Łańcuszek "Męskiej szkoły gotowania" działa!
Wspomnę najpierw, że mój mężczyzna gotuje całkiem nieźle.
Nauczył się paru trików dzięki mojemu oglądaniu przeróżnych kulinarnych programów,
i działa...całkiem nieźle mu idzie.
Pamiętam jak zrobił dwa lata temu chińską potrawę i rozgotował wszystkie warzywa...
Jednak dziś potrafi zrobić pysznego kurczaka z rożna- najlepszego rzec mogę!
a do niego frytki, których zawsze jest nam mało.
Wszystkie pieczenie mięsne należą do niego bo robi je po prostu idealnie,
ale w sumie nigdy nie korzysta z przepisów i kiedy go pytam jak to zrobił, co dodał
nigdy nie wie bo i też nie zapisuje- po co przecież?
Na wstępie napisałam łańcuszek...dokładnie tak! i jestem kolejną osobą, która
mogłaby napisać, że zdarzył się cud jak zrobiła to na przykład Bea-klik ,
która przetłumaczyła post Noblevy klik swojemu mężowi a On
przyłączył się do "Męskiej szkoły gotowania" przyrządzając zupę, na którą
Nobleva czekała aż 11 lat!
Ja nie musiałam tłumaczyć ani też czytać czy opowiadać- po prostu
zwyczajnie wysłałam mojemu Panu @ z linkiem do Obu Pań
i kiedy przyszłam do domu w dniu Walentynek dostrzegłam cud...
kolacja przy świecach a na talerzach kurczak smażony na szybko z Tobago
według przepisu z podarowanej dla mnie książki "Kuchnia Karaibska"
Dziękuję kochanie za miły wieczór:-)
Wspomnę najpierw, że mój mężczyzna gotuje całkiem nieźle.
Nauczył się paru trików dzięki mojemu oglądaniu przeróżnych kulinarnych programów,
i działa...całkiem nieźle mu idzie.
Pamiętam jak zrobił dwa lata temu chińską potrawę i rozgotował wszystkie warzywa...
Jednak dziś potrafi zrobić pysznego kurczaka z rożna- najlepszego rzec mogę!
a do niego frytki, których zawsze jest nam mało.
Wszystkie pieczenie mięsne należą do niego bo robi je po prostu idealnie,
ale w sumie nigdy nie korzysta z przepisów i kiedy go pytam jak to zrobił, co dodał
nigdy nie wie bo i też nie zapisuje- po co przecież?
Na wstępie napisałam łańcuszek...dokładnie tak! i jestem kolejną osobą, która
mogłaby napisać, że zdarzył się cud jak zrobiła to na przykład Bea-klik ,
która przetłumaczyła post Noblevy klik swojemu mężowi a On
przyłączył się do "Męskiej szkoły gotowania" przyrządzając zupę, na którą
Nobleva czekała aż 11 lat!
Ja nie musiałam tłumaczyć ani też czytać czy opowiadać- po prostu
zwyczajnie wysłałam mojemu Panu @ z linkiem do Obu Pań
i kiedy przyszłam do domu w dniu Walentynek dostrzegłam cud...
kolacja przy świecach a na talerzach kurczak smażony na szybko z Tobago
według przepisu z podarowanej dla mnie książki "Kuchnia Karaibska"
* Tobago - siostrzana wyspa Trynidadu, została odkryta przez Krzysztofa Kolumba w 1498r.
Wielki podróżnik nazwał ją Bella Forma (piękny kształt), dziś jednak posługują się tam nazwą wymyśloną przez Indian.
Dziękuję kochanie za miły wieczór:-)
p.s Mój mężczyzna również przyłącza się do gotujących mężczyzn i specjalnie dla niego zakładam oddzielną kategorię
czyli "męska szkoła gotowania" za sprawą Noblevy :-)
Kurczak smażony na szybko z Tobago.
Źródło: "Kuchnia Karaibska" Rzeczypospolita
Składniki: na 4 osoby
Źródło: "Kuchnia Karaibska" Rzeczypospolita
Składniki: na 4 osoby
- 1/4 szklanki sosu sojowego
- 1 łyżka ciemnego rumu
- 1 łyżka mąki kukurydzianej
- 1 łyżeczka brązowego cukru
- 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego
- 1 łyżeczka mielonego imbiru
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
- 2 filety z piersi kurczaka
- 2 łyżki oleju roślinnego
- 1 średnia cebula
- 2 ząbki czosnku
- 100g pieczarek
- 1 średnia czerwona papryka
- 1 średnia marchew
- 200g groszku cukrowego (użył zielonej fasolki)
- 400g ananasa z puszki
- 100g niesolonych orzechów nerkowca, uprażonych
Przygotowanie:
Warzywa pokroić w paski.
W misce połączyć sos, rum, mąkę kukurydzianą, cukier i przyprawy.
W powstałej marynacie obtoczyć pokrojone na kawałki mięso kurczaka
i odstawić na 1 godzinę do lodówki.
Po godzinie odcedzić mięso z marynaty, sos wyrzucić.
Na dużej patelni rozgrzać olej i smażyć porcjami mięso, odstawić.
Na patelnię wrzucić cebulę, czosnek, grzyby, paprykę i marchew.
Smażyć warzywa ok 5 minut ciągle mieszając.
Dodać ananasa, groszek cukrowy, orzechy nerkowca i mięso z kurczaka.
Smażyć do chwili gdy składniki się dobrze połączą i rozgrzeją.
Podawać z ryżem.
Smacznego!

to ci się mężczyzna udał!:))) nie dość że umie dobrze gotować, to jeszcze sam wpadł na pomysł przyrządzenia romantycznej kolacji!:))) cudownie:) pozdrawiam Was:)
OdpowiedzUsuńIdeałem nie jest ale kto jest? gotować lubi, umie i nawet robił w tamtym roku zaprawy...ogórki, paprykę :-) anie nie zawsze mu się chce a szkoda bo lubię jak gotuje!
Usuńwow, to musi smakowac rewelacyjnie.
OdpowiedzUsuńPyszne Olu...
UsuńSkarb masz Kochana, pysznie przygotowane danie :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzięki Kamilo:-)
Usuń