15.3.14

Z cyklu "Wypiekanie na sniadanie" i pomidorowy chleb francuski

Przeboje z chlebem miałam..nie powiem! dodany zakwas nie ruszył się zupełnie w moim chlebowym cieście więc ratowałam jak mogłam i dodałam kolejnego dnia drożdży by przynajmniej chleba nie wyrzucić i jak widzicie udało się...a zakwas? sama schrzaniłam dokarmiając nieodpowiednią mąką..ale damy radę, czego się nie robi dla wspólnego wypiekania ! Ten chleb piekłam już kilka razy i w sumie mogę powiedzieć., że był to pierwszy chleb, który po wielokrotnych próbach udał mi się idealnie! domownicy ranili dziąsła moimi wypiekanymi bagietkami i bułkami i w końcu przy mojej upartości chleb udał się na świąteczne Wielkanocne śniadanie... gdyby się nie udał, nie było by śniadania bo i chleba nie było innego niż ten wypieczony..chleb możecie podejrzeć tutaj -klik  gdyby ktoś mi nie dowierzał :) No to kolejny Weekend w piekarni ...chociaż czasu było mało, oj strasznie mało to chleba nie odpuściłam :) to tak specjalnie dla Was... żebyście nie myśleli, że Was opuściłam:)

Francuski chleb wiejski

Przepis ze strony Bei
i za nią cytuję
 

(piekłam z połowy porcji)

Składniki na zaczyn 270g:

  • 30g zakwasu
  • 140g maki pszennej
  • 10g maki żytniej
  • 90g wody
Składniki na ciasto chlebowe 1700g:
  • 800g mąki pszennej
  • 50g maki żytniej
  • 450g wody
  • 1 łyżka soli
  • 270g zaczynu jw.
Dodatki:
  • 6 suszonych pomidorów w oliwie
  • u mnie dodatkowo 7g suszonych drożdży ( należy pominąć przy dobrym zakwasie )
Z tej ilości składników wychodzi ogromny, wiejski bochen. Aby otrzymać mniejszy można składniki podzielić na pół, pamiętając jednak, że do zakwaszenia zaczynu potrzebne jest zawsze nie mniej niż 2 łyżki zakwasu (20-25g).
Składniki zaczynu wymieszać, odstawić przykryte na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej.
Następnego dnia wymieszać mąkę z wodą do całkowitego połączenia składników. Odstawić w przykrytej misce na ok. 1 godzinę.
Dodać sól, jeszcze raz krótko zagnieść i połączyć z zaczynem. Zagniatać przez kilka minut, ewentualnie skorygować jeszcze ilość mąki lub wody; ciasto powinno być średnio ścisłe. Ciasto powinno odpoczywać przykryte ok. 2 do 2,5 godzin. W trakcie odpoczynku, kilkakrotnie w odstępach czasowych co ok. 60 minut należy je odgazować, aby uzyskać gładką i równą powierzchnię. W tym celu rozpłaszczamy kulę ciasta lekko uderzając w jego powierzchnię, następnie z każdej strony zawijamy na szerokość ok. 1/3 płat ciasta do środka . W ten sposób napinamy dolną część, która potem będzie tworzyła wierzch bochenka.
Uformować jeden duży bochenek (bądź dwa małe), posługując się metodą zawijania jak wyżej, tak aby uzyskać gładką powierzchnię chleba, wkładamy go delikatnie (zlepieniem do góry) do koszyka do wyrastania. Czas wyrastania ok. 2 do 2,5 godzin w temperaturze pokojowej. W chłodzie (10°C) można ten czas przedłużyć do 8 godzin, w lodówce (ok. 6°C) do 18 godzin.
Przed włożeniem do pieca zalecana jest próba, czy chleb jest dobrze wyrośnięty. Kiedy po naciśnięciu palcem ciasto wraca natychmiast do pierwotnego kształtu jest jeszcze za wcześnie; gdy potrzebuje trochę czasu zanim wyrówna się jego powierzchnia jest gotowe do pieczenia.
Chleb wyjąć, delikatnie odwrócić, kilkakrotnie naciąć. Piec w lekko naparowanym piekarniku w temperaturze 240°C ok. 35-45 minut.

Piekły razem ze mną następujące osoby:)

Monika z blogu Niezapomniane smaki
Paweł z blogu Marder & Marder Manufacture www.chleby.info
Justyna z blogu Gotowanie i pieczenie - I love it.
Kinga z blogu Małe Kulinaria
Iwona z blogu Ivka w kuchni
Dobrawa z blogu Bona Apetita 
 Dorota z blogu Moje Małe Czarowanie
Iza z blogu Smaczna Pyza
Paulina z blogu  Buszująca w kuchni
Agata z blogu Kulinarne przygody Gatity
Kaśka z blogu Baby do Garów
Łucja z blogu Fabryka Kulinarnych Inspiracji
Wiosenka z blogu Eksplozja Smaku

17 komentarzy:

  1. Ale ma świetny kolor!: ) Musi smakować świetnie z dodatkiem tych pomidorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. były z nim przeboje ale bardzo smaczny i już go nie ma:)

      Usuń
  2. Bardzo chrupiąco wygląda:-), już żałuję, że nie piekłam, ale nadrobię za miesiąc:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudny! ja też właśnie robię wariację na temat tego chleba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny chlebek!! Nabrał rumieńców od komplementów? :) Dzięki Gosiu za kolejną wspaniałą sobotę!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z pomidorami musi być jeszcze pyszniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój tez z pomidorami wyszedł smakowicie więc wiem jak Twój przepiękny bochen smakuje, pyszota.
    Dzięki Gosia i do nastepnego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny bochen i jakie super nacięcia ! Koniec końców, udało się :-)
    Dziękuję za wspólny czas przy piekarniku, do następnego :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. dziękuję za wspólne pieczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z pomidorami musiał wspaniale smakować :) następnym razem też dodam ! Dziękuje za wspólne pieczenie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuje za wspólne pieczenie, cudny chlebuś :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny ma kolor z tymi pomidorami :) Następnym razem spróbuję tej wariacji.
    Dziękuję bardzo za wspólne pieczenie i do zobaczenia przy piekarniku w kolejny weekend!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

INSTAGRAM

Copyright © 2017 Smaki Alzacji