czwartek, 12 stycznia 2012

Złota zupa... czyli z fasoli Mung!


Pierwsza próba z Mung i jak bardzo pozytywnie zaskakująca!
Zupa rewelacyjna, pięknie pachnie, ładnie wygląda mimo rozgotowanej fasolki...
po prostu pycha!
Nie wiedziałam nawet, że owa fasolka przywędrowała do nas z Indii,
i że jest to złoty cud natury.
Jest bogatym źródłem błonnika, białka, witaminy B9, manganu i magnezu.
W fasoli mung znajdziemy ponadto fosfor, żelazo, miedź, potas, cynk, selen, wapń oraz witaminy B1, B2, B1, B6, K, E, C i A.
Dieta zawierająca fasolę mung korzystnie wpływa przede wszystkim na funkcjonowanie systemu nerwowego,
 a to za sprawą wysokiej zawartości kwasu foliowego (witamina B9), manganu i magnezu. 
Po fasolkę warto więc sięgać w stresie i napięciu psychicznym, a z uwagi na bogactwo kwasu foliowego także przed i w trakcie ciąży.
Zalecane dla wszystkich ciężarnych blogerek :-)) 
Wyczytałam, że badania przeprowadzone na zwierzętach laboratoryjnych sugerują, że spożywanie fasoli mung może obniżać ciśnienie oraz poziom cukru i cholesterolu.  Złoty środek znalazł również zastosowanie w kosmetyce jako składnik przeciwko podrażnianiu :-) gdzie można zakupić taki krem? kto wie niech poleci!
A zupę swoją drogą gotujcie przynajmniej raz w tygodniu!
Zapraszam.

Złota zupa...czyli z fasoli Mung.
mojego przepisu

Składniki: na 6 osób
  • 250g fasoli mung
  • 1,5l wywaru z warzyw
  • 1 łyżka kurkumy
  • 1 łyżka curry w proszku
  • 1 łyżeczka zmiażdżonych nasion kolendry
  • 1 łyżeczka kozieradki w ziarenkach
  • 1 mały por
  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka grubo pociętej czerwonej papryczki chili
Przygotowanie:
Zagotować wcześniej przygotowany wywar z warzyw.
Wsypać całą fasolkę mung i zmniejszyć ogień do minimalnego.
Dodać wszystkie przyprawy + papryczkę+zmiażdżony czosnek
Na tarce o dużych oczkach zetrzeć cebulę i marchew.
Por pociąć na plasterki i poddusić na jednej łyżce masła.
Jeśli fasolka zaczęła się rozgotowywać (u mnie trwało to bez namoczenia jakieś 20-30 minut)
dodać marchewkę z cebulką, poczekać aż się zagotuję 
i dołożyć zeszklonego na maśle pora.
Podawać gorącą, można na środku zrobić kleksa z jogurtu naturalnego.
Smacznego!


Dodaję do akcji:

13 komentarzy:

  1. zupa wygląda bardzo apetycznie. Fasolka Mug jest przepyszna więc skuszę sie na pewno na taka zupke tym bardziej że zupy idealne są w zimę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale babka- ja jestem niesamowicie zaskoczona smakiem tej zupy. W ogóle nie spodziewałam się, że będzie taka pyszna!polecam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozgotowywanie sie fasolki mung to chyba jedyny jej mankament, bo lupki lataja sobie samopas. Ale zgadzam sie, ze najlepsza zupa z fasolki mung to ta w stylu indyjskim.

    OdpowiedzUsuń
  4. thiesso- ja nawet nie wyczułam tych latających tak szybko jadłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe smaki:))) z fasoli mung to jak dotychczas tylko kiełki robiłam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. goh- a widzisz..widzisz!weź przykład koleżanki i koniecznie ugotuj bo jest rewelacyjna! Dla R. niestety nie bo nie lubi curry:-(

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda cudnie! Chętnie zrobię, bo do tej pory fasolę mung to tylko "w kiełkach" jadłam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. idealna na jesienne szarości za oknem; robię też wersję z pomidorami zamiast śmietany, obie pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim przepisie nie ma śmietany :) a z pomidorami spróbuję niebawem :)

      Usuń
  9. Fajna propozycja na mroźne dni, rozgrzewająca i na pewno smaczna zupa dla każdego!!! Ja na pewno spróbuję!!! Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fasolka mung jest jedną z najzdrowszych fasoli. Przypisuje się jej dobroczynny wpływ na układ sercowo-naczyniowy i właściwości oczyszczające organizmu w przypadku różnego rodzaju zatruć. Na pewno warto ją komponować w różne potrawy.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...