20.1.13

a na.... śniadanie paprykarz jaglany

Paprykarz jaglany jest ideałem śniadaniowym! Przede wszystkim jest zdrowy, ładnie pachnie, wybornie smakuję i jest bardzo sycący! Przygotowany w domu jest bynajmniej jadalny :) Potrafią go zrobić nawet dzieci więc zachęcam do wspólnej zabawy w gotowanie!
Paprykarz jaglany polecam wegetarianom, weganom i bezglutenowcom :)Mam nadzieje, że i Wam posmakuję tak jak nam :))

Paprykarz z kaszą jaglaną
wg Olgi Smile

Składniki:                                                                     
  • pęczek włoszczyzny
  • koncentrat pomidorowy
  • 1 – 1,5 szklanki kaszy jaglanej
  • 3 cebule
  • 50 ml oleju
  • 3-4 pomidor
  • sól
  • czarny pieprz
  • 2 łyżki słodkiej papryki
  •  1 łyżeczka pikantnej papryki
 Włoszczyznę obrać, zalać wodą, dodać sól i gotować do miękkości. Gdy jest już miękka zetrzeć na tarce o grubych oczkach, obrać cebulę, pokroić i smażyć na złoty kolor. Pomidory sparzyć i obrać lub po prostu użyć krojonych w puszce.Kaszę jaglaną ugotować na sypko, odstawić do ostygnięcia a następnie wymieszać z resztą składników, dodać koncentrat pomidorowy, przyprawy i schłodzić w lodówce ok 2 godziny. Podawać z pieczywem. Smacznego:)

17 komentarzy:

  1. Paprykarz domowy robiłam, ale nigdy nie próbowałam z kaszą, ciekawy pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda pysznie :) czegoś takiego jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to spróbuj zrobić nawet z połowy porcji coby się przekonać :)

      Usuń
  3. Wygląda patetycznie! bardzo optymistyczne śniadanie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być Apetycznie, oczywiście, głupi telefon pozmienial :P

      Usuń
    2. spoko:) to śniadanie dla Ciebie Gosia!

      Usuń
  4. Śniadaniowo-kolacyjne pyszności:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgosiu szczerze mówiąc nie jadłam nigdy paprykarza bo tak mi się źle kojarzył. Składniki w tym Twoim bardzo mi się podobają. Muszę kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się źle kojarzy ten z rybą...same ości i grzbiety...ten jest dobry i polecam:)

      Usuń
  6. O kurczak. Idealna propozycja. Tym bardziej, że uwielbiam tzw. pasty kanapkowe. Na pewno kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bardzo dobrze, że wreszcie coś ode mnie wypróbujesz! pastę muszę zrobić jeszcze z tuńczyka bo nie robiłam :)

      Usuń
  7. Również się do niego przymierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pparykarz kojarzy mi się z wykopaliskami, zawsze jadałam go na wykopie... mimo, że ten z puszki był dość paskudny to sentyment pozostał, dlatego lepszą jego wersję domową z chęcią popełnię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta wersja będzie bardziej sentymentalna niż puszkowa :) więc gotuj, smaruj, jedz i myśl o tym jak fajnie było na wykopie :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

INSTAGRAM

Copyright © 2017 Smaki Alzacji