niedziela, 31 lipca 2011

Placek migdałowy z agrestem, zaległości cz.II i Weekendowa Cukiernia #4

Czas na moje gospodarzenie w Weekendowej Cukierni! wolałabym co prawda bić się o ten przywilej no ale mam nadzieję a nawet myślę, że niedługo to już tak będzie bo nie dosyć, że sama będę brzydko typować osoby do gospodarzenia to jeszcze w dodatku nie będę akceptować odmowy no chyba, że wykażecie się zwolnieniem L4 :-) Jak już wspomniałam miałam zaległości w pisaniu postów z powodu braku komputera więc dziś i kolejne posty są lekkim nadrabianiem tego co wykonałam zanim zepsuł  się także piekarnik- zastanawiam się co jest w kolejce do naprawy w moim małym mieszkanku!Może niebawem spadnie mi lampa do łóżka? a może będę ubijać pianę mikserem i połamię widełki a może...a może jest tyle rzeczy, które mogłyby się zdarzyć i oby nie przed wakacjami bo jak mimochodem złamie ząb gryząc jabłko to nie uda mi się finansowo go naprawić :-)odpukałam w każdym razie i już w tej chwili zaczynam pozytywnie myśleć! Myśleć o pakowaniu, o kilkunastu godzinach w samochodzie w prawie dwu dniowej przeprawie, o tym jak wjadę do innego kraju i co tam zastanę, o pogodzie nie myślę bo wiadomo, że będzie ładna ale myślę o miastach, które zdążyłam poznać z książki o Orfeuszu i chcę tam być, poznać wyczytane zakątki, poznać smak potraw, fotografować i żyć jak księżniczka z bajki, która przez ten czas nie musi robić nic!
A teraz placuszek, który znalazłam tu i bardzo, bardzo go polecam!

 Placek migdałowy z agrestem i porzeczkami.


cytuję za Kasią


Składniki:
 270 g mąki
 100 g mielonych migdałów
   210 g cukru
   200 g miękkiego masła
   4 jajka
   1 łyżka miodu
   2 łyżeczki proszku do        pieczenia
   1 budyń waniliowy (proszek)
   400 g agrestu
   3 łyżki płatków migdałowych
   2 łyżki cukru






Przygotowanie:
Bardzo miękkie masło miksujemy z cukrem ok 5 minut, a następnie dodajemy jajka oraz miód i miksujemy kolejne 5 minut. Nie przejmujcie się, jeśli pojawią się grudki, a nawet ciasto będzie wyglądać jak zwarzone (to normalna reakcja na dodanie jajek do masła i po dodaniu mąki wszystko się wyrówna).
Mąkę łączymy z proszkiem,budyniem i mączką migdałową i po łyżce dodajemy do masy jajeczno maślanej. Kiedy ciasto jest jednolite, przekładamy je do wyłożonej papierem i natłuszczonej formy (25 x30 cm). Na cieście umieszczamy owoce, posypujemy je płatkami migdałowymi i cukrem. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy około 60 minut.
Smacznego!


7 komentarze:

  1. zjadłabym takie ciacho:) jestem cukierniczym anty-talentem, więc zawsze podziwiam takie dzieła:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. goh...Ty mnie nawet nie denerwuj! Ty anty talent? chyba sobie jakieś żarty robisz!Upiekłaś takie piękne serducho, zrobiłaś taką super fotkę i co? anty talent?! Ja to mogę tak powiedzieć...moje ciasto było pyszne ale wyglądem nie przypomina ciasta autorki:-) chciałabym mieć taki talent! buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Placek wyszedł piękny. I to chyba będzie mój jedyny słodycz sierpniowy :)
    -----------------------------------
    Zapraszam:
    Para w kuchni.
    Na turystyczny szlak!

    OdpowiedzUsuń
  4. Malgosiu kochana,
    dziekuje za zaufanie w prosbie o prowadzenie Cukierni. Bardzo, bardzo chcialabym to zrobic. Ale niestety obecnie nie moge z przyczyn bardzo osobistych. Mam nadzieje ze zrozumiesz. POzdrawiam bardzo. A.

    OdpowiedzUsuń
  5. tofka- jak to jedyny? ja w tym miesiącu nie piekę! piekarnik nawalił, szykuję się do wyjazdu i czyszczę tylko lodówkę i zamrażalnik by opróżnić do końca! ale zaoszczędzę hehe

    bayaderko- rozumiem, rzecz jasna ale mam nadzieję, że kiedy już będziesz gotowa sama się zgłosisz :-) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej, jak on fantastycznie wyglądał przed upieczeniem. Po upieczeniu też, ale już nie ma tego zielonego koloru agrestu. Uwielbiam agrest!!!
    Porzeczki też. To zgrana para.
    Pozdrawiam
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...