie schłodzić.


Składniki: na biszkopt
  • 3 jaja
  • 130g cukru
  • 100g mąki pszennej
  • 20g kakao
  • 30g mleka
  • 30g margaryny Palma ( Bielmar )
Rozgrzewamy piekarnik do 180'
Jaja zmiksować z cukrem na puszystą masę, mąkę przesiać, mleko i margarynę Palma razem stopić i odstawić do schłodzenia. Gdy nasza masa jajeczna będzie bardzo dobrze ubita dodajemy powoli partiami przesianą mąkę z kakao i delikatnie mieszamy szpatułką od dołu w górę, następnie dodajemy w dwóch turach stopioną margarynę Palma z mlekiem i również delikatnie mieszamy od dołu w górę. Wykładamy nasz biszkopt na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia,  wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 15 minut.

Składniki: na krem patisierre
  • 4 żółtka
  • 35g margaryny Palma w temp pokojowej
  • 350ml pełnotłustego mleka    
  • 30g mąki pszennej 
  • 100g cukru 
  • laska wanilii
Odlej niewielką ilość mleka do naczynia, dodaj mąkę i dobrze rozbełtaj by nie było grudek, odstaw.
Pozostałe mleko wlej do garnka, dodaj margarynę Palma, cukier,wanilię i podgrzej by mleko było gorące. Żółtka rozbełtaj w miseczce, wlej do nich odrobinę gorącego mleka by zahartować jaja i przelej zawartość miseczki z powrotem do garnka, dobrze wymieszaj składniki a następnie przemieszaj odstawione mleko z mąką które wlej do garnka. Przemieszaj i gotuj na bardzo malutkim ogniu do czasu aż powstanie budyń. Zdejmij z ognia, przykryj wierzch budyniu folią spożywczą i pozostaw do ostygnięcia. 

Dodatkowo:
  • 200 g margaryny Palma w temperaturze pokojowej
  • 100g drobno posiekanych orzechów arachidowych
  • 100g drobno posiekanych orzechów włoskich + do osypania boków
  • 50g pistacji drobno posiekanych do dekoracji
  • 50ml likieru śmietankowo orzchowego
  • 2 łyżki masy karmelowej solonej

Margarynę zmiksować na bardzo gładką, puszystą masę, dodawać do niej łyżka po łyżce zimny krem patisierre nie przerywając miksowania aż do wyczerpania masy budyniowej. Gdy masa będzie bardzo puszysta, dodajemy likier i masę karmelową soloną, miksujemy dalej do wymieszania całkowicie składników. Na końcu dodajemy orzechy  włoskie oraz arachidowe, miksujemy przez chwilę i odstawiamy krem. Przygotowujemy biszkopt. Przekrawamy go na 4 części, jedną z nich układamy na paterze i smarujemy kremem orzechowym, przykrywamy drugą częścią i ponownie smarujemy kremem, układamy na kremie trzecią część i ponownie smarujemy kremem przykrywając częścią czwartą już ostatnią. Wierzch oraz boki smarujemy kremem nierównomiernie, boki osypujemy drobnymi włoskimi orzechami dookoła całego tortu, wierzch posypujemy pistacjami oraz praliną orzechową. Tort gotowy, wystarczy schłodzić w lodówce około godziny i podawać na stół :-)
Smacznego!

Ciasta czy ciasteczka?

wtorek, 23 grudnia 2014

Piernik z pianką pomarańczową oblany czekoladą

Wilgotny piernik z pianką pomarańczową to połączenie idealne na święta, takie jak lubię i pewnie większość z Was ... zapach pomarańczy, cynamonu, kardamonu, odrobiny gałki muszkatołowej, czekolada ... a  to wszystko w jednej kostce świątecznego ciasta na naszych stołach :-) Ktoś się skusi?

Piernik z pianką pomarańczową oblany czekoladą
przepis własny

Składniki: na piernik
  • 230g mąki pszennej
  • 120g j margaryny Palma ( Bielmar )
  • 160g cukru
  • 4 łyżki miodu
  • 120g mleka
  • 2 jaja
  • 4 łyżki maślanki
  • 2 łyżki przyprawy do piernika
  • 2 łyżki cynamonu
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
Margarynę Palma, miód, cukier oraz mleko wkładamy do jednego garnka i podgrzewamy aż składniki się roztopią i połączą, następnie odstawiamy do schłodzenia. W misie malaksera odważamy pozostałe składniki, do których dodajemy schłodzoną miksturę miodową i miksujemy do połączenia składników. Przelewamy masę piernikową do prostokątnej formy i pieczemy w piecu nagrzanym do 150' około 50 minut lub do suchego patyczka - wszystko zależy od waszego piekarnika :-)
Upieczony piernik odstawiamy na noc a kolejnego dnia przygotowujemy pomarańczową piankę w następujący sposób.

Składniki: na piankę pomarańczową
  • 4 żółtka
  • 35g margaryny Palma w temp pokojowej
  • 350ml pełnotłustego mleka    
  • 30g mąki pszennej 
  • 100g cukru 
  • Skórka i sok z jednej pomarańczy
Odlej niewielką ilość mleka do naczynia, dodaj mąkę i dobrze rozbełtaj by nie było grudek, odstaw.
Pozostałe mleko wlej do garnka, dodaj margarynę Palma, cukier, sok i skórkę z pomarańczy i podgrzej by mleko było gorące. Żółtka rozbełtaj w miseczce, wlej do nich odrobinę gorącego mleka by zahartować jaja i przelej zawartość miseczki z powrotem do garnka, dobrze wymieszaj składniki a następnie przemieszaj odstawione mleko z mąką które wlej do garnka. Przemieszaj i gotuj na bardzo malutkim ogniu do czasu aż powstanie budyń. Zdejmij z ognia, przykryj wierzch budyniu folią spożywczą i pozostaw do ostygnięcia. 

Dodatkowo: 
  • 500g śmietany kremówki 36% 
  • 4 listki żelatyny
  • 200g czekolady 72%
  • 50g oliwy 
Żelatynę moczymy w zimnej wodzie. Odlewamy do małego rondelka niewielką ilość śmietany, tylko tyle by ją podgrzać i rozpuścić w niej namoczoną odciśniętą z wody żelatynę. Ubijamy śmietankę, na końcu dolewamy cienkim strumieniem śmietankę z żelatyną ciągle ubijając. Odstawiamy. Krem budyniowy miksujemy na gładką masę i dodajemy łyżka po łyżce ubitą śmietanę z żelatyną delikatnie mieszając od dołu. Piankę wykładamy na upieczony piernik, wyrównujemy szpatułką i odstawiamy najlepiej do zamrażalnika na pół godziny. Następnie topimy czekoladę z dodatkiem oleju  i oblewamy wierzch pianki, ponownie chłodzimy i kroimy kostki które dekorujemy suszoną pomarańczą . Smacznych Świat :-)

Ciasta czy ciasteczka?

niedziela, 21 grudnia 2014

Torcik żurawinowy

Prawda jest taka, że Torcik jest nieco wymagający ... trzeba upiec biszkopt, trzeba zrobić mus z żurawiny, krem i dodatkowo galaretkę ale możecie podzielić sobie wykonanie tych czynności, zresztą jeśli robicie tort i zostaną Wam resztki biszkoptu, możecie wykroić małe krążki na torciki, wtedy pracy jest troszkę mniej. Oprócz tego, że ten przepis jest pracochłonny to jednak jest bardzo smaczny zatem nikt nie pożałuje gdy go wykona. Żurawina w smaku jest nieco drętwa ale po dodaniu soku z cytryny i odrobiny żurawinówki czy to kupnej czy z własnej produkcji jej smak się zmienia na bardzo pożądany :-) słodki, lekko kwaśny, orzeźwiający ..

Torcik żurawinowy
przepis własny

Składniki: na biszkopt

  • 6 jaj
  • 220g cukru
  • 220g mąki pszennej
  • 40g mleka
  • 60g margaryny Palma ( firmy Bielmar )
Rozgrzewamy piekarnik do 180'
Jaja zmiksować z cukrem na puszystą masę, mąkę przesiać, mleko i margarynę Palme stopić i odstawić do schłodzenia. Gdy nasza masa jajeczna będzie bardzo dobrze ubita dodajemy powoli partiami przesianą mąkę i delikatnie mieszamy szpatułką od dołu w górę, następnie dodajemy w dwóch turach stopioną margarynę Palme z mlekiem i również delikatnie mieszamy od dołu w górę. Wykładamy nasz biszkopt na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia,  wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 15 minut. Studzimy i wykrawamy krążki wycinarką do ciastek.

Składniki: na mus żurawinowy
  • 400g żurawiny
  • 250g cukru
  • 100g wody
  • sok z jednej cytryny
Wszystkie składniki umieszczamy w garnku i podgrzewamy na średnim ogniu do czasu aż żurawina zacznie się gotować i lekko rozpadać. Studzimy i miksujemy na gładki mus. Odstawiamy.

Składniki: na krem żurawinowy
  • 2 białka
  • 160g cukru
  • 150g margaryny Palma ( firmy Bielmar ) w temperaturze pokojowej
  • 200g musu z żurawiny
Białka z cukrem umieszczamy w misie malaksera (jeśli jest metalowa) i stawiamy na garnku z wodą. Podgrzewamy ubijając do czasu aż cukier się całkowicie rozpuści, następnie miksujemy do czasu aż powstanie gęsta masa a białka się ostudzą. Przekładamy masę białkową do innego naczynia i odstawiamy. Ucieramy margarynę Palme na puszystą masę, dodajemy łyżka po łyżce ubite białka do ich wyczerpania, miksujemy tak długo aż powstanie ładna gładka masa, następnie dodajemy mus żurawinowy i ubijamy jeszcze przez chwilę aż składniki się połączą. Odstawiamy.

Składniki: na żurawinową galaretkę
  • 150g musu z zurawiny
  • 30g cukru
  • 7g żelatyny w listkach
  • sok z połowy cytryny
  • 50ml żurawinówki
Żelatynę zamoczyć w zimnej wodzie. Mus z żurawiny + cukier należy przełożyć do naczynia, które postawić na garnku z gotującą się wodą do czasu aż mus się podgrzeje na tyle by móc rozpuścić namoczoną żelatynę, dobrze wymieszać i odstawić do schłodzenia. Gdy mus jest schłodzony dodać sok z cytryny oraz żurawinówkę i wmieszać.
Na blaszkę wyłożyć papier do wypieków, umieścić na nim ranty o okrągłym kształcie  i wylać do połowy rantu krem żurawinowy, następnie umieścić na kremie jeden blat biszkoptowy i schłodzić lub zamrozić ( jest wtedy szybciej ). Zamrożony krem wyjmujemy z zamrażalnika, przewracamy do góry nogami i podgrzewamy palnikiem rant, tak by krem razem z biszkoptem opadł na dno rantu, wtedy wlewamy przygotowaną żurawinową galaretkę i ponownie zamrażamy. Ponownie podgrzewamy rant palnikiem i  wyciągamy go przekładając torciki na talerzyki. Dekorujemy  owocami i podajemy. Smacznego :-)

Ciasta czy ciasteczka?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...