13.1.18

Chleb pszenno razowy na zakwasie

Często piekę ostatnio chleby, chałki, bułeczki czy bagietki...testuję zakwas i dokarmiam nowy pszenny, który zazwyczaj mi nie wychodził. Obecnie pięknie bombluje ale jeszcze chleba z jego udziałem nie było, ponieważ koniecznie chcę by zakwas był dojrzały i silny więc na razie mam etap karmienia :-) Ten chlebek jest na zaczynie levain więc można by rzecz, że prawie jak na pszennym zakwasie ale pewnie znawcy i profesjonaliści powiedzieli by, że coś sobie wymyśliłam! W Nowym Roku dążę do perfekcji w nacinaniu...z chlebem w garnku nie udaje się "haftować" tak pięknych wzorów jak na łopacie i przerzucaniu na kamień ale każde doświadczenie jest dobre więc często próbuję i tak i tak :-) Dziś chlebki na specjalne życzenie, oby smakowały i się podobały!



Chleb pszenno razowy na zakwasie

Składniki na 1 bochenek.


Składniki: na zaczyn (wieczór wcześniej)

  • 65g mąki pszennej chlebowej
  • 5g mąki żytniej
  • 45g wody
  • 2 łyżki aktywnego zakwasu
Wszystkie składniki zmiksować. Przykryć folią spożywczą i pozostawić w temperaturze pokojowej przez 12 godzin (całą noc).
 Składniki: na ciasto właściwe
  • 364 g mąki pszennej chlebowej
  • 20g mąki żytniej
  • 250g wody
  • 10g soli
  • cały 12-h zaczyn
Mąkę pszenną wymieszać z mąką żytnią i wodą (mikserem). Przykryć folią, pozostawić na 20 - 60 minut. Po tym czasie dodać sól i zaczyn, mieszać mikserem przez 2 minuty. Ciasto pozostawić w ciepłym miejscu na 2,5 godziny, składając je dwukrotnie co 50 minut.

Z ciasta uformować bochenek, umieścić w koszu do wyrastania, posypanym mąką. Pozostawić na 2 - 2,5 godziny do wyrośnięcia. Przed pieczeniem chleb ponacinać.

Piec w temperaturze 230ºC z funkcją pary przez 40minut
Studzić na kratce.


16 komentarzy:

  1. Kochana, cudowne te chlebki. Boże jak ja zazdroszczę tym, którym się chce wypiekać chleb. On ma taki cudowny smak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie zazdrość! Ty po prostu się za niego weź! Koniecznie bo zapach w mieszkaniu przy pieczeniu jest nie do opisania!

      Usuń
  2. To już trzeci raz jak jestem na Twoim blogu i po raz kolejny po przeczytaniu wpisu jestem głodna :D ehh, ciężko być fit :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha dobre. Wiesz co ja też chciałabym być fit ale nie umiem nie upiec nic w kuchni, to jakieś zboczenie jest ale tak mam a jak już upiekę to jak nie zjeść? Przydałoby mi się jednak zrzucenie 15 kg niestety

      Usuń
  3. Śliczne. Proszę popraw tylko czas pieczenia ��

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dość, że ten chleb pewnie świetnie smakuje (a raczej na pewno), to fo tego pięknie wygląda! Nigdy sama nie piekłam pieczywa, ale muszę się kiedyś za to zabrać - mam chłopaka, który lubi "gary", więc na pewno mi pomoże :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też lubi gary ale bardziej wchodzi w te mięsne haha, do chleba się nie zabiera, nawet nie lubi chyba jak go wciąż robię bo mamy taką małą przejściową kuchnie i ciągle w niej siedzę, trzaskam, sprzątam

      Usuń
  5. Jeeeju, jak dzieło sztuki! Aż żal byłoby je zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chlebek prezentuje sie pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne i smakowite zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne bochny Ci się upiekły Gocha, uwielbiam chleb własnej produkcji :-) Ta chrupiąca skorka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana, własnie robię ten z Tartine, jutro bedzie pieczony i ciekawam jak wyjdzie :-)

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

INSTAGRAM

Copyright © 2017 Smaki Alzacji