poniedziałek, 9 lutego 2015

Sernik śliwka w rumie oblany mleczną czekoladą :-)

Kolejny sernik, który urzekł moje podniebienie!  tym razem delikatny, kremowy bez dodatku mąki. Rum nie jest bardzo mocno wyczuwalny więc na pewno nikt się od jednego kawałka nie upije :-) jeśli zależy Wam na poczęstowaniu dzieci, skorzystajcie ze śliwek wędzonych, fajnie pachną i fajnie je macerować w ulubionym syropie lub po prostu w 100% soku, porzeczka według mnie fajnie by się sprawdziła :-) Zapraszam po przepis i koniecznie pochwalcie się jeśli skusi Was pieczenie :-)
Sernik śliwka w rumie oblany mleczną czekoladą
przepis własny

Składniki: na masę serową ( blaszka 20cm)
  • 3 całe jajka
  • 400g  twarogu półtłustego zmielonego trzykrotnie
  • 70g cukru
  • 200g czekolady 56% do oblania wierzchu
  • 70g śmietanki kremówki 36%
  • 6 śliwek w czekoladzie do dekoracji wierzchu
  • 150g suszonej śliwki kalifornijskiej
  • rum ( ilość taka by zalać śliwki 
 Składniki: na spód czekoladowo ciasteczkowy

  • 60g masła
  • 60g cukru
  • 150g mąki 
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • 50g posiekanej czekolady mlecznej
  • dwa pokruszone podłużne biszkopty lub inne ciasteczka 
  • jajko
Składniki na spód wyrobić rękoma. Ciasto nie będzie gładkie ze względu na pokruszone ciastka i czekoladę ale da się rozwałkować :-) Wylepić nim blaszkę o rancie 20 cm.
Blaszkę włożyć do piekarnika nagrzanego do 180' i piec 10minut

Przygotowanie:
Dzień wcześniej zalej śliwki kalifornijskie rumem, użyj rumu tyle by zatopić w nim śliwki, odstaw na całą noc w temperaturze pokojowej. Następnego dnia prawie cały rum powinien być wchłonięty przez śliwki :-) Rum, który się nie wchłonął odłóż do masy serowej.
Przygotuj spód czekoladowo ciasteczkowy, następnie ubij jaja z cukrem na puszystą masę, dodaj zmielony twaróg oraz pozostały rum. Wymieszaj i przelej masę do foremki o rancie 20 cm, masa serowa jest płynna ale nie przejmuj się, ponieważ w trakcie pieczenia ładnie się zetnie. Na wylana masę serową porozkładaj śliwki nasączone rumem i tak wstaw sernik do piekarnika nagrzanego do 130' na godzinę. Po tym czasie wyłącz piekarnik, nawet jeśli Twój sernik lekko będzie drżał, po wystygnięciu będzie miał odpowiednią kremową konsystencję! Pozostaw sernik w uchylonym piecu do następnego dnia. Najlepiej piec go wieczorem :-) Kolejnego dnia uwolnij sernik z blaszki przekładając go na talerz, stop czekoladę wraz ze śmietaną i dobrze rozmieszaj by czekolada była błyszcząca i jednolita. Oblej sernik czekoladą, pokrój śliwki w czekoladzie na plastry i rozłóż je dekoracyjnie na wierzchu polewy czekoladowej. Włóż na pół godziny do lodówki aby polewa lekko zastygła, następnie podziel na porcje i zjedz :-) Smacznego!

14 komentarzy:

  1. Twój sernik wygląda wspaniale. Uwielbiam serniki w każdej postaci.
    Pozdrawiam

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i mam nadzieje, że go wypróbujesz :-) ja w każdym razie polecam

      Usuń
  2. wygląda obłędnie i ten pomysł z śliwką to musi pysznie smakować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna śliwka jest rewelacyjna i radzę spróbować!

      Usuń
  3. podpisuję się pod zachwytami : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podpisuję się z Wami :-)

      Usuń
    2. trochę mi to zajęło, ale... zrobiłam!
      Małgosiu, jest pyszny!
      mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, ale oto efekt:
      https://sarenkabaking.wordpress.com/2016/02/20/sernik-pijana-sliwka/

      pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Ja nie jestem aż taką miłośniczką serników, ale ten jest niezwykle elegancki :)
    Dobry pomysł z macerowaniem śliwki w syropie albo w soku, ja nie mam małych dzieci, ale psa i wcześniej zawsze moczyłam przez noc śliwki albo w rumie brązowym albo w brandy ( były fajne do pieczonej kaczki), albo orzechy laskowe do brownies w koniaku. Pies się po tym żle czuł żołądkowo , oczywiście nie jadł tej sliwki, ale to się jakoś rozeszło po całości. Tak, sok porzeczkowy to powinno być dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że mój pomysł Ci wpadł w oko :-) a piesek, no cóż ... jak to zwierzaki, wszystkiego jeść nie mogą :-) miło, że bywasz u mnie :-))

      Usuń
  5. Wow, ten sernik musiał być wspaniały! *.*
    Genialne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie, staram się jak mogę :-)

      Usuń
  6. O matulu, mniam- i to o tej porze- idę napić się wody i spać, a w piątek serniczek będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyś to się normalnie ostatnio od tych serników uzależniłaś...

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie o czymś takim ostatnio marzę... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...