piątek, 29 kwietnia 2016

Panna cotta z winnym rabarbarem i malinami

Nie ja wymyśliłam ten deser...znają go i kochają wszyscy smakosze słodkich deserów, w tym ja!
Panna cotta..to nic innego jak gotowana śmietana udoskonalona wanilią, odrobiną cukru i żelatyną a reszta zależy z pewnością do sezonu i naszej wyobraźni smakowej :-) Ponieważ chcę wykorzystać w pełni sezon rabarbarowy, dodałam go do ukochanej panna cotty, uwielbiam słodko kwaśne połączenia!


Panna cotta z winnym rabarbarem i malinami

 Składniki: na panna cottę
  • 1l śmietany 34%
  • 100g cukru
  • ziarenka z jednej laski wanilii
  •  5 listków żelatyny
Żelatynę moczę w zimnej wodzie.
Śmietanę podgrzewam z cukrem oraz wanilią. i dodaję namoczoną żelatynę, mieszam dokładnie i naczynie ze śmietanką przekładam do dużej miski z lodem. Gdy masa zaczyna gęstnieć, ponownie mieszam i przelewam do szklanek. Odstawiam na noc do lodówki.

Składniki: na rabarbar
przepis własny
  • 300g rabarbaru
  • 125g malin
  • 1/4 szklanki różowego wina
  • sok z jednej cytryny
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
Rabarbar myję, nie obieram.  Przekładam na blaszkę, zalewam winem, dodaję sok z cytryny, posypuję cukrem i zapiekam około 15 minut w temperaturze 170' Powinien być miękki ale nie rozpadający się. Po upieczeniu rabarbar studzę i kroję na mniejsze kawałki. Przekładam razem z syropem winnym na wierzch panna cotty i dodaję maliny. Dekoruję miętą lub ulubionymi ziołami. Smacznego!

wtorek, 26 kwietnia 2016

Wegański tydzień a w nim ...omlet z pieczarkami i karmelizowaną ciecierzycą!

 Ten przepis powstał tak spontanicznie, że nawet nie wiem kiedy zorientowałam się, że jem właśnie coś całkiem dobrego, wegańskiego i w dodatku w czasie wegańskiego tygodnia!. Zero narzekania, przyjemny smak...po prostu rewelacja i myślę, że weganie mogą się na prawdę uraczyć takim omletem!
Ktoś zaraz mnie skrzyczy, że omlet jest z jajek i nie może być wegański...mój jest na białku z ciecierzycy a jak nam wiadomo ciecierzyca jest jego skarbnicą ! W 100g ugotowanej ciecierzycy jest aż 8,9 g białka...dzięki takiej dużej zawartości , woda po odsączeniu cieciorki daje się bez problemu ubijać i właśnie z tej ubitej na sztywno piany można wyczarować wegański omlet. Fachowo nasza ciecierzycowa woda ma nazwę aquafaba i może być stosowana w celu zastąpienia białka w różnych słodkich czy słonych przepisach. Kombinacja skrobi, białek, i innych rozpuszczalnych części stałych roślin które migrowały z nasion do wody podczas gotowania daje szerokie, wiążące właściwości żelujące, i zagęszczające w wyniku czego można zastosować aquafabę do przygotowania wielu potraw! Omlet w smaku jest lekko orzechowo ziemniaczany i wcale nie ma potrzeby  używania płatków drożdżowych, które przypominają smak jaja. Polecam przetestować i nie bójcie się słodkiego dodatku ciecierzycy w formie chrupek bo jest na prawdę smacznie!

 Wegański omlet z pieczarkami i karmelizowaną ciecierzycą 
przepis własny

Składniki:
  • 120g śmietany kokosowej lub mleka sojowego
  • 120g pokruszonego sera tofu
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • duża garść posiekanej zielonej pietruszki
  • duża garść posiekanej świeżej kolendry
  • sól, pieprz do smaku
  • 3 kopiaste łyżki bardzo sztywnej ubitej piany z wody po ciecierzycy tz aqua faby (ubiłam z odrobiną soli )
  • łyżka oleju kokosowego
Wszystkie składniki (oprócz ubitej piany)  przekładamy do naczynia, mieszamy i doprawiamy do smaku. Na samym końcu, jak już przygotowaliście pieczarki, należy dodać ubitą pianę i delikatnie wymieszać.Ciasto się trochę rozrzedzi i spieni  ale tak ma być. Na patelnie wlej łyżkę oleju kokosowego lub innego, poczekaj aż będzie delikatnie skwierczał i przelej masę. Smaż na średnim ogniu tak długo aż spód będzie zwarty a na wierzchu omleta pojawią się pęcherzyki, wtedy można śmiało łopatką przewrócić omleta i smażyć go z drugiej strony. Przełóż omlet na talerz, dodaj pieczarki, posyp chili oraz słodką cieciorką i rzuć listki kolendry. Smacznego!

Farsz:
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • 125g pieczarek 
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka oliwy sezamowej
  • kilka plasterków chili
Cebulę i pieczarki podsmaż na oliwie sezamowej, dopraw, i na końcu dodaj posiekany czosnek.

Prażona ciecierzyca:
  • 4 łyżki odsączonej ciecierzycy z puszki
  • 2 łyżki cukru
Ciecierzycę wrzucamy na gorącą, suchą patelnie i podsmażamy podrzucając do czasu aż odparuje z niej woda. Można uprażyć ją również w piekarniku np dzień wcześniej.
Na suchą patelnie wsypujemy cukier, czekamy aż się stopi i lekko skarmelizuje ( nie spali!), wówczas wrzucamy odparowaną, przypieczoną cieciorkę i kilka razy podrzucamy by cała obtoczyła się w cukrze. Przekładamy na suchy papier do pieczenia i odstawiamy na chwilę by cukier zastygł na cieciorce. 




W 100 g ugotowanej ciecierzycy jest aż 8,86 g białka, które wykazuje stosunkowo dużą wartość odżywczą, m.in. dlatego, że dostarcza tych aminokwasów, których nie posiadają białka znajdujące się w produktach zbożowych. Jednak mimo to nie może w 100 proc. zastąpić pełnowartościowego białka pochodzenia zwierzęcego, np. białka mleka. Specjaliści z Instytutu Żywności i Żywienia przekonują, że w takiej sytuacji wystarczy połączyć ciecierzycę (jak wszystkie rośliny strączkowe) z innymi produktami roślinnymi w jednym posiłku (np. kaszą), by stworzyć dobre źródło pełnowartościowego białka.
Jak przekonują lekarze i dietetycy, w diecie dorosłego człowieka połowę potrzebnej ilości białka powinny stanowić białka zwierzęce, a drugą połowę białka pochodzące z pokarmów roślinnych. Z kolei w diecie dzieci i młodzieży oraz kobiet w ciąży i w okresie karmienia piersią białka roślinne powinny stanowić 1/3 należnej ilości białka.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/ciecierzyca-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-cieciorki_33844.html
W 100 g ugotowanej ciecierzycy jest aż 8,86 g białka, które wykazuje stosunkowo dużą wartość odżywczą, m.in. dlatego, że dostarcza tych aminokwasów, których nie posiadają białka znajdujące się w produktach zbożowych. Jednak mimo to nie może w 100 proc. zastąpić pełnowartościowego białka pochodzenia zwierzęcego, np. białka mleka. Specjaliści z Instytutu Żywności i Żywienia przekonują, że w takiej sytuacji wystarczy połączyć ciecierzycę (jak wszystkie rośliny strączkowe) z innymi produktami roślinnymi w jednym posiłku (np. kaszą), by stworzyć dobre źródło pełnowartościowego białka.
Jak przekonują lekarze i dietetycy, w diecie dorosłego człowieka połowę potrzebnej ilości białka powinny stanowić białka zwierzęce, a drugą połowę białka pochodzące z pokarmów roślinnych. Z kolei w diecie dzieci i młodzieży oraz kobiet w ciąży i w okresie karmienia piersią białka roślinne powinny stanowić 1/3 należnej ilości białka.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/ciecierzyca-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-cieciorki_33844.html

sobota, 23 kwietnia 2016

Miks płatków na kozim mleku z rabarbarem i malinami w cyklu "Wypiekanie na śniadanie"

Kiedy mam kilka dni wolnych w pracy, pracuję w domu...uzupełniam przepisy blogowe, gotuje, piekę i fotografuję...najgorsze jest zawsze gotowanie bo najchętniej ugotowałabym wszystko bo na wszystko mam ochotę...no ale są jeszcze domownicy którzy mają zupełnie inne smaki niż ja i tutaj zaczyna się mały problem...ja chce tajską, oni pomidorową i jak pogodzić oba smaki...z rosołem nie byłoby takiego problemu jak z tajską :-) najbardziej lubię gdy moje wolne przypada w tygodniu, wówczas od rana mogę robić i gotować co chcę ..nikogo nie ma, cisza i tylko moje smaki! Dziś zadowoliłam się pysznym śniadaniem, które zaproponowałam w naszym wspólnym cyklu "Wypiekanie na śniadanie" prowadzone na stronie fejsbukowej do którego bardzo serdecznie zapraszam tych, którzy o wypiekaniu jeszcze nie wiedzą! ...rabarbar zakupiony bo w ogródku zaczął dopiero niezdarnie, powolutku się pokazywać...płatki różnego rodzaju w szafce były więc do dzieła, kuchnia moja :-)

Miks płatków na kozim mleku z rabarbarem i malinami 


Składniki:
  • szklanka różnych płatków ( jaglane, orkiszowe, quinoa, owsiane )
  • łyżka chia
  • 500ml koziego mleka
 Dodatkowo:
  • 5 łodyg rabarbaru
  • 125g malin
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 szklanki czerwonego półwytrawnego wina
  • 1 laska wanilii
 Przygotowanie:
Płatki zalej mlekiem i odstaw na10-15 minut, powinny napęcznieć, nie trzeba ich już gotować. Jeśli nie lubisz gęstej owsianki, dolej mleka. Nie użyłam cukru do płatków, ponieważ rabarbar jest dość słodki, dzięki temu też fajnie wyczuwalny jest kozi smak.
Rabarbar pokrój na kawałki, przełóż do garnka i dodaj miód, nasionka wanilii i wino. Gotuj na małym ogniu do czasu aż rabarbar się rozpadnie, dodaj część malin, resztę pozostaw do dekoracji.
Rozłóż do miseczek ugotowane płatki, na wierzch wyłóż słodko winny rabarbar i posyp ziarenkami chia. Możesz zjeść na ciepło lub zimno :-)



W cyklu "Wypiekanie na śniadanie" wzięły udział następujące osoby:
Dorota z blogu Moje małe czarowanie
Jola z blogu Nasze życie od kuchni
Magda z blogu Kuchnia szczęścia
Magda z blogu Czary Gary w kuchni
Kamila z blogu Życie ze smakiem

piątek, 22 kwietnia 2016

Domowy makaron z bazylią

Żeby zrobić własnoręcznie makaron i przy okazji go sfotografować, trzeba mieć nie tylko cierpliwość ale zdecydowanie trochę a nawet więcej niż trochę czasu i puste mieszkanie! Wbrew pozorom przygotowanie domowego makaronu jest dziecinnie proste, wystarczą trzy podstawowe składniki: dobrej jakości mąka, jaja i oliwa. Do przygotowania makaronu można użyć mąki takiej jak ja Typ "00" lub tradycyjnej T 500 lub też drobnej semoliny, wówczas makaron będzie bardziej żółty niż ten z mąki pszennej, lub np połączyć pszenną z semoliną ...wszystkie chwyty dozwolone! Do ciasta nie dodaje się grama wody, zastępuje się ją odrobiną oliwy, tak naprawdę mąka ma połączyć się z jajami a ciasto powinno być dość twarde, właśnie dlatego wkłada się je do worka i przechowuje w lodówce, najlepiej chłodzić je przez noc. Ciasto po takiej nocy jest dość elastyczne i już nie takie twarde, można je ładnie zdusić w dłoniach i rozklepać przygotowując do wałkowania. U mnie w ruch poszła maszyna, przystawka do wałkowania i cięcia makaronu jest idealna, nie trzeba się męczyć i szybko otrzymujemy wymarzony makaron.
Co warto wiedzieć o gotowaniu makaronu...po pierwsze słynne al dente, przede wszystkim chodzi tutaj o nierozgotowanie makaronu, dzięki temu makaron posiada niski indeks glikemiczny a skrobia w nim zawarta nadal pozostaje "uwięziona"  co powoduje, że układ pokarmowy pracuje intensywniej aby rozbić skrobię na cukry proste co spowalnia uwalnianie ich do krwiobiegu. Makaron al dente daje uczucie sytości na dłużej!
Po drugie nie należy wlewać oleju do garnka w którym go gotujemy, ponieważ tłuszcz na makaronie sprawi, że sos nie przylega idealnie do makaronu.
Po trzecie warto dobierać odpowiednie sosy do makaronów, takie które są niskotłuszczowe...wówczas nasz makaron ma o wiele mniej kalorii :-)
i po czwarte...gdy gotujemy makaron, należy do garnka wlać dostatecznie dużo wody, na 500g przypadnie 4-5 l wody, która powinna cały czas wrzeć...no i pamiętajmy że makaron świeży gotuje się o wiele szybciej niż ten ze sklepu :-)

Domowy makaron z bazylią

  • 500g mąki Typ "00"
  • 6 jaj
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 łyżeczki soli 
Mąkę przesiej do misy miksera, dodaj jajka, oliwę i sól. Wyrabiaj ciasto na niskich obrotach do połączenia składników, wyjmij wyrobione ciasto na stolnicę i wyrób jeszcze przez kilka minut ręcznie zagniatając tak jak ciasto chlebowe. Podziel ciasto na dwie części, włóż do woreczków i przełóż do lodówki przynajmniej na godzinę ale lepiej na całą noc. Na kolejny dzień wyjmij jedną porcję ciasta z lodówki, podziel ją na pół, oprósz mąką i rozpłaszcz dłonią do odpowiedniej grubości by ciasto przeszło przez dysze przystawki do wałkowania. Po rozwałkowaniu na odpowiednią grubość, rozkładamy płat ciasta na oprószonej stolnicy, układamy listki bazylii lub innych ziół, spryskujemy delikatnie wierzch ciasta wodą i przykrywamy kolejnym płatem ciasta. Dociskamy i ponownie wałkujemy co najmniej dwa razy. Ponownie oprószamy ciasto obficie mąką, składamy na trzy, wyrównujemy i kroimy. To cała filozofia przygotowania makaronu :-)


piątek, 15 kwietnia 2016

Ucierane, bezglutenowe ciasto z rabarbarem i malinami

To ciasto powstało z trzech powodów...pierwszym z nich jest Monika, która jak się okazuje nie toleruje glutenu i chciałam ją pocieszyć...podobno zjadła połowę blaszki za jednym zamachem :-),  drugim powodem jest fakt, że moje bezglutenowe mąki nadal stoją w szafie a ja nie mam kiedy ich użyć a trzecim powodem jest to, że przecież miałam uczyć się przygotowywać posiłki bezglutenowe, może bardziej wypieki bo posiłki chyba nie są aż tak skomplikowane i wcale nie potrzeba w większości stosowania do nich mąki. Muszę przyznać, że obawiałam się gdy wsunęłam już blaszkę do pieca ale po spróbowaniu okazało się, że ciasto jest bardzo dobre, smakuje jak babka piaskowa i tak samo się kruszy. Pewnie można zastąpić trochę mąki kokosowej jakimś "zlepiaczem" ale ja jeszcze do tego etapu nie doszłam :-)
Ucierane, bezglutenowe ciasto z rabarbarem i malinami
przepis własny

Składniki:
  • 130g mąki bezglutenowej ( takiej )
  • 50g mąki migdałowej
  • 50g mąki kokosowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150g miękkiego masła
  • 150g cukru
  • 3 jajka
  • 80g słodkiej śmietanki
  • 60g likieru pomarańczowego Cointreal
  • rabarbar
  • plastry świeżego kokosa
  • maliny i mięta do dekoracji
Przygotowanie:
Włącz piekarnik na 170' 
Masło utrzyj z cukrem na bardzo białą, gładką, puszystą masę. Najlepiej gdy składniki są w temperaturze pokojowej. Do ubitego masła dodaj po jednym jajku cały czas ubijając na wysokich obrotach by masa się nie zważyła, gdy jajko połączy się z masą, dodaj kolejne jajko i kolejne. Następnie dolej likier oraz śmietanę. Mąki i proszek połącz w oddzielnej miseczce i dodawaj bardzo powoli do masy ubijając na najniższym stopniu miksera.  Gdy tylko masa będzie jednolita, zakończ miksowanie. Wyłóż blaszkę papierem, przełóż masę, obłóż wierzch rabarbarem i malinami i wstaw do piekarnika na 50 minut. Po tym czasie ostudź ciasto, obsyp cukrem pudrem, udekoruj według własnego uznania i możesz jeść :-) Smacznego!


poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Focaccia śródziemnomorska

Skoro często ostatnio u mnie pieczywo to podam jeszcze przepis na focaccie, pachnącą i pyszną!



Focaccia śródziemnomorska 

Składniki:

  • 500g mąki pszennej
  • 15g świeżych drożdży
  • 10g cukru
  • 9g soli
  • 50g oliwy z oliwek do ciasta + 1/4 szklanki do polania wierzchu przed pieczeniem
  • 225ml wody ( ciepłej )

* Dodatkowo: oliwa rozmarynowa, sól gruboziarnista do posypania przed pieczeniem, pomidorki koktajlowe, czarne oliwki, bazylia

Przygotowanie:
Rozrobić drożdże z wodą, mąkę, cukier, oliwę z oliwek wrzucić do malaksera, dodać rozrobione drożdże z wodą i wymieszać. Następnie dodać sól i dalej mieszać aż ciasto zrobi się gładkie i elastyczne. Po dotknięciu wyrobione ciasto jest jak gąbka. Przełożyć  ciasto do czystego naczynia, przykryć i pozwolić mu podwoić objętość. Następnie przygotować blaszkę, ciasto wyłożyć na blat, lekko je rozwałkować do osiągnięcia rozmiaru blaszki podsypując minimalnie mąką by się nie przykleiło i przełożyć na blachę do ponownego wyrośnięcia.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 220', po wyrośnięciu wciskać w środek ciasta palce by powstały dziury i polać resztą oliwy tak by każda dziurka była nią zalana i całe ciasto rękoma wysmarować by je dobrze naoliwić. Posypać solą gruboziarnistą i wsunąć do piekarnika na 12 minut. Uważajcie na to by jej zbytnio nie spiec, powinna być lekko zrumieniona, dosłownie mini mini :)
Po wyciągnięciu należy posmarować pędzelkiem ciepłe ciasto oliwą rozmarynową lub taką jaką macie w domu, ważne by była smakowa!
Smacznego :)

środa, 30 marca 2016

Wegańska czekoladowa tapioka z tonką i słów kilka o jej przyrządzaniu.

No więc o tapioce miałam napisać już jakiś czas temu, jednak nie udało mi się wykonać kolejnego przepisu a tym samym napisać o niej post.
A więc z czym to jeść, co to jest i jak to się robi?!
Tapioka to produkt skrobiowy otrzymany z bulwy manioku. Uzyskana mączka służy do przygotowywania legumin, puddingów, zagęszczania zup i sosów a także przerabia się ją na alkohol.
Uwaga! bulwy manioku w stanie surowym są trujące! właściwości trujące giną podczas obróbki czyli gotujemy, suszymy i pieczemy!..no ale wiemy, że nikt z nas na surowo nie będzie bulw jadł, korzystamy raczej z perełek lub mąki chociaż ja jednak zwykle sięgam po naszą tradycyjną mąkę ziemniaczaną :-)
Tapioka świetnie sprawdzi się dla osób korzystających z diety bezglutenowej, wegańskiej.
Z czym jeść tapiokę? można zaprzestać na tym znanym już słodkim puddingu ale można się też pokusić o przygotowanie mrożonej herbaty z wirującymi przeźroczystymi perełkami w szkle a sposobów może być naprawdę sporo szczególnie że nadchodzi letnia pora! Można miękkie perełki wrzucić do warzywnego koktajlu/smoothies i zwyczajnie przemieszać łyżką by pozostawić kuleczki w całości ale można też je zmiksować i zagęścić napój by był bardziej treściwy - tutaj polecam dla dzieci!
Jak to się robi?
Gdy zakupiłam tapiokę w sklepie orientalnym zresztą, nikt nie umiał mi przekazać informacji jak ją przygotować w formie puddingu bo wówczas właśnie to on interesował mnie najbardziej. Gdy przyszłam do domu zabrałam się do szukania informacji w sieci..wszędzie piszą, że trzeba gotować to odmierzyłam określoną ilość i ugotowałam. Niestety za pierwszym razem po przelaniu do miseczek i pozostawieniu do dnia następnego pudding stał się zaprawą do tapet, nie dało się niestety tego czegoś zjeść. Moje drugie podejście było nieco lepsze ponieważ byłam mądrzejsza odrobinę i dodałam jeszcze raz tyle mleka ile było w przepisie więc siłą rzeczy tapioka powinna być luźniejsza no i powiedzmy, że była choć niezupełnie bo dalej strasznie się kleiła co nie było przyjemne. Co najlepsze gotowana tapioka w mleku wcale nie jest taka przeźroczysta jak powinna być, kulki są bardziej matowe niż szkliste - matowe np. do bubble tea zupełnie się nie nadają!
Za trzecim razem postanowiłam namoczoną tapiokę odcedzić i zalać wrzącą wodą, dużą ilością wrzącej wody, przemieszałam kilkakrotnie i z uśmiechem na twarzy okrzyknęłam "są szkliste!" ...dokładnie tak, zalane wrzątkiem stają się żelowe jak żelki i szkliste jak dunie - wiecie co to dunie? Grało się kiedyś w takie kolorowe kulki, modne były gdy miałam 10 lat :-)
Wrzątek powoduje, że pozbywamy się nadmiaru skrobi na perełkach i nasz pudding staje się delikatniejszy, przestaje przypominać w każdym razie zaprawę murarską :-) Kolejnym procesem jest zagotowanie mleka, lepiej mniej niż więcej bo można dolać później zimnego! i zalanie nim odsączonej z wody tapioki.
Jeżeli ktoś z Was czytających gotował wcześniej tapiokę z mojego przepisu klik to z pewnością po przygotowaniu przepisu poniżej zauważy różnicę w gęstości, kleistości, kolorystyce perełek. Jesteśmy tylko ludźmi, uczymy się na błędach i bardzo dobrze, że mamy zmysł analizowania i dokonujemy kolejnych prób a później dzielimy się z innymi :-) Życzę Wam smacznego i kolejnych pomysłów na te fajne duże i małe kuleczki!

Wegańska czekoladowa tapioka z tonką 
przepis własny

Składniki: na 6 słoiczków
  • 150g drobnych perełek tapioki
  • 1 litr mleka migdałowego
  • 100g ksylitolu
  • 2 łyżki surowego kakao
  • jedno ziarenko tonki
  • ulubione owoce
  • prażone orzeszki pinii i sezam
Jak przygotować:
Przesyp perełki tapioki do naczynia, zalej zimną wodą tak by wody było więcej i pozostaw na noc do namoczenia.
Następnego dnia zagotuj w czajniku sporą ilość wody. W tym czasie odsącz na sicie namoczone perełki tapioki i przesyp je do garnka, następnie zalej kuleczki wrzącą wodą, przemieszaj i poczekaj chwilę aż staną się przezroczyste. Ponownie odsącz tapiokę z wody i pozostaw na sicie. Opłucz garnek, wlej mleko i dodaj ksylitol oraz startą na drobnej tarce ziarno tonki. Zagotuj. Przesyp odsączoną tapiokę do gorącego mleka, przemieszaj by zbrylone kuleczki rozeszły się każda w swoją stronę i pozostaw do przestygnięcia. Po wystudzeniu dodaj kakao i dokładnie przemieszaj. Wstaw na noc do lodówki. Kolejnego dnia tapioka ma gęstą konsystencje, nadaje się do przełożenia w słoiki i udekorowania owocami. Smacznego!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...