piątek, 18 kwietnia 2014

Świąteczne wypieki w ramach akcji "Zboże smakuje i inspiruje"

Dzisiaj chciałabym poświęcić ten post na świąteczne wypieki, które dla Was przygotowałam w ramach akcji "Zboże smakuje i inspiruje". Co ma na celu akcja, w której wzięłam udział? otóż wszyscy, którzy do akcji dołączyli chcą przekonać do częstego korzystania z przetworów zbożowych, zachęcić do włączania do codziennej diety płatków, kasz, pieczywa czy mąk i oczywiście najbardziej cenioną rzecz wśród nas blogerów eksperymentowania .. co chyba lubimy najbardziej! Eksperymentując mamy ogromną szansę na to by przekonać samych siebie a także naszych bliskich, że zjadanie kolejnej porcji kaszy wcale nie musi wiązać się z nudą a  zjadanie kolejnego kawałka ciasta wcale nie musi być powodem do odkładania się zbędnych kilogramów. Przygotowałam dla Was trzy przepisy, w których skład wchodzi kasza, płatki owsiane i oczywiście mąka bo jak bez niej zrobić świąteczne wypieki. Wszystkie trzy przepisy jak najbardziej mogą zagościć na Waszych Wielkanocnych stołach, są inne od tych tradycyjnych, które przygotowujemy każdego roku ale taki miałam cel, by pokazać Wam jak ciekawie można wykorzystać produkty zbożowe o których mowa w akcji "Zboże smakuje i inspiruje"
Kasza jęczmienna do wypieku naszej babki nie powinna być gotowana na sypko dlatego też należy dość często dolewać podczas jej gotowania płynu. Ja moją kaszę ugotowałam z dodatkiem syropu figowego na mleku z laską wanilii ale równie dobrze można ją ugotować na wodzie bądź mleku sojowym jeśli jesteście na przykład alergikami. Jaglankę po ugotowaniu należy ostudzić i umieścić w pojemniczku blendera i zmiksować do powstania średnio gęstej pulpy, jeśli masa jest zbyt gęsta należy dodać po prostu płynu i dalej postępować zgodnie z przepisem.
Babka figowa z kaszą jęczmienną    
mojego przepisu
  • 4 jajka
  • pół szklanki sypkiej kaszy jęczmiennej (do wytworzenia 50g pulpy z kaszy jęczmiennej)
  • 200 g stopionego masła
  • 100g cukru  
  • 140g mąki pszennej T 450 
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • połowa puszki fig w syropie (200g)
  • kilka suszonych fig pokrojonych w plasterki + do dekoracji babki
  • lukier królewski -jedno białko jaja + cukier puder ( ilość do uzyskania pożądanej konsystencji )
Przygotowanie:
Jaja ucieramy z cukrem na puch, dodajemy połączone obie mąki z proszkiem do pieczenia, następnie pulpę z kaszy i miksujemy na niskich obrotach miksera, na końcu dodajemy stopione masło i miksujemy tylko do połączenia składników. Formę do babki spryskujemy oliwą, posypujemy odrobiną mąki migdałowej i wylewamy masę do 3/4 wysokości formy. Wciskamy w masę pokrojone na plastry oba rodzaje fig i wstawiamy do nagrzanego pieca 180' na 20 minut, po tym czasie sprawdzamy wilgotność ciasta suchym patyczkiem, i ewentualnie dopiekamy kolejne 15 minut w temperaturze 150'. Po wyjęciu z pieca, babkę przewracamy do góry dnem i zostawiamy by odpoczęła, po krótkim odpoczynku powinna ładnie odejść od foremki. Po wystudzeniu babkę polewamy lukrem królewskim i dekorujemy plastrami suszonej figi.  Smacznego:)
Kolejnym przepisem jest mazurek , już nie taki tradycyjny jak piekły nasze babcie ale w wersji fusion, która bardzo przypadła mi do gustu i jestem pewna, że spodoba się i Wam. Spód mazurka wykonany jest z rozdrobnionych płatków owsianych, mąki pszennej, zimnego masła i żółtka.



Mazurek owsiany z kremem straciatella z kaszą manną
mojego przepisu

Składniki: na owsiany spód
  • 170g mąki pszennej krupczatki T450
  • 120g masła
  • 1/2 szklanki płatków owsianych zmielonych na proszek
  • 1/2 szklanki mączki kokosowej
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
Wszystkie składniki owsianego spodu przełożyć do miski, masło pokroić na mniejsze kawałki i zagnieść ciasto, które następnie włożyć do lodówki na 20 minut. Po tym czasie rozwałkować kilka mniejszych kółek i przełożyć na blaszki wysypane  mąką. Ładnie wyrównać i na 15 minut włożyć do lodówki po to by masło się schłodziło i nie topiło od razu przy wysokiej temperaturze pieca. Pieczemy 10-15 minut w 180' ale uwaga! każdy piekarnik inaczej piecze więc starajcie się dopasować temperaturę do własnej kuchenki!

Składniki: krem straciatella
  • 1/2 szklanki kaszy manny
  • 2 łyżki cukru pudru
  • szklanka mleka + do blendowania
  • szczypta soli
* dodatkowo 2 łyżki karmelu, czekolada mleczna pokrojona na wiórki
Kaszę mannę ugotować na mleku do miękkości. Tak jak w poprzednim jaglanym przepisie należy zwrócić uwagę na ilość płynu podczas gotowania się kaszy, w razie konieczności należy dolać mleka. Po ugotowaniu miksujemy mannę na pulpę, jeśli jest zbyt gęsta dodajemy odrobinę mleka. Nie dodajemy więcej cukru niż w przepisie! Gdy masa  ostygnie dodajemy wiórki mlecznej czekolady, mieszamy i wykładamy na upieczone spody. Całość schładzamy w lodówce 30 minut a następnie oblewamy małym strumieniem gotowy karmel i posypujemy dookoła czekoladą.
Smacznego!
Wielkanoc to także zapach cynamonu i kakao ...wykrawanie ciasteczek, wypiekanie ich i dekorowanie po to by zmieścić przynajmniej kilka w Wielkanocnym koszyku. Do kruchego ciasta, takiego zupełnie tradycyjnego dodajemy odrobinę kakao oraz cynamon, który doda ciasteczkom pięknego świątecznego zapachu. Pamiętajcie, że do wykrawania ciastek potrzebujemy kruchego ciasta, które przed wałkowaniem wyciągamy z lodówki, musi być niezwykle dobrze schłodzone by ciasteczka nie zmieniały swojego kształtu  podczas pieczenia. Potem dekorujemy tak jak potrafimy najlepiej :)
Wielkanocne kruche ciasteczka
przepis własny

Składniki:
  • 180g mąki pszennej krupczatki T 450
  • 125g masła
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany lub jogurtu
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżka cynamonu
Wszystkie składniki połączyć ze sobą, zagnieść ciasto, zawinąć w folię spożywczą i na pół godziny umieścić w lodówce. Następnie rozwałkować ciasto i wykrawać wzornikami ciasteczka. Przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do wypieków i piec 10-12 minut w temperaturze 180'
Ostudzić i ozdobić lukrem królewskim

Lukier królewski:
  •  50g białka 
  •  200g cukru pudru 
  • odrobina gęstego soku z malin jako barwnik
Białko połączyć z przesianym przez sitko cukrem pudrem, nie należy zbyt długo go mieszać by nie napowietrzyć masy, która podczas wysychania na ciasteczkach może popękać.

Chciałabym Wam życzyć słodkich Świąt z dużą ilością nowych pomysłów na wykorzystanie produktów zbożowych, inspirowania sie nową kuchnią fusion w której świetnie sprawdza się mąka, kasza oraz płatki i oczywiście zachęcam do korzystania z moich przepisów! Z takimi wypiekami warto zasiąść do Świątecznego stołu!

czwartek, 17 kwietnia 2014

Baba drożdzowa z kandyzowanym imbirem

Taka oto baba pojechała ze mną na Festiwal bab:) Nie wzięła udziału w konkursie, ponieważ nie wiedziałam co w środku siedzi.. piekłam drożdżową pierwszy raz i trudno było zweryfikować czy przypadkiem nie jest za sucha... po rozkrojeniu i poczęstowaniu blogerek kulinarnych okazało się, że jest całkiem przyjemna w smaku i wcale nie za sucha. Jak to miło można się zaskoczyć:)
Baba drożdżowa z kandyzowanym imbirem 
przepis z książki "W staropolskiej kuchni i przy polskim stole"  
Marii Lemnis i Henryka Vitry

Składniki: na rozczyn:
  • 125 g mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • 40 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru 
Ciasto:
  • 75 g cukru
  • 4 żółtka
  • 2 białka
  • skórka starta z połówki małej cytryny
  • 375 g mąki pszennej
  • 2 szczypty soli
  • 80 g masła 
  • 15 g kandyzowanego imbiru
  • uprażone płatki migdałów
Przygotowanie
Przygotować dużą i lekko ogrzaną miskę - z mąki, mleka, drożdży i łyżeczki cukru sporządzić rozczyn. Przykryć i odstawić na 40 minut w ciepłe miejsce. W tym czasie przesiać mąkę i roztopić masło. Formę na babkę nasmarować masłem. Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni i ustawić program pieczenia góra/dół.
Pod koniec wyrastania rozczynu ubić w misce żółtka z białkami i cukrem na tyle długo, aby składniki uzyskały puszystą konsystencję. Tak ubite jajka dodać do wyrośniętego rozczynu oraz połączyć ze startą skórką z cytryny. Całość dokładnie, ale delikatnie wymieszać szpatułką lub łyżką. Masa będzie lekka i puszysta.Następnie dodawać partiami przesianą mąkę i sól. Teraz wyrabiać ciasto ręką. Ta czynność powinna trwać przynajmniej 20 do 30 minut. Na tym etapie zaobserwujecie, że ciasto, choć wciąż dość luźne - pod koniec wyrabiania nie będzie się już kleić, tylko zacznie odrywać od ręki. Do tak wyrobionego ciasta wlewać partiami roztopione, letnie masło. Kolejną partię dodawać wówczas, kiedy wcześniejsza całkowicie wchłonie się w ciasto. Dodać imbir i jeszcze chwilę wyrabiać, aż ciasto zacznie odstawać od ręki. Ciasto przełożyć do natłuszczonej foremki, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Kiedy ciasto wypełni foremkę, wstawić do piekarnika. Piec 30 minut - skontrolować czas pieczenia do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i delikatnie wyciągnąć z formy, przekładając ją do góry nogami. Babkę polać czekoladą i udekorować migdałami.


wtorek, 15 kwietnia 2014

Wielkanocne babeczki do koszyczka

Najmniejsze z najmniejszych i najbardziej urocze ...zwykłe, najzwyklejsze piaskowe babeczki do koszyczka ... komu, komu bo idę do domu :)
Wielkanocne babeczki do koszyczka
przepis własny

Składniki: na 12 babeczek
  • 4 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • szklanka mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • otarta skórka z cytryny
Zmiksować masło z cukrem na puszystą masę, dodawać żółtka jedno po drugim i dalej miksować by masa była ciągle puszysta. Następnie do masy dodać zmieszane mąki z proszkiem do pieczenia oraz skórką z cytryny.
Białka ubić na 80% a następnie delikatnie połączyć je z masą. Przełożyć masę do natłuszczonych foremek, najlepiej 3/4 wysokości i piec w temperaturze 160°C przez 20- 25 minut. Po upieczeniu ostudzić i dowolnie udekorować :) Smacznego!

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Konkurs DecoMorreno

Mam dla Was szybki konkurs z firmą DecoMorreno... jak wiemy, marka w swojej ofercie posiada kakao, napoje czekoladowe oraz słodycze. Kakao znane jest od dawien dawna... pamiętam, że gościło w naszej kuchni gdy byłam naprawdę bardzo mała... babcia mieszała dwie łyżeczki kakao z cukrem waniliowym i odrobiną mleka w garnuszku a gdy całość została dobrze wymieszana zalewała gęstą masę gorącym mlekiem.. to były czasy kiedy przynoszono pod nos cudowną zawartość kubeczka :)
Receptura przygotowywania kakao oczywiście ciągle ulega zmianie bo my blogerzy kulinarni prowadzimy niezwykłe eksperymenty... widziałam dodatek kakao już nawet w mięsie ale my w naszym dzisiejszym konkursie zagłębimy się w klimat przedświąteczny... otóż zadanie jest bardzo proste bo i konkurs bardzo szybki :)
Napiszcie tutaj pod tym postem do jakiego wypieku użylibyście kakao DecoMorreno i dlaczego.
Na Wasze odpowiedzi czekam do 18.04 br do godziny 24:00
Jaka jest nagroda? Dwa opakowania kakao DecoMorreno oraz forma do babki. Wchodzicie w to?
Nagradzam dwie osoby :) To do dzieła i czekam na Wasze propozycje :)



niedziela, 13 kwietnia 2014

Baba czekoladowo kajmakowa

Pyszna wilgotna czekoladowo kajmakowa baba :) dla lubiących mokrość i kajmak..idealna!
Baba czekoladowo kajmakowa
mojego przepisu

Składniki:
  • 200g mąki pszennej
  • 100g mlecznej czekolady
  • 1/4 szklanki mleka do czekolady + ewentualnie pół szklanki do masy
  • 200g masła w temperaturze pokojowej
  • 150g cukru
  • 3 łyżki kakao ( u mnie  Deco Moreno )
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • puszka gotowej masy kajmakowej
  • garść uprażonych płatków migdałowych
Masło ubijamy na puszystą masę z cukrem. W czasie ubijania w mikrofali rozpuszczamy czekoladę, do której dodajemy gorące mleko i mieszamy do połączenia składników. Czekoladę dodajemy do ubitej na puch masy, następnie mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao i łyżka po łyżce dodajemy do masy nie przerywając ubijania. Jeśli masa będzie dość sztywna ( wszystko zależy od mąki ) dodajemy pół szklanki ciepłego mleka. Natłuszczamy foremkę, dzielimy masę na trzy części i przekładamy jedną część do foremki, na nią wykładamy ciepły karmel, zakrywamy kolejną częścią masy i ponownie karmel, masa, karmel. Pieczemy w 170'ok 30 minut pilnując by boki się nie przypaliły, studzimy na kratce i oblewamy na końcu czekoladą i resztą masy kajmakowej. Posypujemy wierzch uprażonymi migdałami i podajemy:)

Ciabatta w " Wypiekaniu na śniadanie "

No więc "ciabatta" smaczna ale według mnie nie wyszła jak prawdziwa ciabatta lecz jak pszenna bułka:) może zbyt krótko garowała albo to kwestia mąki bo u mnie z pełnego ziarna..., może zrobiłam błąd, że dodałam do bigi więcej wody bo wydawało mi się, że jest za gęsta? w każdym razie nie jest to ciabatta...szkoda, że nie wyszła idealna ale śniadanie było:) Miłego dnia wszystkim!
Ciabatta 
Przepis pochodzi z ksiazki R. Bertineta "Crust"  
Cytuję za Tatter

Biga:

  • 350g mąki ciabatta (pół na pół tortowa (typ 450) z chlebową (typ 650))
  • 180g wody
  • 2g świeżych drożdży
Wymieszalam dobrze, zakrylam szczelnie i zostawilam w ciepłym miejscu (24 stopni C) na 17-24 godzin.
 

Ciasto wlasciwe:
  • 450 g maki ciabatta (tortowej z chlebowa 1:1)
  • 10 g świeżych drożdży
  • cała biga
  • 360 g wody
  • 15 g soli
  • 50g oliwy z oliwek
Dodatkowa oliwa, mąka do sypania, semolina durum do posypania łopaty
Na poczatek przygotowalam miejsce do wyrastania chlebkow: duze plotno wysypalam dokladnie maka. Piec wraz z kamieniem rozgrzalam do 250 stopni C.

Do miski wsypalam mąkę, zanurzylam w niej dłonie i omączonymi rozkruszylam drożdże na małe kawałeczki, wymieszalam z mąką. Dodalam całą bigę, wodę, olej i sól. Calosc dokladnie wymieszalam. Ciasto wyjelam na stol i wyrabialam metodą Bertineta ok. 8 minut.

Miskę wysmarowalam oliwą i włożylam do niej gotowe ciasto; zostawilam je na 1 ½ godziny w temp. 24 C (temperatura piekarnika z włączoną żarówką). Stół posypalam mąką i wyjelam wyrośnięte ciasto, wierzch posypalam mąką. Uciskając delikatnie palcami nadalam ciastu kształt prostokąta. Nastepnie pocielam na 5 pasków i każdy pasek złożylam na 3. Dociskając każdą fałdę ulozylam złączeniem w dół i delikatnie rolowalam przód i tył.Potem ułożylam ciabatty na omączonym płótnie, złączeniem w górę, przykrylam i zostawilam na 60 minut.

Łopate obsypalam miałką semoliną durum, delikatnie przenosilam chleby na lopate(złączeniem w dół) i delikatnie rozciagalam je wzdluz. Ciabatty zsuwalam na kamien. Pieklam z para po dwie . Po włożeniu chleba do pieca zmniejszylam temperaturę do 220C i pieklam 20 minut. Studzilam na kratce.


Piekły ze mną :








wtorek, 8 kwietnia 2014

3 urodziny bloga i pyszny malinowy tort

Zapomniałam..zapomniałam..zapomniałam! Czy każdego roku będę zapominać? pewnie tak, bo już tak mam..nigdy nie wiem kiedy kto ma urodziny więc blogu jedyny najdroższy wybacz mi :)... życzę Ci w każdym razie byś rósł w oczach pysznymi pomysłami i wspinał się wysoko, wysoko do góry:)  A dla Was drodzy czytelnicy mam przepis na bardzo pyszny torcik malinowo czekoladowy, dla którego warto zgrzeszyć:) Dziękuję Wam wszystkim, że jesteście ze mną, że wierzycie w moje umiejętności, że polecacie, że bierzecie udział we wspólnym śniadaniowym wypiekaniu i że ciągle widzę tam nowe twarze! Bardzo,bardzo Wam dziękuję :) Przepis poniżej jest na duży tort (rant 25cm) i dwa blaty biszkoptowe które należy nasączyć syropem, szczególnie ten w środku obficie! Przy dużym torcie przekładam krem z musem warstwowo ale zawsze czekoladę daję na dno i boki, ponieważ jest stabilniejsza ( mus z malin jest delikatny i puszysty ) Biszkopt proponuję wykonać z połowy składników :) To do dzieła...polecam tort na Wielkanoc :)
Torcik malinowo czekoladowy
przepis z książki Dessert book

Składniki: na biszkopt klik
Składniki: na syrop
  • 300g cukru
  • 60g wody
  • 100ml whisky
Z cukru i wody zrobić syrop do którego następnie dodać alkohol i odstawić do przestygnięcia.

Składniki: na mus malinowy
  • 300g pure z malin bez pestek
  • 60g cukru
  • 60g mleka
  • 14g żelatyny w listkach
  • 200g śmietany 36% 
  • sok z jednej cytryny
  • 100ml malinówki
Żelatynę zamoczyć w zimnej wodzie. Pure z malin + cukier + mleko należy przełożyć do większego naczynia, które postawić na garnku z gotującą się wodą. Gdy pure będzie gorące a cukier się rozpuści można włożyć namoczoną żelatynę i dobrze wymieszać. Do miski włożyć kostki lodu, które zalać zimną wodą i przełożyć naczynie z pure malinowym do miski z lodem. W tym czasie ubić śmietanę na 80% czyli ma być nieco luźna i odstawić. Gdy pure jest schłodzone dodać sok z cytryny oraz malinówkę i wmieszać śmietankę. Ponownie przełożyć do miski z lodem i odczekać aż zacznie gęstnieć. Przygotować krem czekoladowy.

Składniki: na krem czekoladowy
  • 10 żółtek
  • 300g cukru
  • 300g śmietanki
  • 540g czekolady 72%
  • 1100l śmietanki 36% 
 Najpierw ubijamy śmietankę na 80% i odstawiamy.
Cukier wsypać do szerokiego, suchego garnka i spalić na karmel, gdy już będzie płynny o barwie karmelu dodać podgrzaną lekko śmietankę i poruszać kilka razy garnkiem by rozprowadzić masę po całości. Przelać odrobinę masy do rozbełtanych żółtek by je zahartować, rozmieszać i przelać do garnka z masą karmelową. Podgrzewać całość na małym ogniu przez około 4 minuty. Przekładamy masę karmelową do misy miksera i ubijamy aż ostygnie i powstanie z niej masa krówkowa. W czasie ubijania się krówki, topimy czekoladę w kąpieli wodnej. Gdy nasza krówka jest gotowa przekładamy ją do dużej miski, dodajemy stopioną jeszcze ciepłą czekoladę i mieszamy rózgą do połączenia się składników. Następnie dodajemy w trzech turach ubitą śmietankę i roztrzepujemy rózgą pierwsze dwie tury, ostatnią trzecią staramy się wmieszać szpatułką by powstały tz "dziury" w kremie...oznacza to, że krem został napowietrzony i będzie bardzo delikatny i nie zbity! Uwaga!!! krem szybko zastyga!
Przekładamy cienką warstwę kremu na dno rantu wyłożonego papierem do wypieków, następnie szpatułką rozsmarowujemy boki rantu i chłodzimy w lodówce. Po schłodzeniu wylewamy środek musem malinowym i wciskamy w niego wykrojony okrąg z czekoladowego biszkoptu. Tort mrozimy przez noc, tak o wiele łatwiej będzie nam się ściągało rant ale jeśli nie chcecie mrozić to możecie dobrze schłodzić około 30 minut i postępować zgodnie z dalszymi wskazówkami. Kolejnego dnia odwracamy tort do góry nogami i podgrzewamy rant by tort opadł w dół, zalewamy go wtedy czekoladą i chłodzimy. Gdy czekolada zastygnie podgrzewamy ponownie rant by zdjąć go już na stałe z tortu, pozostawiamy w lodówce by odtajał i dekorujemy.
Smacznego:)
Warstwowy tort wygląda tak :) poniżej w wersji czekoladowo malinowo jagodowej :)))

niedziela, 6 kwietnia 2014

Pijane babeczki straciatella

Święta tuż, tuż... czas zacząć drobne wypieki albo przynajmniej testować stworzone przez nas przepisy! U mnie nie będzie ich tak dużo jak u Was ale postaram się by choć odrobinę zapachniało świętami i zrobiło się nieco wiosennie :) Dzisiaj pijane babeczki ... nie są aż tak pijane jak myślicie ale mają przyjemny zapach amaretto, który w połączeniu z migdałami i czekoladą daje przyjemność w ustach :) o tak! są naprawdę niezłe i nawet nieco mokre w środku. Kto chętny do wypróbowania?
Pijane babeczki straciatella
przepis własny

Składniki: na 6 mniejszych babek
  • 3 jajka
  • 50g uprażonych płatków owsianych zmielonych na mąkę
  • 50g uprażonych płatków migdałowych 
  • 100g czekolady deserowej pokrojonej na wiórki
  • 2 łyżki likieru amaretto
  • 200 g stopionego masła
  • 100g cukru trzcinowego
  • 140g mąki pszennej T 450 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Przygotowanie:
Jaja ucieramy z cukrem na puch, dodajemy mąkę zmieszaną z płatkami owsianymi, migdałowymi oraz proszkiem do pieczenia. Miksujemy wszystkie składniki, dodajemy likier,  stopione masło i miksujemy tylko do połączenia składników. Na końcu dodajemy pokrojoną czekoladę i delikatnie łączymy ją z masą. Formę do babeczek spryskujemy oliwą, posypujemy odrobiną mąki migdałowej i wylewamy masę do 3/4 wysokości formy.  wstawiamy do nagrzanego pieca 180' na 20 minut, po tym czasie sprawdzamy wilgotność ciasta suchym patyczkiem, i ewentualnie dopiekamy kolejne 15 minut w temperaturze 150'. Po wyjęciu babeczek z pieca czekamy aż przestygną i oblewamy stopioną czekoladą oraz posypujemy płatkami migdałowymi. Babka idealna!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...