Wczoraj Miedzynarodowy Dzień Pizzy,
w domu radość z tworzenia własnych pomysłów,smaków
i jak widać kształtów :-)
Pizza Weroniki to prawdziwy tort!
Cienkie boki a wewnątrz szynka, pomidorki koktajlowe,
mnóstwo sera, o który była domowa awantura
i pucha kukurydzy!
Przepis na ciasto znajdziecie tutaj klik
Dodaję do akcji:


Ale kukurydzy... lubię kukurydzę :D
OdpowiedzUsuńfajna :-)
OdpowiedzUsuńDuuuuzo kukurydzy - swietnie wyglada!
OdpowiedzUsuńMaggie- Wera lubi duuużo kukurydzy:-)
OdpowiedzUsuńNie jadłam takiej a muszę przyznać że bardzo mnie ciekawi:)
OdpowiedzUsuńwygląda przepysznie, warto było walczyć o ten ser :D
OdpowiedzUsuńo mamo, ile kukrydzy ;)
OdpowiedzUsuńCiekawa kompozycja składników i smaków.
OdpowiedzUsuńI kolor,jakże optymistyczny.
piękna słoneczna pizza:) Weronika widzę, potrafi dobrać ciekawe dodatki:)))
OdpowiedzUsuńwiosenko- musisz koniecznie spróbować!
OdpowiedzUsuńag- a jaki hałas był!
monami- haha uśmiałam się :-)
Amber- to pomysł mojej 14 letniej córki
goh- powiedziała "wiadomo!, musi być smacznie!!!"
Takiej kukurydzianej pizzy jeszcze nie jadłam! Jej słodycz musi fajnie komponowac się z serem :D
OdpowiedzUsuńkikimora- tego nie wiem, bo Weronika się nie podzieliła :-(
OdpowiedzUsuń