Po raz pierwszy biorę udział w akcji Światowego Dnia Chleba, który organizowany jest przez Zorrę Zupełnie umknęła mi informacja, że to jest już dziś i wczoraj gdyby nie polubienie strony Gospodarne Szczęście, pewnie bym przeoczyła. Niestety nie udało mi się upiec pieczywa na zakwasie, zapomniałam też, że można piec chleby na drożdżach - jaki człowiek zakręcony :) Po dwunastu godzinach pracy upiekłam szybki chlebek pachnący ziołami, całkiem smaczny jak na tak szybki wypiek :)
Chlebek półrazowy Inspiracja od Doroty
Składniki na 1 bochenek750g:
- 250 g mąki pszennej razowej chlebowej (użyłam 150g razowej z ziarnami + 100g żytniej T750)
- 250 g mąki pszennej chlebowej
- 1 łyżeczka drobnego cukru do wypieków
- 1 łyżeczka soli
- 20 g drożdży świeżych lub 10 g drożdży suchych
- 2 łyżki oleju słonecznikowego
- 300 ml letniej wody
- dodałam łyżkę siemienia lnianego + łyżkę ziół prowansalskich
Mąki, cukier, sól i suche drożdże wymieszać (ze świeżymi wcześniej
zrobić rozczyn). Dodawać stopniowo olej i wodę, łącząc wszystkie
składniki. Wyrabiać, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne, około 10
minut. Dodać zioła i siemię lniane, ponownie zagnieść i odłożyć w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem, do podwojenia
objętości (około 1 - 1,5 h).
Po tym czasie ciasto krótko wyrobić, przełożyć do formy o wymiarach 28 x
11 cm, wysmarowanej masłem i wysypanej otrębami. Przykryć lnianym
ręczniczkiem, pozostawić do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi objętość.
Przed samym pieczeniem można posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka.
Piec w temperaturze 200ºC przez około 30 - 35 minut, aż bochenek
postukany od spodu będzie wydawał głuchy odgłos. Wystudzić na kratce.
Dodaję do akcji:

Jaki wspaniały.... Taki domowy najlepszy :) Została jeszcze kromeczka ? ;D
OdpowiedzUsuńPewnie, że została :))
UsuńMałgosiu, wygląda tak apetycznie, że kromeczkę bym Ci porwała. Bardzo lubię chlebki z siemieniem lnianym.
OdpowiedzUsuńDziękuję i częstuj się proszę:)
UsuńPo 12h pracy??? Mistrzyni :)
OdpowiedzUsuńNiestety po 12h :( ale jak miałam nie upiec chleba? zresztą zaraziłyście mnie!
UsuńMoim zdaniem każdy domowy chlebek, czy na zakwasie czy na drożdżach, jest po prostu najlepszy :) Wspaniały bochenek upiekłaś i podziwiam, że zrobiłaś to po tylu godzinach pracy :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za pochwały :) jestem baba rusek:)
UsuńPiękny chlebek, mam nadzieję, że kiedyś złapię tego bakcyla do pieczenia chleba :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie go złap!
UsuńGosiu,
OdpowiedzUsuńpyszny!
Chętnie wymienię się na kromeczkę.
Pięknego dnia!
Dzięki Amber, a na co się wymienisz?
UsuńJak na taki szybki chleb jest wspaniały, a przynjamniej na taki wygląda! Piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Polecam dodać więcej soli, reszta jest jak najbardziej ok:)Dziękuję za pochwałę zdjęcia :)
UsuńChleb piękny. Chyba wciągam na listę koniecznych do wypróbowania. I nadal obstaje przy swoim - pieczenie dopiero w weekend! ;)
OdpowiedzUsuńps. Dam znać jak tyknę dynie, to się może jednak umówimy na wspólne pieczenie.
Jest mocno pachnący i już sama nie wiem czy ziołami czy siemieniem :)a z dynią daj znać, upieczemy razem :)
UsuńGosiu, fajnie, że dołączyłaś ! Pięknie Twój chlebek wygląda a smak sobie wyobrażam :)
OdpowiedzUsuńGrażynko nie mogłam nie dołączyć :)
UsuńPysznie wygląda. Bardzo chętnie bym wykupiła abonament na żywienie u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńTak? a co w nim takiego niezwykłego? hmmm mogę pomyśleć o abonamencie a ile dasz? hehe
UsuńRewelacja, piękny :-)
OdpowiedzUsuńDziękuje, kochane jesteście :)
Usuńprzepiękny :) marzy mi się taka cieplutka pajda z masełkiem ;)
OdpowiedzUsuńMi obecnie też :) jestem w pracy:))
UsuńTo u ciebie też się poczęstuję wirtualnie kromeczką chrupiącego chlebka:)))
OdpowiedzUsuńGosiu możesz nawet z obu stron kromeczki :)
UsuńCudny chlebus! :) bardzo podoba mi sie przepis i Twoje zdjecia :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie ;-)
Dziękuję mysiu :)
UsuńBeautiful loaf, I am glad you found the thime to bake.
OdpowiedzUsuńDziekuje za udzial w Word Bread Day. Mam nadzieje, ze za rok ponownie wezmiesz udzial w akcji.
Thank you zorra :)
Usuń